ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Powiedz, panno, gdzie ty śpisz (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Czwarta Strona
    Wydawnictwo:
    Czwarta Strona
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    432
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    36,90 zł 25%
    27,76 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    25,90 zł 20%
    20,72 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Inspektor Helen Grace znów walczy z przestępczością

    Helen Grace powraca. Jeszcze bardziej skuteczna, choć doświadczona przez skutki traumatycznych wydarzeń z przeszłości. Tym razem zawodowych wrażeń dostarcza jej morderca zabijający mężczyzn korzystających z usług pań lekkich obyczajów. W dzielnicy czerwonych latarni ginie mężczyzna. Zabójca jest wyjątkowo brutalny i bezlitosny. Ciało jest okaleczone i brakuje w nim serca. Parę godzin później serce ofiary zostaje dostarczone żonie i dzieciom przez kuriera. Zaczynają ginąć kolejni mężczyźni. Helen musi ustalić co łączy mordercę z jego ofiarami. W toku śledztwa ta nieustraszona funkcjonariuszka zauważa, że zabójca kieruje się pewnym kluczem. Powiedz panno, gdzie Ty śpisz? To powieść, w której ścierają się dwie perspektywy. Z jednej strony obserwujemy zmagania policji, która próbuje rozwikłać makabryczną zagadkę, z drugiej śledzimy poczynania seryjnego mordercy, który w precyzyjny sposób dobiera swoje ofiary. Powieść M. J. Arlidge to klasyczny thriller, dostarczający czytelnikowi sporej dawki adrenaliny. Plastyczny język, doskonała postać nieszablonowej policjantki i ciągle rosnące napięcie tworzą wartą uwagi lekturę.

    (…) Znad morza przypełzła mgła. Spłynęła na miasto niczym wroga armia, pochłaniając wszystkie punkty orientacyjne. Pozbawione księżycowej poświaty Southampton wydało się naraz miejscem dziwnym i niepokojącym.
    Na terenach przemysłowych przy Empress Road panowała grobowa cisza. Warsztaty blacharskie zamknięto, pracownicy supermarketu i mechanicy wrócili już do domów; teraz swoją obecność w okolicy zaznaczały prostytutki. Ubrane w krótkie spódniczki i odsłaniające pępek bluzeczki, zaciągały się głęboko papierosami, próbując ogrzać się ich nikłym żarem w przejmującym chłodzie. Maszerując w tę i z powrotem, starały się jak najlepiej zaprezentować swoje wdzięki, jednak w półmroku wyglądały raczej jak wysuszone szkielety, a nie obiekty pożądania.
    Mężczyzna jechał powoli, wpatrując się w półnagie ćpunki. Najpierw zdawało mu się, że je rozpoznaje, ale się pomylił. Nie tego szukał. Dzisiaj miał ochotę na coś szczególnego. Nadzieja mieszała się ze strachem i frustracją. Od wielu dni nie myślał o niczym innym. Był już coraz bliżej… lecz co, jeśli to wszystko kłamstwo? Miejska legenda? Grzmotnął ręką kierownicę. Ona musi tu być.
    Nic. Nic. Ni…
    Znalazła się. Stała sama, opierając się o pokrytą graffiti ścianę. Mężczyzna poczuł nagły przypływ podniecenia. Ta prostytutka wydawała się inna niż pozostałe. Nie patrzyła na swoje paznokcie, nie paliła, nie plotkowała. Po prostu czekała. Czekała, aż coś się wydarzy (…) 

                                                                                               Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności