Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Żniwiarz. Tom 1. Pusta noc (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Czwarta Strona
    Ocena:
    4.5/6  Opinie: 2
    Stron:
    432
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    29,90 zł 22%
    23,42 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Poleć tę książkę znajomemu Poleć tę książkę znajomemu!!

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Słowiańskie upiory w natarciu

    Żniwiarz. Pusta noc to pierwszy tom cyklu fantastycznej serii autorstwa Pauliny Hendel. Główną bohaterką jest dwudziestoletnia Magda, z pozoru zwyczajna dziewczyna pracująca w księgarni. Jednak wolny czas spędza zupełnie inaczej niż jej rówieśnicy. Dziewczyna tropi upiory rodem ze słowiańskich wierzeń. Z krainy umarłych ucieka najpotężniejsza istota, z jaką żniwiarze kiedykolwiek musieli się zmierzyć. Tymczasem między Magdą a Mateuszem, tajemniczym chłopakiem, który niedawno wprowadził się do miasteczka, zawiązuje się nić sympatii. Dziewczyna pokazuje Mateuszowi świat słowiańskich wierzeń, nie mając pojęcia, że już wkrótce ona i jej przyjaciele znajdą się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

    (…) Zegar na wieży kościelnej wybił dwudziestą. Od wielu lat spieszył się o dobrych kilka minut. Zmrok zapadł już jakiś czas temu, a świat spowiła gęsta, jesienna mgła. Leniwie snuła się między drzewami i grobami, rozpraszając ciepłe pomarańczowe światło lamp ustawionych przy głównych alejkach.

    Przyjaźń – miasto otaczające cmentarz z każdej strony, niczym morze bezludną wyspę – powolizasypiało. Jedynym odgłosem, jaki dało się usłyszeć, był szelest upadających na ziemię suchych, lekko zmrożonych liści.

    Piotr narzucił na siebie kurtkę, zdjął z haka gruby pęk kluczy i wyszedł z ciepłej stróżówki w zabarwioną na pomarańczowo mgłę. Zamknął wszystkie bramy i cmentarz, nim zegar wskazał kwadrans po dwudziestej. Cmentarz miejski został odcięty od świata żywych. Jedyne wciąż mocno bijące serce należało do nocnego stróża, który zapalił wygasłe znicze, zmiótł żółte liście z grobów, których nikt nie odwiedzał. Z przyzwyczajenia bardziej niż z potrzeby, mruczał pod nosem modlitwę do Michała Archanioła (…)

                                                                                                              Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności