ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Długa utopia (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Prószyński Media
    Ocena:
    4.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    384
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    25,60 zł 23%
    19,71 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Nadchodzi zmierzch idealnego świata 

    Terry Pratechett i Stephen Baxter przedstawiają czwartą część bestsellerowej serii. Długa Ziemia miała być światem idealnym. Nieskończona ilość ziem równoległych, na których już nigdy nie miało zabraknąć minerałów, wody i pożywienia. Doświadczenia Ziemi Podstawowej przekazywane z pokolenia na pokolenia i ciągła ewolucja, ulepszanie i doskonalenie. Wystarczy jeden krok by przy pomocy urządzenia stworzonego na podstawie ziemniaka znaleźć się w innej rzeczywistości. Czy coś poszło nie tak? Podstarzały i gderliwy SI, Lobsang, zamieszkuje z Agnes na egzotycznym i dalekim świecie. Postanowili wieść normalne życie w New Springfield – adoptowali nawet dziecko. Wydaje się jednak, że nie trafili tam przypadkiem. Krążą pogłoski o dziwnych zjawiskach na niebie, o strachach... Zaczyna się dziać coś niepokojącego. Miliony kroków od tego miejsca, Joshua dowiaduje się o ojcu, którego nigdy nie znał, i odkrywa sekretną historię rodziny. Nagle niespodziewanie otrzymuje pilne wezwanie z New Springfield. Lobsang zaczyna rozumieć wagę tego, co dzieje się pod powierzchnią jego świata – i zagraża wszystkim światom Długiej Ziemi. Aby z tym walczyć, potrzebne są połączone wysiłki ludzkości, maszyny i superinteligentnych Następnych. Niektórzy muszą złożyć ostateczną ofiarę. 

    (…) Luty 2052 roku, na dalekiej Długiej Ziemi:
    Na innym świecie, pod innym niebem – w innym wszechświecie, którego odległość od Ziemi Podstawowej liczy się jednak zwyczajnością ludzkich kroków – Joshua Valienté leżał przy ognisku. Polujące zwierzęta stękały i sapały niżej, na dnie doliny. Noc była aksamitnie fioletowa, żywa owadami, kłująca jakimiś pchłami czy muchówkami, które jak kamikaze atakowały lotem nurkowym każdy odsłonięty skrawek skóry.
    Joshua przebywał w tym miejscu od dwóch tygodni i nie rozpoznał żadnego ze zwierząt, z jakimi dzielił ten świat. Prawdę mówiąc, nie bardzo wiedział, gdzie jest, czy to geograficznie, czy wykrocznie – nie zadał sobie trudu liczenia Ziemi, przez które przekraczał. Człowiekowi na samotnych wakacjach nie jest potrzebna dokładna lokalizacja. Nawet po trzydziestu latach wędrówek po Długiej Ziemi nie poznał jeszcze wszystkich jej cudów.
    Co skłaniało do zadumy. W tym roku kończył pięćdziesiąt lat. Takie rocznice zawsze budzą refleksje.
    – Dlaczego wszystko musi być takie dziwne? – powiedział głośno. Był sam na całej planecie, więc dlaczego miałby się powstrzymywać? – Wszystkie te równoległe światy i cała reszta. Po co to wszystko? I dlaczego zdarzyło się właśnie mnie?
    I dlaczego znowu zaczęła go boleć głowa? (…) 

                                                                                   Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności

    Zamknij Pobierz aplikację mobilną Ebookpoint