Wydawnictwo Wolne Lektury - ebooki
Tytuły książek(ebooki,audiobooki) wydawnictwa: Wolne Lektury
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XCV siedzimy trzymając się za ręce o tak trzeba odejść i trzeba zostać będę ją jeszcze widział długo w zakratowanym oknie z ulicy dam jej znak by odpoczęła ode mnie nie mówiąc o tym lekarzowi powiedziałem jej że przyjadę jutro i pójdziemy na boisko będziesz niosła swój garb niczym piłkę i naśmiewać się z mojego nie-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XCVI codziennie umiera ponad 1000 chorych i jutro drugich tyle pójdzie w dym Ty jesteś Panie w gniewie swym nieskory i powściągliwy jest Twój gniew Ty jesteś Panie nasza łódź odwieczna co nas wybawi od martwego brzegu i na wodach morskich wzywasz nas na jeszcze większą głębię wciąż bliżej siebie codziennie umiera po-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XII moja siostra Wanda przynosi ze spaceru lilię a ja piszę wiersz o śmierci a ja znowu ten wiersz piszę od początku i nie umiem skończyć ani przerwać w połowie tak żeby się zachwiał jak lilia śmiertelnie kiedy szukam dla niej najodpowiedniejszego słowa zamiast garnuszka wody ----- Ta lektura, podobnie jak tysiąc-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XIII lilia zepsuła się w garnuszku wody pytam się oczu co widziały i gdzie były lilia zepsuła się jakby zniechęcona po ludzku sobą pytam się swoich oczu gdzie sczerniały lilie za którymi poszłyby do grobu a one nie wiedzą i jak cudze na mnie patrzą więc znowu piszę ten stary wiersz o śmierci i wciąż jeszcze nie wiem-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XIV moi przyjaciele piszą wiersze a woda nad którą stoją nie czeka tylko słowo istnieje które jest początkiem stworzenia rzeczy niewymownych źródłem rzeczy niemych przepływających obok nas własnym drążonym krzykiem mówią że istnieją słowa przed którymi zamykamy się do nadspodziewanych objęć wierszy i w których prosim-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XIX znienawidziliśmy miasta do których przyjeżdżaliśmy w piątek po południu albo w sobotę rano a zwłaszcza dworce na których spędzaliśmy resztę dni ludzi z którymi nie zamieniliśmy słowa na pustych zakazanych placach choć to oni pieścili nasze ciała w swoich szeleszczących skórach choć to oni pochylali się nad nami w-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XL nigdy nie chcieliśmy tej miłości naprawdę nigdy nie chcieliśmy zamknąć w niej powieki do końca Leszek rzekł nadzy znienawidziliśmy nagość tak jak karzeł odrzuca swoją domniemaną wielkość z której się począł Leszek rzekł chciałem żebyśmy wyszli z tej miłości jak księżyc zza chmur i zawędrowali pokąd wiatr a nie drż-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLI. Awantura z powodu listy obecności mój przyjaciel jest martwy i znikąd nie ma jego przyjścia martwe są członki które oglądam poruszony tym że znikąd znikąd jest ciało Leszka które oglądam poruszony tym że martwe jest martwe nawet w moim sennym oku a z sąsiedniego pokoju krzyczy twoja matka żebym się zbierał na u-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLII od tamtego dnia słońce wschodzi i zachodzi bardzo nieporadnie od tamtej nocy księżyc gaśnie nieporadnie jakby miał zasnąć z wszystkim na dniach a gaśnie jak gdyby się mocował całe życie z dniem od tamtego czasu słońce nie pokazuje się w południe wielki błazen któremu plunę pod nogi niech ma błazen wobec którego-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLIII. Do studentki UMCS w Lublinie przyjaciele nie umierają na raka odbytu Pan Bóg znowu będzie musiał usunąć kawał ślepej kiszki abyśmy trafili prosto do nieba przyjaciele nie umierają w kilkumiesięcznych odchodach na raka odbytu które matki straciły z oczu tych co umierają w kilkumiesięcznych odchodach matki trac-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLIV. Dławiąc się sobą, idzie prosto do nieba stocz ze mną wojnę a będziesz zwycięski każdego dnia będziesz zwycięski i każdego pokonany gdy tylko zawołam na pomoc umarłych to moje ulubione zajęcie przywoływanie zmarłych i nie znam innego pośród dni moich wschodzi słońce i jest mi najłatwiej o krzyk słońce zachodzi o-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLIX nie pójdziemy na cmentarz pod Lipkami dzisiejszego dnia ani jutrzejszego gdy drzewa znieruchomieją na mrozie i gdy twoje kości otworzą się w nocy jak liście nie pójdziemy do twoich kości dzisiejszego dnia ani jutrzejszego jak do liści w których nie umiemy potem zgnić choć w liściach jest nam dana długa noc nie-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLVI najpiękniejszych chłopców spotykam w szpitalu i nigdzie indziej jak tylko w ich umysłach kanię pełną deszczu zachowują się agresywnie lecz jakie piękno obchodzi się bez agresji nawet ja który jestem tu od wczoraj biję głową o lustro kiedy zamykam się w wc dla personelu czuję jak brzydnę a chciałbym stąd wyjść-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLVII szliśmy za trumienką lubaczowską drogą i szliśmy na spotkanie śmierci przydrożnej śpiewając pieśni o kościach nieboszczyka w zielonej dolinie o kościach nieboszczyka śpiewaliśmy i o zielonej dolinie pełnej ptaków i rozkładu o ciele zmarłego śpiewaliśmy pieśni i przypominały się nam ciała przodków o kościach ni-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLVIII. Piosenka wieczorna teraz nikt nie wydrze ci słowa wiatr cię ominie bo cóż wiatr staruszek nienadążający za tobą w śmiesznych podrygach liści widziałem go wczoraj i przedwczoraj w warkoczach dziewczyn i statecznych niewiast płaczących nad bezżenną ciemną wodą o zachodzie słońca ----- Ta lektura, podobnie j-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLV. Waleta przez pięć kolejnych dni nie usłyszą o mnie albo będą mówić jako o umarłym i cieniem moim bawić się przy świecach przez pięć kolejnych dni będą opowiadać jak bardzo byłem nieprzystępny za życia i że broniłem się przed śmiercią w ciepłych ramionach starców z Farbiarskiej to będzie smutna opowieść o chłopc-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XV. Do A() N() pod jego bytność w przemyskiem powiem ci że cmentarz lubaczowski nie ma granic wprawdzie ma swoich zmarłych ale nie ma granic pokażę ci groby Argasińskich Dyckich Hryniawskich ale nie zakreślę granic których od nich oczekujesz mogę cię zaprowadzić do ich przeszłości z której wyrosłem nieco skostniały w-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XVI w lubelskich domach publicznych moich przyjaciół nikt nie zapyta skąd się wziąłem w ten czas i skąd się wezmę jutro z jakich wypłynę ciemności i w jakie ciemności na powrót pokracznie ach mamo w ciemnościach bez ciebie pokracznie jak i w oślepiającym świetle dnia zarówno do ciemności jak i do oślepiającego światł-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XVII w lubelskich domach publicznych moich przyjaciół materace na których spał Leszek i wielu innych których jeszcze pamiętam i już zapominam jeszcze pamiętam wilgoć w miejsce języka oczu myśli a już zapominam a nagość ich była jak dziwna bajka już zapominam z kim spał Leszek z kim spałem zanim przyszła śmierć Leszka-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XVIII w lubelskich domach publicznych moich przyjaciół materace jak dawniej gdy byliśmy tu z Leszkiem dla potęgi nocy oto jest śmierć mówił Leszek gdy po nocy nastawał dzień i w naszych oczach krzątały się kości wirowały jak wiatr któremu dawaliśmy niekiedy chwilę wytchnienia materace do których przyciskaliśmy wiatr-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XX umyśliłem pisać wiersze o twojej śmierci i o tym jakie są teraźniejsze dzieje wyszedłem na łąki na których zawsze byłem dzieckiem ażeby początek wiersza tchnął mleczem zamknąłem się we wszystkich twoich listach wysłanych i nie wysłanych nigdy do mnie z daleka w widokach wiedeńskich postkarte przecież pisałeś jak w-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXI zamykanie oczu to kłamstwo bowiem od widoku samobójczej śmierci Recki Ruszkowskiego nie uratuje cię czarna powieka zatem patrz jak wtedy gdy zatriumfowały w nim wszystkie furie powietrza naraz czyniąc zeń igrzysko pakułę gdzieś poza ludzkim kręgiem albo w ludzkich wnętrznościach i kiedy dźwigałeś tę pakułę a jes-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXII zanim odkryłem twoją śmierć w pokoju na dziesiątym piętrze i ujrzałem ją w zdziwieniu twojej nagości i zanim odkryłem śmierć jako coś co następuje po śniadaniu obiedzie i kolacji przekonałem się że ten który leży przede mną w zeszłonocnej pościeli i ten który leży w lilijkach to mój przyjaciel to moja fizjologia-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXIII od nocy do świtu ćwiczenie pamięci jak czarnej skóry niewolnika w dniu w którym umarł ćwiczenie pamięci i w dniu w którym przygotowywaliśmy się do pogrzebu ćwiczenie pamięci jak czarnej skóry zbiega a potem raz po razie ażeby umarły był wciąż jak żywy ażeby żywy był jak umarły i nie ważył się przychodzić z wid-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXIV gdybyś choć otworzył oczy zobaczyłbyś jeszcze nie wiem co ale ujrzałbyś jako my widzimy szkielet może gdybyś uniósł powieki wszystko byłoby jasne jak pierwszy dzień narodzenia a tak stoję oślepiony przenikaniem świata nawet myślę że przenikanie świata jest wszystkim co potrafię może gdybyś język wyplątał z otchł-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXIX znowu przyjechałem w przemyskie pełne bogów polskich i ukraińskich rodzina kurczy się coraz bardziej a ja rozrastam w samotności jestem jak poganin który nie ma domu pośród swoich zmarłych dzień rozpoczynam od krzyku nieodrodny syn tych co poumierali ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna je-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXV jeszcze nie dzisiaj jeszcze nie jutro przyjdę do Ciebie wiem zgasisz światło ażeby droga nie była wypełniona szukaniem po próżnicy jak wtedy gdy błądziłem na osobności przyjdę do Ciebie nie wcześniej aniż skończy się dzień i nie później aniżeli nastanie noc która wyda z siebie jad tylko mnie uchroń aniele mój gdy-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXVI przyjaciele nie umierają w ramionach obcej kobiety którą widzieli raz w życiu powiadam ci chłopiec jakiemu było na imię Leszek nie mógł odejść z kobietą tylko dlatego że nigdy dotąd nie spotkał jej na swojej drodze to prawda że wtedy kiedy umierał byłaś ze mną a ja nie umiałem ci dać tego co on umierając teraz j-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXVII oto złożyliśmy trupa do trumienki i ponieśliśmy przez chore miasto w którym mężczyźni uprawiają nierząd i nikt jeszcze nikogo nie uzdrowił pocałunkiem a przecież pocałunek jest od Boga który nie rozstaje się z ludźmi więc co czynią twoje usta pośród setek tysięcy chorych ani jednego do którego by przyszedł i a-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXVIII. Pan Gemlaburbitsky 4. śmiejesz się że jestem nagi śmieję się choć w to nie wierzę nie wierzę że obok mnie leży dżdżownica na łodyżce kwiatu uważasz że łodyżka kwiatu nie pochodzi ode mnie śmieję się choć w to nie wierzę łodyżkę kwiatu masz od boga nicości który cię dotknął gdy byłeś jeszcze czysty 5. śmieję-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXX w domu naszych matek była miłość mleko było miłością najpierwszą i najpełniejszą gdy wyrośliśmy na chłopców nasze matki jak wiedźmy wyszły z domu i nigdy już nie wróciły wyrośliśmy na pięknych chłopców i bardzo nieszczęśliwych nasze matki wyszły z domu i nigdy nie wróciły do pełni władz umysłowych ktoś je widział-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXXI młody mężczyzna idzie przez cmentarz gdy tak idzie nie spiesząc się ma coś ze zmarłego ma coś z ciebie który umarłeś i gdy za nim patrzę wcale nie tracę cię z oczu myślę że właśnie wtedy mogę z twego ciała czerpać gdy idzie na spotkanie swojej zmarłej i nazbyt starannie dobiera słowa modlitwy to właśnie wtedy mo-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki Kamień pełen pokarmu XXXIII. Oczy mogą poprosić o miejsce pod martwymi powiekami a kiedy odmówimy bo podobno nie jesteśmy martwi pójdą przodem nas a kiedy w drodze zbłądzimy wezmą do siebie jak dwoje samotnych staruszków spodziewających się śmierci nawet ciało jest im dane inaczej aniżeli nam poruszającym się niby to-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXXII. Na pogrzebie A(nny) S(uchożebrskiej) to tak wyglądają palce 45-letniej nieboszczki a tak usta jej 22-letniego syna jakże pogodzić dwa obce i zmęczone sobą ciała i jakże odejść od ust chłopca do trumiennych szczelin to tak wyglądają palce 45-letniej nieboszczki a tak usta jej 22-letniego syna któremu jeszcze dz-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXXIV i nic nie pozostaje pewnego z nas może właśnie jedna niepewność jak kość kiedy mówimy że nie będzie kości na panowanie długie i krótkie tylko nie wolno zasnąć albowiem śpiącym ubywa snu a panowanie ciąży jak zmiażdżenie rzeczywistością o świcie nawet tobie który wziąłeś za królestwo kamień i nie pomyliłeś się-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXXIX. Piosenka w wielkich miastach używamy dużo kosmetyków na zdziwione pryszcze na wielkich dworcach skąd nas zabierają udajemy dzieci przyssane do płaczu i rozstające się z płaczem jak nikt jeszcze na wielkich dworcach skąd nas zabierają udajemy chłopców wyrzuconych z baśni bez łatwego powrotu do rzeczywistości a-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXXVI ludzie obnażają ciało i mówią a to jest brzuch doskonały na każdą okazję głodu a tamto są genitalia doskonałe na każdą okazję zaspokojenia zbliżają się do siebie i powodują miłość białą kruszynkę która nie wytrzymuje z bólu i rodzi nikt nie wie po co ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna j-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXXVIII 1. schizofrenia jest domem bożym odkąd zachorowałem raz drugi i przebudziłem się w gorączce miłości zaiste niewiara jest jak okowa i obręcz płomienista w której wstydziłem się siebie choć to nie wstyd przymierzać się do istnienia a światła duszy nie zmarnowałem i wykrzyknąłem Panie niewiara jest cudownym mie-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXXVII. Inskrypcja na lubelskim cmentarzu jest tak 26 listopada 1985 roku zmarł młodzieniec młodzieniec ten miał imię ze snu a kto ma imię ze snu temu się nie dłuży rozmowa z Panem ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu merytorycznym .-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXXV. Szpital św. Klary 1. w rzeczach czystych niechaj będzie Twój dom a w rzeczach nieczystych moje umieranie do Twojego domu przyjdą pokłonić się Tobie a w moim dobrze uczyni kto pozna się na kościach i wyda o mnie sąd jako o zmarnotrawionym a w rzeczach nieczystych moje umieranie tak wielkie w nieczystości moje um-
ebook
3 pkt
-
-
Stanisław Ignacy Witkiewicz Niemyte dusze Studium psychologiczne nad kompleksem niższości (węzłowiskiem upośledzenia) przeprowadzone metodą Freuda ze szczególnym uwzględnieniem problemów polskich H L. Uśmiech kretyna ISBN 978-83-288-7080-2 Poświęcone pamięci Dr Karola de Beaurain Wszelako dziwne jest w tej książce materii pomięszanie. H-
ebook
3 pkt
-
-
Autorka nieznana Żydówki Tkwiły tak do południa od samego rana Na klęczkach, czarne cienie, z rękami wzniesionymi. W oczach niemy jęk prośby bezrozumnie szeptanej, Choć bat świstał w powietrzu i przybijał do ziemi. Trupy raczej niż ludzie, kości obciągnięte Suchą, kruchą, strzępiastą, zranioną skórą. W oczach cały lęk śmierci, cały ból zaklęty-
ebook
3 pkt
-
-
Wanda Ewa Brzeska Gdyby Przed snu godziną wciąż porządkujesz Wypadki w myślach splątane, Dziś je rozwikłać darmo próbujesz Jak gąszcza są cmentarniane. Pragniesz naruszyć ich nieodmienność, Odwrócić zdarzeń przyczyny, Wciąż nieuchronną zmieniasz kolejność, Przestawiasz tamte terminy. Klisza tych wspomnień pełna jest cienia, A tak wyraźna i o-
ebook
3 pkt
-
-
Wanda Ewa Brzeska Pochwała Niemca Ballada dwugłosowa Panu Arkadiuszowi Mirkowiczowi Zwiń swe szkice, mistrzu budowlany, Rzesza ceni wysiłki twe szczere! Nie czas na spoczynek! Na rano Ma być gotów baraków szereg! Gdzież on stanie? Gruz ledwie zwalono, Garść popiołu z polskich kamienic! Już pracują więźniowie z Fordonu! Z Montelupich-
ebook
3 pkt
-
-
Wanda Ewa Brzeska Ślepego króla litościwa córka Już trzeci dzień czekają tłumy na wagony. Taki był plan. To leżą przyszli podróżnicy Śmierci. O, siostro smutna, z jakiej przyszłaś strony? Wśród kanonady przybiegłaś z ulicy? Ta siostra tu przyniosła skarb nieodkupiony, Dla starców niecierpliwych, dla łkających dzieci, Dla wszystkich z czyich o-
ebook
3 pkt
-
-
Wanda Ewa Brzeska Świat im się przeinaczył I. Caruso Cóż robić nie pamięta przedwojennych czasów, Gdy jako młody leśnik mieszkał w ciszy lasu. Cóż robić ani słowa powiedzieć nie umie O tym, jak był żołnierzem w saperskiej kolumnie. A potem na północy. Los się przeinaczył. Ach, przypomnijże sobie! Byłeś szyn spawaczem! W mgle została r-
ebook
3 pkt
-
-
Wanda Ewa Brzeska To było dobre miejsce Raz ktoś spytał, czy dawniej mieszkał na Bałutach, Ale on nie pamiętał, skąd znalazł się tutaj. Skołtuniony i chudy obok Zmartwychwstanek Siedział z puszką od konserw i w wieczór, i w ranek. To było dobre miejsce. Klasztor taki ciemny, Brama tylko podobna do bramy więziennej, A że czarna to była nie na-
ebook
3 pkt
-
-
Wanda Ewa Brzeska Tylko tamten strzał z karabinu Pamięci Janusza Już nigdy się, synu, nie dowiem, Co z tobą wtedy się stało, Powiedzieli ludzie nad Wisłą: Tutaj rzucili to ciało Przyjechali żelazną budą. Przez most z Radziwia do miasta. Nic nie wiem. Już tydzień? Wiek minął? Brzeg rdzawe ziele porasta. Ile *dni* już mogło upłynąć Od bezli-
ebook
3 pkt
-
-
Wanda Ewa Brzeska Wyrzut sumienia Znowu jest ciepło Do bzu się uśmiecham, Zarosłą ścieżką po badylach depczę, Głosów znad Wisły łowię bliskie echa I wybacz! szepczę. Znowu jest ciepło Głosu wilgi słucham, Mówię rozsądnie bo tak przecież trzeba Gdy ptak mnie cieszy i roślina krucha, Powtarzam: Przebacz. Żyję, wędruję po łąkach dalekich, Któ-
ebook
3 pkt
-
-
Melania Fogelbaum Wieczór wiosenny Szklany błękitny wiatr Zwracając jeszcze oczy w zimę [] już młode, rzęsiście oddycha gwiazdami W czarnym pokoju księżyc zimna pusta łza za którą nie ma bólu nie chce spłynąć w szary, stężały kwiat serca ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury-
ebook
3 pkt
-
-
Seweryn Goszczyński Dziennik podróży do Tatrów ISBN 978-83-288-7340-7 Dla czytających to dzieło Autor tej podróży ogłasza ją głównie dlatego, że chwila jego życia schwycona w tym dziele jest jedną z tych, w których żył wszystkimi swoimi władzami, życiem pełniejszym niż kiedykolwiek. Podróż ta miała miejsce w roku 1832, a ogłasza się dziś do-
ebook
3 pkt
-
-
Z pamiętników bezrobotnych. Pamiętnik nr 27 Robotnica niewykwalifikowana zamieszkała w Częstochowie Po przeczytaniu świątecznego numeru Ilustrowanego Kuriera Codziennego uczułam wielką radość, nie na myśl znacznej nagrody (bo nie mój talent zdobywać nagrody), lecz na myśl, iż będę mogła przed kimś wynurzyć swój ból, że będę mogła opisać swoją ni-
ebook
3 pkt
-
-
Z pamiętników bezrobotnych. Pamiętnik nr 4 Pracownica imająca się wszelkich robót, ostatnio jako krawcowa, zamieszkała w Warszawie Oto opis mojego życia szczery i prawdziwy. Jest to spowiedź matki, która walczyła i borykała się z losem, i boryka od lat osiemnastu, tj. kiedy w tym wieku wyszłam za mąż. Wyszłam za człowieka, którego znałam zaledw-
ebook
3 pkt
-
-
Z pamiętników chłopskich. Pamiętnik nr 3 Żona gospodarza piętnastomorgowego w pow. warszawskim Przeczytawszy w tygodniku Zielony Sztandar artykuł pn. Konkurs na pamiętnik chłopa, pozazdrościłam temu chłopu, że będzie on miał okazję wyłożyć przed kimś swoje bóle i troski, że będzie mógł otworzyć przed kimś swoje serce i myśli i wyznać, co mu dole-
ebook
3 pkt
-
-
Wanda Ewa Brzeska Niech nam się zdaje (Opowieść o kuczymuni) Siedzieliśmy już dwa miesiące w kuczymuni, To była jama w ziemi po wyrwanym klonie. Nasza mama gdzieś poszła nie było mamuni, Była siostra, kot Tobiasz i mały Leonek. Sklepów nie było żadnych i domów niewiele, Najpierw był długi parkan, a potem boisko, Potem znów płot bez sztachet i-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Aleksander Fredro Damy i huzary Komedia w trzech aktach, prozą ISBN 978-83-288-7345-2 Pochlebstwo ma w sobie osobliwy przysmak, chociaż je kto rzekomo odrzuca, przecież ono smakuje. And. Max. Fredro. OSOBY: * MAJOR pułku huzarów, na urlopie * ROTMISTRZ pułku huzarów, na urlopie * EDMUND, PORUCZNIK pułku huzarów, na urlopie * KAPELAN-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Zaczarowana dorożka ISBN 978-83-288-7383-4 Natalii która jest latarnią zaczarowanej dorożki I Allegro Zapytajcie Artura, daję słowo: nie kłamię, ale było jak ulał sześć słów w tym telegramie: ZACZAROWANA DOROŻKA ZACZAROWANY DOROŻKARZ ZACZAROWANY KOŃ. Cóż, według Ben Alego, czarnomistrza Krakowa, to nie jes-
ebook
3 pkt
-
-
Kornel Makuszyński Awantura o Basię ISBN 978-83-288-7375-9 1. Jeden pociąg przychodzi, a drugi odchodzi Opowieść tę, tak prawdziwą jak wiosna i tak pełną radosnych uśmiechów jak pogodny dzień, musimy z głębokim żalem serca rozpocząć wspomnieniem zdarzeń bolesnych i smutnych. Jak spoza ciężkich, czarnych, burzliwych chmur słońce wreszcie ja-
ebook
3 pkt
-
-
Zosia Szpigelman Ulica żydowska Hej schyliły się brzuchy balkonów Ciężarem niedoli spłakały się szyby okienne nad nędzą, co boli. Pod czapy dachów skrył mur lica Pędzi, łka, krzyczy ulica Ulica żydowska! rozkrzyczy się nagle z krzykliwym szwargotem furgonów by zamknąć twarz bladą, wtuliwszy w mur domów. Lokal Anzeiger Lokal Anzeiger.. Mróz kle-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Abecadło Abecadło z pieca spadło, O ziemię się hukło, Rozsypało się po kątach, Strasznie się potłukło: I zgubiło kropeczkę, H złamało kładeczkę, B zbiło sobie brzuszki, A zwichnęło nóżki, O jak balon pękło, aż się P przelękło, T daszek zgubiło, L do U wskoczyło, S się wyprostowało, R prawą nogę złamało, ... Julian Tuwim-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Dyzio marzyciel Położył się Dyzio na łące, Przygląda się niebu błękitnemu I marzy: Jaka szkoda, że te obłoczki płynące Nie są z waniliowego kremu A te różowe Że to nie lody malinowe A te złociste, pierzaste Że to nie stosy ciastek I szkoda, że całe niebo Nie jest z tortu czekoladowego Jaki piękny byłby wtedy świat... Ju-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Lokomotywa Stoi na stacji lokomotywa, Ciężka, ogromna i pot z niej spływa: Tłusta oliwa. Stoi i sapie, dyszy i dmucha, Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha: Buch jak gorąco! Uch jak gorąco! Puff jak gorąco! Uff jak gorąco! Wagony do niej podoczepiali Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali, I pełno ludzi w każdym wagonie, A w jednym-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny public-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Okulary Biega, krzyczy pan Hilary: Gdzie są moje okulary? Szuka w spodniach i w surducie, W prawym bucie, w lewym bucie. Wszystko w szafach poprzewracał, Maca szlafrok, palto maca. Skandal! krzyczy nie do wiary! Ktoś mi ukradł okulary! Pod kanapą, na kanapie, Wszędzie szuka, parska, sapie! Szuka w piecu i w kominie, W mysiej-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Pstryk! Sterczy w ścianie taki pstryczek, Mały pstryczek-elektryczek, Jak tym pstryczkiem zrobić pstryk, To się widno robi w mig. Bardzo łatwo: Pstryk i światło! Pstrykniesz potem jeszcze raz Zaraz mrok otoczy nas. A jak pstryknąć trzeci raz Znowu świeci blask, co zgasł! Taką siłę ma tajemną Ten ukryty w ścianie smyk! Ciemno wi-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Ptasie radio Halo, halo! Tutaj ptasie radio w brzozowym gaju, Nadajemy audycję z ptasiego kraju. Proszę, niech każdy nastawi aparat, Bo sfrunęły się ptaszki dla odbycia narad: Po pierwsze w sprawie, Co świtem piszczy w trawie? Po drugie gdzie się Ukrywa echo w lesie? Po trzecie kto się Ma pierwszy kąpać w rosie? Po czwarte jak-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Rzepka Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie, Chodził tę rzepkę oglądać co dzień. Wyrosła rzepka jędrna i krzepka, Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka! Więc ciągnie rzepkę dziadek niebożę, Ciągnie i ciągnie, wyciągnąć nie może. Zawołał dziadek na pomoc babcię: Ja złapię rzepkę, ty za mnie złap się! I biedny dziadek z babcią niebog-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Słoń Trabalski Był sobie słoń, wielki jak słoń. Zwał się ten słoń Tomasz Trąbalski. Wszystko, co miał, było jak słoń! Lecz straszny był zapominalski. Słoniową miał głowę I nogi słoniowe, I kły z prawdziwej kości słoniowej, I trąbę, którą wspaniale kręcił, Wszystko słoniowe oprócz pamięci. Zaprosił kolegów słoni na karty Na wpó-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Spóźniony słowik Płacze pani Słowikowa w gniazdku na akacji, Bo pan Słowik przed dziewiątą miał być na kolacji, Tak się godzin wyznaczonych pilnie zawsze trzyma, A tu już po jedenastej i Słowika nie ma! Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie, Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie, Motyl z rożna, przyprawion-
ebook
3 pkt
-
-
Wszyscy dla wszystkich Murarz domy buduje, Krawiec szyje ubrania, Ale gdzieżby co uszył, Gdyby nie miał mieszkania? A i murarz by przecie Na robotę nie ruszył, Gdyby krawiec mu spodni I fartucha nie uszył. Piekarz musi mieć buty, Więc do szewca iść trzeba, No, a gdyby nie piekarz, Toby szewc nie miał chleba. Tak dla wspólnej korz... Julian Tu-
ebook
3 pkt
-
-
Wanda Ewa Brzeska Pasaż Coraz się staje boleśniej i ciemniej Od tego życia, co uchodzi ze mnie. Od słów upartych, twardych niby kamień, Od niespełnionych, fałszywych omamień, Od spojrzeń, które już się nie spotkają: Łodzie co w czarnej nocy się mijają. Nocą, w 1942 r. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stron-
ebook
3 pkt
-
-
Maurice Maeterlinck Ślepcy tłum. Zenon Przesmycki ISBN 978-83-288-8121-1 OSOBY: * Ksiądz * Trzech ślepych od urodzenia * Najstarszy ślepiec * Piąty ślepiec * Szósty ślepiec * Trzy ślepe staruszki modlące się * Najstarsza ślepa * Młoda ślepa * Obłąkana ślepa Prastary bór północny o przedwiekowym wyglądzie pod niebem głęboko ugwieżd-
ebook
3 pkt
-
-
Arthur Conan Doyle Pięć pestek pomarańczy tłum. Adam F. ISBN 978-83-288-7968-3 Przeglądam swoje zapiski i notatki o przygodach Sherlocka Holmesa z lat 18821890 i uderza mnie tu tyle tak niezwykłych i ciekawych spraw, że trudno mi wybrać najlepsze. Zresztą niektóre są już znane z prasy, a inne nie dają sposobności do pokazania tych właśnie zdoln-
ebook
3 pkt
-
-
Gabriela Zapolska Panna Maliczewska ISBN 978-83-288-7963-8 Osoby: * Daum * Filo * Edek * Bogucki * Koledzy 1, 2, 3, 4 * Panna Maliczewska * Daumowa * Hiszowska * Żelazna * Michasiowa * Sekwestrator AKT I / Scena przedstawia izbę, a raczej izdebkę w suterenie, bardzo małą i bardzo wąską. Po lewej dwa okna małe dwuszybowe, we fr-
ebook
3 pkt
-
-
Karin Boye Kryzys tłum. Elżbieta Frątczak-Nowotny ISBN 978-83-288-8126-6 I znów siedziała tu, w seminaryjnej sali modlitwy, by rozpocząć kolejny semestr. Równie spełniony i tak samo przepełniony mocą jak poprzedni? Nie miała wątpliwości. Smutek i cierpienie w powierzchownym znaczeniu tych słów mogły ją oczywiście dotknąć, ale jedynie niczym pod-
ebook
3 pkt
-
-
Kakuz Okakura Księga herbaty tłum. Konrad (Mortus) Tlatlik ISBN 978-83-288-8131-0 Dla: Sensei Johna La Farge'a Wstęp Herbatyzm jest kultem piękna, które daje się odnaleźć w codziennej, szarej egzystencji. Wdraża nam poczucie czystości i harmonii, tajemnicę wzajemnej życzliwości i romantyzmu ładu społecznego. Herbatyzm jest sztuką zata-
ebook
3 pkt
-
-
Erazm Majewski Doktor Muchołapski Fantastyczne przygody w świecie owadów ISBN 978-83-288-8136-5 I. Zaginiony turysta W jednym z numerów czerwcowych Poczty Karpackiej pisma węgierskiego, poświęconego sprawom letnich gości tatrzańskich zamieszczono artykuł pod nagłówkiem: Zaginiony turysta. Czytamy w nim, co następuje: Mamy do zanotowania ta-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Rodziewiczówna Macierz ISBN 978-83-288-8224-9 I W głuchą noc ktoś dobijał się gwałtownie do mieszkania stanowego w miasteczku Oranach. Długą chwilę urzędnik się nie odzywał, myśląc, że to wicher listopadowy szamoce okiennicami, wreszcie zerwał się z posłania. Kto tam? Czego? krzyknął, zapalając światło. Wasza wielmożność proszę-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Do prostego człowieka Gdy znów do murów klajstrem świeżym Przylepiać zaczną obwieszczenia, Gdy do ludności, do żołnierzy Na alarm czarny druk uderzy I byle drab, i byle szczeniak W odwieczne kłamstwo ich uwierzy, Że trzeba iść i z armat walić, Mordować, grabić, truć i palić; Gdy zaczną na tysiączną modłę Ojczyznę szarpać deklinacją-
ebook
3 pkt
-
-
Helena Nyblom Zwierzęta i ludzie w baśniach i legendach dawnej Północy tłum. Agnieszka Stróżyk ISBN 978-83-288-8281-2 Mojemu małemu przyjacielowi, Pehrowi Henrikowi Törngrenowi Zwierzęta Rozmowa koni Pewnego dnia na początku lata po pięknym pastwisku przechadzały się dwa konie. Rosła tam zielona, soczysta trawa, całe mnóstwo pierwiosn-
ebook
3 pkt
-
-
Romain Rolland Colas Breugnon Żyje jeszcze człowiek poczciwy tłum. Franciszek Mirandola ISBN 978-83-288-8286-7 Święty Marcin pije wino, Wodę pozostawia młynom (Przysłowie francuskie z XVI w.) Świętemu Marcinowi, patronowi Clamecy Przedmowa z powojennych czasów Książka ta była wydrukowana i zupełnie gotowa do wydania przed wojną jesz-
ebook
3 pkt
-
-
Franz Kafka Proces tłum. Katarzyna Łakomik ISBN 978-83-288-8291-1 Rozdział pierwszy Aresztowanie Rozmowa z panią Grubach Potem panna Bürstner Ktoś musiał oszkalować Josefa K., bo choć nie zrobił nic złego, pewnego ranka został aresztowany. Kucharka pani Grubach, od której wynajmował pokój, przynosząca mu codziennie koło ósmej śniadanie, t-
ebook
3 pkt
-
-
Stanisława Przybyszewska Dziewięćdziesiąty trzeci Akt jeden Scena pierwsza Mały, skromny, małomieszczański mansardowy pokoik. Na sielankowym okienku, przez które widać stromy dach przeciwległy dwie doniczki z dawno zeschniętymi kwiatami. Styl umeblowania utrzymany w ekstremach, lecz osobiste upodobania na pewno nie zadecydowały o wybo-
ebook
3 pkt
-
-
Balzac Komedia ludzka Gabinet Starożytności tłum. Tadeusz Boy-Żeleński ISBN 978-83-288-8299-7 Od tłumacza Mimo iż Balzac niby to zaciera ślady miejsca, gdzie się rozgrywa akcja tej powieści, znamy je bardzo dokładnie; jest nim to samo Alençon, w którym spełniła się tragikomedia Starej Panny. I część osób została ta sama, przesunęła się jedyn-
ebook
3 pkt
-
-
Lewis Carroll Alicja w Krainie Czarów tłum. Jarek Westermark ISBN 978-83-288-8304-8 Gdzie złoty popołudnia blask suniemy wprzód jak we śnie. U wioseł łapki mamy dwie niewprawne i niespieszne, zaś trzecia nam wskazuje cel, chociaż go nie zna jeszcze. Okrutne trzy! że właśnie dziś, gdy wokół tak gorąco, musicie żądać baśni, słów, co bezruch parn-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić z niekłamanym wzruszeniem *swój* 50. spektakl Bierze udział po gościnnych występach w Urugwaju cała trupa: * SŁYNNY GŻEGŻÓŁKA fenomen nonsensu * PROF. BĄCZYŃSKI zasłużony angelolog * HERMENEGILDA KOCIUBIŃSKA poetka polska * OSIOŁEK PORFIRION wszechświatowa-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić: Awanturę w najmniejszym teatrze świata Występują z wielką tremą następujące dramatis personaedramatis personae (łac.) --- osoby dramatu.: * PROF. BĄCZYŃSKI ogólnie szanowany angelolog * ALOJZY GŻEGŻÓŁKA młody tapicer * OSIOŁEK PORFIRION kierownik literacki *-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić Balladę Lilie * GŻEGŻÓŁKA młody asceta * i PANI GŻEGŻÓŁKA / ukazuje się przerażony / Zbrodnia to niesłychana Pani PANI / zabija pana / GŻEGŻÓŁKA Co dalej? Aha: Zabiwszy, grzebie go w gaju, Na łączce, przy ruczaju, Grób liliją zasiewa, Zasiewając tak śpi-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś'' ma zaszczyt przedstawić: *barytona Gżegżółkę* w Balladzie podwórzowej o pewnym Dantem GŻEGŻÓŁKA / śpiewa na melodię Żyli w pałacu hrabia z hrabiną / W mieście Florencji mieszkał lebiega, na pewno znasz rzeczy pan te, ciągle był smutny, coś mu dolega, zwał się Alighieri Dante. Jeszcz-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić: Bal u prof. Bączyńskiego / Uroczyste otwarcie sezonu! *Premiera prasowa!* Teatrzyk Zielona Gęś wbrew rozsiewanym plotkom o szaleństwie Autora i wynikłym stąd kryzysie repertuarowym ma zaszczyt prosić całą prasę krajową i zagraniczną na swoją pierwszą w obecnym sezonie-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić: Bandę fałszerzy sonetów / W roli herszta bandy znakomity ALOJZY GŻEGŻÓŁKA / *Akt I* / Scena przedstawia tajemnicze podziemia Biblioteki Kolbuszowskiej. Północ. / PIERWSZY FAŁSZERZ Piekło i sztuczna noga! Sfałszowaliśmy dopiero osiemset sonetów. Jeżeli wpadnie Al-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić Biurokratę na wakacjach Osoby: * BIUROKRATA * i AMATOR KĄPIELI AMATOR KĄPIELI / pośrodku jeziora / Ratunku! BIUROKRATA / na brzegu jeziora / Nazwisko?! AMATOR KĄPIELI / jw. / Dajmy na to Jankowski. Ratunku! BIUROKRATA / jw. / Imię?! AMATOR KĄPIELI-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić moralitet w jednym akcie pt. Biuro w każdym domu czyli Męczeństwo św. Biurokracego Osoby: * CELESTYN KSIĘŻYC osoba świecka * BIUROKRACY święty * HELENA kobieta pociągająca ŚW. BIUROKRACY Dziś mam czas wolny. Dzisiaj niedziela. Pójdę więc sobie do przyjaci-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić wielki dramat miłosny pt. Były czasy Występują: * HERMENEGILDA KOCIUBIŃSKA * ALOJZY GŻEGŻÓŁKA * PROF. BĄCZYŃSKI * OSIOŁEK PORFIRION * PIEKIELNY PIOTRUŚ * PIES FAFIK * KURTYNA PIES FAFIK / śpiewa / Wieczorem, gdy lampa świeci, wyciąga babcia portrecik z ku-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić: Swój cały zespół w uroczystej chwili składania świątecznych życzeń czytelnikom Przekroju GŻEGŻÓŁKA Zielona Gęś rzecz nowa, podług nowych wzorów, życzę więc Wam nowego poczucia humoru. PROF. BĄCZYŃSKI Badacz aniołów, życzę Wam, o moi mili, żebyście mniej fruwali,-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić: Celestyna Księżyca Henrykowi Markiewiczowi Osoby: * CAŁY ZESPÓŁ i CELESTYN KSIĘŻYC CELESTYN KSIĘŻYC / aria z towarzyszeniem gitary / Niech zmilknie orkiestra. Podajcie gitarę! Jam postrach i przestrach koszmarnych plotkarek. Na megalomanów jam młot jest i bic-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić polską sztukę w pięciu aktach bez epilogu pt. Ciepły Maciej Występują: * MACIEJ * SUFLER * DZIEWCZYNA * CHÓR STARCÓW * i MUZYKA ZE SCENĄ Poświęcam Nieustraszonym Pionierom Chłopskiej Dramaturgii *Akt I* SUFLER Macieju! MACIEJ A co? / Kurtyna. Ant-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić: po raz pierwszy w Polsce ZIELONĄ GĘŚ *(osobiście)* w roli decydującej w wielkim spektaklu politycznym pt. Coctail-party w Waszyngtonie SENATOR GOOD MORNING Nudno, co? SENATOR ICE-CREAM Rzeczywiście. SENATOR O'COCOA To może zagramy w szach-mach-ciach-ciach-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić: tragedię w jednym akcie w trzech odsłonach pt. Córka zegarmistrza Osoby: * STARY ZEGARMISTRZ ofiara raków z koprem * MANUELA jego córka * NIONIO daleki krewny bliski obłędu * FRANCISZEK szatański lowelas Rzecz dzieje się w znacznej mierze w Milanówku.-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś'' ma zaszczyt przedstawić: Cud na pustyni W roli głównej: * ALOJZY GŻEGŻÓŁKA * NIEMOWLĘ PŁCI MĘSKIEJ Dekoracja: Pustynia, palmy, wielbłądy. ALOJZY GŻEGŻÓŁKA Oto jestem na pustyni. Ani wody, ani chłodnego cienia, ani żadnej spółdzielni. Pustynio, imię twe beznadziejność. Ale cóż to w-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić Cud w Lublinie Osoby: * JANUSZ MINKIEWICZ * & TŁUM WIERZYCIELI Miejsce: Lublin, przed słynną katedrą. Czas: pożądany. JANUSZ MINKIEWICZ / stojąc na specjalnie z Warszawy przywiezionym cokole / Bracia wierzyciele! TŁUM WIERZYCIELI / szmer pełnego nadz-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś'' ma zaszczyt przedstawić Cyniczną ucztę etnografów Osoby: * NIESTRAWNOŚĆ postać alegoryczna * ETNOGRAF PIERWSZY * ETNOGRAF DRUGI * CHÓR ETNOGRAFÓW * i KURTYNA Scena: Muzeum Etnograficzne w Gogolinie ze sławną, bezcenną kolekcją wielkanocnych pisanek. Czas: Przedświąteczny, nad-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt zawiadomić Prześwietną Publiczność że w dniu dzisiejszym sala i zespół naszego Najmniejszego Teatru Swiata zostały podnajęte przez Cyrk Gżegżółki na *Przedstawienie Cyrkowe* Bilety ulgowe i pasporty nieważne! Bufet bezalkoholowy i angelologiczna biblioteka obficie zaopatrz-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić Człowieka z głową jak ogórek Występują: * CZŁOWIEK Z GŁOWĄ JAK OGÓREK * i GŁĘBOKI TALERZ Rzecz dzieje się współcześnie. CZŁOWIEK Z GŁOWĄ JAK OGÓREK / u szczytu rozgoryczenia / A bodaj ci nóżka spuchła, Jowiszu, i tobie, Diano, siostro Apollina, tobie, która p-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić Cztery piosenki o przedmiotach codziennego użytku W układzie i wykonaniu * HERMENEGILDY KOCIUBIŃSKIEJ * H. KOTIUBIGNSKA I Durszlak Gdy wieczora pewnego stwierdzisz, drogi kolego, że cyniczna była miłość Jadwisi, wiedz, mój złoty chłopaku, że tam w kuchni na-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński TeatrzykZielona Gęś'' ma zaszczyt przedstawić Destrukcyjny wpływ kobiet czyli I tak być mogło Osoby dramatu: * KRÓL JAN SOBIESKI, * KRÓLOWA MARYSIEŃKA, * KANCLERZ GŻEGŻÓŁKA, * DWORZANIN I, * DWORZANIN II, * DWORZANIN III Miejsce: Pałac królewski w Wilanowie. Czas: Rok 1684. SOBIESKI & MARYSIE-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić Deszcz CHÓR CZEKAJĄCYCH NA AUTOBUS O, jak nudno jest czekać na autobus. DESZCZ / zaczyna lać / CHÓR CZEKAJĄCYCH NA AUTOBUS Cholera z takim deszczem. Cholera z takim czekaniem. Cholera z takim autobusem. PRZEJEŻDŻAJĄCY W SAMOCHODZIE / wysiadając z samochodu pr-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić Dobre rady babuni / W roli *Babuni* (pierwszy raz po powrocie z Paryża) HERMENEGILDA KOCIUBIŃSKA Opracowanie muzyczne: Filharmonia w Gogolinie Asystent reżysera: Osiołek Porfirion / Tak się zaczyna i natychmiast się kończy: BABUNIA / w oknie, na ósmym piętrze pewneg-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić dramat pt. Dramat zdradzonego mężczyzny, czyli Przygnieciony przez kredens Osoby: * MĘŻCZYZNA i KREDENS Scena przedstawia izdebkę, gdzie stoi wyżej wspomniany starożytny trzypiętrowy Kredens z galeryjką w kształcie uciesznym i gzymsem z trąbiącymi aniołkami.-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić Dwóch Polaków Występują: * SANDWICZ * SKOCZWISKI SKOCZWISKI: Ja pana wykończę. SANDWICZ A ja pana. SKOCZWISKI Co? Dokumenty! SANDWICZ Legitymacja!! SKOCZWISKI Czy pan wie, kto ja jestem? SANDWICZ A czy pan wiesz, z kim masz zaszczyt? SKOCZWISKI-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić Dwóch Polaków z firmy Serwantes STARY POLAK DON KICHOT Jestem Polak Don Kichot hopsa hopsa hopsasa mocarstwowy idiota, ryms od sasa do lasa. MŁODY POLAK SANCZO PANSA / do Publiczki i Starego Polaka / A jam młody jest Polak, zdolny, zębaty szczeniak, ty masz w gł-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić Dymiący piecyk Występują: * CHÓR POLAKÓW * DYMIĄCY PIECYK * OSIOŁEK PORFIRION * i DZWONY CHÓR POLAKÓW / basem, wierszem / My tu od wieków stoimy, a ten piecyk ciągle dymi. Czy to w lecie, czy też w zimie piecyk dymi, piecyk dymi, ach, geopolitycznymi racjami j-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić Dyskusję DYREKTOR-NAJMNIEJSZEGO-TEATRU-ŚWIATA Oto macie charakterystyczny przykład dyskusji, gdzie każdy mówi na inny temat, a wszyscy nie na temat. Posłuchajcie PRZEWODNICZĄCY Otwieram niniejszym dyskusję nad prelekcją kol. Pomidora pt. Moje wrażenia z podróży do-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić: Dziwnego kelnera Występują: * DZIWNY KELNER * GOŚĆ I * GOŚĆ II * i GOŚĆ III DZIWNY KELNER Pan płaci? GOŚĆ I Kotlet barani. DZIWNY KELNER Kotlet barani dwieście. Wódki nie było? GOŚĆ I Wódki nie było. DZIWNY KELNER Wódki nie było pięćset. Piwo? GO-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić: Dziwnego krawca *Akt I* GŻEGŻÓŁKA Idę do krawca. GŻEGŻÓŁKOWA Po co? GŻEGŻÓŁKA Do przymiarki. GŻEGŻÓŁKOWA / nieufnie / Aha. / Kurtyna / / Antrakt 15 minut. Bufet. / *Akt II* GŻEGŻÓŁKA Moje uszanowanie dla mistrza igły! Ubranko gotowe? DZIWNY KRA-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić: pogodny film rysunkowy produkcji angielskiej pt. Fafik i robaczki świętojańskie Występują: * PIES REDAKCYJNY FAFIK rzekomy terier szkocki * ROBACZKI ŚWIĘTOJAŃSKIE * i GŻEGŻÓŁKA ale tylko epizodycznie i w sposób kompromitujący Scena przedstawia ganek histor-
ebook
3 pkt
-
-
Charles Dickens Opowieść wigilijna tłum. nieznany ISBN 978-83-288-6360-6 Opowieść fantastyczna I. Duch Marleya Zaczęło się od tego, że Marley umarł. To żadnej nie ulega wątpliwości. Protokół pogrzebu podpisali: ksiądz, urzędnik, grabarz i właściciel zakładu pogrzebowego. Scrooge także go podpisał, a nazwisko Scrooge'a miało poważny walor na g-
ebook
-
audiobook
3 pkt
Czasowo niedostępna
-
-
Knut Hamsun Głód tłum. Franciszek Mirandola ISBN 978-83-288-6884-7 Rozdział pierwszy Było to w czasach mego głodowania i włóczęgi po Chrystianii, owym mieście, które każdego musi naznaczyć swym piętnem Nie śpiąc, leżałem na mym poddaszu, słyszałem, że zegar gdzieś pode mną wybił szóstą, było dość jasno, a ludzie chodzili po schodach w górę-
ebook
3 pkt
Czasowo niedostępna
-
-
Janusz Korczak Jak kochać dziecko Dziecko w rodzinie ISBN 978-83-288-2370-9 Wszak rodzić się nie jest to, co zmartwychwstać; trumna nas odda, lecz nie spojrzy na nas jak matka. Anhelli 1 Jak, kiedy, ile dlaczego? Przeczuwam wiele pytań oczekujących odpowiedzi, wątpliwości poszukujących wyjaśnienia. I odpowiadam: Nie wiem. Ilekroć-
ebook
3 pkt
Czasowo niedostępna
-
-
e_4zlj/e_4zlj.mp3 e_4zljGiovanni Boccaccio Dekameron Dzień piąty tłum. Edward Boyé ISBN 978-83-288-6537-2 Opowieść pierwsza. Podwójne porwanie Cymon, zakochawszy się, rozumnym człekiem się staje i porywa na morzu umiłowaną swą Ifigenię. Na wyspie Rodos dostaje się do więzienia, z którego uwalnia go Lysimachus. Obaj razem porywają Ifigenię i Kasandrę w czasie ich we-
ebook
-
audiobook
3 pkt
Czasowo niedostępna
-

