ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Niezbędnik survivalowy. Elementarz sztuki przetrwania w terenie

Książka pokazuje, jak odpowiednio przygotować się do wyprawy, jak dobrać potrzebny sprzęt, znaleźć wodę, rozpalić ogień, zbudować schronienie czy odnaleźć się w terenie. Autorzy skupiają się przede wszystkim na praktycznych informacjach i przedstawiają je w prosty, konkretny sposób. Dzięki temu poradnik może być przydatny zarówno dla osób, które dopiero zaczynają interesować się survivalem, jak i dla tych, którzy mają już pewne doświadczenie. Dużą zaletą książki jest jej praktyczny charakter. Zamiast skupiać się na samej teorii, autorzy przedstawiają informacje, które można wykorzystać podczas pobytu na łonie natury. Pomocne są również fotografie i ilustracje znajdujące się w książce. Moim zdaniem „Niezbędnik survivalowy” jest ciekawą propozycją dla osób lubiących przyrodę, wycieczki i aktywność na świeżym powietrzu. Książka może nauczyć odpowiedzialnego przygotowania się do pobytu w terenie oraz zwrócić uwagę na to, jak ważne są planowanie i zachowanie spokoju w nieprzewidzianych sytuacjach. Jej zaletą jest również przystępny sposób przedstawiania informacji. Podsumowując, „Niezbędnik survivalowy” to praktyczny i interesujący poradnik, szczególnie dla początkujących. Poleciłbym tę książkę osobom, które chcą lepiej poznać zasady bezpiecznego przebywania w terenie i dowiedzieć się więcej o survivalu.

Książkara_101 Łomako Julia

Codzienność w depresji. Rzecz o tym, jak z depresji powrócić do życia

Depresja bywa opisywana jako życie w mroku — w cierpieniu i poczuciu braku sensu. Joanna Poremba w książce „Codzienność w depresji" nie obiecuje z tego mroku szybkiego wyjścia. Zaprasza do czegoś trudniejszego i prawdziwszego: do nierezygnowania z życia nawet wtedy, gdy depresja w nim jest. Największym atutem książki jest jej forma i uczciwość. To nie kolejny poradnik obiecujący, że wystarczy pozytywne myślenie albo kilka ćwiczeń, by choroba zniknęła. Poremba buduje książkę jako zapis rozmów z ekspertami zajmującymi się depresją i zdrowiem psychicznym — dzięki czemu zamiast jednej uniwersalnej metody dostajemy spojrzenie z wielu stron. Autorka zadaje pytania, a nie narzuca odpowiedzi, i konsekwentnie podchodzi do tematu spokojnie i realistycznie: pokazuje, że depresja bywa długim doświadczeniem, a droga do poprawy u każdego wygląda inaczej. To lektura dla osób, które chcą lepiej zrozumieć depresję — własną lub kogoś bliskiego — i zobaczyć, jak może wyglądać życie w chorobie oraz powrót do większej równowagi. Cenne jest zwłaszcza przypomnienie, że powrót do życia nie musi oznaczać wielkiej, spektakularnej zmiany. Mądra, delikatna książka, która daje coś więcej niż łatwe pocieszenie — daje realistyczną nadzieję.

Insta i FB osobisty i firmowy Bartkowiak Radosław

Falochrony

𝐨𝐜𝐞𝐧𝐚: 3,5/5 ⭐  „Falochrony” nie są moją pierwszą historią od Zuzy Bandosz, dlatego miałam wobec niej pewne oczekiwania i byłam naprawdę ciekawa, jak tym razem podejdzie do tej historii (w szczególności, że wcześniej Zuza pisała fantastykę 🤭). Tym razem natomiast zamiast krainy elfów dostaliśmy opowieść o ostatnim lecie nastolatków.  Bardzo spodobał mi się motyw odnajdywania siebie i szukania własnej drogi. Szczególnie bliskie były mi przemyślenia Grace, przez co bohaterka wydawała mi się naprawdę ludzka i mogłam się z nią utożsamić! Jeśli chodzi o pióro Zuzy - pokochałam je juz jakis czas temu, a wracając do jej twórczości tylko utwierdziłam sie w przekonaniu jak tęskniłam za jej książkami 🤞🏻  Jedyne do czego faktycznie mogłabym się przyczepić to relacja Grace i Matthiasa. Myślę, że rozwijała się nieco za szybko, a niektóre zachowania chłopaka zdecydowanie nie przypadły mi do gustu. Mimo tego, „Falochrony” mają w sobie wyjątkowy klimat i naprawdę wiele wartościowych tematów.

booksvioo Boś Madzia

The STEM (Smart-Tempting-Entirely-Mine)

Jordan Hope Lane to prawdziwy magnes na kłopoty. Gdziekolwiek się pojawia, sieje zamęt - zwłaszcza kiedy w grę wchodzą wyniki badań, które nie podobają się szowinistycznym naukowcom z Harvardu. Po pierwszej części książki bardzo nie mogłam się doczekać historii Jordan. A do tego jeszcze wątek strażaka?! No wiedziałam, że muszę to przeczytać. Z początku miałam jednak problem z wkręceniem się w tę historię, przyznaję. Kilka razy odkładałam książkę, żeby później znowu do niej wrócić. Kiedy już jednak się wciągnęłam, pochłonęłam ją praktycznie na raz! Bardzo podobała mi się chemia między głównymi bohaterami i oczywiście wątek córeczki Cassa. Ten duet był dla mnie idealny! Jestem ogromną fanką dzieciaków pojawiających się w książkach, jeśli oczywiście są napisane w taki sposób, bo wtedy humor jest gwarantowany. Historia Jordan i Cassa dostarczyła mi sporo emocji, humoru i uroczych momentów, a ich relacja zdecydowanie była jednym z moich ulubionych elementów tej książki. Polecam!
natine_book Piana Natalia

The STEM (Smart-Tempting-Entirely-Mine)

Jest połowa września, a ja znalazłam wręcz idealny rom-com na jesień. Słyszeliście o “ASMR”? Ja niby tak, ale z niewiadomych dla siebie przyczyn nie sięgnęłam po nią w okresie jej premiery na szczęście skusiłam się na “STEM” i to był strzał w 10! Książka jest tak urocza i zabawna, że nie byłam w stanie jej odłożyć ❤️ uwielbiam Jordan za jej nieporadność, ale też za ciągle próby udowodnienia, że nie jest już dzieckiem i choć czasami zdarzają jej się wypadki to stała się odpowiedzialnym dorosłym człowiekiem. Cass za to, ma w sobie elementy z którymi w łatwy sposób mogę się utożsamić, jako, że jestem najstarszą z rodzeństwa, wiecznie tą poukładaną i odpowiedzialną za wszystkich. Więc, że tak powiem I get you Cass ❤️ no i dodajmy, że jest strażakiem czym kupił mnie na wstępie 😉 Uwielbiam każdą scenę tych dwojga jak i wszystkich bohaterów pobocznych ❤️ Zara jest tak urocza a zarazem inteligentna i ironiczna, jakby od początku była połączeniem tych dwojga ❤️ Niektóre sceny z tej książki są już dla mnie ikoniczne ! Oczywiście scena z drzewem 😆 wszystkie sceny z oknem i moja ulubiona scena z cmentarza (uwierzycie, jak powiem że kiedyś mnie to spotkało? Nie na cmentarzu co prawda ale coś podobnego 😆🫣). Jedynie co mi się nie podobało to scenariusz głównej relacji, ale to bardzo subiektywna opinia bo dużo lepiej się bawię w momencie gdy relacja dojrzewa niż jak już jest Happy Happy Happy ❤️ Ogólnie to z wielką chęcią poznam inne książki tych autorek ❤️ i czekam na mnie ASMR! 4,5/5⭐️ 

CurlyBooks Kukurowska Paulina