Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Tajemnice haremów (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    276
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    24,90 zł 45%
    13,70 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Ten jeden wywoływał najwięcej emocji

    Jerzy S. Łątka jest wybitnym turkologiem, dziennikarzem, podróżnikiem i etnologiem. W książce Tajemnice haremów zabiera czytelników po owianym legendami świecie pełnym pięknych niewolnic i ich okaleczonych strażników, barwnych zwyczajów, przewrotnych intryg i dążenia do władzy. Harem był w każdym muzułmańskim domu, lecz jeden z nich — harem padyszacha w pałacu Topkapy — wywoływał najwięcej emocji. Wielki przepych wręcz baśniowego bogactwa, a zarazem okrutnie wyrafinowana rzeczywistość przez wieki podniecała wyobraźnię nie tylko Europejczyków. Nad wszystkim królował Sułtan, pan życia i śmierci, a zarazem władca potężnego Imperium Osmańskiego. Jerzy Łątka przedstawia kulisy jednej z najstarszych instytucji, dostarcza informacji odnośnie zwyczajów, strojów kosmetyków, i hierarchii panującej w haremie. Idealna lektura dla wszystkich fanów serialu Wspaniałe Stulecie i nie tylko.

    (…) Dwa wieki temu pewnego letniego poranka tuż przed wschodem słońca dociekliwy nasz rodak Ignacy Pietraszewski przepływający kajykiem przez Bosfor zauważył reprezentacyjną łódź wiosłową płynącą wolno od strony sułtańskiego pałacu w Besziktasz. „Siedziała w nim urzędowa osoba w harmanije (kołnierzu brunatnym) w zamyśleniu. Chcąc dociec, co on wiezie do morza, kazałem pruć w poprzek bieg wody Bosforu i płynąłem powoli, mozolnie […]. Skorom się z nim zrównał i dozwolił mu nawet mijać, uchodzić, stanąłem i ujrzałem powróz z tyłu uwiązany, w wodzie zanurzony, a ten natężając się i opadając, wykrywał mi dwie bialutkie człowieka stopy, którego w nurtach spoczywała głowa”.
    Pietraszewski wiedział, że te „bialutkie stopy” i niewidoczna głowa, zapewne niezwykłej piękności, należały do sułtańskiej niewolnicy, nazywanej u nas często odaliską. Złapana prawdopodobnie na jakimś „złym uczynku”, została utopiona o świcie zgodnie ze stosowaną praktyką z rozkazu groźnego kyzłaragi, naczelnika ciemnoskórych eunuchów (…) 

                                                                                               Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności