ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Miasto 44 (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Dom Wydawniczy PWN
    Wydawnictwo:
    Dom Wydawniczy PWN
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    352
    Druk:
    oprawa twarda
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    44,90 zł 24%
    34,21 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    34,90 zł

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Przerwana młodość 

    Warszawa, która z dnia na dzień obraca się w pył. Gruzy są wszędzie, a pociski wypełniają przestrzeń między nimi. W tej atmosferze dzieje się życie. Młode życie, które dopiero co poznaje uroki młodości. Miasto 44 to emocjonalna opowieść o tych, którzy swoją młodość zostawili na barykadach. W niepewności dnia codziennego przeżywali miłość, namiętność, i niewinne wygłupy. Książka napisana na podstawie scenariusza Jana Komasy przenosi czytelnika do Warszawy, w której trwa powstanie. Oczami tych, którzy walczyli i ginęli obserwujemy straszną rzeczywistość, w której toczy się normalne życie. Młodzi walczą, kochają się, szybko poślubiają, bo za chwilę może już nie być nic. Jest tu i teraz, jest sprawa, jest bohaterstwo, jest poświęcenie, jest przyjaźń. Przed wojną snuli plany na przyszłość, podczas wojny działali w konspiracji. Dla nich to nie tylko patriotyczny obowiązek, lecz także młodzieńcza przygoda, możliwość zabłyśnięcia przed rówieśnikami, zaimponowania dziewczynom. Połączeni przyjaźnią bohaterowie tworzą jeden z najodważniejszych powstańczych oddziałów. Stają się świadkami poświęcenia i bohaterstwa, ale także okrucieństwa, zdrady, wreszcie zbrodni. Uczą się miłości i poznają, czym jest nienawiść. Otrzymują od historii krwawą i brutalną lekcję dojrzewania. Ta historia uczy szacunku do życia, jakie mamy obecnie, kiedy spokojnie bez zagrożenia możemy śmiać się, uczyć, bawić i kochać. Warto pamiętać o tych, którzy ginęli za naszą wolność.

    (…) To było piękno w najczystszej postaci. Arcydzieło łączące w sobie szlachetną prostotę i śmiałe eleganckie linie. Urzeczywistnienie wizji genialnego projektanta, inżynierskie cacko. Cud techniki. Absolutna perfekcja. Najnowocześniejsza i najbardziej niezawodna broń krótka świata. Duma polskiego przemysłu zbrojeniowego. Ideał. Pistolet Vis. Taki sam miał ojciec.

    Stefanowi wystarczył jeden rzut oka, by go rozpoznać w zawiniątku wciśniętym mu pospiesznie przez Kamilę.

    – Zanieś to do Aktorek na Mazowiecką. Powiedz, że dla Ariadny. Błagam – wyrzuciła z siebie zdyszanym głosem, odwróciła się nerwowo i ruszyła szybkim krokiem w stronę przejścia na sąsiednie podwórko. – Nie zatrzymuj się. Idź! – ponagliła go jeszcze, nim zniknęła za rogiem odrapanej kamienicy.

    Odruchowo schował broń pod marynarkę. Gdy wciskał ją za pasek, lufa wysunęła się ze szmatki. Poczuł na skórze jej zimny dotyk. Ten chłód go otrzeźwił. Zdążył zrobić ledwie kilka kroków w stronę ulicy, gdy podbiegł do niego wychodzący z oficyny dozorca kamienicy, Walendziak. Niech to szlag! Widział? Nie widział? Cholerna gówniara. W co ona mnie pakuje?

    – Uważaj na kobiety – zagadnął go Walendziak z głupkowatym uśmiechem, który tylko z rzadka znikał z jego twarzy. – To diabły (…)                                                                     

    Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności