Szwecja czyta Polska czyta (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    320
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    29,90 zł 20%
    23,92 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Dlaczego czytamy tak mało?

    Statystyki są zatrważające. Badania Biblioteki Narodowej pokazują, że książki czyta dziś zastraszająco niski odsetek zarówno dorosłych, jak i młodych Polaków. Tylko kilkanaście procent naszych rodaków sięga po sześć lub więcej książek rocznie. W Szwecji sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Tam czyta większość społeczeństwa. Przeciętny Szwed na czytanie poświęca 20 minut dziennie. Szwedzka literatura podbija też świat, choć pisana jest w języku, którym mówi zaledwie dziewięć milionów ludzi. Jak to możliwe, że w tym niedalekim od nas kraju czytanie jest czymś tak powszechnym, autorzy otrzymują wysokie honoraria, biblioteki dla dorosłych i dla dzieci pełne są nowości, a literatura jest oczkiem w głowie rządzących? I dlaczego opłaca się tworzyć biblioteki dla dzieci w przedziale wiekowym 10-13, a w promocję czytelnictwa angażować trenerów sportu?  Szwecja czyta. Polska czyta to debata nad obecnym stanem rzeczy i próby jego wyjaśnienia. Przyczyn należy szukać w historii, czy w polityce, gdzie rządzący albo rozumieją jak ważna jest literatura w życiu obywateli, albo nie rozumieją. A przecież przykład idzie z góry. Szwedzcy i polscy pisarze, wydawcy, bibliotekarze, czy agenci literaccy porównują praktyki czytelnicze z obu stron Bałtyku, opowiadają o swojej pasji, zmaganiach i nadziejach. Książka stanowi bardzo ważny głos w toczącej się od jakiego czasu dyskusji na temat polskiego braku entuzjazmu w dziedzinie literatury.

    (…) Książka, którą trzymasz w ręku, wzięła się z frustracji i nadziei. Gwarantuję, że poczujesz w niej nasze emocje. Powstała z przerażenia fatalnym stanem czytelnictwa w Polsce i z przekonania, że jest to jednak trend, który da się odwrócić. Zrodziła się także z przeświadczenia ludzi, którzy przyczynili się do jej powstania, że czytelnictwo jest bardzo ważne i trzeba o nie walczyć, bo czytanie jest kluczem do współuczestnictwa w demokracji.
    Czytanie nie jest przestarzałe ani staromodne; wręcz przeciwnie, ono tworzy lepszą przyszłość. Zgodnie ze słowami jednej z moich szwedzkich rozmówczyń, Katti Hoflin, „biblioteka to dobry społeczny biznes”, bo wysoki poziom czytelnictwa zwiększa PKB kraju, nie mówiąc już o tym, jak korzystnie wpływa na poziom innowacyjności w społeczeństwie i jak bardzo poszerza horyzonty. A co powiecie na to, że czytanie łagodzi obyczaje i zwiększa empatię? Jak zauważa Nina Frid, czytelnik otrzymuje „dostęp do wewnętrznego świata innych”; ten rodzaj bliskości „umożliwia wyłącznie literatura”. Nie jest przypadkiem, że cytuję tu dwie Szwedki. Szwecja czyta. Polska czyta to rozpięty nad Bałtykiem nasz proczytelniczy most, na którym mieszają się głosy troszczących się o czytelnictwo Szwedów i Polaków. Ton wypowiedzi tych ostatnich często bywa minorowy. Jak to ujęła Beata Stasińska, w Polsce wciąż brakuje „woli politycznej, by kulturę, edukację i naukę uznać za priorytety cywilizacyjne równie ważne, jak gospodarka i budowanie instytucji demokratycznych”. Brakuje dobrych ustaw, biblioteki dopiero od niedawna są podnoszone z ruin posttransformacyjnych zaniedbań, a rynek książki ma w sobie wiele elementów dzikiego kapitalizmu (…) 

                                                                                                          Fragment książki
    Selling ebookpoint.pl

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności