ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Bastion (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Autor:
    Stephen King
    Wydawnictwo:
    Albatros
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    1168
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    40,00 zł

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Poleć tę książkę znajomemu Poleć tę książkę znajomemu!!

    Przenieś na półkę

    Przerażająco realna zagłada

    Bastion to znakomita, apokaliptyczna powieść pióra Stephena Kinga. Mistrz horroru zafundował czytelnikom prawdziwy rollercoaster emocjonalny. Oprócz pędzącej akcji autor stworzył galerię postaci, bohaterów z krwi i kości, dobrych i złych z których każda przedstawia swoją wizję przetrwania w sytuacji zagrożenia i niepewności. Świat pustoszy epidemia grypy, wirusa który zupełnie wymknął się spod kontroli. Supernowoczesna broń biologiczna przynosi całkowitą zagładę. Bez wybuchów, bez terrorystycznych ataków, bez zapowiedzi - ludzkość umiera. Zaczyna się niewinnie, od zwykłego przeziębienia. Ktoś kichnął, ktoś umarł i nagle Ziemia stała się masowym grobem. Nieliczni, którzy przetrwali, zagubieni w nowym świecie, zaczynają śnić. Wizje wskazują im drogę, zwiastują pojawienie się Wysłanników Dobra i Zła. Każdy musi dokonać wyboru, a kiedy to nastąpi, podążyć obraną ścieżką. Podzielona ludzkość formuje dwa obozy i wyrusza, by zbudować lub zniszczyć nową rzeczywistość. Epidemia obudziła w ludziach wszystko, co najgorsze, do głosu doszły najniższe, najbardziej prymitywne instynkty. Jednak wciąż jeszcze są tacy, którzy wierzą w miłość, dobroć i braterstwo.

    (…) Sally…

    Mruknięcie.

    – Obudź się, Sally.

    Głośniejsze mruknięcie:

    – Zooostaw mnie!

    Potrząsnął nią mocniej.

    – Obudź się. Musisz się obudzić!

    Charlie.

    Głos Charliego. Wołał ją. Od jak dawna?

    Wysunęła się z objęć snu.

    Najpierw spojrzała na zegarek na stoliku nocnym: kwadrans po drugiej w nocy. Charliego nie powinno tu być – powinien być teraz w pracy, na nocnej zmianie. Potem przyjrzała mu się uważniej i coś w jego wyglądzie ją zaniepokoiło.

    Jej mąż był śmiertelnie blady. Miał błędny wzrok. Oczy wychodziły mu z orbit. W jednej ręce trzymał kluczyki od samochodu, a drugą w dalszym ciągu ją tarmosił, mimo że miała otwarte oczy. Zupełnie jakby nie zauważył, że już się obudziła.

    – Charlie, o co chodzi? Co się stało?

    Sprawiał wrażenie, jakby nie wiedział, co ma powiedzieć. Jego jabłko Adama przesuwało się w górę i w dół, ale jedynym odgłosem, jaki rozlegał się wewnątrz niewielkiego służbowego bungalowu, było tykanie zegara.

    – Pali się? – spytała.

    To była jedyna rzecz, jaka przyszła jej na myśl – jedyna, która mogłaby doprowadzić go do takiego stanu. Wiedziała, że jego rodzice zginęli podczas pożaru domu.

    – W pewnym sensie – odparł. – Ale tak naprawdę to coś o wiele gorszego. Musisz się ubrać, kochanie. Zabierz małą LaVon. Musimy się stąd zrywać.

    – Dlaczego? – spytała, wstając z łóżka. Ogarnął ją paniczny strach.

    Coś było nie w porządku (…)                                                                                                               

    Fragment książki 

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności