O. - książki, ebooki, audiobooki, kursy video
Tytuły autora: O. dostępne w księgarni Ebookpoint
-
Olbrzym w lesie Wstęp do poematu Kiedy przebudzili się rano, zapytał Aboon Sahii: -- Co ci się śniło? -- Widziałam góry, które ruszały się jak zwierzęta, a potem zmieniły się w zwierzęta. -- Widziałam zwierzęta z gór powstałe, które płakały jak człowiek i zamieniły się w człowieka. -- Widziałam czło-
ebook
3 pkt
-
-
(O miasto, miasto -- Jeruzalem żalu...) O miasto, miasto -- Jeruzalem żalu, gdzie wsparte o kolumny -- każde drzewo krzyżem nad cieniem mijającym jak cieniem koralu, który jak płomień niewidzialny liże stopy zwycięzców i tych, którzy leżąc pod płytą blasku, w cień blasku nie wierzą. Miasto niewiary-
ebook
3 pkt
-
-
O mój ty smutku cichy O mój ty smutku cichy, smutku gwiazdek maleńkich, nazywałem, szukałem, brałem ciebie do ręki. Jak to się ciało twarde tak w piasek albo glinę zamienia w moich dłoniach, pragnienie każde -- w winę. Jak to się -- kiedy dotknę -- kwiat przeobraża w ciemność, a poszum drzew -- w głu-
ebook
3 pkt
-
-
O muzie dla J.K.W. Tam, gdzie wiruje niebo od wag, skorpionów i panien, zaułki wydrążone w ciele stygnącym. Kornik, kornik podkruszył dęby wieków, a obok ze sceny się kłania kukła z trocin od trwogi wydęta potworniej. Kopuła zbudowana z lęku i kroków nocnych kołysze się powoli. Wrzaski ostatec-
ebook
3 pkt
-
-
Omyłka Dom mojej matki stał na brzegu miasteczka, przy ulicy obwodowej, wzdłuż której mieściły się budynki gospodarskie, sad i ogród warzywny. Za domem ciągnęły się nasze grunta, zawarte między drogą boczną i pocztowym gościńcem. Ze strychu, gdzie znajdował się pokoik brata, w zwykłym czasie napełniony r-
ebook
3 pkt
-
-
Opowiadania chasydzkie i ludowe Opowieści rabiego Nachmanke Błądzenie po pustyni 1. W jakim celu i kiedy zwykł był rabi Nachmanke snuć swoje opowieści? Zazwyczaj snuł je w wieczór kończący sobotę, po hawdali. Należy wiedzieć, że opowiadał je w celu ujawnienia tajemnic zawartych w Torze, które m-
ebook
3 pkt
-
-
Orfeusz w lesiePoemat 1. Zamysł On jak wygłos dwustrunny zestroił miłość pieśni i miłość niewiasty. Teraz ucho ciszą leśną poił, kiedy w strumień wstępował liściasty. Prawą ręką gałęzie odgarniał, lewą ręką lirę tulił drżącą, gdy nad głową zbudzona ptaszarnia trzepotała chmurą świergoc-
ebook
3 pkt
-
-
(O sera okruchy lis kruka uprasza...) O sera okruchy lis kruka uprasza, Krukiem dla samca zrazu jest kobieta wszelka, W pychę was niechaj zatem nie wbija cześć nasza: Sofą bogów jest także kanapka niewielka. Garniturek jak z pudełka, Wąs lśniący od brylantyny! Darwin u pawia objaśnia takich piór przy-
ebook
3 pkt
-
-
Ostatni promieńSzkic Ściemniało się już zupełnie, gdy Elszykowska weszła cicho, tłumiąc odgłos swych kroków, do przedpokoju. Potarła o ścianę zapałkę, którą trzymała w ręku i błękitnawy ognik zabłysnął wśród ciemnej przestrzeni. Ognik ten oświecił od dołu twarz kobiety i odbił jej słaby cień na ścianie pokr-
ebook
3 pkt
-
-
Otwarcie przemian O świcie widuję ptaki niedorosłe jak opierzony owoc milczenia. Kim byłem, że z chmury wyrosłem? Kim jestem, czerniejąc jak ziemia? Otwieram się co rok i schodzę w śnieg, zamykam się co rok i wstaję -- drzewo, żeby przenosić liść na nieba brzeg i spadać tonem w dół -- ulewą. Otwieram-
ebook
3 pkt
-
-
O świcie Zimny świt we mgle chmurnej ugrzęzły Sennym okiem spojrzał na ulice, Szarym światłem oblókł kamienice I powoli rozplątywać jął węzły Zapłakanej smutnej nocy jesiennej. Zimny świt we mgle chmurnej ugrzęzły. Miasto śpi w melancholii bezdennej -- Tu i ówdzie snują się jak duchy Stróże nocni w-
ebook
3 pkt
-
-
(O wielkie niebo świata...) O wielkie niebo świata, od wiatru zmarszczone, od snu zielono wzdęte, od ognia czerwone, nad kuźnią purpurową jak żelazo giętkie, jak łuk żaru ziejące, jak miecz boski -- piękne. Niebo, niebo tułacze idące na wschody, nad wypalone miasta i żywe ogrody, idące na północe, na b-
ebook
3 pkt
-
-
O wolności ludzkiej woli Przedmowa tłumacza W pracy niniejszej postawiłem sobie jako cel: 1) zaznajomienie czytelnika nie tylko z Schopenhauerowską rozprawą o wolności woli, ale także: 2) z samym Schopenhauerem i jego filozofią. Nie ma mianowicie nic intelektualnie niesympatyczniejszego-
ebook
3 pkt
-
-
ŁowyBallada 1 Już się świt wyroił kolorem jagody. Strzelec konie poił u zielonej wody. * Trąbka srebrna, z trąbki potok. Poszedł strzelec w sosen rzekę, poniósł łuk z cięciwą złotą na łowy dalekie, na łowy. Jeszcze za nim chustką wiała, jeszcze włosów promień dała, niby nić na dziwną dro-
ebook
3 pkt
-
-
O ziemio nędzy... O ziemio nędzy i zamarzłych kęp! W łonie twym ognie gorzeją głęboko, A pierś twa zimną i twardą opoką, Którą lemieszem targa człowiek-sęp... Nad tobą co dzień białe słońce wschodzi -- Już by i skały stopił ciągły żar! A tyś niezmienna, z praodwiecznych kar Twe ciało ścięte w lód i wieczni-
ebook
3 pkt
-
-
Palma Wyrosła tak wysoko, jakby ujrzeć chciała, Jak się żółta pustynia szeroko rozlała, Jakby głowę tęskniącą chciała ukryć w niebie I rzadkim gościom -- chmurom, miała coś wyszeptać... Jakby piasek pustyni uprzykrzywszy deptać, Dużo wiatru, tam, w górze, chciała schwycić w siebie. Na jałowej pust-
ebook
3 pkt
-
-
Pamiąteczki Pamiąteczki zasuszone -- nieba róż. Na pudełku tyrol i jabłoń. Takie proste było wszystko: chleb i nóż, a teraz gdzie opadło? Takie proste byłyby lata -- zasuszone dziś w książkach płatki. Jak obrazki zielenią odczuć? Niewypukłe obrazki, gładkie. [Nie ma ciebie, nie będzie, po co szuk-
ebook
3 pkt
-
-
Pani Dulska przed sądem I Pani Dulska dla całego domu ,,narządziła" świeżą bieliznę. I to we wtorek, wbrew zwyczajowi. W domu Dulskich bowiem zmieniano bieliznę w niedziele i czwartki, poszewki i prześcieradła -- co dni piętnaście. O tym mówiła Pani Dulska z pychą źle ukrytą: -- Są takie panie, któr-
ebook
3 pkt
-
-
Panienka z okienkaStarodawny romansik I. W kamiennym pierścieniu Szedł sobie najspokojniej, powłócząc oczami po tych cudnych i cudacznych rzeczach, których może póki życia nie miał już oglądać, gdy znienacka ozwały się za nim wesołe przygrywania i szmery posuwiste, jakoby od nadciągającej ciżby.-
ebook
3 pkt
-
-
Pani Hańska Dwa są dla kobiety sposoby wejścia do literatury. Jeden, to pisać książki; drugi, to stać się czymś w życiu wielkiego pisarza. Ta druga droga jest wdzięczniejsza, bardziej kobieca i -- może trwalsza. Ale jakimiż w zamian najeżona niebezpieczeństwami! Pomyślcie tylko: przez setki lat każdy je-
ebook
3 pkt
-
-
Pan Kurek pannę Maglownicę Szlachcianka jedna, panny nie miawszy służebnej, Kmiotkę w lnianą koszulkę ubrawszy ze zgrzebnej, Bierze z sobą w gościnę, ale wprzód napomni, Żeby jak najprzystojniej wszytko, jak najskromniej Czyniła, co jej każą, waszmościała wszytkim, I odwykała wiejskim obyczajom brzyd-
ebook
3 pkt
-
-
Pewnego dnia... I Pewnego dnia... o świcie, o majowym wczesnym świcie, w małym domku, przypartym do ziemi pokrzywionymi ścianami, otwarło się okienko i w obramieniu fuksji rozkwitłych zamajaczyła siwa głowa i zaszemrał cichy, monotonny głos. Pan Pliszka odmawiał pacierze poranne. Miasto spało j-
ebook
3 pkt
-
-
Piłę ciskać Podobną grę w dysputach widzimy tej pile, Póty pięknie, póki są w równej strony sile; Jeśli która słabieje, poniechawszy piłki, Ciska, wziąwszy do ręki kamień na posiłki. Że choć racyje po nim, gdy chodzi o zęby, Woli duższy paszować, woli zwinąć kłęby. Zła sprawa z dzisiejszymi wierę teologi. Ja nań argument, a on stawia na mi-
ebook
3 pkt
-
-
Pieśń Fraszka ten świat i złoto, Jedwab i perły błoto; Jako się z ziemie rodzi, Tak zaś pod ziemię wchodzi. Fraszka rozkosz choć słodka, Bo nie tylko jest krótka, Ale tysiąc goryczy, Oraz po sobie liczy. Rzadko bez grzechu bywa, Ten, co jej rad zażywa. A wytchnieć tych słodkości, Kiedy się w cię zagości Robak s-
ebook
3 pkt
-
-
Pielgrzym 1 Nad stanami jest i stanów-stan. Jako wieża nad płaskie domy Stercząca, w chmury... 2 Wy myślicie, że i ja nie Pan, Dlatego że dom mój ruchomy Z wielbłądziej skóry... [...]Cyprian Kamil NorwidUr. 24 września 1821 w Laskowie-Głuchach Zm. 23 maja 1883 w Paryżu Najważniejsze dzieła: Vade-mecum-
ebook
3 pkt
-
-
Pies Ja miałem kiedyś swoją budę -- lecz w nocy raz głuszący huk Obudził mnie obuchem w głowę -- i rozszalała masa wód Na moje wpadła legowisko -- i darmo prężył się mój trud, Daremniem się z żywiołem wściekłym o swoją budzę gryzł i mógł! Zatopił mi ją, a mnie porwał i z rykiem tryumfalnych trąb Zwyciężo-
ebook
3 pkt
-
-
Śpiew do snu Ciało mojego ciała i światło mojej myśli, chciałbym, by ci się ogień pełen szelestu przyśnił, z którego żółte kwiaty wyplusną, brzózek szelest jak sieć, abyś poczuła przy ich lekkości śmielej swój lot jak płomyk drżący, bolesny a pragnący, by popłynęło w tobie jak szumny strumień słońce. Ci-
ebook
3 pkt
-
-
Śpiew na wiosnę Mosty tych przedmieść zielonych, jakże ich wiele, jak dudnią od koni -- -- siwe i kare konie z pogoni za mną, za wiosną, za tonem. Jakże ich wiele, wzbierają i coraz sypią jak płatki, jak ptaki podków. Jasna, niedzielna, zwierzęca to pora na szyjach słodko zwinięta jak kot. Wyrój z błęki-
ebook
3 pkt
-
-
Pioseneczka Kto mi odda moje zapatrzenie i mój cień, co za tobą odszedł? Ach, te dni jak zwierzęta mrucząc, jak rośliny są -- coraz młodsze. I niedługo już -- tacy maleńcy, na łupinie orzecha stojąc, popłyniemy porom na opak jak na przekór wodnym słojom. Czerwień krwi dziecinnie się wyśni jako wzdę-
ebook
3 pkt
-
-
Piosenka Znów wędrujemy ciepłym krajem, malachitową łąką morza. (Ptaki powrotne umierają wśród pomarańczy na rozdrożach.) Na fioletowoszarych łąkach niebo rozpina płynność arkad. Pejzaż w powieki miękko wsiąka, zakrzepła sól na nagich wargach. A wieczorami w prądach zatok noc liże morze-
ebook
3 pkt
-
-
Piosenka księżyca Motto: La lune blanche... (Verlaine) W skośny stół z matowej czerni księżyc wylał płytką rzeką szumią ciszą w szklany werniks gwiazdy spadłe niedaleko w gęstej nocy jak w akwarium płyną długie śliskie ryby uliczkami gęstych podwórz szyby szorstką łuską wybić gładzi zwilgł-
ebook
3 pkt
-
-
Piosenka śnieżna żołnierza Śnieg wieje -- ciszy gołąb -- w miast wyspy lekkie. Szumią miękkie powieki, kręci się białe koło. Zapomniane już, zapomniane to, co kochać było -- za wiele: panny smukłe, wiatru fontanny, u jeziora uśpiony jeleń. Przeżegnane krzyżem i ogniem śpiewne kraje, gotyk na sz-
ebook
3 pkt
-
-
Piosenka (Upływa lęku biały jeleń...) Upływa lęku biały jeleń w motylim pląsie nóg. Kołuje wiatr i dmie jak strzelec w wydęty chmury róg. Pieśń dymi czarna. Duszny księżyc obcina bliski klon i noc o okna struny pręży, gdy deszczu szorstki bąk. To jesień Anno, Anno, wybaw od jawy i od snu. Odchodzą drze-
ebook
3 pkt
-
-
Placówka postępu I Zarząd stacji handlowej powierzono dwom białym. Kayerts, naczelnik, był krępy i tłusty; Carlier, jego pomocnik, odznaczał się wysokim wzrostem, wielką głową i bardzo szerokim korpusem, osadzonym na długich, cienkich nogach. Trzecim człowiekiem należącym do zarządu był Murzyn z-
ebook
3 pkt
-
-
Pochwała życia Wstałem dziś bardzo rano, Gdy ptaki gwarzą o świcie, Aby, nim głosy z nizin wstaną, Pochwalić życie... To bowiem szczęściem darzy, Co nam o szczęściu śpiewa -- I wtedy tylko drogi skarb, Gdy się go dusza spodziewa. Zapłonione błękity, Przez mrok złocące się struny, Niebem zajęte gór-
ebook
3 pkt
-
-
Po ciemku... Po ciemku, po ciemku łkasz, Bezradność twych łez rozumiem! Schorzałą śmiertelnie twarz Radośnie całować umiem. Do końca nie zabraknie mąk, Do końca wystarczy mocy! Zmarniałych, zmarniałych rąk Potrafię pożądać w nocy! Oględnie z rozkoszy mdlej Tą piersią, co z trudem dyszy! Do śm-
ebook
3 pkt
-
-
Podmuchy wiosny Wstęp Czy ty mnie słyszysz, Wiosenko, Czy ty mnie słyszysz, Że tam gdzieś w dali piosenką I ciepłem dyszysz? Czy ty mnie czujesz, Wiosenko, Czy ty mnie czujesz, Że tam gdzieś w dali swą ręką Łąki malujesz? Czy ty mnie czekasz, Wiosenko, Czy ty mnie czekasz, Że tam gdzieś w-
ebook
3 pkt
-
-
(Pod nieba dłoniastą palmą nie daj mi chodzić samotnie...) Pod nieba dłoniastą palmą nie daj mi chodzić samotnie, Agni. Otwórz rzeki, a sosny krzykiem z ognia i wiosny podpal i nagnij. W jakie zimy prowadzisz, jakich kolęd słuchać śmiertelnych? Otom jest syn wygnany z ziemi niepoznanej, niewiernej. Obco-
ebook
3 pkt
-
-
Podróże Beniamina Trzeciego Przedmowa Mendelego Mojcher-Sforima Powiada Mendele Mojcher-Sforim: -- Błogosławiony niech będzie Stwórca, który wytyczył ruch planet na wysokościach i ruch wszystkich istot na ziemskim padole. Najmniejsza nawet roślinka nie wyrośnie sama, dopóki nie dźwignie jej ani-
ebook
3 pkt
-
-
Podróż po rzece Orinoko Przedmowa Aleksander Humboldt, wielki podróżnik i odkrywca, urodził się w r. 1769 w Berlinie. Od wczesnej już młodości odznaczał się ogromną pracowitością w różnych polach nauki i położył niespożyte usługi. Już zaraz czasu pierwszej swej podróży przez Belgię, Holandię i z po-
ebook
3 pkt
-
-
Chmury I ,,Czy przyda się mówić prawdę w żartobliwy i dowcipny sposób? Czy wyśmiewając i wyszydzając zdrożności ludzkie, można je z serc ludzi wyplenić?" Takie pytanie zadaje sobie I. van Leeuwen, pierwszorzędny dziś znawca Arystofanesa i wielki jego wielbiciel; rozchodzi się oczywiście o komed-
ebook
3 pkt
-
-
Pożegnanie żałosnego strzelca Do widzenia... noc gwiazdami zaorana, w piersiach naszych eksploduje pusty wieczór, zbyt jest ciężko łzy przetapiać w męską szorstkość, zbyt jest ciężko gorzkiej prawdy w ustach nie czuć. Niebo w błocie zatopione pije ziemię i zwichrzone, granatowe szarpie drzewa, to zb-
ebook
3 pkt
-
-
20 000 mil podmorskiej żeglugi Skała uciekająca Nie zapomniano zapewne dotąd wypadku dziwnego, niepojętego i trudnego do objaśnienia zjawiska, jakim się odznaczył rok 1866. Nie mówiąc już o pogłoskach niepokojących ludność portów i zajmujących ogół na ws-
ebook
3 pkt
-
-
Pożegnanie Rzymu Komu wędrować wpodłuż drogi Appijskiej ku południowi wolno, Kogo z trzęsawiska łęgów magicznej bogini Wzgórza witają (która Odysowi podała ongi kubek, łagodnie Śpiewanie słodkie wznosząc przy kołowrotku), Szczęsnym niechaj się mieni, chmurne, Melancholijne, nasycone gorącz-
ebook
3 pkt
-
-
Tarcza Prócz mnie -- nie będziesz miał oblubienicy, Prócz mnie -- nie ujmiesz innego zwierciadła, Byś w niem się własnej odeśnił źrenicy, Do mosiężnego podobien widziadła! Żadne ci dziewczę różanem brzemieniem Kruchego ciała -- ramion nie obarczy, Ni warg znikomem nie skala imieniem, -- Rycerzu! wiern-
ebook
3 pkt
-
-
PogankaPowieść przy kominkowym ogniu opowiadana I. Wyobraźcie sobie państwo zieloną oazis w pustyni Sahary, wyobraźcie w świecie dzisiejszym, w świecie złota, srebra, miedzi i gałganów na bankowe papiery przerobionych, rodzinę liczną, ubogą, a szczęśliwą -- w tej rodzinie -- lat temu dwadzieści-
ebook
3 pkt
-
-
Olbrzym w lesie Wstęp do poematu Kiedy przebudzili się rano, zapytał Aboon Sahii: -- Co ci się śniło? -- Widziałam góry, które ruszały się jak zwierzęta, a potem zmieniły się w zwierzęta. -- Widziałam zwierzęta z gór powstałe, które płakały jak człowiek i zamieniły się w człowieka. -- Widziałam czło-
ebook
3 pkt
-
-
Pokolenie (Do palców przymarzły struny) Do palców przymarzły struny z cienkiego krzyku roślin. Tak się dorasta do trumny, jakeśmy w czasie dorośli. Stanęły rzeki ognia ścięte krą purpurową; po nocach sen jak pochodnia straszy obciętą głową. Czegoż ty jeszcze? W mrozie świat jest jak z trocin s-
ebook
3 pkt
-
-
Pokolenie (Wiatr drzewa spienia) Wiatr drzewa spienia. Ziemia dojrzała. Kłosy brzuch ciężki w górę unoszą i tylko chmury -- palcom czy włosom podobne -- suną drapieżnie w mrok. Ziemia owoców pełna po brzegi kipi sytością jak wielka misa. Tylko ze świerków na polu zwisa głowa obcięta strasząc jak krzy-
ebook
3 pkt
-
-
Poległym Nocą, gdy ciemność jest jak zwierzę czarne, stoi cisza jak lęku drgający biały słup. I żyła śmierci bije: na marne -- drży -- na marne, a rano znów się potknę o rozkopany grób. A dniem stół pusty stoi, zabrakło na nim rąk, które by razem ze mną wznosiły kruchą sieć, a uporczywe twarze i ciała wok-
ebook
3 pkt
-
-
Postaci z maskarady Malwina Oto co, spodziewam się, was przeraża: Panna Malwina z rąk nie wypuszcza wachlarza, Odkąd umarła. Jej rękawiczka gwiaździsto-złota jest jak perła szara. Opada korkociągiem, jak walczyk cygański. Dopiero co u drzwi twych z miłości umarła, W pobliżu stopni z fajansu, gdzie-
ebook
3 pkt
-
-
Powiadają, że w nas nie ma... Powiadają, że w nas nie ma tytanicznych owych tchnień, Wstrząsających granitami; że po świecie ten nasz duch, Nieświadomy celów swoich błądzi dzisiaj, nikły cień Bohaterów, co w martwotę wprowadzali życia ruch. Któż to mówi? Dąb zielony!? Nie! Odarty z liścia pień! Rob-
ebook
3 pkt
-
-
[Powiedz im, że duch odbrzmiał myśli wiecznej] I Powiedz im, że duch odbrzmiał myśli wiecznej, Nerwy że poszły palcami na klawisz, Uginający się i niebezpieczny Most nad przepaścią!... ...oni, że ich bawisz, Szepną, i chrząchną, i krzesły swojemi Stwierdzą, że siedli, i że są na ziemi, I że istnieją-
ebook
3 pkt
-
-
Powieść o udałym Walgierzu Na progu wyniosłym morza, gdzie sosny rumiane cień błękitnawy na jasne piaski rzucają, -- oparły się wozy królewskie. Ustały zgonione konie, zarznęły się w piasku skrzypiące koła. Każe król rozbić szkarłatny namiot swój. Zwisła ciężka, złota frędzla zasłony, na wiotki piasek op-
ebook
3 pkt
-
-
Powołanie -- wołanie W żaglach fałdy w rym falują, Lecz kręgi wód przeładują. Nazwy skaczą w zgłoskach wielkich Na domostwa stolic wielkich I tam lgną -- to jest reklama Sklepów i wzniosłych, i trwałych, To reklama też nas samych: Malarzy odartych z chwały. O, Muzo, w tę noc grudniową, Gdy na dworze za-
ebook
3 pkt
-
-
Pragnienia Co dzień kochając cię płaczę, tęsknię za tobą -- patrząc, oczy mi popieleją, wiedzą, że nie zobaczą. A z ciebie gorycz płynie jak w niebo dym spokojny, dzień jak liść kruchy się zwinie i ptak, co w śpiew niezbrojny. Przysiadają na mnie modlitwy przelotne, ach, przelotne. Elementarne bit-
ebook
3 pkt
-
-
Prieš veją nepapusiTriju aktu komedija Šio veikalo autorius, Mykolas Palionis, yra miręs 1908 m. sausio menesi. Mire budamas 37 metu amžiaus. Velionis buvo savo laiku vienas ižymesniu Peterburgo lietuviu artistu-myletoju. Dalyvaudavo beveik kiekviename lietuviu vaidinime, ar atlikdamas svar-
-
ebook
3 pkt
-
-
Proboszcz z Tours Od tłumacza Dziewczyna o złotych oczach stanowi trzecie z opowiadań, objętych we francuskim wydaniu wspólnym tytułem: Historia trzynastu. I tu, jak w tamtych częściach, dzieje owej fantastycznej ,,trzynastki" niewielkie mają znaczenie: poza tym, że widzimy Ferragusa, z pękiem wyt-
ebook
3 pkt
-
-
Promienie Powietrze aniołów pełne, a ich przejrzysty trzepot jest jak natchnione ciepło nad ognia złotą wełną. Dziewczynko, która fruwasz, na ptaki rozmnożona. Biały pył? Jasny potok? Promień ścieżek jak złoto na skrzydłach? Na ramionach? Kim mi jesteś? Kim jesteś? Obłok snu purpurowy. Cień prz-
ebook
3 pkt
-
-
Prosta odpowiedź Jakiż cię, duszo, jaki świat Na mojej stawił drodze, Że już od wczesnych życia lat Do dziś dnia z tobą chodzę? Czyś się zrodziła z morskiej fali, Z uścisku wodnych ramion, Że tyle w tobie głębi, dali I nieuchwytnych znamion? Czyś szumem ku mnie wyszła z boru W cichym letnim wie-
ebook
3 pkt
-
-
Prymityw Już nie umiem mówić, a wasze słowa -- śrut, szeleszczą jak środek różowej muszli -- obojętne. Przecież upływa zielona krew ziemi, strach i głód, a zwierzęta chodzą po ziemi jak niebo piękne. Bóg jest najprostszy -- przybliżone morze wschodu. Nie ma tajemnic. Żółty piasek, woda i ogień, gdzie scho-
ebook
3 pkt
-
-
Przebudzenie Przychodzą do mnie jakieś echa I krzeszą iskry złote w sercu... Na snów, na jasnych snów kobiercu Dusza do słońca się uśmiecha... Ukołysaną, roztęsknioną, Błękitna słodycz opromienia, Bo czuje, że się tlą w niej, płoną, Nowe zachwyty i pragnienia. A zimna była już jak lód, Już odszedł od n-
ebook
3 pkt
-
-
Przygoda Stasia Bohaterem opowiadania jest osoba, która ma trochę więcej niż łokieć wzrostu, około trzydziestu funtów wagi i ledwie od półtora roku odbywa doczesną wędrówkę. Tę klasę obywateli kraju ludzie dorośli przezywają dziećmi i w ogóle nie traktują dość poważnie. Dlatego z pewną obawą przed-
ebook
3 pkt
-
-
Przygody ostatniego z Abenserażów Kiedy Boabdil, ostatni król Grenady, zmuszony był opuścić królestwo ojców, zatrzymał się na szczycie góry Padul. Z wierzchołka widać było morze, przez które nieszczęśliwy monarcha miał się puścić do Afryki; widać było również Grenadę, Vegę i Xenil, na którego brzegu wz-
ebook
3 pkt
-
-
Przy księżycu Już lazury zapałały Gwiazd tysiącem, Tonie świat uśpiony cały W mroku mgle, Srebrny płomień z światłem drżącem W me okienko księżyc śle. Gdy wszedł gość ten promienisty W progi moje, Wnet umilkły wichru świsty, Płacz i jęk... Przyniósł z sobą marzeń roje, Złotych snów i wspomnień-
ebook
3 pkt
-
-
Przypowieść Matce Pan Bóg uśmiechnął się i wtedy powstała ziemia, podobna do jabłka złotego i do zwierciadła przemian. Po niej powoli się sączą zwierząt dojrzałe krople wstępując z wód w powietrza -- drgające srebrem -- stopnie. A śpiew najcichszego z ptaków zamienia się w miękki obłok i wtedy powsta-
ebook
3 pkt
-
-
Przysięga Z tarczą lub na tarczy Zejdziemy z pola odpocząć w mogiłach! A będziem walczyć, póki tchu nam starczy, Póki krew będzie czerwienieć się w żyłach! A naszym słońcem nieśmiertelne piękno! A nasze hufce przed wrogiem nie klękną! Naprzód! Z miłością, z wiarą i z tęsknotą Do ideału, do sławy, a w-
ebook
3 pkt
-
-
Psalm 4 Boże mój. Ja przed Tobą ołtarz ciała rozdarty. Ja -- jednym sumieniem rodzony, dymię tysiącem martwych. Nie tłomacz mi ptaków i roślin, ja z nich poczęty -- rozumiem, tylko się krzywdy nauczyć i ludzi się uczyć nie umiem. Ja już spokojny. Ześlij ulewy głów obciętych, strąć nieba płaską dłoń,-
ebook
3 pkt
-
-
Psychologia miłości Wiadomo wszystkim, że poeci przeważnie opiewają miłość. Istotnie, miłość jest głównym przedmiotem utworów dramatycznych, zarówno tragedii jak komedii, romantycznych i klasycznych, europejskich i indyjskich; nie mniej od dramatu kwitnie miłość w liryce i eposie, a zwłaszcza w tej str-
ebook
3 pkt
-
-
Ptaszkipodług Arystofanesa Osoby Burzycki Dudas Puchacz Papuga Chór ptaków Dolina otoczona lasem i skałami, na których szczycie ruiny. DUDAS z jednej strony na wierzchu skały Och! niebezpieczna ścieżka --! o! nieszczęsna droga! BURZYCKI z drugiej strony s-
ebook
3 pkt
-
-
Pył I Droga z miasta, do Skogstadu, starego majątku ziemskiego rodziny Atlungów, w którym ponad lesistem wybrzeżem rzeki, przecinającej grunta, znajdowało się wiele znacznych fabryk, w zwykłych okolicznościach, nie trwała dłużej, niż dwie godziny, przy dobrej sannie jednak, zaledwie godzinę. Szo-
ebook
3 pkt
-
-
Quimper O, nowe pisma moje! Chcę, by pokonały Niebiosa! Poeta, wierny snowi swemu nie do wiary, I w Muzy swej wytrwałej wprzężony ramiona, Pisze na lazurowej podszewce raju. Urocze Quimper, gniazdo mojego dzieciństwa, Bluszczem, wiązami, całe skałami owite, Spójrz na to, co z wysiłkiem czułym two-
ebook
3 pkt
-
-
Róża świata A to jest róża świata, w której dnie spoczywam, której płatki przejrzyste jak stronice czasu On obraca powoli. Jak listki atłasu zwierząt ciepłe języki na ciele i grzywa wiatru powiewa lekko. W mroku wielkie zwierzę przeciąga się, by prężność swą do mnie przybliżyć, i ptak wysoko śpiewa, ab-
ebook
3 pkt
-
-
Rechts und links Erster Teil I Ich erinnere mich noch an die Zeit, in der Paul Bernheim versprach, ein Genie zu werden. Er war der Enkel eines Pferdehändlers, der ein kleines Vermögen erspart hatte, und der Sohn eines Bankiers, der nicht mehr zu sparen verstand, aber vom Glück begünstigt wurde. Pauls Vater, H-
-
ebook
3 pkt
-
-
Reineke-LisPoemat satyryczny w dwunastu pieśniach Słowo wstępne Stare podanie ludowe o lisie Reineke (po dolnoniemiecku Raginohart, ,,silny w radzie", w formie ściągniętej Reinhart, zdrobniale Reineke, po niderlandzku Reinaert, po francusku Renard), znane u wszystkich prawie ludów szczepu in-
ebook
3 pkt
-
-
René Przybywając do plemienia Naczezów, René zmuszony był pojąć małżonkę, aby dostroić się do obyczaju Indian, ale nie żył przy niej. Melancholijna skłonność usposobienia ciągnęła go w głąb lasów; spędzał tam całe dni sam i zdawał się dziki pomiędzy dzikimi. Poza Szaktasem, swoim przybranym ojcem, oraz o-
ebook
3 pkt
-
-
Republika marzeń Tu na warszawskim bruku, w te dni zgiełkliwe, płomienne i oszałamiające, przenoszę się myślą do dalekiego miasta mych marzeń, wzbijam się wzrokiem ponad ten kraj niski, rozległy i fałdzisty, jak płaszcz Boga zrzucony kolorową płachtą u progów nieba. Bo kraj ten cały podkłada się niebu, tr-
ebook
3 pkt
-
-
Ritter GluckEine Erinnerung aus dem Jahre 1809 Der Spätherbst in Berlin hat gewöhnlich noch einige schöne Tage. Die Sonne tritt freundlich aus dem Gewölk hervor, und schnell verdampft die Nässe in der lauen Luft, welche durch die Straßen weht. Dann sieht man eine lange Reihe, buntgemischt -- Elegants, Bürger mit der H-
-
ebook
3 pkt
-
-
Rodzina Bernheimów Część pierwsza I Przypominam sobie jeszcze czasy, kiedy to Paweł Bernheim zapowiadał się na geniusza. Był wnukiem handlarza koni, który zaoszczędził sobie mały majątek, i synem bankiera, który już nie umiał oszczędzać, lecz któremu sprzyjało szczęście. Ojciec Pawła, pan Feliks B-
ebook
3 pkt
-
-
(Rojenie dziwne, być może...) Rojenie dziwne, być może, Z wieczora ujęło chwilkę -- Widziałem anioły boże, Było to twe lustro tylko. W ucieczce Eleonora Długie rozpuściła sploty, Na cóż ujrzeć ma aurora Słodkie żądzy mej przedmioty. O mężu dumać nie trzeba, O wiernym myśl mi obrzydła, Uczę was lo-
ebook
3 pkt
-
-
Romantyczność Zgliszcza. Takie już prawo wyrastać z popiołów. Wiatr rozrzuca kwiaty przejrzyste jak szkło. Podaj ręce, kochana, które ku temu są, by się zamykać jak koło. O lasy niewidzialne, knieje, co się chylą, i oddech ich na ustach, i u powiek szept: Wiesz, miła -- po tych gruzach, co przerosły gnie-
ebook
3 pkt
-
-
Rorate Coeli Spuśćcie rosę, niebiosa, duchy nieobjęte, i sztaby blasku białe, zwiastujące pieśni, żeby, co żyje -- życiem nie było przeklęte i stało się jak światło w ciele -- nie cielesne. Spuśćcie rosę, niebiosa, fale mórz złotawe i szczerość oczu, która jak zwierzęca -- czysta, a jeśli dzień ---
ebook
3 pkt
-
-
Rozbitkikomedja w czterech aktach ,,Mojej żonie w upominku." OSOBY: SZAMBELANIC CZARNOSKALSKI SZAMBELANICOWA MAURYCY, ich syn GABRJELA, ich córka DZIEŃDZIERZYŃSKI POLA, jego córka WŁADYSŁAW CZARNOSKALSKI KOTWICZ-DAHLBERG CZARN-
ebook
3 pkt
-
-
Rozbity dzbankomedia w jednym akcie OSOBY WALTER -- radca sądowy ADAM -- sędzia wiejski JASNOTKA -- pisarz PANI MARTA EWA -- jej córka WIT DZIURA -- chłop RUPRECHT -- jego syn PANI BRYGIDA Służący, woźny, dziewki i inni R-
ebook
3 pkt
-
-
Rycerz W noc zjeżoną kwiatami martwego powietrza nie nasłuchuj, nie jadą rycerze w zbrojach blasku, w kaskach na wietrze rozwiewających kity płomieni, a miecze obronie słabych -- tylko w pochwach rdzawych albo zalane płaszczyznami śniegu, albo jak gwiazdy pogubione w biegu. Witaj, a nie płacz-
ebook
3 pkt
-
-
Rym (Do jednej pani, która ganiła moje rymy zbyt proste) I A więc nie lubi Pani mych rymów zbyt prostych? Wolałabyś, by pieśń ma dźwięczała niezwykle, Świecąc jako potrójnie złocony akrostych -- Rymy powiązanymi w niespodziane cykle. Prawda, rym jest dla pieśni, czym dla mózgu czerep, Co myśl okry-
ebook
3 pkt
-
-
Do niemowlęcia Lata po latach jak woda płyną, Czas już do wzrostu twojego bliski -- Czémże ty będziesz, mała dziecino, Kiedy wynijdziesz z twojéj kołyski? Może ci z czasem służyć Temidzie, I szalę sądu piastować przyjdzie -- Szkoda cię mały -- zbrukałbyś rękę, Albo byś zmazał, lub we krwi zbroczył T-
ebook
3 pkt
-
-
Rzeka Płyń, ziemio. Góry ciemne. Rzeka wszystko niesie. Lądy wzdłuż wody pękną. Jak wiosło milczenia rzeka wszystko podzieli na wiosnę i jesień, na zimy siwe, pory wszystkich lat. Niosą się ptaki, a brzegi tajemne świat smutku otwierają i radości świat. To taka waga srebrna, uśmiech nieba w ziemi, ujr-
ebook
3 pkt
-
-
Rzut perspektywy Widok na wyżynie domu białego z wieżyczkami. To nic! jest tam okno, pełne światła, Są dwie wieżyczki, dwie turkawki z gołębnika, Poza oknem i w samym domu Jest miłość, miłość i jej światło ogniste! Jest pod dostatkiem miłości, uskrzydlonej, wymownej. Na trzecim piętrze domu, Na trzecim-
ebook
3 pkt
-
-
Rzym słowiański Śpi Rzym słowiański, śpi stu wież stolica, Mgłami przeszłości osłoniwszy lica; Na Kapitolu śpi lud marmurowy, W pałacach drzemią patrycjuszów głowy, Sen grzebie gniazda zbytku i ubóstwa, W świątyniach nawet zdrzemnęły się bóstwa. Śpiąca stolico! Przeszłość marzysz błogą, A nowożytny-
ebook
3 pkt
-
-
Sen (Sny. I) 1 Sen supły płaskie najpierw szeleścił jak oset, aż wykluł niedźwiedzia czy wilka. Wilk był tobą, szedł bosy przez drogę zadymioną jak szkło, drogę dłużącą przez usta. Zresztą wzbierało już i szło, szło zewsząd, przez krzywe, wypukłe lustra: jakieś krucjaty przeciw słońcu. [...]Kr-
ebook
3 pkt
-
-
Sentencje ojców (Pirkej Awot) Od tłumacza Pirkej Awot -- czyli Sentencje, albo jak kto woli: Pouczenia Ojców, stanowią jeden z traktatów Miszny -- podstawowej części Talmudu. Zebrane zostały przez Rabbiego Jehudę ha-Nasi (księcia-rabina). Należą do gnomologicznej literatury Żydów. Zajmują w-
ebook
3 pkt
-
-
Serce jak obłokPoemat Matce I W takich nocach się lęgną same mary tylko i skrzydła nawałnic. Takie noce się karmi przez wiatr oderwaną ręką. Takie noce dymią padliną -- gnijącym runem obłoków; błądzący po nich giną w lęku i mroku. Takie noce rodzą tylko zwierzęta: konie bez głów i koty zie-
ebook
3 pkt
-
-
Siądź na kamieniu Siądź na kamieniu, który się odłamał Z odwiecznych skał, I przez potoku odwieczny szum Rozmawiaj z Bogiem. Wiem: nie odgadniesz Jego tajemnicy, Ale usłyszysz z daleka Tajemnic pełne westchnienie, Którym On, wielki, miłosierny Pan, Twym towarzyszy losom. I zasłuchany w ten odwi-
ebook
3 pkt
-
-
Pani Dulska przed sądem I Pani Dulska dla całego domu ,,narządziła" świeżą bieliznę. I to we wtorek, wbrew zwyczajowi. W domu Dulskich bowiem zmieniano bieliznę w niedziele i czwartki, poszewki i prześcieradła -- co dni piętnaście. O tym mówiła Pani Dulska z pychą źle ukrytą: -- Są takie panie, któr-
ebook
3 pkt
-
-
Skargi nicponia Lata oglądam znów żaluzje domykane Żaluzje których pragną na próżno krzewy różane Ach! wielkie białe ryby na obrusie szklanym Zacna Katarzyno! I ty chłopcze Mikołaju! Ponad sadzawką za gazownią słońce Jest to choroba miłości Co tu mnie skłóconymi wstrzymuje żądzami Pośród dem-
ebook
3 pkt
-
-
Skargi więźnia Na wzgórza drutowane pnijcie się więzienia! Tam nas orzeźwiać będą wiatru słone tchnienia, A to nam w dyscyplinie dozwoli wytchnienia. Już od tygodnia przeszło jest tu Sinobrody Ze swoimi szwagrami i Dzieciojad młody. A córka odźwiernego i recydywista Urządzają wyścigi. [...]Max-
ebook
3 pkt
-
-
Sonet Niechętnie w twojej formie kwiat mych myśli mieszczę. Czynisz na mnie wrażenie poziomego karła, Który smukłą dziewczynę, by się nie wydarła, Wiąże w brutalny uścisk jak w żelazne kleszcze. Gdy czytam piękny sonet -- to czuję w nim dreszcze Zdławionej raptem pieśni, co się miała z gardła Wylać sze-
ebook
3 pkt
-
-
An Frau Caroline Pichler Im tiefen Nord, in weit entlegener Ferne Wollte ich Blumen mir zum Kranze pflücken, Die späth im Herbst den rauhen Fels noch schmücken, Wann matt die Sonne glüht, und matter noch die Sterne! Wenn ich>>s vermöchte, schwach nur auszudrücken, Was in mir lebt; ich thät>> es ia so gerne; -- -- Im Blu-
ebook
3 pkt
-
-
I. Rupa(Stan kamienny) Duch nasz dziecięcy -- prawi mędrzec boży -- W jutrznianych wieków zamgławne przedednie Trwał połączony w niepodzielną jednię Z nieświadomością żywiołowych zworzy. I, gdy mu padał w źrenice blask zorzy, On stał jak martwe, niebytu sąsiednie, Głazu urwisko i roił bezwiednie,-
ebook
3 pkt
-
-
Słowo o bandosie W podgórskich, kamienistych działkach kieleckich, na jałowych sapach, przez które sączy się zaskórna woda z żelaznych rudawisk, na radomskich piaskach podsośnianych, na opoczyńskich krajach -- smętniskach, gdzie się ,,korzec sieje, kopę zbiera, a kopa korzec daje" -- hoduje się dola ban-
ebook
3 pkt
-
-
Spojrzenie Nic nie powróci. Oto czasy już zapomniane; tylko w lustrach zsiada się ciemność w moje własne odbicia -- jakże zła i pusta. O znam, na pamięć znam i nie chcę powtórzyć, naprzód znać nie mogę moich postaci. Tak umieram z pół-objawionym w ustach Bogiem. I teraz znów siedzimy kołem, i planet-
ebook
3 pkt
-
-
Sprawiedliwie I Noc była przedwiosenna -- marcowa, noc pełna deszczów, zimna i wichrów. Lasy stały pokurczone i odrętwiałe, przemoknięte do szpiku; chwilami wstrząsał nimi dreszcz lodowaty, bo się trzęsły febrycznie i jakby trwogą ogarnięte rozwijały gałęzie, otrząsały się z wody, szumiały ponu-
ebook
3 pkt
-
-
Stadło artystów bez boga Magiku, co poruszasz ludzi z fotografii, A pojazdy bez koni rozpędzać potrafisz, Czy też nie mógłbyś sprawić, aby dłutkiem został wykończony Zbyt okropny charakter mej nieślubnej żony? Kościół mógłby to, ale Diabeł wciąż mu wzbrania. Paryżu, miasto pięknych alej, Skąd wygnano-
ebook
3 pkt
-
-
,,Stare miasto" Księżyc zadymiony niebem rozlepia plakaty -- żółte plamy ciszy, posłuchaj... ulica schodzi w mrocznym żlebie w rzeki zgęstniałych gwiazd, można usłyszeć: jak miasto brodzi w neonowym szumie, ryciny ulic wypukle odchodzą w rzeki domów, pękają w średniowieczne place, obszernie, pa-
ebook
3 pkt
-
-
Starość Otom szary od pyłu tylu wieków, a zawsze na osiodłanej chmurze. To sny te miasta wołające: , to rzeczywistość: kiedy oczy zmrużę. Otom tak w drodze długiej zmalał, że sam ledwo widzę swoją postać. Tylko dudnią szkice elementarnej chwały. Śmierć mi wszystkie drogi zarosła. I coraz mniejsz-
ebook
3 pkt
-
-
Stary, czarny krzyż Stał przy drodze próchniejący, Stary, czarny krzyż, Mrok oplatał go wokoło W podwieczorną ciszę -- Ziemio! Ziemio! Ziemio! Podziurawion był kulami Z dawno zmilkłych bitw. Siadywała przy nim dusza, Ranne śniąca blaski -- Ziemio! Ziemio! Ziemio! Mnogi tędy tłum przechodził, Głu-
ebook
3 pkt
-
-
(Stąd: niebo jest duże jak niebo południa...) Stąd: niebo jest duże jak niebo południa, którego nie przepłynąłeś, nie przepłyniesz. Po salwach dnia wystawiony na cel gwiazdom miniesz jak miasta opuszczone w drodze. Przeoczony, przeszyty na wskroś przez kule wszystkich wojen, umrzesz zamknięty echem mały-
ebook
3 pkt
-
-
Straszny dziadunio I. Delfin -- Hieronim, słyszysz? Wstawaj! A to sen do pozazdroszczenia! Hieronim, Rucio, to ja -- Żabba! -- To mi dopiero nowina! -- odparł spod burki stłumiony, zaspany głos. -- A czego tam chcesz? Pali się? -- Wstań, to zobaczysz. -- Ale kiedy ja nie chcę ani wstawać, ani patrzeć. -- Ano,-
ebook
3 pkt
-
-
Sur le pont d>>Avignon Ten wiersz jest żyłką słoneczną na ścianie jak fotografia wszystkich wiosen. Kantyczki deszczu wam przyniosę -- wyblakłe nutki w nieba dzwon jak wody wiatrem oddychanie. Tańczą panowie niewidzialni . Zielone, staroświeckie granie jak anemiczne pąki ciszy. Odetchnij drzewem, t-
ebook
3 pkt
-
-
Swemu pokoleniu Wiem, myśmy pokoleniem niezdolnym do czynu I próżno chcielibyśmy podnieść miecz do góry: Woli naszej zabrakło ognistego płynu I nie przebijem oka przez zbyt czarne chmury. Lecz jeżeli osłabła nasza dłoń -- to jeszcze Serce nasze nie zwiędło -- myśli nie zamarły -- I mamy wielkich pra-
ebook
3 pkt
-
-
Swoboda koń bryzgiem srebrnych dzwonków parska w zieloną ruń jak wodę miękką kwiaty przynoszą w barwnych garstkach świt gęstych rzek na sutkach dźwięku. Drzewa są wolne w rudych lasach przebiega koń przez płynność polan różowo gra rozbiegiem oczu balony nozdrzy gnie do kolan a kiedy wbiegnie w dźwi-
ebook
3 pkt
-
-
Symbole X Wszystko co było, było tylko snem... Ale sen każdy posiada znaczenie, A ja w swym mózgu blask mam i widzenie I o ciemnościach rzeczy -- dużo wiem. Poza zwierciadłem żyłem Wschodnich Mórz, W dziedzinach, kędy rozmyślają magi I marmurowe drzemią sarkofagi Z popiołem Wieków i światłośc-
ebook
3 pkt
-
-
Symfonia jesienna(fragment) Skończyło się lato i jesień zabija motyle swym tchem, Skończyło się lato i szronem zwarzone padają kwiaty, Pachnie Zadusznym Dniem... Znużona, blada, Z orszakiem mar Przychodzę, A ze mną radość i czar Przepada. Po mglistej drodze Z orszakiem mar Przychodzę...-
ebook
3 pkt
-
-
Szara godzina Krótkiego dnia znużone, senne światło kona, Krótkiego dnia, co z sobą nic nie przyniósł w dani, Kroplą w zamierzchłej czasu gasnący otchłani, Smutny jak rzecz bezcenna, swoja -- a stracona... Kończy się dzień dżdżu ciężkim umęczonym płaczem, Kończy się i w zmąconych odblaskach dogasa; N-
ebook
3 pkt
-
-
Szelmostwa Skapenakomedia w trzech aktach1671 Wstęp Mówiąc o Psyche, wspomniałem, iż, w okresie przygotowań do wystawienia tej feerii w swoim teatrze, Molier wypełnia lukę repertuaru nową sztuką swego pióra. Sztuką tą są Szelmostwa Skapena, bezpretensjonalna i wesoła farsa, w której Molier przyk-
ebook
3 pkt
-
-
Sztuka kochania Księga pierwsza I Jeżeli ktoś z was, Rzymianie, nie wie, co miłości sztuka dokazać jest dzisiaj w stanie, niech w tej książce wiedzy szuka. Niechaj uważnie odczyta utworu tego stronice, a potem niechaj stosuje przepisy moje w praktyce. Sztuką jest kierować okręt przez oceanu-
ebook
3 pkt
-
-
Szum fali Gdy siądę nocą letnią nad brzegiem wody, a topiel cicho szumiąca pieści mi stopy i płacze, a wodne lilie u brzegu, jak rozprószone gołębie, tulą się w echa świateł na wodzie grające... Kiedy miesiąc kołysany i cichy lite pasy światła na fali tka -- wówczas wstaje mi w myśli, niby prześniony-
ebook
3 pkt
-
-
Tajemniczy ogródPowieść dla młodzieży Rozdział I. Nikt się nie ostał W chwili gdy Mary Lennox została wysłana do Misselthwaite Manor dla zamieszkania tam przy wuju, twierdzono ogólnie, że było to najniesympatyczniejsze dziecko, jakie kiedykolwiek widziano. I było to szczerą prawdą. Twarz jej była ma-
ebook
3 pkt
-
-
Tak toczy się światekWidzenie Babuka(1746) I Pomiędzy duchami, którzy opiekują się władztwami świata, Ituriel zajmuje jedno z pierwszych miejsc i posiada departament Wysokiej Azji. Pewnego ranka zstąpił do mieszkania Scyty Babuka, na wybrzeżach rzeki Oksus i rzekł: -- Babuku, szaleństwa i nadużyci-
ebook
3 pkt
-

