ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    MaddAddam (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Prószyński Media
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    504
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    31,90 zł 23%
    24,56 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Nieograniczona wyobraźnia Margaret Atwood

    MaddAddam to trzecia część trylogii napisanej przez Margaret Atwood. Ludzkość doprowadziła do zagłady, jej niedobitki i kontynuatorzy gatunku żyją w specyficznym, mało przyjaznym środowisku. Toby, ocalała ze stworzonej przez człowieka zarazy, która spustoszyła ziemię, opowiada historie. Historie o dawnym świecie i historie, które ukształtują świat nowy. Opowieści tych uważnie słucha Czarnobrody, jeden z niewinnych Derkaczan, istot stworzonych w laboratorium, które miały zaludnić oczyszczony z ludzkości świat. Ich prorok, Yeti-Jimmy, zapadł w śpiączkę, wybierają więc sobie nowego bohatera – Zeba, mężczyznę, którego kocha Toby. Same opowieści jednak nie wystarczą, gdy garstka ocalałych musi dać odpór przebiegłym świnionom, napadającym na ich skromny ogród, i zdziczałym, podstępnym paintbólowcom.

    (…) Na początku żyliście w Jaju. Tam stworzył was Derkacz.

    Tak, dobry, miłosierny Derkacz. Przestańcie śpiewać, proszę, bo nie będę mogła dalej opowiadać.

    Jajo było duże, okrągłe i białe, jak połówka bańki, a w nim były drzewa z liśćmi, trawa i jagody. Wszystko to, co lubicie jeść.

    Tak, w Jaju padał deszcz.

    Nie, nie grzmiało.

    Bo Derkacz nie chciał, żeby w Jaju grzmiało.

    A wszędzie wokół Jaja był chaos i wielu, wielu ludzi, którzy byli inni od was. Bo mieli dodatkową skórę. Ta skóra nazywa się „ubranie”. Tak, taką jak moja.

    I wielu z nich było złymi ludźmi, którzy robili okrutne, bolesne rzeczy sobie nawzajem, a także zwierzętom. Takie jak… Na razie nie musimy o tych rzeczach mówić.

    I Oryks była z tego powodu bardzo smutna, bo zwierzęta były jej Dziećmi. A Derkacz był smutny, bo Oryks była smutna.

    I chaos panował wszędzie poza Jajem. Ale wewnątrz Jaja nie było chaosu. Tam panował spokój.

    I Oryks co dzień przychodziła was uczyć. Pokazała wam, co jeść i jak rozpalić ogień, opowiedziała o zwierzętach, jej Dzieciach. Nauczyła was mruczeć, kiedy komuś stanie się coś złego. A Derkacz czuwał nad wami.

    Tak, dobry, miłosierny Derkacz. Proszę, przestańcie śpiewać. Nie musicie za każdym razem śpiewać. Derkaczowi na pewno się to podoba, ale podoba mu się też ta historia i chce jej wysłuchać do końca.

    Pewnego dnia Derkacz usunął chaos i okrutnych ludzi, żeby uszczęśliwić Oryks i stworzyć wam bezpieczne miejsce do zamieszkania.

    Tak, z tego powodu przez pewien czas bardzo brzydko pachniało.

    A potem Derkacz odszedł do swojego domu w niebie i Oryks odeszła razem z nim (…)

                                                                                                  Fragment ksiżki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności