ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Kopenhaga. Stolica dobrego życia. Oblicza świata

Kopenhaga zalicza się do moich najukochańszych europejskich miast. Długo mi zajęło zanim tam dotarłam, ale po mojej ubiegłorocznej wizycie, miasto totalnie mnie zauroczyło. Nie wiem do końca czym mnie do siebie przekonało, ale przepadłam totalnie. Czy to architektura, uśmiechnięci i serdeczni Duńczycy czy może skandynawski klimat, który ciągle jest dla mnie egzotyczny. Jedno jest pewne - mogłabym tam mieszkać 🙂 Dlatego, kiedy zobaczyłam, że pojawiła się książka o Kopenhadze, bardzo chciałam ją mieć w swojej biblioteczce. Kinga Eysturland to rodowita gdańszczanka i skandynawistka. Rozdarta pomiędzy dwa odmienne kulturowo i klimatycznie miejsca: Wyspy Owcze i Urugwaj. Zapalona podróżniczka, bo odwiedziła ponad 100 państw, ale nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, bo jej podróżnicza pasja dopiero się rozkręca. Teraz wydała książkę „Kopenhaga. Stolica dobrego życia” a wcześniej „Miasto, które smakuje yerba mate. Reportaż z Montevideo”, o której napiszę niebawem. Kopenhaga miasto rowerów, kolorowych kamienic i nordyckiego stylu życia. Ale co tak naprawdę kryje się za pocztówkowym obrazem duńskiej stolicy? „Kopenhaga. Stolica dobrego życia” to opowieść o mieście, które powoli odsłania swoje sekrety i o tym, jak obce miejsce może stać się zaskakująco bliskie. Ten reportaż przedstawia duńską stolicę zarówno jako miejsce turystycznego kultu, jak i miasto, które dla wielu jest domem, również dla autorki. Kinga Eysturland w przystępny sposób przedstawia także pewne historyczne uwarunkowania i wyjaśnia panujące nie tylko w Kopenhadze, ale i w całej Danii zwyczaje. Daje to czytelnikowi szansę na zrozumienie fenomenów, które mogłyby pozostać niezauważone podczas krótkiej, turystycznej wizyty w kraju. Poza kolorowymi kamieniczkami i skandynawskim klimatem kryje się prawdziwe życie, wraz z jego wzlotami i upadkami. Reportaż obrazuje problemy, z którymi mierzy się dzisiejsza Kopenhaga, ale wyróżnia także elementy, które sprawiają, że jest to miasto powszechnie uważane za przyjazne do zamieszkania. Jak pachnie i brzmi Kopenhaga miasto, w którym morska bryza przenika ulice, a życie toczy się w rytmie portu i zmiennej pogody. Dlaczego rower jest tu nie tylko środkiem transportu, ale symbolem stylu życia i miejskiej wolności. Jak wygląda codzienność Duńczyków ich podejście do pracy, relacji, przestrzeni publicznej i szczęścia. Jak naprawdę działa duńska kultura hygge, gdy przestaje być modnym hasłem z Instagrama. Jakie historie kryją się za znanymi miejscami i jak stolica Danii łączy wielowiekową historię z nowoczesnością. Autorka prowadzi czytelnika ulicami duńskiej stolicy z perspektywy osoby, która przyjechała do Danii na studia, a później - za sprawą wielu życiowych zbiegów okoliczności - została tam na stałe. Kinga nie napisała laurki dla stolicy Danii, bo wymienia także jej ciemne strony, co czyni jej reportaż rzetelnym i wiarygodnym. Napisałam wcześniej, że Skandynawia nadal jest dla mnie egzotyczna. Zawsze ciągnie mnie na południe Europy, a północna część jakoś nie do końca mnie potrafi przyciągnąć. A może mi się tak wydaje, bo Kopenhaga totalnie mnie kupiła. Chciałabym powrócić nie tylko do samej stolicy, ale także po eksplorować inne rejony Danii. Książka „Kopenhaga. Stolica dobrego życia” fajnie wprowadza nas nie tylko w klimat samej stolicy, ale także nakreśla o historii i kulturze całego kraju. To idealna pozycja dla osób, które kochają Skandynawię, reportaże podróżnicze i historie o miejscach z duszą.

Kobiecaintuicja.wordpress.com Klaudia Kwiatkowska

Wiedeń. Travelbook. Wydanie 3

[Q] Macie Wiedeń na swojej podróżniczej liście? Wiedeń to miasto, w którym naprawdę jest co zwiedzać - piękne pałace, zabytkowe kościoły, muzea, klimatyczne ulice i oczywiście miejsca związane z muzyką, sztuką czy wiedeńską kuchnią. Dlatego dobry przewodnik może być naprawdę pomocny przy planowaniu wyjazdu. I właśnie pod tym względem ten Travelbook sprawdził się u mnie całkiem dobrze. Znajdziemy w nim sporo pomysłów na to, co zobaczyć i które miejsca warto uwzględnić podczas zwiedzania. Przydatną częścią były też dla mnie informacje praktyczne - takie konkretne wskazówki, które mogą ułatwić organizację wyjazdu i pozwalają lepiej przygotować się do pobytu w mieście. 🎼Jednocześnie miałam wrażenie, że momentami chciałabym od tego przewodnika trochę więcej. Przy niektórych miejscach brakowało mi ciekawostek, historii czy mniej oczywistych informacji, które sprawiłyby, że podczas czytania można byłoby jeszcze bardziej zainteresować się danym miejscem. Samo wskazanie atrakcji jest oczywiście przydatne, ale czasami chciałam dowiedzieć się czegoś, co sprawiłoby, że po dotarciu na miejsce spojrzałabym na nie trochę inaczej. ⛰️Dlatego dla mnie jest to przede wszystkim przewodnik praktyczny i nastawiony na planowanie zwiedzania. Jeśli szukacie inspiracji, co wpisać na swoją wiedeńską listę, oraz konkretnych porad przed wyjazdem - znajdziecie tutaj sporo przydatnych informacji. Jeśli natomiast lubicie przewodniki, które oprócz atrakcji serwują mnóstwo ciekawostek i historii, możecie czuć pewien niedosyt. Mimo wszystko uważam, że może być fajnym towarzyszem podczas planowania pierwszego wyjazdu do Wiednia. 

gunioteka Chudzińska Agnieszka

Demoniczne dwudziestolecie. Czarownice, znachorzy i zaświaty na usługach zbrodni

Dwudziestolecie międzywojenne było dla Polski czasem ogromnych zmian. Po ponad stu dwudziestu latach niewoli kraj odzyskał niepodległość, a społeczeństwo musiało zmierzyć się z wieloma problemami, między innymi biedą, analfabetyzmem, brakiem odpowiedniej opieki medycznej oraz nieufnością wobec nowoczesności. W takich warunkach wiara w zabobony i nadprzyrodzone zjawiska często stawała się sposobem na wyjaśnienie tego, co trudne do zrozumienia. Autorka przedstawia jedenaście historii zbrodni, które pokazują właśnie tę mniej oczywistą stronę Polski. Nie są to jednak typowe sprawy kryminalne, ponieważ w wielu z nich rzeczywistość przeplata się z ludowymi wierzeniami, przesądami i przekonaniem o istnieniu sił nadprzyrodzonych. Na uwagę zasługuje również sposób przedstawienia poszczególnych spraw. Historie zostały szczegółowo opracowane na podstawie kilku źródeł, co pozwala lepiej poznać zarówno same zbrodnie, jak i realia życia w tamtych czasach. Całość uzupełniają archiwalne fotografie, które dodatkowo budują klimat książki i przybliżają czytelnikowi atmosferę, jaka wtedy panowała w Polsce. "Demoniczne dwudziestolecie. Czarownice, znachorzy i zaświaty na usługach zbrodni w II Rzeczpospolitej" to interesująca propozycja dla osób, które lubią prawdziwe historie kryminalne, ale szukają czegoś więcej niż samego opisu zbrodni. Książka pozwala zajrzeć w przeszłość i zobaczyć, jak strach, niewiedza oraz wiara w zabobony mogły wpływać na ludzkie decyzje.

anesska.photo Odyjas Agnieszka

Córka psychopaty

Lubicie dark romanse? Layla Harrison to piękna i inteligentna młoda kobieta. Studiuje medycynę i odbywa staż jako chirurg plastyczny. Marzy aby pomagać ludziom zmagającym się że swoimi niedoskonałościami. Rodzice wychowali ją na odważną I pewną siebie kobietę. Dobrze zdaję sobie sprawę kim jest jej ojciec. Layla nie ma szczęścia w miłości, cały czas trafia na nieodpowiednich mężczyzn. Po szczerej rozmowie z przyjaciółką wpadają na genialny pomysł, wyzywające ubrania zamienia na skromne sukienki. Chcę poznać jakiegoś inteligentnego mężczyznę. Plan działa. Kobieta poznaje w kawiarni mężczyznę, który bardzo różni się od dotychczasowych partnerów Layli. Benjamin bardzo intryguje kobietę. Choć czasem wydaje się jakby strywał jakiś sekret. Jak potoczą się losy bohaterów? Czy Benjamin rzeczywiście jest tym za kogo się podaje ? Tego dowiecie się sięgając po książkę, którą gorąco polecam. Co to była za historia! Autorka stworzyła bardzo wciągającą opowieść o dwojgu ludziach, którzy niby spotkali się przypadkiem, lecz to wcale nie był przypadek. Mężczyzna wszystko zaplanował. A kobieta uwierzyła w jego czułe słówka. Dała się zmanipulować i po pewnym czasie wylądowała w obcym kraju jako więzień. Bezduszny, wyprany z uczuć mężczyzna pragnął zemsty na rodzinie Layli i dlatego wywiózł ją do Rosji. Asher, bo tak naprawdę miał na imię mężczyzna z czasem zaczął się wachać i odwlekał zemstę. Kobieta od samego początku go fascynowała, miał mętlik w głowie. Poddał się urokowi Layli. A jak to się zakończyło? Tego oczywiście wam nie zdradzę. Musicie sami się przekonać sięgając po najnowszą książkę Diany. W książkę nie zabrakło tajemnic, które w końcu wychodzą na jaw. Było wciągająca, było ciekawie, było niebezpiecznie. Zdecydowanie polecam

czytam_dla_relaksu Salwa Gabriela

Nie daj się, Pinku! Książka o hejcie i o tym, jak dbać o siebie, gdy ktoś nas rani, dla dzieci i dla rodziców trochę też

Wiecie co? Gdybym miała wybrać jedną książkę, którą absolutnie każde dziecko powinno poznać zanim ruszy w świat między rówieśników, byłoby to właśnie „Nie daj się, Pinku!” od @czytalisek_wydawnictwo. Z wierzchu to po prostu urocza, kolorowa opowieść o małym Pinku i jego szkolnych sprawach. Ale kiedy siada się do niej z dzieckiem, szybko dociera do człowieka, jak niesamowicie ważna i mądra to historia. Urszula Młodnicka i Agnieszka Waligóra stworzyły coś więcej niż bajkę - dały dzieciom takie niewidzialne skrzydła i poczucie bezpieczeństwa na całe życie. Co w niej najbardziej chwyta za serce? Przede wszystkim to, jak prosto i uwalniająco ściąga z małych barków poczucie winy. Tłumaczy, że jeśli ktoś ci dokucza, to nigdy nie jest twoja wina - przykre słowa mówią wszystko o tym, kto je wypowiada, a nic o nas. Z cudowną lekkością odczarowuje też tak zwane kablowanie. Pokazując, że proszenie dorosłego o pomoc, gdy komuś dzieje się krzywda, to żaden wstyd tylko ogromna odwaga i troska. Uczy dzieci mocy małych gestów - żeby zatrzymać hejt, nie trzeba być superbohaterem, bo czasem wystarczy nie zaśmiać się z głupiego żartu albo podejść do kogoś, kto siedzi sam na przerwie, i po prostu zapytać: „Chcesz pohuśtać się ze mną?”. Daje też bardzo realne narzędzia na stres, pokazywane przez Pinka - jak głębokim oddechem, zmianą postawy ciała czy wyobrażoną tarczą odzyskać spokój, gdy emocje biorą górę. I wreszcie - daje lekcję nam, dorosłym. Opiekun Pinka rewelacyjnie pokazuje, jak być dla dziecka bezpieczną przystanią: bez paniki i rzucania oschłych „nie przejmuj się”, za to z pełną uważnością i spokojem. Ta książka po prostu dodaje dzieciom otuchy, buduje ich wewnętrzną siłę i uczy, jak z szacunkiem stawiać granice. Znacie już Pinka? A może macie na półkach inne pozycje, które tak pięknie opiekują dziecięce emocje? 

Malownicza_biblioteczka Szymańska Karolina