ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Wspomnienia (niekoniecznie)dyplomatyczne (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Prószyński Media
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    297
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    31,90 zł 23%
    24,56 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Stanisław Ciosek jako specjalista od szeroko rozumianych spraw wschodnich, przedstawia kulisy przełomowych wydarzeń z kilku dziesięcioleci naszej historii

    Dzięki rozmaitym zakrętom losu, bohater niniejszej książki miał okazję pojawić się w centrum ważnych, a niekiedy przełomowych wydarzeń w historii Polski. Niejako zza kulis obserwował upadek PRL-u, a także był świadkiem wydarzeń po 1989 roku, czyli początków naszej nieraz rodzącej się  bólach demokracji. Był zarówno przedstawicielem  komunistycznej władzy, jak i ustanowionym przez Tadeusza Mazowieckiego ambasadorem Polski w Moskwie. Autor przedstawia niezwykle interesujący obraz szeregu wzniosłych wydarzeń jak choćby wycofanie się Armii Czerwonej z państw Europy Wschodniej, rozpad Związku Radzieckiego, pierwszą wojnę w Czeczeni, puncz Janajewa, a także wiele innych. Nie obejdzie się również bez pikantnych szczegółów, dowiemy się co nieco o wizycie prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w Charkowie i przyczynach jego chwilowego niedysponowania. Jako naoczny świadek Stanisław Ciosek przybliża czytelnikom najważniejsze momenty z kilku dekad polskiej historii, wzbogacone o liczne anegdotki, oraz mało znane fakty. Dodatkowo spora dawka humoru i żywy barwny język, na pewno umilą obcowanie z ta fascynującą lekturą. 
     

    (...) Jako dziekanowi europejskiej części korpusu – a więc najstarszemu stażem ambasadorowi z naszego kontynentu – przypadł mi zaszczyt zabawiania rozmową głowy rosyjskiej Cerkwi. Siedziałem tuż przy solenizancie.
    Przypisane mi obowiązki wypełniałem gorliwie, dbając, aby przy stole nie zapadała krępująca cisza. Od słowa do słowa, w pewnym momencie dyskusja zeszła na sposób zbierania datków w świątyniach.
    – A jak to przebiega u prawosławnych? – zaciekawiło mnie.
    – A u nas – mówię – na tacę. I wszyscy widzą. To sprawa między wiernym a Kościołem, który ma swoje potrzeby.
    Aleksy II zamyślił się głęboko.
    – Interesujące… Nie wiedziałem… – Pogładził się po białej brodzie. – Chyba będę musiał to przemyśleć – stwierdził w końcu.
    Nie sprawdzałem, czy nie przyłożyłem wówczas ręki do zmiany obyczaju (...)

    Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności

    Zamknij Pobierz aplikację mobilną Ebookpoint