Recenzje
Sekrety udanych relacji pokoleniowych. Tom 2
📚❤️📚 RECENZJA 📚❤️📚 „Sekret udanych relacji”, tom 2 Drugi tom Sekretu udanych relacji to przystępny i praktyczny poradnik o tym, jak budować zdrowe, trwałe więzi. Autor podkreśla, że fundamentem każdego udanego związku są komunikacja, empatia i wzajemny szacunek. Książka oferuje wiele konkretnych wskazówek oraz przykładów z życia, które pomagają zrozumieć, skąd biorą się konflikty i jak można je konstruktywnie rozwiązywać. Najważniejsze przesłanie pozostaje niezmienne: dobra relacja zaczyna się od pracy nad sobą i gotowości do zrozumienia drugiej osoby. Wartościowa lektura dla każdego, kto chce świadomie budować lepsze relacje — zarówno partnerskie, jak i te codzienne.
Blade. Canmore #1
"Blade" było dla mnie zagadką, zresztą tak samo jak jego autorka. Szukając czegoś ciekawego trafiłam na prawdziwy diament! Lektura pochłonęła mnie w ekspresowym tempie, nie potrafiłam się od niej oderwać. Zresztą nie pamiętam już, kiedy ostatni raz użyłam tyle znaczników! Maeve to silna, ale w środku krucha dziewczyna, której życie rzuciło pod nogi nie jedna kłodę. Utrata mamy, choroba brata i ojciec kat. A między tym wszystkim łyżwy oraz lodowisko. I on. Fane. A raczej oni - Fane, Corey, Samantha i Ben. Obce osoby, które stały się dla dziewczyny najbliższymi. Znowu Fane jest typem obserwatora. Niby nie zwraca uwagi na dziewczynę, a jednak się troszczy. Najpierw z oddali, później coraz bliżej. Widzi, że coś jest nie tak, dlatego otacza ją swoją opieką, dba o nią. Jest jej ciekaw, a ta ciekawość trwa już od lat. Poza tym ma też wspaniałego brata! Sam i Corey to postacie, które polubiłam dopiero z którymś rozdziałem, a które na koniec pierwszego tomu były już moimi faworytami. Szczerość i czasami wręcz opryskliwość Sam, a nawet jej chamskość w stosunku do Coreya po prostu mnie urzekły. Corey natomiast jest świetnym przyjacielem dla Fane'a, jak i dla Maeve, a także świetnym kandydatem by ukraść serce córce trenera (nie wiem czy bardziej na złość sobie, Sam czy trenerowi ekhem akcja w domu trenera...). Kolejne co mnie zaskoczyło to hokej, a raczej jego przedstawienie. Jest to sport chłopaków, ale ich życie nie toczy się tylko wokół tego. Natomiast dla Maeve życiem było łyżwiarstwo figurowe, które wciąż jest głęboko ukryte w jej sercu. Oba te sporty są ważne, stanowią podstawę postaci, a jednak ich życie toczy się nie tylko nimi. Lodowisko jest ważne, ale nie jest epicentrum. Opowieść o trudnym dzieciństwie, stracie, rodzinie, utracie pasji, a przede wszystkim pełna przyjaźni. Budowania relacji. Z autorką spotkałam się przy pozycji "Blade" po raz pierwszy w życiu i się zakochałam. Jej styl, lekkość pióra, a także teksty bohaterów. Idealna całość. Chociaż liczyłam, że Fane się w końcu dowie, że Maeve zna jego tatę, a on zna ją i jej rodzinę. Czekałam na to i się nie doczekałam. Ale cóż, może w drugim tomie w końcu prawda wyjdzie na jaw! Uważam, że jest to książka warta uwagi każdego. Jest piękna w każdym tego słowa znaczeniu.
Cassian. #2. Bracia Torrino
Sięgając po "Cassian. Bracia Torrino #2"autorstwa Moniki Kondas, wiedziałam, że wchodzę w historię pełną emocji, napięcia i bohaterów, którzy nie należą do grzecznych. Drugi tom serii tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że to cykl dla czytelników, którzy lubią romanse z mroczniejszym klimatem, gdzie uczucia nigdy nie są proste, a każda decyzja ma swoją cenę. Historia Cassiana od początku ma w sobie coś cięższego, bardziej intensywnego. To nie jest bohater, którego można od razu polubić bez zastrzeżeń, ale właśnie to sprawia, że jego historia wciąga. Ma w sobie chłód, kontrolę i tajemnice, które stopniowo wychodzą na powierzchnię. Autorka bardzo dobrze pokazuje, że za twardą fasadą często kryje się ktoś, kto nauczył się nie okazywać emocji, bo życie nie dawało mu na to przestrzeni. Relacja między bohaterami rozwija się w sposób, który lubię najbardziej powoli, z napięciem, z momentami, kiedy wszystko może się rozsypać w jednej chwili. Nie ma tu idealnej miłości ani łatwych rozwiązań. Są za to trudne wybory, lojalność wobec rodziny, konflikty i uczucia, które pojawiają się w najmniej odpowiednim momencie. Klimat mafijny dodaje historii ostrości, ale dla mnie najciekawsze było to, co działo się w emocjach bohaterów, nie w samej akcji. Podobało mi się, że autorka nie robi z tej historii tylko romansu. To opowieść o zaufaniu, o strachu przed utratą kontroli i o tym, jak trudno dopuścić do siebie drugiego człowieka, kiedy całe życie uczyło, że słabość może zostać wykorzystana. Cassian jako bohater jest momentami trudny, momentami irytujący, ale dzięki temu bardzo ludzki. Dużym plusem jest też to, że świat Braci Torrino ma swoją atmosferę czuć tu zasady, hierarchię, napięcie i świadomość, że jeden błąd może kosztować bardzo dużo. Dzięki temu emocje są bardziej wyraziste, a relacje nabierają większego znaczenia. Dla mnie to tom, który czyta się szybko, ale zostaje w głowie na dłużej niż typowy romans. Jest w nim namiętność, jest niepokój, jest walka z samym sobą i właśnie to sprawia, że chce się czytać dalej. Jestem ciekawa, czy w romansach mafijnych bardziej lubicie niebezpieczny klimat i trudnych bohaterów, czy jednak wolicie historie spokojniejsze i bardziej romantyczne?
Jedz mądrze, żyj zdrowo! Kompleksowy przewodnik świadomego odżywiania
Nadciśnienie, cukrzyca typu 2, otyłość, depresja to choroby, o których słyszymy każdego dnia. Z każdym rokiem coraz więcej osób się z nimi zmaga, a w wielu przypadkach można było im zapobiec. Żyjemy w czasach, gdzie wszystko jest szybkie: pobudka, szybkie śniadanie lub jego brak, później pierwsza lepsza przekąska, na obiad coś z restauracji lub jakiś fast food albo wieczorem nadrabiamy zaległości z całego dnia i się przejadamy. Niestety poza anatomią człowieka i podstawową wiedzą nie wynieśliśmy zbyt wiele ze szkolnych lekcji biologii. Z tego powodu błądzimy w chaosie i tak naprawdę nie wiemy, czego potrzebuje nasz organizm i jak w ogóle funkcjonuje. Dlaczego postanowiłam sięgnąć po tę książkę? Od jakiegoś czasu interesuję się zdrowym odżywianiem, ale brakowało mi informacji ze sprawdzonego źródła. W internecie można znaleźć wiele sprzecznych komunikatów i przez to nie wiadomo, w co wierzyć, czy dany produkt jest zdrowy, czy jednak nie. Znajdziecie w tej książce wiele ciekawych informacji o metabolizmie, hormonach, suplementach, witaminach, źródłach białka, zdrowych tłuszczach, czy cholesterolu, a to jeszcze nie wszystko, o czym pisze autor. Interesującym rozdziałem okazał się dla mnie ten dotyczący tłuszczów. Internetowi guru sprawili, że jako społeczeństwo pokochaliśmy olej rzepakowy i uznaliśmy go za zdrowe źródło tłuszczów dla naszego organizmu. Niestety to nie prawda smażyć powinniśmy na smalcu, maśle klarowanym lub oleju kokosowym nierafinowanym. Dzięki tej książce dowiedziałam się, że nie wszystkie E z numerkami są złe. To po prostu międzynarodowy kod identyfikacyjny danego dodatku do żywności i część z nich powinniśmy omijać, ale nie wszystkie. Teraz już wiem, co kryje się za tymi oznaczeniami i w jaki sposób te złe niszczą organizm. Najważniejsze, aby omijać produkty, które mają zbyt dużo dodatków E, bo są one mocno przetworzone. „Zdrowe odżywianie bowiem to nie sprint, ale bieg długodystansowy. A kluczem jest nauczyć się działania własnego ciała i dowiedzieć się, czego naprawdę potrzebuje — bo nie istnieje jedna, uniwersalna strategia, która będzie działać u każdego”. Autor z dozą humoru objaśnia wiele zawiłych pojęć i sprawia, że wszystko staje się bardziej zrozumiałe. Oczywiście na początku miałam chaos w głowie od nadmiaru nowych informacji, ale z czasem wszystko stało się bardziej klarowne. Podsumowując, książka Pana Mauricza to zbór wiedzy, po którą powinien sięgnąć każdy dorosły człowiek, aby żyć świadomie. Tutaj nie chodzi o modę, czy dietę, a o życie w zdrowiu i dbanie o siebie i swoich bliskich. To, co ląduje na naszym talerzu, ma znaczenie i wpływ na nasz organizm. Warto wiedzieć, co służy naszemu organizmowi, a co go truje. Polecam Wam tę książkę, bo jest naprawdę świetna, nawet nie spodziewałam się, że tak dobrze będzie mi się ją czytało. Na pewno jeszcze kiedyś do niej wrócę, by przypomnieć sobie jej treść.
Team Topologies. Organizowanie biznesu i zespołów technologicznych dla szybkiego przepływu pracy
„Team Topologies” to jedna z tych książek, które realnie zmieniają sposób patrzenia na organizację pracy w zespołach IT. Autorzy - Matthew Skelton i Manuel Pais - przedstawiają bardzo praktyczne podejście do projektowania struktur zespołów w taki sposób, aby maksymalnie przyspieszyć przepływ pracy i dostarczanie wartości biznesowej. Największą siłą tej książki jest jej konkretny model organizacji zespołów. Autorzy opisują cztery podstawowe typy zespołów (m.in. stream-aligned, platform czy enabling), które mogą współpracować ze sobą w jasno określony sposób, minimalizując chaos organizacyjny i zależności między zespołami. Dzięki temu książka pokazuje, jak projektować organizacje technologiczne tak, aby były skalowalne, autonomiczne i szybkie w dostarczaniu oprogramowania. Jednym z kluczowych elementów jest także koncepcja ograniczania tzw. cognitive load w zespołach, co pozwala programistom i testerom skupić się na realnym dostarczaniu wartości zamiast walczyć z nadmiarem złożoności. Na duży plus zasługuje również fakt, że publikacja nie jest teoretycznym podręcznikiem zarządzania. Autorzy bazują na wielu realnych przykładach z organizacji technologicznych, dzięki czemu przedstawione koncepcje można łatwo przełożyć na praktykę. To pozycja szczególnie wartościowa dla: liderów technicznych architektów i engineering managerów osób budujących struktury zespołów w organizacjach IT wszystkich zainteresowanych DevOps i skalowaniem organizacji technologicznych Podsumowując: „Team Topologies” to bardzo inspirująca i jednocześnie konkretna książka, która dostarcza jasnego języka i modelu do projektowania nowoczesnych organizacji IT. Jeśli interesuje Cię efektywność zespołów technologicznych i szybkie dostarczanie wartości w projektach software’owych - zdecydowanie warto po nią sięgnąć.