Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Rok Koguta (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Autor:
    Tereza Bouckova
    Okładka książki/ebooka Rok Koguta

    Okładka książki Rok Koguta

    Okładka książki Rok Koguta

    Okładka książki Rok Koguta

    Wydawnictwo:
    Afera
    Wydawnictwo:
    Afera
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    368
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    niedostępna

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    32,00 zł 22%
    25,10 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Samo życie

    Tereza Boučková jest pisarką, scenarzystką i dziennikarką. Rok koguta to książka – pamiętnik, opowieść o jednym ważnym roku w życiu kobiety. Był to dla niej ważny czas, okres życiowego remanentu i uporządkowania wielu spraw. Autorka, nie oglądając się na poprawność polityczną, z bolesną szczerością przedstawia swoje doświadczenia związane z wychowywaniem dwóch adoptowanych romskich chłopców, którzy u progu dorosłości nieuchronnie zaczynają zmierzać w stronę społecznej i moralnej degeneracji. Na dramatyczne wydarzenia rodzinne nakłada się osobisty kryzys pisarki, zmagającej się z niemocą twórczą i nawrotami depresji: heroiczna walka z własnymi ograniczeniami jest jednym z ważniejszych wątków tej książki pisanej jakby na przekór przygnębieniu i poczuciu beznadziei. Tereza Boučková przed swoimi pięćdziesiątymi urodzinami staje nad przepaścią. Jej książka to pasjonująca wyprawa w świat wewnętrznej prawdy.

    (…) Jeśli czegoś zapomnę (a zawsze czegoś zapominam), muszę znów lecieć na poddasze. Tam na ogół okazuje się, że zostawiłam gdzieś klucz od pokoju, więc wracam na dół, szukam, znajduję, wchodzę, otwieram, biorę, zamykam. Bo cokolwiek by się działo, drzwi trzeba zamknąć. Tak jest, najważniejsze to zamknąć drzwi na klucz! (Gdybym jeszcze pamiętała o tym za każdym razem…)

    Będę pisać pod pergolą.

    Spróbuję.

    Lukáš skończył jeść i z grubsza uprzątnął po śniadaniu. Powiedział, że wychodzi. Sam z siebie zaproponował, że weźmie szkło i po drodze wrzuci je do kontenera.

    – A nie trzeba ci jeszcze z czymś pomóc, mamo?

    – Dzięki, wystarczy, że zapytałeś. To ładnie z twojej strony.

    Na pożegnanie nasz średni syn uśmiechnął się do mnie miło i powiedział:

    – No to powodzenia, niech ci się dobrze pisze (…)

                                                                                                              Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności