Recenzje
Piętno Genevieve. Pod osłoną milczenia
Po przeczytaniu tej książki nie mogłam się pozbierać, ta część wzbudziła we mnie morze emocji. Ta dylogia była moimi pierwszymi książkami od autorki, jej pióro mnie obezwładniało. Świetnie i tak życiowo przestawia straszne sytuacje, które spotykają ludzi, dlatego też warto najpierw zaznajomić się z ostrzeżeniem, bo lektura nie jest prosta. Ta część była dla mnie ciężką przeprawą ze względu na sam początek, widzimy co spotykało główną bohaterkę, to ile musiała przeżyć złego, dostajemy pewne informacje których zabrakło w pierwszej części, aby pod koniec i tak pozostać z jeszcze większym znakiem zapytania w głowie, bo nie brakuje tutaj zwrotów akcji, ja przez większość książki czułam napięcie, czy zaraz coś się stanie, czy ktoś zostanie skrzywdzony, i powiem szczerze nie spodziewałam się takiego obrotu. Ta książka mnie złamała, gdy myślałam że teraz będzie już dobrze, działo się coś co sprawiało, że bardzo współczułam bohaterom. Widzimy drogę jaką przechodzi bohaterka, która z czasem łączy oblicza, jej historia wzbudza dyskomfort, ale też mnóstwo gniewu do osób, które powinny otrzymać karę, bardzo doceniam, że z tej książki wybrzmiewa, że osoba skrzywdzona nie ponosi odpowiedzialności, że to nie jej wina, że zawsze można zgłosić się po pomoc. Bardzo zżyłam się z bohaterami, rozumiałam zachowanie Grace, jej nieufność, Damien skradł moje serce, podobało mi się, że nie osądzał, pomagał innym chociażby Rose, ale też dzieciakom w siłowni. Ta książka porusza ciężkie tematy, będę z niecierpliwością wyczekiwać następnych tomów, bo nadal pozostało sporo tajemnic do odkrycia.
Lamine Yamal. Sportowi giganci
Jaki macie stosunek do piłki nożnej? Odkąd mam męża i trenujących synów, piłka nożna jest obecna w naszym domu non stop. Lamine Yamal to bardzo młody piłkarz, ale już do czekał się książki o sobie. Trudno się temu dziwić, bo już ma na koncie ogromne sukcesy. Mistrzem Europy z Hiszpanią został w wieku zaledwie 17 lat. Za nim skończył 18 lat zdobył trzy trofea z FC Barceloną. Yamal pochodzi z jednej z biedniejszych dzielnic pod Barceloną. Udowodnił, że nie ważne skąd pochodzisz, posiadając talent i ciężko pracując, można zajść naprawdę wysoko. Książka "Lamine Yamal. Sportowi giganci" autorstwa Justyny Krupy jest częścią serii Giganci Piłki wydawanej przez Wydawnictwo Czytalisek. Młodzi fani piłkarza znajdą w niej historię drogi na szczyt Yamala. Jak wyglądał początek jego przygody z piłką, jak znalazł się w akademii piłkarskiej Barcelony oraz jego najważniejsze osiągnięte do tej pory sukcesy. Książka została ładnie wydana. Podzielona jest na krótkie rozdziały. Dodatkowo znajdziecie w niej kilka zdjęć oraz różne grafiki, które przyciągają oko młodego czytelnika. Lamine Yamal jest wzorem i inspiracją dla młodych piłkarzy, takich jak mój syn, który obecnie za nim szaleje. Czy jest to chwilowy wybuch talentu? Czy wielkie pieniądze i pokusy, które towarzyszą sukcesom, nie zepsują go i nie odciągną od piłki i treningów? Wszystko to czas pokaże. Być może obserwujemy narodziny nowej legendy piłki nożnej.
Mądrość ciała. Odkrywanie harmonii i uwolnienie napięć
Są momenty w życiu, kiedy wszystko w nas się rozsypuje. Dla mnie takim momentem był czas, gdy moja mama trafiła do szpitala. Wtedy coś we mnie pękło. Nasiliła się depresja, nerwica lękowa, pojawiły się ataki paniki i silne objawy somatyczne. Ciało zaczęło reagować szybciej niż myśli. Nie wiedziałam, co się ze mną dzieje. Czy naprawdę coś jest ze mną nie tak fizycznie? Czy to „tylko” somaty? Czy ja tracę kontrolę nad własnym ciałem? Jak wiele osób w kryzysie - szukałam odpowiedzi wszędzie: na forach internetowych, w artykułach, w książkach. I właśnie wtedy trafiłam na książkę „Mądrość ciała. Odkrywanie harmonii i uwolnienie napięć” Doroty Jędrasik. I dziś mogę powiedzieć jedno: to była bardzo ważna lektura na bardzo trudny czas. Ta książka w niezwykle przystępny, spokojny i nienarzucający się sposób tłumaczy, jak silnie nasze emocje są zapisane w ciele. Jak stres, lęk, wstyd czy długotrwałe napięcie potrafią objawiać się bólem, uciskiem, dusznościami czy innymi objawami, które realnie odczuwamy fizycznie. Dla mnie to było ogromnie uwalniające, zrozumieć, że nie „wymyślam”, że moje ciało naprawdę próbuje mi coś powiedzieć. Ja cały czas to czułam! Aż skończyło się szpitalem... Autorka opiera się m.in. na pracy Alexandra Lowena i psychosomatycznym podejściu do człowieka, ale nie robi tego w sposób naukowy czy trudny. Wręcz przeciwnie! Język jest ciepły, zrozumiały, momentami bardzo rozmowny. Czyta się to jak mądrą rozmowę z kimś, kto naprawdę wie, o czym mówi i kto widział wiele ludzkich historii. Ogromnym plusem są ćwiczeni, które są praktyczne, osadzone w ciele, często oparte na ruchu i wyobraźni. Dodatkowo w książce znajdują się kody QR, które prowadzą do filmów na YouTube, gdzie można zobaczyć, jak dane ćwiczenie wykonać. Dla mnie to było genialne rozwiązanie, bo praca z ciałem bez obrazu bywa trudna. Na końcu książki znajdziemy też zestaw ćwiczeń oraz odniesienia do badań dotyczących emocji i ich wpływu na ciało. Mogę śmiało stwierdzić, że to bardzo kompletna i wartościowa pozycja. Chcę też wspomnieć o samej oprawie. Okładka, grafika, symbolika, wszystko pięknie współgra z treścią. To książka, która nie krzyczy, nie straszy diagnozami, nie obiecuje cudów. Ona po prostu zaprasza do uważności na siebie. SPrawia, że zaczynasz rozumieć, dlaczego czujesz się TAK, a nie inaczej. Jeśli jesteś w momencie, w którym Twoje ciało „zaczęło mówić”, a Ty nie do końca rozumiesz jego język, ta książka może być dobrym początkiem drogi do większej harmonii i spokoju. Dla mnie była. 💛
Poniedziałkowy imperator. 52 tygodnie z Markiem Aureliuszem
Pierwszy tydzień stycznia. Nie nowy ja. Raczej ten sam, tylko trochę uważniejszy. Odpalam książkę, która nie obiecuje cudów do piątku. Obiecuje za to jedno: że przez 52 poniedziałki ktoś będzie mi przypominał, że nie wszystko zależy ode mnie. I że to… wcale nie jest zła wiadomość. Marek Aureliusz. Cesarz, który nie krzyczał ‘motywuj się’, tylko mówił: ogarnij to, co masz pod kontrolą. Resztę puść. Każdy tydzień - jedna myśl. Jedno zatrzymanie. Jedno zadanie, które nie robi ze mnie wojownika sukcesu, tylko trochę spokojniejszego człowieka. Mam wobec tej książki duże nadzieje. Nie na to, że mnie zmieni. Tylko że pomoże mi wytrwać. Rok to długo. A ta książka wygląda jak ktoś, kto chce iść obok. Poniedziałek po poniedziałku.
Przewodnik po uważności dla dzieci. Jak wspierać dziecko w radzeniu sobie z emocjami i budowaniu odporności psychicznej
Długo szukałam takiej perełki, która pomoże rodzicom, terapeutom i nauczycielom wspierać maluchy w tym szalonym świecie pełnym emocji oraz bodźców. W końcu znalazłam coś, co mogę polecić z czystym sumieniem. Ta książka to taki drogowskaz pokazujący jak budować u najmłodszych odporność psychiczną krok po kroku. Autorka zadbała o wszystko. Mamy trochę teorii, ćwiczeń, ale i gotowych treningów. Co w niej znajdziecie? Książka zaczyna się od wprowadzenia, które pokazuje, jak wprowadzać uważność w codzienność, nie tylko u dzieci, ale i dorosłych. Są tu pytania do refleksji, typu "Czy potrafisz się zatrzymać?" czy "Jak często czujesz napięcie?". Znajdziesz tu proste triki na dzień pomagające wprowadzić uważność, m.in. zauważenie oddechu, ruchów ciała. Jest cała masa praktycznych ćwiczeń, jak oddech żółwia, "co u mnie słychać?", "hop! stop!", ośmiornica czy niedźwiedź Stanisław; a także 10 ćwiczen do wykonania w ciągu dnia, które pozwalają sie zatrzymać. ✔ Podoba mi się bardzo układ książki. Jest wizualnie rewelacyjna, podzielona na odpowiednie rozdziały oraz podrozdziały. Każde ćwiczenie, pytania do refleksji, wskazówki odpowiednio wyróżnione. Do tego ilustracje dodają pewnej lekkości, a plakaty na końcu wizualnie podsumowują najważniejsze rzeczy, co sprawia, że są idealne do powieszenia na ścianie! Podsumowując, dla mnie to rewelacyjne narzędzie, które prowadzi za rękę. W mojej pracy książeczka znajduje się wysoko w rankingu i na pewno będzie często używana. Spróbujcie sami jeśli zależy Wam na świadomym wspieraniu dziecka w radzeniu sobie z emocjami.