ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Piętno Genevieve. Pod osłoną milczenia

Po przeczytaniu tej książki nie mogłam się pozbierać, ta część wzbudziła we mnie morze emocji. Ta dylogia była moimi pierwszymi książkami od autorki, jej pióro mnie obezwładniało. Świetnie i tak życiowo przestawia straszne sytuacje, które spotykają ludzi, dlatego też warto najpierw zaznajomić się z ostrzeżeniem, bo lektura nie jest prosta. Ta część była dla mnie ciężką przeprawą ze względu na sam początek, widzimy co spotykało główną bohaterkę, to ile musiała przeżyć złego, dostajemy pewne informacje których zabrakło w pierwszej części, aby pod koniec i tak pozostać z jeszcze większym znakiem zapytania w głowie, bo nie brakuje tutaj zwrotów akcji, ja przez większość książki czułam napięcie, czy zaraz coś się stanie, czy ktoś zostanie skrzywdzony, i powiem szczerze nie spodziewałam się takiego obrotu. Ta książka mnie złamała, gdy myślałam że teraz będzie już dobrze, działo się coś co sprawiało, że bardzo współczułam bohaterom. Widzimy drogę jaką przechodzi bohaterka, która z czasem łączy oblicza, jej historia wzbudza dyskomfort, ale też mnóstwo gniewu do osób, które powinny otrzymać karę, bardzo doceniam, że z tej książki wybrzmiewa, że osoba skrzywdzona nie ponosi odpowiedzialności, że to nie jej wina, że zawsze można zgłosić się po pomoc. Bardzo zżyłam się z bohaterami, rozumiałam zachowanie Grace, jej nieufność, Damien skradł moje serce, podobało mi się, że nie osądzał, pomagał innym chociażby Rose, ale też dzieciakom w siłowni. Ta książka porusza ciężkie tematy, będę z niecierpliwością wyczekiwać następnych tomów, bo nadal pozostało sporo tajemnic do odkrycia.

@melodyjnemysli Rogoża Nikola

Dark desires

Ciekawa pozycja. Ciekawa… Okej, mam sporo w głowie, bo piszę recenzję bardzo na świeżo, a nie chciałabym żeby recenzja była bardzo długa. Zacznę od fabuły, bo to jest najmocniejszy punkt tej pozycji. Poznajemy braci Wood, którzy oczywiście są płatnymi zabójcami. Jednak od środka poznajemy Zandera. Gość totalnie bez uczuć, nieco psychiczny, bez sumienia. Podejmował się każdego zlecenia, nawet jeśli było to niewinne dziecko. Wszystko. I to w jego głowie siedzimy najwięcej. Poznajemy też Neventhi. Dziewczyna bez rodziców, którą tak jakby przygarnęli chłopacy. A raczej jeden z nich, bo Zander wyjątkowo bardzo jej nie lubi. Ona również jest zamieszana w to wszystko. Bo ogólnie mamy tutaj taką organizację i to jest taka grupa zabójców. I pewnego dnia umiera Rio - najlepszy przyjaciel Nev. Zabójca zostawia lalkę z literą. I już wszyscy wiedzą, że ofiar będzie więcej. Całość opiera się właśnie na tej sprawie, na tym, by odnaleźć zabójcę. Dodatkowo dostajemy też troszkę relacji Zandera i Neventhi. Fabuła jest całkiem spoko, końcówka wszystko ratuje, i mimo iż nie jestem fanką, to chętnie przeczytam kontynuację. Bracia Wood są okropnie toksyczni, patologiczni i sama autorka zachęca do brania ich na poprawkę. Zdecydowanie nie są to postacie dobre do romantyzowania. Sceny drastyczne są oddzielone na końcu książki, co uważam za genialne wyjście. Bo osoby wrażliwe mogą poznać książkę bez konieczności czytania o szczegółach morderstw. Co mi nie pasowało? Dialogi, zachowanie bohaterów. Bardzo dziecinne, teksty na poziomie przedszkola. Wiem, że to taki ma być vibe, ale to było naprawdę rażące dla mnie. Ojciec chłopaków po prostu sobie pojechał, co jest idiotyczne i jakiś obcy gość nagle jest ich przyjacielem??? No po prostu to mi się nie sklejało. Bardzo fajna książka do luźnego czytania, ale jeśli dopatrywać się takich rzeczy, to całość traci. Dlatego postanowiłam tego nie oceniać i po prostu przyznać, że bawiłam się super, przeczytałam w jeden dzień i polecam każdemu. Styl pisania Leny jest dosyć przyjemny. Jest specyficzny, ale nie należy do trudnych. Czytało się ciężko głównie dlatego, że myśli postaci były bardzo irytujące. Więc całość wydawała się ciężka. Czytało mi się to bardzo wolno. Ale ogólnie nie było to złe. Czcionka była taka specyficzna, ale widziałam ją kilka razy już, Beya ma takie. Ale tekst też był mały i to mnie spowalniało. Co dla mnie bardzo na plus? To, że bohaterowie do końca byli tacy sami. Lena trzymała się ich początkowego obrazu i przepięknie poprowadziła ich do końca. To mega doceniam, bo to jest naprawdę trudna. Genialna robota pod tym względem. No, ale ogólnie książka mi się podobała. Nie mogę zaprzeczyć, że mnie wciągnęło i czekam na kontynuację. Bo to raczej ten typ książki, z którego po prostu czerpiemy fun z czytania. I mimo, iż z początku mega mnie nudziło, byłam negatywnie nastawiona, tak końcówka zmieniła moje zdanie. Dużo dała mi do myślenia, a gdy skończyłam poczułam taki ścisk… Jednak! Książkę zdecydowanie polecam, bo mimo tych kilku rzeczy, które wymieniłam, to naprawdę dobrze się bawiłam.

ksiazkowa.nastolatka Dąbrowska Justyna

Keep Me In

★★★★★ [4,5/5] || Hej kochani! Dzisaj przychodzę do was z recenzją wyjątkowej książki, mowa tutaj o „Keep Me In”. To książka, w której zakochałam się od pierwszych stron. Jej niespotykana fabuła subtelnie łączy w sobie miłość, sztukę i emocje, tworząc historię, która otula przytulnie czytelnika . Ogromnym atutem tej powieści jest obecność malarstwa oraz różnorodnych dziennikarskich wpisów, które nadają historii autentyczności i głębi. Dzięki nim bohaterowie wydają się jeszcze bardziej realni, a ich przeżycia, bliższe sercu. Za Podczas lektury wielokrotnie wracały do mnie dziwne, ale jednocześnie przyjemne wspomnienia związane z “Let me in” . Mimo , że to osobne historię odczuwałam jakąś więź między nimi. Dlatego też byłam bardzo usatysfakcjonowana zakończeniem. „Keep Me In” to zdecydowanie cudowna, ciepła i komfortowa młodzieżówka idealna dla osób, które szukają historii pełnej emocji, delikatnej miłości i artystycznej duszy. To książka, do której chce się wracać myślami długo po przewróceniu ostatniej strony. Do następnego! Kari💋

booktook_kari Wasiewicz Karolina

Kill me First

Kolejny raz uległam okładce, kolejny raz wybór okazał się strzałem w dziesiątkę, a książka nie tylko zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, ale tez narobiła bałaganu w głowie, który potrzebuje kontynuacji na już. Romans, trochę dark, trochę spicy, ale przede wszystkim mający w sobie mrok, tajemnice i oryginalność, ma też to coś, co sprawia, że z lektura jest na swój sposób niezwykła. Kończąc osiemnaście lat Mallory zaczyna nowe życie, lata treningów, nauki i trzymania się w cieniu, w końcu skutkują wyprowadzką i wprowadzeniem do branży ojca, parającego się zabójstwami na zlecenie. Oczekując na pierwsze zlecenie dziewczyna postanawia poznać miasto, odwiedza klub, spotyka nowych ludzi, na horyzoncie zauważa nowych wrogów, a okoliczności każą jej zachować czujność. Mallory musi stanąć naprzeciw niebezpieczeństwu, stawić czoła swoim lękom by nie stać się ofiarą, ale zabójczynią. Coraz bardziej podobają mi się książki, w których wiadomo jest to, że nic nie wiadomo. Autorka nas tutaj niemal po mistrzowsku wodziła za nos, manipulowała, naprowadzała na mylne tropy, mamiła, kusiła, wprowadzała w błąd, sprawiła że umysł musiał pracować na najwyższych obrotach, ale mimo tego, prawda wciąż zdawała się nieosiągalna. Za każdym razem jak już się by wydawać mogło, że wszytko jasne, to wyskakiwało coś, co zmieniało wszystko diametralnie. Ta książka to siedlisko domysłów, spekulacji, ukrytych motywów, teorii spiskowych, zagadek i intryg. Tutaj każdy szczegół jest ważny, każdy wnosi coś co pomoże rozwiązać zagadkę, ale wykonana po mistrzowsku zabawa faktami, do samego końca trzyma nas w niepewności. Oczywiście ze względu na planowaną kontynuację, wielu rzeczy nawet pomimo końca nie wiemy, możemy się domyślać czy spekulować, ale ja jestem niemal pewna, że ta Pani nas jeszcze nie raz zaskoczy. Książka mega mi się podobała. Dawno nie spotkałam się z motywem płatnego zabójcy, a co dopiero takiego z zasadami. W tle mamy rodzinną spuściznę i tradycję, wiele elementów się nie klei i wzbudza niepokój, a to dawkowanie informacji nie tylko buduje coraz większe napięcie, ale też doprowadza na skraj wytrzymałości emocje, które z każdą kolejną stroną coraz bardziej się kumulują. W tle mamy także romans, mega skomplikowany, złożony, taki sprzeczny ze wszystkim tym co się dzieje, dodatkowo pojawia się motyw stalkingu, prześladowania, połączony z tajemnicami, waśniami rodzinnymi, kłamstwami i tragicznymi w skutkach wyborami. Jakby jeszcze komuś było mało pojawia się cała masa zwrotów akcji, które naprawdę wbijają w fotel. Książka rodzi zdecydowanie więcej pytań, niż daje odpowiedzi. Fabuła wciąga, czytanie to szalona i pełna emocji przygoda, przy której nie da się nudzić, która wymaga myślenia, a wszystkie zwroty czy intrygi napędzają akcję, przez co książkę czyta się migiem. Ja machnęłam ją za jednym zamachem, jest mi mało, a z końcową nie małą bombą kontynuacji potrzebuję na wczoraj, najpóźniej na dziś. Mega intrygująca, wielowątkowa i oryginalna historia, którą moim zdaniem trzeba poznać.

olilovesbooks2 Iwanek Aleksandra

Milionerka i barman

Już dawno nie spotkałam się z książką, gdzie to on jest biedny a ona bogata, tak więc przyjemnością było dla mnie poznanie tej dwójki a to co tam się wydarzyło totalnie mnie zszokowało😉 Recenzja 36/2025 Zoe McCartney to córeczka tatusia, która pomimo iż ma bogatego ojca, pracuje na własne utrzymanie. U jej boku jest też szanowany, przystojny a także zamożny Andrew Bocelli. Kobieta odnosi w pracy sukcesy i zawsze dostaje to czego chce ale czy wszystko można załatwić pieniędzmi? Pewnego dnia pod wpływem impulsu wraz z przyjaciółką wybierają się do klubu a tam jej uwagę przyciąga uroczy kelner. Oliwier to mężczyzna samotnie wychowujący córkę, chcąc zapewnić jej dobre życie, bierze nocki i pracuje jako barman. Na tą chwilę nie szuka nikogo a tym bardziej nie w głowie mu żaden przelotny romans. Tak było też z Zoe, niestety mężczyzna nie był nią kompletnie zainteresowany. Czy Olivier będzie oporny na wdzięki dziewczyny zwłaszcza, gdyż los stawia ich przypadkiem, ponownie na swojej drodze? Roksana daje nam romans z wątkiem samotnego ojca oraz z rolą odwróconą czyli tu nie on jest tym bogatym tylko ona, co daje nam ta nutkę ciekawości. Styl autorki jest prosty jak i przyjemny ja dosłownie pochłonęłam ja na raz a dzięki perspektywie dwóch bohaterów z łatwością przyszło mi zrozumienie jakimi pobudkami się kierowali i co było przyczyną ich zachowań. Fabuła idealnie buduje napięcie a zwroty akcji sprawiały oraz tajemnice, że nie mogłam się od niej oderwać. Autorka dała nam historię, która nie jest lekka, mamy tu trudne tematy takie jak strata, tęsknota oraz walka o samego siebie w świecie bogaczy a także o tym jak łatwo ocenić człowieka po jego statusie majątkowym. Emocji wam tu nie zabraknie ja raz się śmiałam, raz byłam wkurzona zwłaszcza, zbliżając się ku końcowi i to na plus bo tu nic nie było przewidywalne. Chemi wierzcie mi także tutaj nie brakuje, ale jest ona dawkowana w odpowiednich porcjach.😉😉 Podobało mi się jak ta dwójka, pomimo kłód rzucanych im pod nogi, próbowali zawalczyć o to co z góry zostało skazane na porażkę, dlatego też zostałam z lekkim niedosytem.😉 Pierwszy raz miałam doczynienia z piórem autorki, tak teraz mam ochotę sięgnąć na regał po kolejne książki Roksany, które tam na mnie czekają.🤭🤭 Jeśli szukasz romansu, który pochłoniesz w jeden wieczór z wielkim kubkiem herbaty to zdecydowanie polecam ten tytuł.🤭 5/5⭐

1991gosiaczyta Chabowska Małgorzata
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Citi Handlowy Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile