O. - książki, ebooki, audiobooki, kursy video
Tytuły autora: O. dostępne w księgarni Ebookpoint
-
Jego zasadyKomedja w jednym akcie OSOBY: FILC, były sędzia, właściciel realności AGNIESZKA, jego żona EUFROZYNA, HORTENZYA, ROZALINA, córki WINCENTY DYONIZY ANZELM JAN, służący Salon skromnie umeblowany, na ścianach portrety, na b-
ebook
3 pkt
-
-
Jesień Znacie ten czas, gdy lato tak bujne i pełne wigoru jeszcze niedawno, lato uniwersalne, obejmujące w swej rozległej sferze wszystko, co tylko pomyśleć się dało -- ludzi, wypadki i rzeczy -- pewnego dnia dostaje ledwo dostrzegalną skazę. Blask słońca spada jeszcze rzęsiście i obficie, w pejzażu j-
ebook
3 pkt
-
-
Jesienną nocą O, przyjdź ty do mnie -- bom dziwnie samotna! Noc się nade mną rozełkała słotna, I dziwnie jestem w tej nocy samotna... Strugami deszczu mży mgielna szaruga. Noc, pełna cieni, wystygła i długa, Przedzgonnych psalmów snując hymn pokutny, Łka w strunach deszczu w rytm niezmiernie smutny,-
ebook
3 pkt
-
-
Jesienny spacer poetów Jerzemu K. W. Drzewa jak rude łby barbarzyńców wnikały w żyły żółtych rzek. Biało się kładł popiołem tynku wtopiony w wodę miasta brzeg. Szli po dudniącym moście kroków jak po krawędzi z kruchego szkła, pod zamyślonym grobem obłoków, po liściach jak po krwawych łzach.-
ebook
3 pkt
-
-
[Joja karan pats karalius...] I. Joja karan pats karalius: Žvengia žirgas, kasa žemę, Triubos skardžiai aida ore -- Garbę ir guodonę lemia. Ein Jonužis i tą karą: Šiurkštus vejai staugti ima, Užia, ošia žalios girios -- Liudną lemia tai likimą. Praded kovą, švilpia kulkos, Lygumoj kareiv-
-
ebook
3 pkt
-
-
Już dość astrologii Wojujecie, o gwiazdy, samym wzrokiem waszym! Gwiazdy się skotłowały, jako pszczoły w roju, Nie zadrzemie ni jedna w długotrwałym boju. Eugenio Portefoin, szef odlewa bombę, Nie wchodź tam, Eugenio, gdzie miłość, nie praca, Z najmłodszych dziewcząt szef tam składa hekatombę, Nie wc-
ebook
3 pkt
-
-
inwokacja Liczę 22 piętra liczę 22 lata jest nas dwudziestu dwóch Człowiek to transformator a przecież można liczyć miesiące albo dnie ileż wtedy sobowtórów ma staruszka w pince-nez nieskończony jest przemian ruch Przez pince-nez widać w błękicie żonglowanie z rzadka piłka upada na tenisowy k-
ebook
3 pkt
-
-
Kasrylewka Pogorzelcy z Kasrylewki Rozdział I. Wybrańcy Wielkie i wspaniałe stare miasto gojowskie Jehupec (tak autor nazywał w swoich utworach Kijów) w całej swojej długoletniej historii czegoś podobnego jeszcze nie widziało. Założone przed tysiącem lat, w okresie panowania Włodzimierza Św-
ebook
3 pkt
-
-
Kiedy kłamią Pójdź mój kiju, druhu stary, Przemierzymy glob dokoła, Wiatr-nomada do nas woła, Że fałszywe są pomiary -- Na fałszywych miar łańcuchu My się znamy, stary druhu! Idźmy żwawo a miarowo, Kiedy kłamią, u pioruna, Od bieguna do bieguna Przemierzymy świat na nowo -- A nam prędzej lud da w-
ebook
3 pkt
-
-
Kilka słów o kobietach Jedną z najpospoliciej roztrząsanych w wieku naszym idei jest tak zwana idea emancypacji kobiet. Komuż choćby raz nie zdarzyło się widzieć starej piastunki, otoczone-
ebook
3 pkt
-
-
Kolęda Aniołowie, aniołowie biali, na coście to tak u żłobka czekali, po coście tak skrzydełkami trzepocząc płatki śniegu rozsypali czarną nocą? * Czyście blaskiem drogę chcieli zmylić tym przeklętym, co krwią ręce zbrudzili? Czyście kwiaty, srebrne liście posiali na mogiłach tych rycerzy ze sta-
ebook
3 pkt
-
-
Kometa 1 Koniec zimy stał tego roku pod znakiem szczególnie pomyślnej koniunktury astronomicznej. Kolorowe wróżby kalendarza zakwitały czerwono w śniegu na rubieży poranków. Od pałającej czerwieni niedziel i świąt padał odblask na pół tygodnia i paliły się dni te na zimno fałszywym i słomiany-
ebook
3 pkt
-
-
Korale MaciejowejSzkic Maciek od łóżka powoli się dźwignął i w kąt izby się cofnął. Mała lampka dogasała prawie, uczepiona u pochyłej ściany. Po kątach czerniały jakieś niewyraźne masy, zaledwie tuż pod lampką można było rozróżnić kuferek zielony i poręcz łóżka bielejącą równą, wąską linią w przest-
ebook
3 pkt
-
-
Koszyk kwiatówpowieść dla młodzieży Rozdział I. Ojciec Jakub i jego córka Marianna W miasteczku Eichburg żył przed więcej jak sto laty rozumny i poczciwy mąż nazwiska Jakub Rode. Jako ubogi chłopczyna przyszedł do Eichburga, ażeby w ogrodzie hrabiego wyuczyć się sztuki ogrodniczej. Jego piękne przymi-
ebook
3 pkt
-
-
Kołysanka Nie bój się nocy -- ona zamyka drzewa lecące i ptasie tony w niedostrzegalnych, mrocznych muzykach, w przestrzeni kute -- złote demony, które fosforem sypiąc wśród blasku wznoszą się białe, modre, różowe, wznoszą się w lejach żółtego piasku, w chmurach rzeźbione unoszą głowy. Nie bój si-
ebook
3 pkt
-
-
Krajobraz zimowy Noc. Para bucha z pysków srebrnych koni. Przed karczmą zapalono. Dzwonki gwiazd są z daleka, a drzewa jak kroki pogoni. Mijamy baszty ostów jak ostrokół miast rzeźbiony w gotyk śniegu, śnieg padając dzwoni, topią się gwiazdy w nierozważny czas. A niebo, co podobne do białej jabłoni r-
ebook
3 pkt
-
-
Królewska niedolaPowieść z czasów Króla Łokietka Rozdział pierwszy. U baszty iglarzy. Marcin Wilga, starszy cechu orylów i włóczków, sprawiał imieniny. Wczesnem popołudniem zaczęli się schodzić kumotrowie i przyjaciele, kumoszki i krewniaczki. Dworek Marcina położony na przedmieściu Krakowa, zw-
ebook
3 pkt
-
-
Krótkość żywota Godzina za godziną niepojęcie chodzi: Był przodek, byłeś ty sam, potomek się rodzi. Krótka rozprawa: jutro -- coś dziś jest, nie będziesz, A żeś był, nieboszczyka imienia nabędziesz; Dźwięk, cień, dym, wiatr, błysk, głos, punkt, żywot ludzki słynie. Słońce więcej nie wschodzi to, które raz min-
ebook
3 pkt
-
-
Ksiądz MarekPoema dramatyczne w trzech aktach AKT I Szopa wyporządzona jak na zebranie koła rycerskiego. Wchodzą: Starościc z Barku i Towarzysz pancerny. Słychać z daleka śpiew konfederacki. TOWARZYSZ Słyszysz pieśni, oto z pola Rycerze nasi wracają. STAROŚCIC Mam taką harfę Eola W Anielin-
ebook
3 pkt
-
-
(Książka leżała na stole...) 1 Książka leżała na stole. Na książkę upadł promień słońca pełnego jak jabłko i zeszliśmy z obrazka jako chrzęszczący rycerz i jak okuty płomień kochać czułe zwierzęta i kreślić na piaskach złotych pustyń -- figury, miasta i kanały, a ludziom dać do ręki owoce nabrzmia-
ebook
3 pkt
-
-
Książę niezłomnyZ Calderona de la Barca. Tragedia w trzech częściach. DZIEŃ I Ogród nad morzem w Maurytanii. -- NIEWOLNICY pracują -- Wchodzi ZARA, służebna królewnej Fezu. ZARA Zaśpiewajcie, niewolnicy. Moja pani śród łazienki W perłowej igra miednicy Jak łabędzie bałamutne, I prosi was o p-
ebook
3 pkt
-
-
(Których nam nikt nie wynagrodzi...) Których nam nikt nie wynagrodzi i których nic nam nie zastąpi, lata wy straszne, lata wąskie jak dłonie śmierci w dniu narodzin. Powiedziałyście więcej nawet niż rudych burz ogromne wstęgi, jak ludzkie ręce złych demonów siejące w gruzach gorzką sławę. Wzięłyści-
ebook
3 pkt
-
-
Poemat letargiczny I Tak; w tych ścianach, za którymi piękna błyskawica jak głóg ostra miota znaki smutnym, noc trwa ciągła: to jej usta uporczywe zostały na sękach, to jej palce widzę w deskach czarne jak na płótnie. Świat odrębny, ach, poznaję: ludzkie śpiewy śmieszne i zawiłe, lot ptaków, skrzyp st-
-
ebook
3 pkt
-
-
Introductory note Jan Kochanowski (1530-84) was the greatest poet of Poland during its existence as an independent kingdom. His Laments are his masterpiece, the choicest work of Polish lyric poetry before the time of Mickiewicz. Kochanowski was a learned poet of the Renaissance, drawing his inspiration from the literatures of Greece and Rome. He wa-
-
ebook
3 pkt
-
-
Laokoonalbo o granicach malarstwa i poezji Przedmowa Ten, kto pierwszy malarstwo i poezję między sobą porównał, był człowiekiem o delikatnych uczuciach: czuł, że obie te sztuki podobnie na niego oddziaływają -- mianowicie, że obie przedstawiają rzeczy nieobecne jako obecne, pozór jako rzeczywist-
ebook
3 pkt
-
-
Legenda Wydęte karawele o żaglach z czerwonych motyli, pachnące cynamonem, pieprzem i imbirem, upływają po morzach mosiężnych, a w tyle delfiny ciągną -- jak antyczne liry. Jacyż na rufach zdobywcy odlani z płynnego złota w pieśniach wysmukłych jak skrzypce, z puszystym wejrzeniem kota?-
ebook
3 pkt
-
-
Lekarz mimo woli OSOBY: GERONT, ojciec Lucyndy LUCYNDA, córka Geronta LEANDER, zalotnik Lucyndy SGANAREL, mąż Marcyny MARCYNA, żona Sganarela PAN ROBERT, sąsiad Sganarela WALERY, sługa Geronta ŁUKASZ, mąż Jagusi JA-
ebook
3 pkt
-
-
Lekarz wiejski Rozdział I. Kraj i człowiek W piękny wiosenny poranek, roku 1829, człowiek blizko pięćdziesięcioletni jechał konno, górzystą drogą wiodącą do sporego miasteczka niedaleko od Grande-Chartreuse położonego. Miasteczko to jest stolicą ludnego kantonu opasanego długą doliną. Strum-
ebook
3 pkt
-
-
Leonce i LenaKomedia PRZEDMOWA Alfieri: ,,E la fama?" Gozzi: ,,E la fame?" OSOBY Król Piotr Książę Leonce -- jego syn, zaręczony z Księżniczką Leną Valerio Guwernantka Ochmistrz Mistrz ceremonii Przewodniczący Rady Stanu -
ebook
3 pkt
-
-
Lili I Ale co my teraz poczniemy z sobą? -- Raz... dwa... trzy... Nie wiem, to już Józia głowa -- odpowiedziała Korczewska, pochylając się nad szydełkową robótką. -- Józio dobrze myśli o nas. Kończę te serwety, bo prezydentowa obiecała mi sprzedać. Raz... dwa... trzy... -- liczyła po cichu i tak się zato-
ebook
3 pkt
-
-
Lilla WenedaTragedia w pięciu aktach OSOBY: LECH. GWINONA, żona Lecha. LECHON, KRAK, ARFON, Synowie Lecha. DERWID, król Wenedów. LILLA WENEDA, ROZA WENEDA, córki Derwida POLELUMS, LELUM, Synowie Derwida SYGOŃ, GRYF, Lechici ŚWIĘ-
ebook
3 pkt
-
-
Lodowisko Gdzie stanę, widzę słup powietrza, od tych oddechów złych zamarzły, w którym spojrzenia chłodne gwiazdy i ta mijania trwoga wieczna. Straszne, strzaskane ludzkie wozy, ciała bez sumień, ciemne węże, gdzie się odwrócę, za mną prężą -- w zwierciadle lodu -- oczy grozy. I zanim słowo pło-
ebook
3 pkt
-
-
Ludzie żywi Przybyszewski Blaski i nędze mowy polskiej Umarł Stanisław Przybyszewski. Smutek, jaki towarzyszy każdej takiej śmierci, tym razem inne jeszcze ma zabarwienie. Raz dlatego, że w chwili zgonu ten niestary człowiek od dawna był cieniem samego siebie; żył w próżni; mówił -- o ile się jeszcze-
ebook
3 pkt
-
-
Lwy Dwa cielska, krwią ociekłe, pod pustynną spieką: Lwy, w miłosnych zapasach piersią o pierś wsparte; Dwa cielska, kłów białością wzajem w siebie wżarte, Drgające pod skier żarnych złotopłynną rzeką. Opodal -- świecąc w słońcu otwartą paszczęką, Lwica gibkie swe ciało powoli rozpręża I krew wietrząc r-
ebook
3 pkt
-
-
Madrygał O fauno moja: łagodne zwierzęta kontynentów opasłych i wysp z majoliki. Już przybywacie, białe słonie smutku i niepisanych wierszy brzęczące słowiki. Karawany wielbłądów, kołyszecie pejzaż wszystkich wieków przebytych, pustynie umarłe, przynosicie proroków nieznanych. O węże moj-
ebook
3 pkt
-
-
Magdalena O nie patrz na mnie!... Jam pełna lęku... Z amforą wonnych olei w ręku Idę pomazać Twe stopy znojne -- Niosę im nardu wonie upojne, Żar pocałunków i łez mych strugi -- I klęcząc, warkocz rozplatam długi, I z stóp Twych kornie biorę na włosy Łez moich zdroje i oliw rosy... O nie patrz na mnie... Dłu-
ebook
3 pkt
-
-
Magia Dym układa się w gryfy, postaci i konie nad rozlewanym ogniem, a on czesząc grzywy żółtych płomieni woła: Wtedy przez pustą ramę portretu wychodzi duch ogromny, szeleszcząc od niebieskich iskier i staje u pułapu jak wstrzymany pocisk naprężonych obłoków, i unosi wszystkie rozlane dymy w so-
ebook
3 pkt
-
-
Malachity Przyjaciele przybyli z rozweseloną miną. Schodzili drogą górską, Drogą, którędy drwa zwożą z gór. Jest tu między nimi jakiś sztachetka z Almanachu Gotajskiego, Który właściwie jest Murzynem, Pewien pisarz, urzędnik, oraz tancerz z opery. Odbili się w moich lustrach. Rozprawiali o c-
ebook
3 pkt
-
-
Maria StuartDrama historyczne w pięciu aktach OSOBY: MARIA STUART, królowa Szkocji. HENRYK DARNLEJ, mąż Marii Stuart. MORTON, kanclerz. RIZZIO. BOTWEL, kochanek Marii. DUGLAS. LINDSAY. PAŹ Marii Stuart. NICK, błazen Henryk-
ebook
3 pkt
-
-
MariaUkrainische Erzählung in zwei Gesängen Maria Seiner Excellenz dem Herrn Julian Niemcewicz Eine Freude, wie ich sie lange nicht empfunden habe, belebt mein Herz in dem Augenblick, wo es mir erlaubt ist, Ihnen, mein Herr, durch Zueignung dieser Erzählung öffentlich meine Bewunderung auszudr-
-
ebook
3 pkt
-
-
Marność Świat hołduje marności I wszytkie ziemskie włości; To na wieki nie minie, Że marna marność słynie. Miłujmy i żartujmy, Żartujmy i miłujmy, Lecz pobożnie, uczciwie, A co czyste właściwie. Nad wszytko bać się Boga -- Tak fraszką śmierć i trwoga. [...]Daniel NaborowskiUr. 1573 w Krakowie Zm. 1640-
ebook
3 pkt
-
-
Marność sławy Świat obłudny, tu widząc mieszkańca swojego, We dnie i w nocy pilnie myśli koło tego, Jakoby go mógł nakryć zdradnymi sieciami; Czasem go ponętnymi łudzi rozkoszami, Czasem też strachem karmi, wnet zaś pochlebuje, A żółć z miodem zmieszaną zawsze mu gotuje. Lecz ty na wszytkie trwogi ta-
ebook
3 pkt
-
-
Maryja Panna Jakkolwiek ono było, o Maryjo Panno, Godna jest, iżbyś Duszom pięknie dobrych ludzi Była matką, co Boga z łona swego budzi, A jaśnieje czystością słodką, nienaganną. Jakkolwiek ono było, o Panno Maryjo, Niechaj Twego Poczęcia Nieskalane Dziwo Przyświeca znojom Duszy gwiazdą miło-
ebook
3 pkt
-
-
Marzenie i pysk Od autora Oto, miły czytelniku, garść felietonów, których jesteś zazwyczaj dość chętnym odbiorcą. Tytuł, nieco ekspresjonistyczny, uprzedza cię dostatecznie, że znajdziesz tu rozmaitość wrażeń: ujrzysz to głowę miękko skłonioną do cichego marzenia, to pysk rozwarty, kłótliwy, zacz-
ebook
3 pkt
-
-
MazepaTragedia w 5 aktach. OSOBY: KRÓL JAN KAZIMIERZ. MAZEPA, dworzanin Króla. WOJEWODA. AMELIA, żona Wojewody. ZBIGNIEW, syn Wojewody z pierwszego małżeństwa. CHMARA, dworzanin Wojewody. CHRZĄSTKA, dworzanin Wojewody. KASZTE-
ebook
3 pkt
-
-
Mazowsze 1 Mazowsze. Piasek, Wisła i las. Mazowsze moje. Płasko, daleko -- pod potokami szumiących gwiazd, pod sosen rzeką. Jeszcze tu wczoraj słyszałem trzask: salwa jak poklask wielkiej dłoni. Był las. Pochłonął znowu las kaski wysokie, kości i konie. [...]Krzysztof Kamil BaczyńskiUr. 22 sty-
ebook
3 pkt
-
-
Meir Ezofowicz Tom pierwszy Wszystkim ziomkom moim z dobrą wiarą i wolą pragnącym światła i pokoju, bez względu na to, gdzie i jak oddają oni cześć Bogu -- powieść tę poświęcam. AUTORKA Wstęp U szczytów cywilizacji zbiegają się i zgodnie łączą się ze sobą różnorodne gałęzie wielkiego drzewa ludz-
ebook
3 pkt
-
-
Żabusia Była jasną blondynką, jasną jak słońce promienne... Drobna jej, maluchna buzia; różowa i biała, śmiała się jakimś dziecinnym, naiwnym śmiechem, żłobiącym w pulchnych policzkach dwa rozkoszne dołki. Z całej jej postaci zdawała się wydzielać woń właściwa różowym hiacyntom, a gdy ubrana w różową-
ebook
3 pkt
-
-
Menuet Piękna margrabina Pod wytworny menueta takt W wdzięcznym dygu przed księciem się zgina. W krąg jej główki białe loki drżą. Drobna rączka skubie rękawiczki. Pod wachlarza leciutkiego mgłą Różem kwitną śnieżyste policzki. Lekko szemrzą barwne zwoje szat, Wabny uśmiech koral ust r-
ebook
3 pkt
-
-
Miła jest różność w rzeczach Cóż nad to jawniejszego, że jako w potrawach, Ta we wszytkich odmiany ludzie swych zabawach Szukają, choć ledaco, tylko że nowina, Nie co miesiąc, nie co dzień, ale co godzina, Ba i częściej, radziby we wszytkiem odmianie. Ztąd owo kilkorakie stołów zastawianie: Choć już drugi dosiągnie palcem w gardle żeru, Czek-
ebook
3 pkt
-
-
Między ustami a brzegiem pucharu I Berlin spał. Pogasły światła po magazynach, po teatrach, po mieszkaniach filistrów, po suterynach i strychach. Gaz tylko migotał w ulicznych latarniach i świeciły jeszcze okna klubów karciarzy, restauracji podrzędnych, sal tańca i aptek. Długa linia pałaców Pod Li-
ebook
3 pkt
-
-
MikromegasHistoria filozoficzna(1752) I. Podróż pewnego mieszkańca gwiazdy Syriuszowej na planetę Saturna Na jednej z planet kręcących się dokoła gwiazdy imieniem Syriusz, żył pewien młody człowiek, bardzo rozgarnięty, którego miałem zaszczyt poznać w czasie ostatniej podróży, jaką podjął na na-
ebook
3 pkt
-
-
Miłość O nieba płynnych pogód, O ptaki, o natchnienia. Nie wydeptana ziemia, nie wyśpiewane Bogu te drzewa, te kaskady iskier, ten oddech nieba, w ramionach jak w kolebach zamknięty. Jak cokoły drzewa z szumem na poły; serca jak dzbany łaski, takie serca jak gwiazdki, takie oczu obłoki, taki lot-
ebook
3 pkt
-
-
Miraże Kiedy mi los posagiem w świat Dawał swe dary: Młodości wdzięk, urody czar, Dostatek mienia, Słyszałam głos: . Ufałam ja -- i słów tych dźwięk Pieścił me uszy; I przyjaźń mi siostrzanych lic Nigdy nie kryła. W pomyślnych dniach rozkoszy sny, Uśmiechy duszy, I myśli skarb -- i szczęścia cu-
ebook
3 pkt
-
-
Miserere 1 Oto stoimy nad ziemią tragiczną. Pobojowisko dymi odwarem strzaskanych wspomnień i snów. Lepkimi krwią pytaniami zdejmujemy hełmy przyrosłe do głów. Głowy -- czerwone róże przypniemy hełmom pokoleń. Widzę: czas przerosły kitami dymów, widzę czas: akropol zarosły puszczami traw-
ebook
3 pkt
-
-
Moce Was było trzech aniołów w koronach krwawych ogni, byliście zbrodniom podobni śnionym w nawach kościołów i byliście jak harfy pół-boże, pół-śmiertelne, jak gromy niepodzielne, a pełne niepokoju. Ja byłem jeden, czysty, nie naznaczony grzechem, was było trzech aniołów -- trzy wiary wiekuiste.-
ebook
3 pkt
-
-
Modlitwa do Bogurodzicy Któraś wiodła jak bór pomruków ducha ziemi tej skutego w zbroi szereg, prowadź nocne drogi jego wnuków, byśmy milcząc umieli umierać. Któraś była muzyki deszczem, a przejrzysta jak świt i płomień, daj nam usta jak obłoki niebieskie, które czyste -- pod toczącym się gromem.-
ebook
3 pkt
-
-
Modlitwa II Tak wzrastamy, idziemy przez czas i kochanie. Bogu nie dowierzamy, ludzie kłamią nam. Jeszcze rok, jeszcze życie, a co pozostanie, kiedy u blasku przystaniemy bram? Nikt z nas nie jest bez winy. Kiedy noc opada, wasze twarze i moja ociekają krwią i własne ciało jest jak duszy zdrada, i niena-
ebook
3 pkt
-
-
Przedmowa autora Mojej żonie ... Lecz karzeł odrzekł: nie; wszystko, co ludzkie, droższe mi jest od bogactw całego świata Bajki Grimma Trzy opowieści zawarte w tej książce nie mają pretensji do jedności artystycznego celu. Jedyną łączącą je więzią jest czas ich powstania. Należą do okresu następują-
ebook
3 pkt
-
-
Moja dusza Moja dusza jest łąką chaotycznych kwieci; Czasem nęcą ją gwiazdy, czasem usta świeże, A czasem księżycowe ściele sobie leże, I z niego w wir życiowych rzuca się zamieci. Chorą pieśnią ma dusza jest chorych stuleci; Czasem rzewna, jak proste prababek pacierze, Lub wmyślona posępnie w mord-
ebook
3 pkt
-
-
Moja piosnka (I) POL. -- I>>ll speak to him again. What do you read, my lord... HAM. -- Words, words, words! Shakespeare Źle, źle zawsze i wszędzie. Ta nić czarna się przędzie: Ona za mną, przede mną i przy mnie, Ona w każdym oddechu, Ona w każdym uśmiechu, Ona we łzie, w modlitwie i w hymnie... * Nie rozerwę, bo si-
ebook
3 pkt
-
-
Morituris Wy, co w pochmurnej jesieni żywota Ręce łamiecie nad nieweszłym siewem, A zatrzasnąwszy głuche duszy wrota Przed każdym świeższym stulecia powiewem, Gdy nas z gniazd waszych rwie ból i tęsknota, W drogę łabędzim żegnacie nas śpiewem, Skargą pokoleń schodzących ze świata: Na skrzydłach sza-
ebook
3 pkt
-
-
Morskie Oko Czemu, gdy księżyc wschodzi, jak mara spłoszona Staw stopionych szafirów w gór zapada spody, I źrenica Tatr, oko marzącej przyrody, Spuszcza rzęsy mgieł -- tonie wśród pomroku łona? A księżyca twarz dziwna, smutna, zamyślona Wstrzymuje bieg tułaczy między skał obwody, Patrzy długo w zakr-
ebook
3 pkt
-
-
Morze O czym ty szumisz, Morze, szumem chłonącej brzeg fali? O czym ty szumisz?... -- -- Jak hufce idą twe szumy I zagarniają mi duszę w głąb wielkiej, milczącej zadumy -- O czym ty szumisz, Morze? -- -- Gdzieżeśmy -- czego niechali?... O czym ty huczysz, Morze? hukiem jak gromów z oddali! -- O czym ty huczys-
ebook
3 pkt
-
-
Młot Matce Czuję Twój młot przejrzysty -- Panie, który mnie kruszy z nocy w noc, i wiem: gdy skruszy -- zmartwychwstanie niebieski klon. Jesteś jak mistrz-rzemieślnik, który wykuwa tam, gdzie widzi formy, i zetnie tam, gdzie głaz oporny, a żywy wzniesie w górę. I widzę kościół wszechstworzenia: gotycki-
ebook
3 pkt
-
-
Motinai O motin! Kada tavo vaikas valgyt šaukia, Paduok jam juodos duonos, vandens iš šaltinio -- Anksti tegul prie vargo pripras kasdieninio, Tegul paskui, ji kesdams, kaktos nesuraukia! O kada tavo vaikas su kaimynais žaisto, Mokink ji mylet draugą, mokink suteikimo, Pratinki prie kantrybes i-
-
ebook
3 pkt
-
-
Msza ateusza Augustowi de Borget poświęca jego przyjaciel de Balzac Lekarz, któremu wiedza zawdzięcza piękną teorię fizjologiczną i który, młody jeszcze, zasiadł między świecznikami Szkoły Paryskiej, ośrodka nauki, któremu oddaje hołd cała Europa, doktor Bianchon, długo uprawiał chirurgię, zani-
ebook
3 pkt
-
-
Na chłopów podgórskich Pocóż do cudzych z młodu szlachta jeździ krajów? Żeby mogli nawyknąć tamtych obyczajów, Że na chłopów podgórskich nieprzystępne Włochy, Do bliskich Węgier chodzą na podobne fochy. Szlachta kłaniać, zalecać, stroić się chędogo, Nieznacznie albo raczej kształtnie odrwić kogo; A chłopi się kraść, kłamać, modą zabieszczadną-
ebook
3 pkt
-
-
Nad grobem Julii Capuletti w Weronie Nad Kapuletich i Montekich domem, Spłukane deszczem, poruszone gromem, Łagodne oko błękitu Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów, Na wywrócone bramy do ogrodów, I gwiazdę zrzuca ze szczytu. Cyprysy mówią, że to dla Juliety, I dla Romea łza ta znad plane-
ebook
3 pkt
-
-
Na greckiej fali Błękitna Morza Egejskiego fala, Wzburzona lekko, nęci jak kochanka. Olimpu śnieżny szczyt majaczy z dala. Odpędzam troskę, która, jak duch Banka, Staje przede mną z szekspirowskim gestem, I -- modra falo -- znowu twoim jestem! Kochanko! Okręt czeka nas gotowy, I dym z komina j-
ebook
3 pkt
-
-
Nagrobek Jerzemu Hołowni, słudze i towarzyszowi husarskiemu tegoż Księcia, podczas pogromu rokoszanów zabitemu Stań, proszę, ty, co mijasz! -- Hołownię Jerzego W Wielkim Księstwie Litewskim szlachcica zacnego Ta zamyka mogiła, który w młodym wieku Co słuszna rycerskiemu pokazał człowieku. Pr-
ebook
3 pkt
-
-
Na halnym stoku Olbrzymi, nagi, piękny, na halnym stoku leżę, Oparłem silnie stopy o smreków smukłą ścianę, Pod głową splotłem ręce i wdycham w krąg rozwiane Ofiarne ziół westchnienia i żywic wonie świeże... Nade mną błękit nieba głęboki, nieskalany -- A po nim płynie święte, promienne, złote słońce,-
ebook
3 pkt
-
-
Myśli ulotne I Bellerofon, gdy Meduzy głowę Odciął jednym zamachem żelaza, Ujrzał z krwi jej powstające nowe Dwa zjawiska: lotnego Pegaza I Chimerę, która w pierwszym skoku Ani chwili nie dotknęła ziemi, Lecz w różowym zniknęła obłoku, Ziejąc w koło ogniami złotemi. Odtąd służy ten rumak-
ebook
3 pkt
-
-
Na oczy królewny angielskiej, która była za Fryderykiem, falcgrafem reńskim, obranym królem czeskim Twe oczy, skąd Kupido na wsze ziemskie kraje, Córo możnego króla, harde prawa daje, Nie oczy, lecz pochodnie dwie nielitościwe, Które palą na popiół serca nieszczęśliwe. Nie pochodnie, lecz gwiazdy, któ-
ebook
3 pkt
-
-
Na łodzi Świat w powodzi srebrnych blasków tonie, W starym sadzie szumią stare drzewa... Z róż ku niebu wstają cudne wonie, Cała ziemia w dziwnych snach omdlewa... W starym sadzie szumią stare drzewa... Lśnień miesięcznych leje się kaskada, Róże pachną -- coś wzdycha, coś śpiewa, Coś serdecznym smutkom o-
ebook
3 pkt
-
-
Narcyssa i WandaListy Narcyzy Żmichowskiej do Wandy Grabowskiej (Żeleńskiej) Przedmowa Dzieckiem w domu rodziców, oglądając albumy z fotografiami, widziałem młode kobiety w szerokich krynolinach, przeważnie czarno ubrane, z wyrazem smutku na twarzy. Znałem od matki ich imiona, były to jej przy-
ebook
3 pkt
-
-
Narodziny Boga Słyszę co noc konary rzek, które pod ziemią się prężą, co noc za sercem tak goniąc -- nie chwytam. Oto deszcze spadają podobne szklanym wężom, wzrok jak nóż po szkle -- po niebie zgrzyta. Jeszcze mi twarze zwierząt migną, jeszcze lądy albo zamyślenie, albo puszcze jak róże po płatku rozwi-
ebook
3 pkt
-
-
Narzeczona Ona stojąc w jeziorze ręce obraca do góry i z nich unoszą się z wolna kwiaty i białe motyle, kiedy pod kolanami w wodzie mkną ciche chmury, niebo się szybko przetacza. Ona się fali przychyla i bierze w dłoń otwartą jak w pyszczek różowy kuny niebieskie łodyżki wody, które się prężą jak stru-
ebook
3 pkt
-
-
Natan mędrzecPoemat dramatyczny w pięciu aktach OSOBY: Sułtan Saladyn Sittah, jego siostra Natan, bogaty żyd w Jerozolimie Recha, jego przybrana córka Daja, chrześcijanka, bawiąca w domu Natana, jako towarzyszka Rechy Templariusz &-
ebook
3 pkt
-
-
Nathan der WeiseEin dramatisches Gedicht in fünf Aufzügen PERSONEN Sultan Saladin Sittah, dessen Schwester Nathan, ein reicher Jude in Jerusalem Recha, dessen angenommene Tochter Daja, eine Christin, aber in dem Hause des Juden, als Gesellschafterin der Recha Ein junger Tempelherr Ein Derwisch Der-
-
ebook
3 pkt
-
-
Na toż Dzień jeden drugi goni i potem zostawa Tam, skąd wiek wszytkokrotny odwrotu nie dawa. Żaden dzień i godzina bez szkody nie bywa Człowieku, który ze dniem zarówno upływa. Karmia byt nasz godziny, która leci snadnie; Więcej się ten nie wraca, kto z regestru spadnie; Już w nocy wiekuistej sen przyjd-
ebook
3 pkt
-
-
Na urząd podczaszego Dowiedziawszy się moi przyjaciele starzy, Że mię król podczaszego urzędem obdarzy, Zbiegną do mnie z braterskim łaski pańskiej winszem. Dziękuję. Zjadszy, potym nie mając czym inszym Bawić ich: Podaj księgi, będę czytał fraszki. A ci: Panie podczaszy, podobniej by flaszki. Przynieś-
ebook
3 pkt
-
-
Na wakacjach Wieczorem, jak zwykle, przyszedł do mnie mój szkolny kolega. Mieszkaliśmy obaj na wsi o kilka wiorst od siebie i widywaliśmy się prawie co dzień. Był to przystojny blondyn, którego łagodne oczy mogły rozmarzyć niejedną kobietę. Mnie pociągał jego niewzruszony spokój i trzeźwość umysłu. Tego dn-
ebook
3 pkt
-
-
Na Świtezi W dal toczy Świteź -- w jasną dal Zwierciadło swe olbrzymie. U świętych fal jej -- świętych fal Uklęknij, o pielgrzymie! Srebrzyste, czyste, płynne szkło Roztacza się okręgiem, I z cichym szumem fale mkną, A mkną pod widnokręgiem. Zielony bór -- odwieczny bór, Szumiących drzew sze-
ebook
3 pkt
-
-
Nawrócony Pan Łukasz siedział zamyślony. Był to starzec wysoki, chudy, pochylony. Liczył około siedemdziesięciu lat i miał czarne, dosyć gęste włosy upstrzone siwymi kosmykami. Nie posiadał ani jednego zęba, a spiczasta broda zbiegała mu się z hakowatym nosem, co fizjonomii starca nie nadawało przy-
ebook
3 pkt
-
-
Nerwy Byłem wczora w miejscu, gdzie mrą z głodu -- Trumienne izb oglądałem wnętrze; Noga powinęła mi się u schodu, Na nieobrachowanym piętrze! * Musiał to być cud -- cud to był, Że chwyciłem się belki spróchniałej... (A gwóźdź w niej tkwił, Jak w ramionach krzyża!...) -- uszedłem cały! * Lecz uniosłem-
ebook
3 pkt
-
-
to wiem dzień bursztynowy mija rok za rokiem przemija nielekko dłonie poety płoną aleś korono daleko nie spadasz jakoś na czoło a spadły pierwsze krople burzy w ogrodach ognia pomruk wybuchy wróży jeszcze zaczekam potem obalę się jak wszyscy trup i tak kiedyś zaleje sława ciemnym złotem gró-
ebook
3 pkt
-
-
Niebezpieczne związki Tom pierwszy Od tłumacza Piotr Ambroży Franciszek Choderlos de Laclos urodził się w Amiens, w roku 1741, z rodziny mieszczańskiej. Jako młody chłopiec okazywał zamiłowania literackie, dziedziczne zresztą w tym domu. Jednakże, w XVIII w. literatura nie stanowiła jeszcze-
ebook
3 pkt
-
-
(Niebo złote ci otworzę...) Niebo złote ci otworzę, w którym ciszy biała nić jak ogromny dźwięków orzech, który pęknie, aby żyć zielonymi listeczkami, śpiewem jezior, zmierzchu graniem, aż ukaże jądro mleczne ptasi świt. Ziemię twardą ci przemienię w mleczów miękkich płynny lot, wyprowadzę z rzeczy-
ebook
3 pkt
-
-
Nie miejsce człeka ale człek honoruje miejsce Czy głupstwem, czy omyłką, czy obiema społem, Posadzono nie wedle godności za stołem Jednego urzędnika. Ten się nic nie miesza, Lecz i cześnika, oraz i siebie rozgrzesza: Posadź, kędy chcesz, byle misa niedaleka. Miejsce człowiek, nie miejsce ozdabia człowieka. [...]Wacław PotockiUr. 1621 w W-
ebook
3 pkt
-
-
Nie mijaj murowanego komina Jedzie nas trzech z sejmiku imo dwór szlachecki; Sam stał na grobli, baba w stawie płócze niecki; Prosi na wstęp. Wstąpimy, bo południe blizko; Każe wskok do obiadu zakładać ognisko, A tym czasem do izby prowadzi nas siedzieć, Chcąc się czego o przeszłym sejmiku dowiedzieć. Prawimy, ale się nam na żołądku zwija, G-
ebook
3 pkt
-
-
(Nie stój u ciemnych świata wód...) Żonie Nie stój u ciemnych świata wód, gdzie sny mozolne kłębią się i dławią, kiedy nad nimi czerwone korabie, smoki ogniste i obłoków łódź. O, nie wywołuj po imieniu zła, o, nie wywołuj przed milczącym lustrem, tam każde oczy staną mdłe i puste i pokalana nocą każda twa-
ebook
3 pkt
-
-
(Nie to, co mi się śniło...) Nie to, co mi się śniło, ale com krwią przepłakał, to widzę, gdy się schylę nad wodą, w której ptaki kreślą węzły daremne, które nie zwiążą bólu ani mi świat utulą, ale się plączą ciemne, ale mi grób rozwiną i rozwijając -- miną. Ten świat, gdzie widzieć chciałem roślinnych lin-
ebook
3 pkt
-
-
Niewieście i po śmierci nie wierz Niewieście i po śmierci wierzyć, mówią, szkoda. Czego pewny trefunek okazyją poda, Kiedy z macierzyńskiego upadszy słup grobu Co dwu pasierbów miała, zabił oraz obu. Był i w Polszcze, po śmierci że nie wierzyć żenie, Przykład. Na pospolite jechał mąż ruszenie. A ta na-
ebook
3 pkt
-
-
(Nie wstydź się tych przelotów...) Nie wstydź się tych przelotów pełnych płomieni białych, tych dźwięków a niestałych, takich jak w burzy złoto. One na drzew dotyku, co stropu sięgać zda się, są w cichym majestacie Bogu -- muzyką. I obleczone w pióra czy w przezroczysty niebyt, każde są dro-
ebook
3 pkt
-
-
Nie za nas to powstało ... (Święta) Polskę ubożą, bo robić nie dadzą. Kiedyżby wolno ludziom wedle czasu zbierać... Byłyby na żołnierza od kmieciów podatki. (Kościołowi) jako było pisać i zakazać, Tak wolno świąt umniejszać, pisanych przemazać, A miasto pijatyki i karczemnej psoty, Pozwolić gospod-
ebook
3 pkt
-
-
Nimfa Sącząc wodę z warkoczy, z łóz nadbrzeżnych wstaje I w brzóz idzie uśpione, białopienne gaje, Lotną stopą z ziół rośnych chłodne krople strąca, Wstecz rozkosznie podana pod falą miesiąca. Biódr nagość otuliwszy w mgielny zwój puszysty, Ku gwiazdom ócz ciekawych zwraca ametysty. Cała w przędzy sre-
ebook
3 pkt
-
-
Nim minie czar Gwiazd oglądanych nie licz, tylko patrz za temi, Których blask ci na niebie cień zasłania Ziemi, I tęsknij za tonami, które wtedy brzmiały, Gdyś gonił uchem słowa z szmerem aksamitu; Co gdyś wzrok od twej duszy odwrócił błękitu, Z jękiem lutni, co milknie, w nicość się rozwiały. Za tymi, co ci-
ebook
3 pkt
-
-
Noc Basi Madonno moja, grzechu pełna, w sen jak w zwierciadło pęknięte wprawiona. Duszna noc, kamień gwiazd na ramionach i ta trwoga, jak ty -- nieśmiertelna. Madonno moja w grzechu poczęta, to nie są winy, którym łez brak. Noc jak zwierzę zatulone w strach, noc, która zawsze pamięta. Usta są gorzkie-
ebook
3 pkt
-
-
Noc Księżyc wysrebrzył niebo -- a miejskie podwórze Ostro na nim wyrzyna czarnych murów brzegi, Łyskają w cieniu tylko szkłem okien szeregi -- Tam w puchach toną ludzkich ciał lilie i róże... Pozorny sen!... na każdym takim ciemnym piętrze Szał czuwa! korzystając z ciemności i ciszy, Wije się w spazmach-
ebook
3 pkt
-
-
(Noc zielona była...) Noc zielona była. Po dniu skwarnym głębokość jej szumiała jakby liście czarne, w których mleczny rdzeń wyrósł, i kroplami gwiazd odmierzał się powoli nieobjęty czas. Maria czekała cicho. I zdało się, płynął świat ogromny w oddechu nieba jak otchłanie, co wiało wielkim oknem na stó-
ebook
3 pkt
-
-
Nokturn(Wizja wiosenna) Wiosna zakwitająca. -- Lilia otwiera kielich biały. Na szarej ziemi błyszczące irysy pozakwitały. Mienią się sino, jak gwiazdy wiatrem strącone na ziemię. W białych promieniach księżyca Parku starego ulica Drzemie. Trwożnie i tylko nocą wiosna otwiera kielichy Kwiató-
ebook
3 pkt
-
-
Nuda W buduarze śród fal aksamitu, Gdzie z pół świata zgromadzono cuda, Na jedwabiach od świtu do świtu Siada blada i zmęczona nuda -- W buduarze śród fal aksamitu. Cały pokój od ścian do sufitu Pstrzy się barwnie jak jarmarczna buda, Tylko braknie tu niebios błękitu I powietrza, chociaż ziemskie-
ebook
3 pkt
-
-
Obłąkana Obłąkana chodziła dziewczyna W rozszumiały bór nocą miesięczną: Gdzie najbujniej podszyta gęstwina Obłąkana chodziła dziewczyna... Aż do leśnej krynicy samotnej -- Z konwią w ręku -- przez dzikie ostępy Przedzierała się w chaszczy wilgotnej -- Aż do leśnej krynicy samotnej...-
ebook
3 pkt
-
-
Obozy Gdy na niebo wieczorne spienione gwiazdami wypływa ciężki okręt, a siwi marynarze wysoko nad nami sieci spuszczają w dół, my jesteśmy tam w dole jak dzieci samotne, co zrywają jagódki z umarłego krzewu gorzkie i czarne, gorzkie i czarne owoce, kiedy nad nami stoją dni i noce, ciemności szu-
ebook
3 pkt
-
-
Obrazek z lat głodowych Posłuchajcie, piękni panowie i panie, opowiem wam króciutką powiastkę. Z błyszczących wyżyn waszych czy spojrzeliście kiedykolwiek w dół, nisko, w głąb owych warstw społeczności, które ciemne, nędzne, z piękna odarte, pracują ciężko? Czyście widzieli, jakie cierpienia nurtują na-
ebook
3 pkt
-
-
Obrońca Byłam jeszcze tak młoda -- a miałam umierać: Uszy me nie słyszały żadnego już dźwięku, Oczy nic nie widziały -- bezwład siadł na ręku -- A przy mnie stał kościotrup, co miał mię zabierać. Ja zaś tak go błagałam:-
ebook
3 pkt
-
-
Oda IIIPiramida Cestiusza Głuchy monument; ty surowo patrzysz, Gruzy, grobowce oglądający jeno, Szczątki od Romy tu przetacza w dale, Wije się Tyber! Dumna mogiło, dźwignęła cię pycha, Dwoma piętrzysz się tysiącami lat. August Światu narzucił strwożonemu poprzez Trupa Cezara! Kości spok-
ebook
3 pkt
-
-
Oda VII Jeśli ukształtować zechcesz, naturo, Przed oczami wszechświata jakowąś postać, By okazać, co zdołasz, ulubieniec Twej łagodności bezmiernej niechby miał ślad. Wszystko niechaj w nim będzie harmonią, Jako wiosna przepyszna, kwiatami rozwita, człon każdy; Wszelakie gesty łaskawe, Każde poru-
ebook
3 pkt
-
-
Oda XXI Skarga zerwana Z drżącej powieki nocy łza mi opada, Podczas gdy dzień utęskniony zwiastuje pianie kogutów: Zbudź się, duszo, pełna zgryzoty, Zawrzyj przymierze z Bogiem! Ślubuję piękną przysięgę, że zawsze wierny będę Srogiemu prawu, nie sprzeniewierzę się nigdy, Dłonie położę na lirze,-
ebook
3 pkt
-
-
Oda XXVII Młoda, niewinna natura, człowiek to jeno Starzeje się, winę wokół gromadząc i nędzę; Przeto sprawiedliwość nadchmurna zwiastowała nam Wyzwolenie i śmierć. Zawsze z dzisiaj na jutro płocha odracza nadzieja Widmo utęsknień. Pod obce nieba wędruje Człek, jedną wymieniając niedolę Na gor-
ebook
3 pkt
-
-
Oddech wiosenny W tej porze zmierzchu woda i światło tworzą postaci wiotkie i czyste ciszy jezioro, po którym spływa, jakby po nici, obłoku listek. Moje zwierzątka jak kwiaty ciepłe, wiatr was wysiewa i rozdmuchuje w wielkie centaury, lwy, które krzepną pod powiekami, co ledwo czują, czy to się-
ebook
3 pkt
-
-
Odi profanum volgus Czemu uciekam od natłoku ludzi? Tak mnie niejeden pyta się, zdumiony... Czyż grzech, co z czoła zrzuca im korony Bożego piętna, we mnie wzgardę budzi? Czym jest z tych karłów, co w dumie niezdrowej Wzniósłszy nad miarę serca i rozumu Kościół dla siebie, drżą, by dotyk tłumu Tej ich ka-
ebook
3 pkt
-
-
Od mroków nocy do białego ranku... Tak! -- ja się modlę, chociaż się nie ścielę Twarzą do zimnych marmurów w kościele I krzyżem piersi mej nie znaczę ręką. Lecz ja się żegnam serca mego męką, Modlę się myśli obłąkanych drżeniem, I tym wewnętrznym mej istoty bojem, I całym moim ogromnym zwątpieniem, I całe-
ebook
3 pkt
-
-
Odyseja Pieśń pierwsza Zgromadzenie bogów. Rady Ateny dla Telemacha Muzo! Męża wyśpiewaj, co święty gród Troi Zburzywszy, długo błądził i w tułaczce swojej Siła różnych miast widział, poznał tylu ludów Zwyczaje, a co przygód doświadczył i trudów! A co strapień na morzach, gdy przyszło za siebie Lub-
ebook
3 pkt
-
-
O filozofii średniowiecznej wykładów sześć Pamięci Ojca Przedmowa Niniejszych sześć wykładów o filozofii średniowiecznej wygłosiłem z początkiem roku 1906 w ramach ,,Powszechnych Wykładów uniwersyteckich" urządzanych staraniem Senatu akademickiego Uniwersytetu Lwowskiego. Już wtedy powzi-
ebook
3 pkt
-
-
O fraszkach Spowiedałem się księdzu na jubileuszu Fraszek swoich. Ledwo to dójdzie jego uszu, Upewnił mię po śmierci za nie czyścem długim. Skrupulat to. Znowu się spowiedam przed drugim. Aż ten baje o piekle. Tam do kata, rzekę, Wolę, że się oczyszczę, niżeli upiekę. Więc wróciwszy do domu na onę pokutę-
ebook
3 pkt
-
-
Ojczyzna Po wielu perypetiach i zmiennych kolejach losu, których nie zamierzam tu opisywać, znalazłem się wreszcie za granicą, w kraju w marzeniach mej młodości gorąco utęsknionym. Spełnienie długich marzeń przyszło za późno i w okolicznościach zgoła odmiennych od tych, które sobie uroiłem. Wkraczałem-
ebook
3 pkt
-
-
O Karmanowskim do księcia Radziwiłła Panie mój, masz Bachusów malowanych siła, Lecz ich nie tak malarska ręka wyraziła, Jak wczora Karmanowski, na co oczy twoje Patrzały, gdy on nowe wynajdował stroje. Pił wprzód, a pił tak mężnie, że był godzien owej, Pod którą Bakchus chodził, korony bluszczowej. W t-
ebook
3 pkt
-
-
Okręty zimowe Moje okręty samotne, żałosne jak psy zgubione, aniście ptaki, ani obłoki spłowiałe. Na rufach waszych postaci tkane z białych koronek. Aniście gwiazdy, ani zwierzęta małe. Kto by was dojrzał w czarnych kwadrygach zawiei, gdzie tylko miasta stoją ukośne i drżą, gdy tak spokojnie wpływa-
ebook
3 pkt
-

