Młyny boże. Zapiski o Kościele i Zagładzie (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Czarne
    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Czarne
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    200
    Druk:
    oprawa twarda
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    39,90 zł 24%
    30,40 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    29,90 zł 23%
    23,02 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Holokaust miał miejsce w chrześcijańskiej Europie

    Młyny boże. Zapiski o Kościele i Zagładzie to książka o stosunku Kościoła do Żydów podczas Holokaustu. Jacek Leociak pokazuje, że polski Kościół katolicki odnosił się do tego narodu wrogo i z pogardą, obarczając ich winą za śmierć Jezusa. Pisze również o księżach pomagających Żydom, a także tych obojętnych. Jest to książka kontrowersyjna, szczególnie w świetle propagandy katolickiej ukazującej kościół jedynie z perspektywy tych, którzy ratowali. Jacek Leociak nie ukrywa swojego stosunku emocjonalnego do badanego tematu i choć nie jest to publikacja naukowa, każde wydarzenie, cytat czy opisywana sytuacją bazują na rzetelnych dokumentach kolekcjonowanych przez pisarza.  Sam autor w ten sposób przedstawia sprawę:

    Wiem doskonale, że Polacy ratowali Żydów w czasie Zagłady. Robiły to także siostry zakonne oraz księża diecezjalni (dawniej mówiło się świeccy) i zakonnicy. Dużo się na ten temat pisze. Ja sam napisałem książkę o pomocy Żydom Ratowanie. Opowieści Polaków i Żydów. Spory rozdział poświęciłem tam ratowaniu w klasztorach. Według danych z 2007 roku wśród Polaków uhonorowanych Medalem Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata są czterdzieści siostry zakonne i dwudziestu księży. Na swoich kartkach starałem się jednak notować to, o czym pisze się rzadziej. Wyjmuję je z pudełka po butach firmy Bradshaw & Lloyd. Angielska firma z tradycjami, działają od końca XIX wieku. Zależy mi na konkretach, nawet na drobiazgach. Nie silę się na bezosobowy chłód czy wyprany z emocji obiektywizm. Przeciwnie — jest to zapis subiektywny, a wybór stronniczy. W końcu to moje pudełko.

    (…) Na tych kartkach zapisuję różne myśli o doświadczeniach Kościoła katolickiego z Żydami i Holokaustem. Te dobre doświadczenia nie powinny być listkiem figowym dla złych doświadczeń, a tych złych jest dużo.

    Badania Holokaustu nie polegają jedynie na opisywaniu pomocy, jakiej Polacy udzielali Żydom w czasie Zagłady. Co więcej, Holokaust nie wydarzył się tylko po to, aby Polacy mogli poinformować o nim świat i ratować Żydów. Sporo ludzi tak jednak myśli. Obecnie ten typ myślenia przeżywa drugą młodość. Oto w czasie okupacji mieliśmy do czynienia z powszechną akcją pomocy Żydom. Był to ruch masowy, chociaż za ratowanie Żydów groziła śmierć. Dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy Polaków zasługują na medal „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” przyznawany przez instytut Yad Vashem w Jerozolimie. Niestety przyznano ich naszym krajanom tylko 6706 (dane na dzień 1 stycznia 2017 roku), co i tak daje nam pierwsze miejsce. Co czwarty uhonorowany przez Yad Vashem jest Polakiem. To cieszy. A jednak mimo ogromu polskiego poświęcenia i polskich ofiar żydowskie męczeństwo jest dla nas zagrożeniem, bo przesłania nasze zasługi. Niedoceniane są też wysiłki Kościoła katolickiego na rzecz ratowania Żydów. Historiografia katolicka od dawna usiłuje zmienić ten stan rzeczy (…)

    Fragment książki

    Selling ebookpoint.pl

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności