Wydawnictwo Wolne Lektury - ebooki
Tytuły książek(ebooki,audiobooki) wydawnictwa: Wolne Lektury
-
Z głową na karabinie Nocą słyszę, jak coraz bliżej drżąc i grając krąg się zaciska. A mnie przecież zdrój rzeźbił chyży, wyhuśtała mnie chmur kołyska. A mnie przecież wody szerokie na dźwigarach swych niosły płatki bzu dzikiego; bujne obłoki były dla mnie jak uśmiech matki. Krąg powolny dzień czy noc-
ebook
3 pkt
-
-
Zgon Oliwiera Becaille I Umarłem w sobotę o godzinie szóstej z rana, po trzydniowej chorobie. Biedna moja żona szukała czegoś od dłuższej chwili w kufrze z bielizną. Gdy się podniosła i zobaczyła, że leżę z otwartemi oczyma, bez tchu, zesztywniały, podbiegła, myśląc, że to zemdlenie, i nachyliwsz-
ebook
3 pkt
-
-
(Ziemia jak ognia słup...) Ziemia jak ognia słup. Tnie bat; a nie zna czasu -- kamień kruszy, na oślep rzeźbi ciemne dusze w zwalistych trumnach lat. I katorżnicza huczy noc, pod niebem skośnym ogień dławi, i jęk szubienic jak żurawi u studzien pełnych głów i rąk. A kiedy ryczy butów huk po twarzach żon i-
ebook
3 pkt
-
-
Ziemia zroszona W zielonkawych mgłach jutrzenki Ach! wszystko, co się skrywa, co się skrywa z udręki I ze szczęścia. W nocnej mgle Nie omdlał różany krzew, A już pies nudzi się i ziewa. Tyle jest ptaków, ile listków w kniei. Kiedy rozmyślam o poezji nocą, Nie mogę, nie mogę usnąć. Jutrzni roso, Niechaj się-
ebook
3 pkt
-
-
Z jarmarku Dzieje tej książki w skrócie Los książki podobny jest do losu człowieka. Musi ona przejść wszystkie męki piekielne, nim ujrzy światło Boże. Z jarmarku nie ma jeszcze roku. Dziś dopiero książka ukazała się drukiem. Za sobą ma jednak sporą historię. Pozwólcie, że ją wam opowiem w kilku słowach.-
ebook
3 pkt
-
-
Zjawa Księżyc smutniał. Rój łzawych serafinów cichy Śniąc, z smykiem w dłoni, w kwiatów ukojne kielichy -- Dymiące mgłą -- snuł mrące, wiolinowe tony Białych łkań, poprzez płatków błękitne korony... Było święto pierwszego twego pocałunku. A myśl, ma dręczycielka, w balsamicznym trunku Smutków pławi-
ebook
3 pkt
-
-
Zjawy Dymy pachnące jak kolumny nieba nad drzew siwieniem wysoko, wysoko, i w niewidzialnym odbicie potoku. Czyśmy tak tylko zamyśleni w Bogu, czy nas już nie ma? To wszystko jesień. Wszystko znów ominie. Ciało i popiół, i smutek ten sam, i cisza wielka stoi na głębinie, nienasycony, ciemny dzba-
ebook
3 pkt
-
-
Zła żona Straszna burza morska bywa, Straszna woda, gdy rozlewa, Straszne pożogi ogniowe, Straszne powietrze morowe, Ciężka nędza niezleczona Ale nad wszytko zła żona. [...]Daniel NaborowskiUr. 1573 w Krakowie Zm. 1640 w Wilnie Najważniejsze dzieła: Na oczy królewny angielskiej, Róża, Cień, Nic Syn krakowskieg-
ebook
3 pkt
-
-
Z lasu Las nocą rośnie jak jezior poszum. Droga kołysze we mchu, we mchu. Ciężkie kolumny mroku się wznoszą. Otchłanie puste z ciemności płoszą krzyk zły, wysoki jak ze snu. A dołem potok ludzi i wozów i broni chrzęst we mgle, we mgle. Spod stóp jak morze wydęte grozą nieujarzmiona piętrzy się ziemia i-
ebook
3 pkt
-
-
Zmierzch Między grube pnie kilku świerków, co sterczą samotnie na skraju poręby, plamiącej mnóstwem czarnych pniaków zgniłozielony upłaz wzgórza, zsuwało się słońce, pławiąc się w miedzianym blasku, podobnym do przejrzystego kurzu, nieruchomą warstwą nawisłego nad daleką widownią. Odblaski jego lśniły-
ebook
3 pkt
-
-
Któż się przed Tobą ostoi? Wieczór dnia i wieczór życia mają ze sobą podobieństwa wiele. W jednej i drugiej porze słońca już niema i pełga tylko lampka, albo nikły płomyk świecy. W jednej i drugiej porze człowiek znizuje na nić pamięci zaznane radości i smutki, spełnione i niespełnione nadzieje, wypite p-
ebook
3 pkt
-
-
Z Nowenny Antyfona I Precz pęta z nóg i rąk! W godowy stańmy krąg! Zadzwonił szczęścia gong! Hej na rozstajny trakt! Zawrzyjmy z czartem pakt! A bogi w kąt -- do akt! Człek rodzi się, by zmarł. Hej w tan! Szukajmy par! Niech kipi życia war! Dość umartwienia, dość! Hejże w rozkoszy włość! Rzuco-
ebook
3 pkt
-
-
Z pamiętnika . . . . . . . . . . . . . . . . . . strasznie lubię stawiać kropki . . .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Nareszcie jestem już narzeczoną! . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ale dosyć tej za-
ebook
3 pkt
-
-
Z pamiętnika poznańskiego nauczyciela Światło lampy, chociaż przyćmione, budziło mnie i nieraz o drugiej lub trzeciej po północy widziałem Michasia pracującego jeszcze. Mała i wątła jego postać, przybrana tylko w bieliznę, schylona była nad książką, a w ciszy nocnej senny i zmęczony głos powtarzał m-
ebook
3 pkt
-
-
Z pomroku czarnych nocy chust... Quand veux-tu m>>enterrer, Débauche aux bras immondes?Baudelaire Z pomroku czarnych nocy chust wyziera blada twarz. Ustami szuka moich ust -- ... ach, masz mnie, masz... Oddaje mi się jakiś cień, wychudły, siny trup -- ... Straszliwą rozkosz piję z warg i śliskiej pi-
ebook
3 pkt
-
-
Hypatia Hypatia, córka sławnego matematyka Teona, urodziła się w Aleksandrii, przy końcu IV wieku. Obdarzona bystrym i podniosłym umysłem, poświęciwszy się naukom pod kierunkiem ojca swojego, wkrótce przewyższyła go w sławie. Wstąpiwszy do szkoły platońskiej, wykładała słuchaczom wszelkie działy fi-
ebook
3 pkt
-
-
Z rozmyślań Gdziekolwiek jesteś, chciałbyś odejść precz, Aby gdzie indziej być w tej samej chwili, Rojąc, że w jutrznię los twój się przechyli Na innym miejscu... To codzienna rzecz! Gdziekolwiek jesteś, chciałbyś odejść w dal, Bo wiesz, że nigdzie nie jest miejsce twoje -- I płyniesz, zawsze rozdarty na dwoje,-
ebook
3 pkt
-
-
Z szopką Górą białe konie przeszły, trop dymiący w kłębach stanął, w gwiazdach płonąc cicho trzeszczy wigilijne siano. Spoza gór czy sponad ziemi anioł biały? kruchy mróz? starcy w niebo nachyleni? Anioł biały szopkę niósł. * Zamknąć tak -- to ironicznie -- w daszek gwiazdom pobielany, płomień wiek-
ebook
3 pkt
-
-
Zur Psychologie des Individuums I. Chopin und Nietzsche I Wie sagt doch Zarathustra in seiner erhabenen Sternenweisheit? ,,Ich lehre euch den Übermenschen. Der Mensch ist etwas, das überwunden werden soll. -- Was habt ihr getan, um ihn zu überwinden? Alle Wesen bisher schufen etwas über sich hinaus: und ihr wo-
-
ebook
3 pkt
-
-
Zwada Marsa z KupidynemOpisana wierszem Daniela Naborowskiego a to z okazyjej zwady pana Radziejowskiego, starosty łomżeńskiego, z panem Daniłowiczem wojewodzicem ruskim na bankiecie Księcia Imci Krzysztofa Radziwiłła, wojewody wileńskiego i hetmana W. K. L. na sejmie anni 1632 Jupiter wiel-
ebook
3 pkt
-
-
Z wiatrem Basi Jesienie rok za rokiem idą, gwiazdy jak deszcze szyby tną. Zielone łanie na polanie, u okien huczy serca bąk. Nie płacz, kochana, lat złowrogich, spod twoich rzęs zielony liść, ptaki i drzewa trysną, drogi, po których dalej trzeba iść. Liście opadły. Wrócą liście i modlitewne łuki gór-
ebook
3 pkt
-
-
Z Wigilii (fragmenty) Siedzę i myślę, czemu cię kochać musiałem. Serce rozpala się wspomnieniem, jaśnieje przebłyskami ognia, co w najtajniejszej głębi mej duszy się żarzy. Zmrok wieczorny w kościele wiejskim. Głęboka cisza. Cisza oczekiwania czai się na sklepieniach i ścianach, cisza w parnym upojeniu k-
ebook
3 pkt
-
-
Z wizji piekielnychPieśń V Piekła O ten orkan chłoszczący! Jak smaga! Jak żenie! Jękami huraganu w dal bezkresną pędzi To stado białopierzne -- ten łańcuch łabędzi, Za niesytość rozkoszy potępione cienie!... O ten orkan piekielny! Jak smaga! Jak żenie! Włos wichurą skłębiony w ostre skręca bicze,-
ebook
3 pkt
-
-
Denis Diderot To nie bajka Dwaj przyjaciele z Bourbonne tłum. Tadeusz Boy-Żeleński Było tu dwóch ludzi, których można by nazwać Orestesem i Pyladesem z Bourbonne. Jeden zwał się Oliwier, drugi Feliks; urodzili się tego samego dnia, w tym samym domu, z dwóch sióstr. Wykarmili się jednym mlekiem; jedna bowiem z matek zmarła w połogu, druga zaś op-
ebook
3 pkt
-
-
Denis Diderot To nie bajka Pani de La Carlire czyli O niekonsekwencji sądów publicznych o naszych prywatnych uczynkach tłum. Tadeusz Boy-Żeleński Wracamy? Wcześnie jeszcze. Widzisz te chmury? Nie obawiaj się; rozpierzchną się same, nawet bez śladu wiatru. Tak sądzisz? Często obserwowałem to zjawisko w lecie, w upał. Niższa część atmo-
ebook
3 pkt
-
-
Denis Diderot To nie bajka Przyczynek do podróży Bougainville'a (pisane w r. 1772, ogłoszone drukiem w r. 1798) tłum. Tadeusz Boy-Żeleński Podróż dokoła świata *dokonana przez fregatę królewską La Boudeuse i statek l'Etoile w latach 1766, 1767, 1768, 1769 pod dowództwem pana de Bougainville* Dzieło przypisane jest królowi; poprzedza je ustę-
ebook
3 pkt
-
-
Denis Diderot To nie bajka Rozmowa filozofa z marszałkową de *** tłum. Tadeusz Boy-Żeleński Miałem nie pamiętam już jaką sprawę do omówienia z marszałkiem de ***. Udałem się pewnego rana do pałacu; marszałka nie było w domu, kazałem się więc oznajmić marszałkowej. Jest to urocza kobieta, piękna i nabożna jak anioł, twarz pełna słodyczy, dźwięk-
ebook
3 pkt
-
-
Denis Diderot To nie bajka Rozmowa ojca z dziećmi albo O niebezpieczeństwie stawiania się wyżej praw tłum. Tadeusz Boy-Żeleński *(ogłoszone drukiem w roku 1773)* Mój ojciec, człowiek bardzo roztropny, ale zarazem i bardzo pobożny, głośny był w okolicy dla swej nieskazitelnej uczciwości. Niejeden raz współobywatele wybierali go na rozjemcę; lud-
ebook
3 pkt
-
-
Denis Diderot To nie bajka To nie bajka tłum. Tadeusz Boy-Żeleński Gdy się opowiada, opowiada się *komuś*; jeśli opowiadanie trwa bodaj trochę dłużej, rzadko się zdarza, aby słuchacz od czasu do czasu nie przerwał. Oto czemu w niniejszą relację, która nie jest powiastką albo która jest lichą powiastką, wprowadziłem osobę grającą w przybliżeniu-
ebook
3 pkt
-
-
Denis Diderot To nie bajka Od tłumacza Omawiając swego czasu Kubusia fatalistę, zwróciłem uwagę na pewne znamienne cechy twórczości Diderota. Niezmordowany ten pracownik pióra, jeden z najgłośniejszych i najbardziej wpływowych pisarzy ówczesnej Europy, nie zostawił po sobie *dzieła*; nie zostawił żadnego utworu, w którym by się w pełni wyraził-
ebook
3 pkt
-
-
Denis Diderot Ur. 5 października 1713 w Langres Zm. 31 lipca 1784 w Paryż Najważniejsze dzieła: Kubuś fatalista i jego pan,-
ebook
3 pkt
-
-
Kornel Makuszyński Bezgrzeszne lata ISBN 978-83-288-7937-9 Rozmowa z zegarem o bezgrzesznych latach Czy też pamiętasz, stary mój zegarze, Jak w słońce twojej tarczy patrzył żak I marzył o tym, o czym ja dziś marzę? Pamiętasz jeszcze? O, tak, o tak, o tak! Ode dnia do dnia, od chwili do chwili Żyliśmy życiu mądremu na wspak, Godziny marły,-
ebook
3 pkt
-
-
Heinrich Hoffmann Złota różdżka Czarne dzieci tłum. nieznany Raz młody Murzyn, jak węgiel czarny, Nie dla podziwu dziatwy figlarnej, Ale jak wszystkie ludziska boże, Wyszedł na spacer w swobodnej porze. Słońce parzyło, on dbał o zdrowie, Więc aby mózgu nie spalić w głowie, Wiedząc, że bieda, kiedy kto chory, Rozpiął parasol z zielonej mory I sz-
ebook
3 pkt
-
-
Heinrich Hoffmann Złota różdżka O Juleczku, co miał zwyczaj ssać palec tłum. nieznany Ja wychodzę po ciasteczka Rzekła mama do Juleczka. Sprawiajże się tu przykładnie. Nie ssij palców, bo nieładnie. Bo kto palec w buzię tłoczy, Zaraz krawiec doń wyskoczy Z nożycami, zły okrutnie, I paluszki nimi utnie. Julek przyrzekł słuchać mamy, Lecz nie wys-
ebook
3 pkt
-
-
Heinrich Hoffmann Złota różdżka Jędruś gapa tłum. nieznany Był to sobie Jędruś mały, Dzieci gapiem go nazwały, Bo się gapił wciąż do góry, To na dachy, to na chmury, A co przed nim, nie dbał o to, Lazł na oślep w śmiecie, w błoto, Nie uważał nic przed siebie, Tylko patrzał het! po niebie. Raz gdy z głową w tył zadartą, Z gębą wzdłuż i wszerz ot-
ebook
3 pkt
-
-
Heinrich Hoffmann Złota różdżka Okropna historia z zapałkami tłum. nieznany Była to wieczorna pora, Wyjechali wszyscy z dwora, W domu tylko pozostała Z śliczną lalką Kasia mała. Więc jak koza pląsa, bryka, Od kącika do kącika, To zaśpiewa, to podskoczy. Wtem pudeło małe zoczy. Pochwyciła, Otworzyła, W nim zapałek pełno było. Myśli sobie: W-
ebook
3 pkt
-
-
Heinrich Hoffmann Złota różdżka Pawełek Wiercipięta tłum. nieznany Czy ci się choć raz powiedzie Siedzieć grzecznie przy obiedzie? Czy nie będziesz się, Pawełku, Choć raz huśtać na krzesełku? Czyż potrzebna dyscyplina? Tak zapytał ojciec syna, A mamunia w strachu cała, Tylko drżała i milczała, Tylko z boku na Pawełka Spoglądała przez dwa szkieł-
ebook
3 pkt
-
-
Heinrich Hoffmann Złota różdżka Przygoda złego Józia tłum. nieznany Józio był to zły ladaco, Wszystkim płatał psot tysiące: Bił lokaja, bił służące, Koty, psy, choć nie miał za co, Łowił muchy do pudełka I obrywał im skrzydełka, I zabijał śliczne ptaszki, Łamał meble dla igraszki, Darł książeczki W kawałeczki, Nawet bił, choć go pieściła, Nia-
ebook
3 pkt
-
-
Heinrich Hoffmann Złota różdżka Staś straszydło tłum. nieznany Co za grzywa! Strach porywa! I paznokcie Na dwa łokcie! Coś pół konia coś pół kota. Jak się zowie ta brzydota? Ta brzydota Staś się zowie, Co rodzicom truje zdrowie, Przez rok nie dał pokojowej Strzyc paznokci czesać głowy; Toteż postać dzisiaj zbrzydłą Gdy ukaże na ulicy, Zar-
ebook
3 pkt
-
-
Heinrich Hoffmann Złota różdżka Straszny przypadek z parasolem tłum. nieznany Gdy w czasie słoty Wicher i grzmoty, Słońce nie świeci, Deszcz jakby z rynny, To w domu dzieci Siedzieć powinny. Lecz Grześ inaczej Tę rzecz tłumaczy, Mamy nie pyta, Parasol chwyta I w deszcz po dworze Zmyka, jak może, A wiatr powiewa, Aż zgina drzewa, W parasol dyma,-
ebook
3 pkt
-
-
Heinrich Hoffmann Ur. 13 czerwca 1809 w Frankfurt nad Menem Zm. 20 września 1894 w Frankfurt nad Menem Najważniejsze dzieła:-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim My, Żydzi polscy ISBN 978-83-288-7953-9 Matce w Polsce lub najukochańszemu Jej cieniowi. I I od razu słyszę pytanie: Skąd to *MY*?. Pytanie w pewnym stopniu uzasadnione. Zadają mi je Żydzi, którym zawsze tłumaczyłem, że jestem Polakiem, a teraz zadadzą mi je Polacy, dla których w znakomitej większości jestem i będę Żydem. Oto-
ebook
3 pkt
-
-
Kornel Ujejski Maraton ISBN 978-83-288-7945-4 The mountains look on Marathon And Marathon looks on the sea; And musing there an hour alone, I dream'd, that Greece might still be free, For standing on the Persian's grave, I could not deem myself a slave. Byron Wstęp Wy chcecie pieśni! wy chcecie pieśni, Zapewne dźwięcznej i słodkiej dl-
ebook
3 pkt
-
-
Aleksander Fredro Ur. 20 czerwca 1793 r. w Surochowie k. Przemyśla Zm. 15 lipca 1876 r. we Lwowie Najważniejsze dzieła: Śluby panieńskie czyli Magnetyzm serca, Zemsta, Pan Jowialski; utwory przypisywane Fredrze: Baśń o trzech braciach i królewnie, XIII Księga Pana Tadeusza Polski komediopisarz i poeta żyjący i tworzący w okresie romantyzmu,-
ebook
3 pkt
-
-
Aleksander Fredro Dwa koguty Na dziedzińcu przy kurniku Krzyknął kogut kukuryku! Biją skrzydła jak kańczugi, Dziobią dzióby, Drą pazury aż do skóry. Już krew kapie, pierze leci Z kwoczką uszedł rywal trzeci. A wtem indor dmuchnął: Hola! Stała się jego wola. O co idzie, o co chodzi? Indor was pogodzi. Na to oba, każdy sobie: Przedrzeźnia-
ebook
3 pkt
-
-
Aleksander Fredro Małpa w kąpieli Rada małpa, że się śmieli, Kiedy mogła udać człeka, Widząc panią raz w kąpieli, Wlazła pod stół cicho czeka. Pani wyszła, drzwi zamknęła; Małpa figlarz nuż do dzieła! Wziąwszy pański czepek ranny, Prześcieradło I zwierciadło, Szust do wanny! Dalej kurki kręcić żwawo! W lewo, w prawo, Z dołu, z góry, Aż-
ebook
3 pkt
-
-
Aleksander Fredro Osiołkowi w żłoby dano Osiołkowi w żłoby dano W jeden owies, w drugi siano. Uchem strzyże, głową kręci, I to pachnie, i to nęci; Od któregoż teraz zacznie, Aby sobie podjeść smacznie? Trudny wybór, trudna zgoda Chwyci siano, owsa szkoda, Chwyci owies, żal mu siana. I tak stoi aż do rana. A od rana do wieczora; Aż nareszc... A-
ebook
3 pkt
-
-
Aleksander Fredro Paweł i Gaweł Paweł i Gaweł w jednym stali domu, Paweł na górze, a Gaweł na dole; Paweł spokojny, nie wadził nikomu, Gaweł najdziksze wymyślał swawole. Ciągle polował po swoim pokoju: To pies, to zając między stoły, stołki, Gonił, uciekał, wywracał koziołki, Strzelał i trąbił, i krzyczał do znoju. Znosił to Paweł, nareszcie n-
ebook
3 pkt
-
-
Aleksander Fredro Sowa Głupie wszystkie ptaki! Rzekła sowa. Na te słowa Jaki taki Dalej w krzaki Miłość własną ma i ptak. Ale śmieszny stary szpak Gwiźnie, skoczy Jej przed oczy I zapyta jejmość pani, Z jakich przyczyn wszystkich gani. Boście ślepi. Bośmy ślepi? A któż widzi lepiéj? Ja, bo bez słońca pomocy Widzę w nocy. Na to-
ebook
3 pkt
-
-
Percy Bysshe Shelley Prometeusz rozpętany tłum. Feliks Jezierski ISBN 978-83-288-6756-7 Kilka słów o życiu autora Percy Bysshe Shelley urodził się w Field Place w hrabstwie Sussex, d. 4 sierpnia r. 1792, kiedy Byron był już dzieckiem czteroletnim. Był on synem lekarza (Tymoteusza), a wnukiem zbogaconego wskutek popierania wigowskiej polityk-
ebook
3 pkt
-
-
Marcel Proust W poszukiwaniu straconego czasu Strona Guermantes tłum. Tadeusz Boy-Żeleński ISBN 978-83-288-2652-6 Część pierwsza, tom pierwszy Ranny szczebiot ptaków niecierpliwił Franciszkę. Lada odezwanie się którejś z młodszych podrzucało ją; podrażniona każdym ich krokiem, zadawała sobie pytanie, co one mogą robić? A wszystko stąd, żeśm-
ebook
3 pkt
-
-
Marcel Proust Ur. 10 lipca 1871 w Paryżu Zm. 18 listopada 1922 w Paryżu Najważniejsze dzieło: W poszukiwaniu straconego czasu Pisarz fr., którego cykl powieściowy, W poszukiwaniu straconego czasu, uważny jest za przełomowy dla prozy XX wieku. Właściwym tematem obejmującego siedem tomów dzieła Prousta jest czas i możliwość jego ,,odzyskan-
ebook
3 pkt
-
-
Maurice Maeterlinck Wnętrze tłum. Zygmunt Sarnecki ISBN 978-83-288-6774-1 OSOBY * Starzec * Obcy * Marta wnuczka Starca * Maria wnuczka Starca * Chłop * Tłum * Ojciec * Matka * Dwie Dziewczyny * Dziecko Stary ogród, zasadzony wierzbami. W głębi dom, w którym trzy parterowe okna oświetlone. Dość wyraźnie widać za nimi siostrę, c-
ebook
3 pkt
-
-
Wacław Sieroszewski Wrażenia z Anglii ISBN 978-83-288-6769-7 Anglia. Pen Club Pen Club jest organizacją literatów całego świata. Pen znaczy po angielsku pióro, lecz nazwa Klub Pióra powstała jedynie dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, że składają się na nią inicjały trzech rodzajów twórczości: poets, essayists, novelists, wchodzących-
ebook
3 pkt
-
-
Arthur Conan Doyle Studium w szkarłacie tłum. E S ISBN 978-83-288-6779-6 Część I. Ze wspomnień Johna H. Watsona, byłego lekarza armii angielskiej Rozdział I. Sherlock Holmes W roku 1870 uzyskałem stopień doktora medycyny na uniwersytecie londyńskim i udałem się do Netley na kurs dla chirurgów armii. Uzupełniwszy tam swoje studia medyczne-
ebook
3 pkt
-
-
Gusta Dawidsohn-Draengerowa Pamiętnik Justyny ISBN 978-83-288-6784-0 Gdy Justyna przyjechała do Krakowa, cała maszyna była już puszczona w ruch. Uderzyło ją to w pierwszej chwili, gdy dostała się do dzielnicy. Przyjechała strudzona i wyczerpana po całotygodniowych tarapatach. Od kilku dni w ciągłych rozjazdach, noc w noc w innej miejscowości,-
ebook
3 pkt
-
-
Jan Potocki Rękopis znaleziony w Saragossie tłum. Edmund Chojecki ISBN 978-83-288-6764-2 Dzień pierwszy Hrabia Olavidz jeszcze nie był sprowadził osadników do gór Sierra Morena. Strome to pasmo, które oddziela Andaluzję od Manczy, zamieszkiwali wówczas kontrabandziści, rozbójnicy i kilku Cyganów, o których mówiono, że pożerali ciała zabitych-
ebook
3 pkt
-
-
pod dworcem głównym w warszawie z okien bryzgało blaskiem królował w niklach bufet biły pod sufit płaski fontanny kwiatów kruche są tam firanki płyną dają tło cieniom sytych czy to nocną godziną czy szronowym przed"-
ebook
3 pkt
-
-
pod popiołem wichrze popielny czyś po to wiał by imię moje zetrzeć ze skał głowy snem owinięte głowy czarny kozioł prowadzi na makowy zagon widziałem w czeluści skrzypcowej jaskółka zawisła wagą cienie się w cieniac-
ebook
3 pkt
-
-
Pod Portici Szmaragdowe tafle szklanne, monotonne nieustanne, w srebrną piętrzą się fontannę, bijąc w brzeg, i rzucają dyamenty promieniste na odmęty i w promienne wiją skręty kropel śnieg. Wielki okręt port opływa, fala mo-
ebook
3 pkt
-
-
Podróż 1. Dziecku, rozkochanemu w mapach i obrazkach — Wszechświat — jego wielkiemu równy jest pragnieniu. Jak olbrzymią jest ziemia w lamp wieczornych blaskach, Jakże drobną jest ziemia w przeszłości wspomnieniu! Pewnego ranka z mózgiem, w którym my&-
ebook
3 pkt
-
-
Podróże Guliwera Wydawca do Czytelnika Autor tych podróży, Lemuel Guliwer, jest moim dawnym i poufałym przyjacielem, a nawet po matce jesteśmy z sobą w pokrewieństwie. Będzie temu około lat trzech, jak pan Guliwer, znudzony ciągłym gromadzeniem się ciekawych w jego domu w Redriff, ku-
ebook
3 pkt
-
-
e_a0iy/e_a0iy.mp3 e_a0iyPodrzutek Odbywając swoją zwykłą przechadzkę wieczorną, asesor kolegialny Migujew zatrzymał się przy słupie telegraficznym i westchnął głęboko. Tydzień temu w tym samym miejscu, kiedy wracał wieczorem z przechadzki do domu, dopędziła go jego była pokojówk-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Pod starą wierzbą Duńskie miasteczko Kjöge leży nad brzegiem morza na równinie piaszczystej, jednostajnej; las duży widać wprawdzie w oddaleniu, ale droga do niego ciężka i daleka, a za miasteczkiem ciągną się pola i łąki, ot, jak zwyczajnie na wsi. Każdy wie jednak,-
ebook
3 pkt
-
-
Pod szychtami Aj! Rzęsisteż to kobiecisko nasza pani Maciejowa spod szychtów, aj, siarczyste! Choć bez żadnej pretensji odziane. Gębę ma jak cielęca wątróbka; na łbie czepiec, że by się go rak nie chwycił; na grzbiecie koszulinę, chlaśniętą od ramienia do rami-
ebook
3 pkt
-
-
Pod wrażeniem Kiedy na oczy srebrno-szafirowe Spuści powieki i na wznak upadnie I leży miękko, sennie i bezwładnie, Lekko schylając ku ramieniu głowę — A płomień gazu, co nad nami płonie, Półnagą stroi ją w światła i cien-
ebook
3 pkt
-
-
Poeta i natchnienie (Fragment poematu) Poeta Atesso!... Atessa Jestem... alem uciekała, Bo mię ta dziwna pieśń... w otchłanie niosła. Wszak wiesz, żem z tobą razem zmartwychwstała I razem z tobą znów różana rosła; Wszak wiesz...-
ebook
3 pkt
-
-
Poglądy księdza Hieronima Coignarda Ksiądz Hieronim Coignard Oktawowi Mirbeau Nie mam potrzeby streszczać tutaj życiorysu księdza Hieronima Coignarda, profesora krasomówstwa w kolegium w Beauvais, bibliotekarza pana de Séez (Sagiensis episcopi bibliothecarius sollertissimus, jak go nazywa nagrobne epitafium)-
ebook
3 pkt
-
-
Pogrzeb kapitana Meyznera Wzięliśmy biedną trumnę ze szpitalu, Do żebrackiego mieli rzucić dołu; Ani łzy jednej matczynego żalu, Ani grobowca nad garstką popiołu! Wczora był pełny młodości i siły — Jutro nie będzie-
ebook
3 pkt
-
-
Poją mnie wrzosy... Poją mnie wrzosy, paprocie miedziane i srebrne słońce i lazur głęboki. Płyną — doliną — potoki wezbrane — łączą się — sączą — przez śniegi, opoki — łona —-
ebook
3 pkt
-
-
Wprowadzono: - zmiany w interpunkcji: Pan doktór dobrodziej nawet przez ścianę poznaje życzliwego człowieka. -> Pan doktór, dobrodziej, nawet przez ścianę poznaje życzliwego człowieka. Niezadługo wyjdę to zamieciecie. -> Niezadługo wyjdę, to zamieciecie. - pisownia ł-
ebook
3 pkt
-
-
(Pokój hotelu pusty i posępny...) Pokój hotelu pusty i posępny. Goździk Schyla się i dotyka lustra. Podziwiałaś W nim szyję nagą. Woda ciepła. Zimna. Gwoździe. Uprasza się rachunki płacić co tygodnia. To niedziela. Zakończmy serdeczne rach-
ebook
3 pkt
-
-
Połowa życia Żółtymi gruszami zwisa I pełne dzikich róż Wybrzeże w głębię jeziora. Wy, nadobne łabędzie, Pijane od pocałunków, Nurzacie wzniosłe łby W święte i trzeźwe wody. Biada mi, skąd wezm-
ebook
3 pkt
-
-
polacy więc najpierw blaski pną się po domach wyżej i wyżej i gasną na rosie okien warszawa wisła w układzie zodiakalnym nieomal bo widzę wodnika pannę ryby wieczór niweluje zieleń i purpurę wchodzi po schodach wyżyn na niebo krok za krokiem &-
ebook
3 pkt
-
-
Polny kwiatek Posłuchajcie bajeczki. Niedaleko od gościńca, za zieloną łączką, stał drewniany dworek wiejski pośród dużego ogrodu, otoczonego zielonymi sztachetami. Dworek wyglądał bardzo ładnie wśród zieleni, na ogrodzonych grządkach kwitły najpiękniejsz-
ebook
3 pkt
-
-
Polonez Kościuszki (1793 r.) Podróż twoja nam niemiła, Lepsza przyjaźń z nami była, Podróż twoja nam niemiła, Wielki smutek nam sprawiła. Kochalim cię należycie, Szanowali nad swe życie, A gdy nam odjeżdżasz, by-
ebook
3 pkt
-
-
Pomoc dajcie mi, rodacy Pomoc dajcie mi, rodacy, Gdyż okrutny los mnie nęka, Żebrać muszę, gdyż do pracy Jedna została mi ręka. Ziomek nędzarz, tułacz bliźni, Głos błagalny do was wznosi, Żołnierz wierny dla ojczyzny,-
ebook
3 pkt
-
-
pontorson ósmą godzinę znaczy twardy zegara terkot dzieci w sabotach śmieją się biegną do szkoły odprowadza je sad brzoskwiniowy a pachnie cierpko jest tu i ranek jasny jak lusterko wesoły to on siekierą z bursztynu podcina drzewa nocy więc walą-
ebook
3 pkt
-
-
Popas w Upicie (Zdarzenie prawdziwe) Upita, niegdyś miasto, powiatu stolica, Dzisiaj miasteczko liche; jedna w nim kaplica I kilkanaście chatek żydowskiej siedziby. Gdzie były ludne rynki, dziś tam rosną grzyby; Wzgórek, obronny wałem i zwodzonym mostem, Teraz broni się tylk-
ebook
3 pkt
-
-
Porta Nigra Ingenio Alf. Scolari Żem też się zbudzić musiał w waszym czasie, Którym znał przepych grodu Trevirianum, Siostrzycy chwałę gdy dzieliła: Romy. Gdy wzrok płonący wielki legii szyki Pancernych widział. Kiedy na arenie Frankowie jaśni zad-
ebook
3 pkt
-
-
e_a0jg/e_a0jg.mp3 e_a0jgPortret owalny Zamek, do którego mój sługa zamierzył raczej siłą się przedostać, aniżeli pozwolić mi, ciężko rannemu, na nocleg pod gołym niebem, należał do rodzaju tych ogromem i melancholią obciążonych budynków, które zarówno w rzeczywisto"-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Pośmiertne żale Śliczna, chmurna ty moja, gdy do snu twe zwłoki Pod czarnym marmurowym złożą już kamieniem, Gdy jedynym twym zamkiem, alkową, schronieniem, Stanie się sklep wilgotny albo dół głęboki; Gdy pierś przytłoczy ciężar s-
ebook
3 pkt
-
-
Poskromienie złośnicy OSOBY: Pan, w Prologu Krzysztof Sly, pijany kotlarz, w Prologu Karczmarka, Paź, Aktorzy, Strzelcy i Służba, w Prologu Baptysta, bogaty szlachcic z Padwy Vincentio, stary szlachcic z Pizy Lucentio, syn Vincentia, zakochany w Biance  -
ebook
3 pkt
-
-
Poszukiwacze skarbu I. Wielka narada Naszym grodem rodzinnym jest Lewisham Road. Dom nasz stoi na uboczu i ma niewielki ogród. Nazywamy się Bastablowie. Jest nas sześcioro, prócz ojca, a mama nasza umarła. Dora jest najstarszą z nas. Potem idzie Oswald, potem Dick. Ala i Noel są bliźniętami, a moim najm-
ebook
3 pkt
-
-
Potok symboliczny W skrzesanych turni rozpadlinie, w zawrotnej wysokości skalnej, szumiący, bystry potok płynie niedosłyszany, niewidzialny. Ze źródeł pod szczytami ścieka, gdzie tęcza wiesza świetny nimb, a szumu jego tam, z daleka, samotnych sł-
ebook
3 pkt
-
-
Potop Tom pierwszy Wstęp Był na Żmudzi ród możny Billewiczów, od Mendoga się wywodzący, wielce skoligacony i w całym Rosieńskiem nad wszystkie inne szanowany. Do urzędów wielkich nigdy Billewiczowie nie doszli, co najwięcej powiatowe piastując, ale na polu Marsa niepożyte k-
ebook
3 pkt
-
-
e_a0jm/e_a0jm.mp3 e_a0jmPotwarz Nauczyciel kaligrafii Sergiusz Kapitonycz Achiniejew wyprawiał wesele swej córce, którą wydawał za nauczyciela historii i geografii Iwana Piotrowicza Łoszadzinych. Bawiono się ochoczo — wszystko szło, jak po maśle. W salonie śpiewano, grano, tańczono. Po pokojach biegali, jak op-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Pour passer le tempsOktawą Nigdy mu ramion pierwsza nie otwarła, choć się łaskawie obejmować dała; nigdy, gdy szepnął z ściśniętego gardła „kocham” — nie rzekła nic, tylko słuchała. Jemu się z bólu dusza w sztuki dar-
ebook
3 pkt
-
-
Powiastki cmentarne I. Opowiadanie autora Rzecz dzieje się pod werendą pewnej cukierni w ogrodzie... ...Wieczór letni, słońce idzie już spać i mówi dobranoc gwiazdom, które tu i owdzie wyglądają z przepaści błękitu, niby kąpiące się dziewice z gęstwin tatarak-
ebook
3 pkt
-
-
Przedmowa Do najmniej uprawianych u nas w literaturze dziedzin należy fantastyczność. Henryk Rewuski w pewnej serii traktuje historie o duchach, ale po prostu jako bajki dla starych dzieci; Jan Potocki swą bardzo bujną opowieść Rękopis znaleziony w Saragossie, pełną dziwnych przygód, zakrojonyc-
ebook
3 pkt
-
-
Powinowactwo cieni i kwiatów o zmierzchu Przekład z Vincent de Korab (Wincentego Brzozowskiego) O, korowody umarłych Cieni Wśród wirowań eterów przestrzeni, O, płynące kaskady Pod zamyślonych iw czarne arkady! O, bez skrzypcowych łkań-
ebook
3 pkt
-
-
Powracająca fala I Gdyby zacność pastora Böhme posiadała trzy zwykłe geometryczne wymiary i ciężar odpowiedni do wielkości, wielebny ten mąż apostolskie i cywilne podróże odbywać by musiał towarowym pociągiem. Ale ponieważ zacność jest przymiotem substan-
ebook
3 pkt
-
-
Powrót posłaKomedia w 3 aktach Osoby: Pan Podkomorzy Pani Podkomorzyna Starosta Gadulski, koligatPodkomorzyny Starościna, żona jego z powtórnego małżeństwa Teresa, córka Starosty z pierwszego małżeństwa, wychowana u Podkomorstwa W-
ebook
3 pkt
-
-
Powrót z Warszawy na wieś Otóż mój dom ubogi, też lepione ściany, Też okna różnofarbne, piec niepolewany, I niska strzecha moja!.. Wszystko tak jak było, Tylko się ku starości więcej pochyliło! Szczęśliwy! kto na małym udziale przebywa,-
ebook
3 pkt
-
-
Pożegnanie z Lindorą w górach Pójdźmy na koniec smutnego Kluczowa, Tam ją wśród łąki będziemy żegnali; I choć przed okiem naszem las ją schowa, My jeszcze za nią będziemy wołali: Lindoro! cóżeś zrobiła?-
ebook
3 pkt
-
-
Praca «Pracować musisz», głos ogromny woła, Nie z potem dłoni twej lub twego grzbietu, (Bo prac początek, doprawdy, jest nie tu) «Pracować musisz z potem twego czoła!» — Bądź sobie, jak tam chcesz, realnym człekiem, Nic nie poradzisz! twoje ka&-
ebook
3 pkt
-
-
Pragnienie serca (Na nutę Krakowiaka) Bławatki we zbożu — stokrotki na błoniu, Skowroneczek świtem po powietrzu dzwoni, I cóż mi po kwiatkach, nie chcę ich na wianki, Bom ci jeszcze mały i nie mam kochanki, Że nie mam kochanki, wcale jej nie żądam, Tyl-
ebook
3 pkt
-
-
e_a0jx/e_a0jx.mp3 e_a0jxPrawdziwy opis wypadku z p. Waldemarem Trudno — doprawdy — dziwić się temu, że nadzwyczajny wypadek, jaki się zdarzył panu Waldemarowi, stał się przyczyną sporów. Cud by to był, gdyby się stało inaczej — szczególniej w takich, a nie innych okolicznościach. Ch-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
preludium 1 o świcie wybuchły ptaki z mosiężnych ról smukła kobieta jasność przyniosła na głowie 2 dzwony nienasycone kołyski muzyczne wspominać wspominać zapominać [...]Józef CzechowiczUr. 15 marca 1903 r. w Lublinie Zm. 9 wrześni-
ebook
3 pkt
-
-
Próby Dobrej, rozumnej i miłej towarzyszce pracy, Zofii Żeleńskiej zaczątek ten przedsięwzięcia, zrodzonego z wspólnych myśli i umiłowań, ofiaruję. Kraków, w lipcu, 1915 Od tłumacza Humanizm bojujący, oszalały, wyzwalający się z powijaków średniow-
ebook
3 pkt
-
-
Próżnia Drzewo samotne, obnażone Podnosi chude swe ramiona, Rozpaczy hymny śle chropawe Do stalowego nieba próżni. Pod drzewem stoi krzyż zmurszały, Na nim rozpięty Chrystus kona, Wznosząc swe oczy beznadziejne Do stalowego nieba próżni. &-
ebook
3 pkt
-
-
Próżno w swej duszy... Próżno w swej duszy przepastne otchłanie Rzucasz źrenicę, jak ołów: nie spadnie Głębiej, niż może, i zawsze coś na dnie Niedojrzanego dla niej pozostanie. Choćby poznała nawet rusztowanie, Na którym ceg-
ebook
3 pkt
-
-
Profesor Wilczur Rozdział I Profesor Jerzy Dobraniecki powolnym ruchem odłożył słuchawkę i nie patrząc na żonę, powiedział pozornie obojętnym tonem: — W sobotę mamy ogólne zebranie Związku Lekarzy. Pani Nina, nie spuszczając zeń oczu, zapytała: — I cze-
ebook
3 pkt
-
-
Projekcje Maj 1880 Nazywam się Tadeusz Śnieżko — z zawodu jestem architektem; mam lat 42 i jestem kawalerem. W piórze nie próbowałem szczęścia nigdy i jeśli dzisiaj zaczynam spisywać swe przeżycia, to naprawdę nie z pobudek literackich. Właściwie sam nie wiem, co mnie sk-
ebook
3 pkt
-
-
Prometeusz Ogniu ty, co tam w ziemi wnętrznościach, głęboko, Wresz, huczysz i potrząsasz kamienną opoką: Ty potęgo straszliwa, wstań! Rwij ziemi łono, Z rozdartych jej wnętrzności ruń lawą czerwoną, Tocz odmęty płomienne na skorupę ziem-
ebook
3 pkt
-
-
PromethidionRzecz w dwóch dialogach z epilogiem ... in quo possit intelligi, quantum restet animae... (Plin: O Gladiatorze konającym) Tobie, Umarły, te poświęcam pieśni, Bo cień, gdy schyla się nad pergaminem, To prawdę czyta, o podstępach nie śni... Tobie poświęcam,-
ebook
3 pkt
-
-
Proroctwo Kiedy róża stanie złączona z kamieniem, A nad nimi się dąb zakołysze: Cała emigracja zagore płomieniem I o paszport do Boga napisze. I wstanie jako człowiek, i mocarze zatrwoży, I wywróci oddechem bezbożne; Sam-
ebook
3 pkt
-
-
Prowadził mnie na bardzo ciemne wężowisko... Urywek Prowadził mnie na bardzo ciemne wężowisko I rzekł: «To miejsce było proroka kołyską, Proroka... o którym już dziś nie gada sława; Ta w błotach wyspa... wyspą jest i zwie się Jawa, A-
ebook
3 pkt
-
-
prowincja noc 1 na wieży furgotał blaszany kogucik na drugiej zegar nucił mur fal i chmur popękał w złote okienka gwiazdy lampy lublin nad łąką przysiadł sam był i cisza dokoła pagórów koła dymiąc-
ebook
3 pkt
-
-
Prządka Na wyciągniętych deszczu strunach Wiatr wzdycha, jęczy i łka; Na miękkich pajęczyn całunach Królewna tka. Jej ręka leciuchna i żywa, Szybka jak białych lot chmur, Układa mych tęskn-
ebook
3 pkt
-
-
Przebudzenie Jehowy Jehowa się przebudził i spojrzał dokoła: Wszystko było, jak wówczas, gdy zamknął powieki Przed czasem, który tylko On sam zmierzyć zdoła. Wszystko znalazł w porządku, co stworzył przed wieki: Światy szły po wieczystej,-
ebook
3 pkt
-
-
przeczucia u czarnych okien wicher brzęk choinkowych świecideł I wołam przychyl się przychyl twarzą ślepą niewidzialny trzepot szepce idę więc wówczas pokoju przestrzeń ściany zbratane z sufitem czworgiem krawędzi górą-
ebook
3 pkt
-
-
przedświt pół globu wypływa spod nocnych gwiezdności śpiący już ręce unoszą a zasiani są gęsto jak sieć przedświt schodzi łagodnie ma moc uspokoić uprościć lecz zginie gdy się w niebo wleje płonąca miedź pół-
ebook
3 pkt
-
-
Przedświt Spoczywa oto na sinej krawędzi Niebiosów burza i drga nawałnica, Skulona w sobie. Oto chory duma: «Dzień, teraz będę spać!» Gorące zwiera Powieki. Oto jałówka w oborze Wysuwa nozdrza ku woni poranku Chłodnej. Włóczęga o-
ebook
3 pkt
-
-
e_a0ke/e_a0ke.mp3 e_a0kePrzedwiośnie Panu Konradowi Czarnockiemu w przyjaznym upominku ofiarowuje ten utwór autor RODOWÓD Nie chodzi tutaj — u kaduka! — o herb ani o szeregi przodków podgolonych, z sarmackimi wąsami i przy karabelach — ani wydekoltowane prababki w fiokach. Ojciec i matka —-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
PrzeklęstwoDo*** Przeklęta! Ty wydarłaś ostatnie godziny Szczęścia mego na ziemi, ty żądłem gadziny Wygnałaś na samotność! Bądź wiecznie przeklęta! — Każdy mój jęk — zna ciebie, każda łza — pamięta!-
ebook
3 pkt
-
-
Przeklęte szczęście I. Trochę światła Pan Józef i pani Helena Wilscy zaślubieni byli dopiero od pół roku. Działo im się dobrze na tym świecie, choć — nie najlepiej. Mieli trzy pokoje, w nich mebelki, takie tam — nieosobliwe, parę oleodruków, które im-
ebook
3 pkt
-
-
Przesłanie Wreszcie zadumą pojąłem, iż z dni Najpiękniejszymi te się godzi nazwać, Gdy, przed oczami krajobraz, gadając, Przemienialiśmy w kraj duszy; gdy wzgórzem Ku cieniom stąpaliśmy w mroki gaju, Co nas okolił, jakoby przed wiekiem Prze&-
ebook
3 pkt
-
-
e_a0ki/e_a0ki.mp3 e_a0kiPrzesolił Geometra Smirnow przyjechał na stację Gniłówki. Do majątku, w którym miał wykonać roboty miernicze, trzeba było jechać końmi jeszcze około trzydziestu-czterdziestu wiorst; o ile woźnica trzeźwy, a konie nie chabety — to i trzydziestu wiorst nie ma, lecz je-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Przestrogi dla Polski z teraźniejszych politycznych Europy związków i z praw natury wypadająceprzez pisarza Uwag nad życiem Jana Zamoyskiego Tale quiddam facies: si a prima te Reipublicae parte Fortuna submoverit — stes tamen, clamore iuves; si quis fauces oppresserit — stes tamen et silentio iuves; nunquam inut-
ebook
3 pkt
-

