Recenzje
Crashed. W zderzeniu z miłością
K. Bromberg to kobieta, która ma w sobie dzikie dziecko. Dostrzegamy je w powieściach, które pisze. Odzwierciedla to w ich dynamiczności. "Crashed" to ostatnia część trylogii erotycznej "Driven". Czy była gorsza od poprzednich?
"Gwarantuję Ci, że tę flagę na pewno zdobędę". Kiedy już nasi bohaterowie powoli dochodzą do siebie, zdarza się tragedia, która na powrót rujnuje ich fundamenty uczuć. Wypadek od którego zaczynamy powieść jest jednym z podstawowych wątków obecnych w tej części. Colton walczy o normalne życie, jego mózg walczy o wspomnienia, a Ry walczy o Coltona i jego miłość. Jesteśmy świadkiem potężnej walki, jaką muszą przeżyć główni bohaterowie. Widzimy starania Rylee, jej cierpienie, modlitwy i nadzieję na uzdrowienie, na szczęśliwe zakończenie. Jednak czy Colton wyjdzie cało z kraksy? Czy jego umysł zapamięta o co tak uparcie zabiegał, czy zapamięta piękną kobietę, którą postanowił obdarzyć uczuciem, zapominając jednocześnie o demonach przeszłości?
"Gwarantuję Ci, że tę flagę na pewno zdobędę". Kiedy już nasi bohaterowie powoli dochodzą do siebie, zdarza się tragedia, która na powrót rujnuje ich fundamenty uczuć. Wypadek od którego zaczynamy powieść jest jednym z podstawowych wątków obecnych w tej części. Colton walczy o normalne życie, jego mózg walczy o wspomnienia, a Ry walczy o Coltona i jego miłość. Jesteśmy świadkiem potężnej walki, jaką muszą przeżyć główni bohaterowie. Widzimy starania Rylee, jej cierpienie, modlitwy i nadzieję na uzdrowienie, na szczęśliwe zakończenie. Jednak czy Colton wyjdzie cało z kraksy? Czy jego umysł zapamięta o co tak uparcie zabiegał, czy zapamięta piękną kobietę, którą postanowił obdarzyć uczuciem, zapominając jednocześnie o demonach przeszłości?
Ta część wcale nie umniejsza doskonałości całości trylogii, jest jej prawdziwym zwieńczeniem. Bohaterowie są już wykreowani na dojrzałych, pełnych uczuć ludzi. Psychologiczna strona ich charakteru jest szczegółowo dopracowana, widać zaangażowanie autorki w stworzenie postaci realistycznych, z którymi moglibyśmy się porównywać.
Fabuła od początku do końca jest przemyślana, spójna i sensowna. Nie mamy wrażenia lania wody, byleby tylko ciągnąć losy naszej dwójki w nieskończoność. Wszystko biegnie swoim torem i efekt wygląda na zamierzony. Autorka wiedziała, w których momentach pragnie zakończyć poszczególne części, by doprowadzić do obecnego finału.
Ta część poświęcona jest uczuciom Rylee, która zmaga się z diagnozami lekarzy odnośnie zdrowia Coltona, żyje z dnia na dzień z niegasnącą w sercu nadzieją, walczy uparcie do końca, by móc w końcu powiedzieć, że jest szczęśliwa u boku mężczyzny, którego pokochała i uleczyła. Również w tej części dowiaduje się całej prawdy na temat swojego ukochanego.
Stałym elementem powieści K. Bromberg jest ich prężna akcja i szybkie zmiany, które mają na celu skołowanie czytelnika, by nie dać mu nawet momentu na oddech, a co dopiero na nudę! Słownictwo jest przyjemne w odbiorze, z książki na książkę coraz bardziej rozbudowane, plastyczne zdania idealnie komponujące ze zgraną fabułą.
Książki Pani K. Bromberg zawsze są pełne namiętności, napięcia, uczuć i nieziemskich opisów. Znajdziemy w nich wszystko, czego oczekujemy od tego typu literatury, a nawet otrzymamy w nadmiarze!
Najważniejszym i najprzyjemniejszym elementem całej tej części jest oczywiście jej zakończenie, kiedy poleciała cała seria "ooooo".
Gwarantuję Wam, że cała seria przypadnie mocno do gustu, rozgrzeje do czerwoności i rozbuja w obłokach! Czasami będzie ostry zjazd na ziemię, jednak w przerwach możemy się naprawdę rozpływać.
zksiazkadolozka.blogspot.com MEA CULPA; 2016-11-02
101 niezwykłych pomysłów na biznes
Czytelnik dostał wybór oryginalnych pomysłów na biznes: od zestawu do domowej hodowli grzybów, poprzez lody o smaku piwa czy kieszonkowy skaner, na zwijanych kaloszach i powietrzu w puszkach kończąc. Czasami są to drobiazgi, jak ochraniacze na obcasy albo spersonalizowane wałki do ciasta, innym razem realizacja niespełnionej społecznej potrzeby jak portal randkowy dla nosicieli wirusa HIV. Pomysły te łączy kreatywność i odwaga ich autorów, żeby przekształcić je w biznes. Nie wszyscy odnieśli oszałamiający sukces, ale też nie polegli. Niektórzy zostali milionerami, inni dobrze zarabiają na lokalnym rynku. Książka może służyć jako inspiracja, by samemu porwać się na coś oryginalnego albo sprawdzić u nas pomysł, który zadziałał gdzie indziej.
mycompanypolska.pl AUTOR NIEZNANY
Filozofia Kaizen. Małymi krokami ku doskonałości
Kaizen jest japońską, wyjątkową filozofią. Jest znana głównie jako koncepcja zarządzania, ale przede wszystkim stanowi ważną część kultury japońskiej. Kaizen polega na ciągłym doskonaleniu: doskonałość może być osiągnięta dzięki konsekwentnie wprowadzanym niewielkim zmianom. W organizacji każdy powinien być zaangażowany w ten proces. Metodyka ta charakteryzuje się dużą skutecznością, sprawdza się w przypadku osób, które nie lubią rewolucyjnych zmian wokół siebie. Umożliwia rozwijanie się i osiąganie celów bez dużego wysiłku i bez lęku, że coś może pójść nie tak. Książka w przystępny sposób wyjaśnia, jak wykorzystać filozofię kaizen w codziennym życiu i osiągać imponujące cele metodą małych kroków. Dzięki jej lekturze Czytelnik dowie się, jak stymulować kreatywność swoją i swojego zespołu, jak zacząć nieszablonowo myśleć, a także jak radzić sobie z trudnymi sprawami. Nauczy się prostych, ale bardzo skutecznych metod, które z powodzeniem będzie stosował na co dzień.
Personel Plus
Nie tłumacz się, działaj! Odkryj moc samodyscypliny
Niniejsza książka pokaże Czytelnikowi, jak - krok po kroku - stać się nadzwyczajną osobą, zdolną do niezwykłych dokonań. Samodyscyplina jest czynnikiem, dzięki któremu można wydostać się z wyspy. Stanowi ona klucz do wspaniałego życia, bez którego nie sposób osiągnąć żadnego trwałego sukcesu. Każdy z 21 rozdziałów podaje metody i praktyczne ćwiczenia zwiększania samodyscypliny w wybranej sferze życia Czytelnika: prywatnej - uświadomi Czytelnikowi, że to on jest odpowiedzialny za swój sukces, i pokaże, iż wytrwałość naprawdę przynosi efekty; biznesowej i finansowej - Czytelnik stanie się lepszym przywódcą i menedżerem, będzie lepiej zarabiać, poprawi organizację czasu i umiejętność rozwiązywania problemów; szczęścia życiowego - Czytelnik stanie się szczęśliwszy, zdrowszy i bardziej wysportowany.
Personel Plus
Wirus
Ta niewielka książka jest nieprosta i nieprzewidywalna. Pełna ironii, gry skojarzeń, cytatów, wciąga czytelnika w swoistą zabawę literacką, by go znienacka wzburzać lub wzruszać, stawiając wobec luster i tak zwanych trudnych pytań, tych z gatunku "jacy jesteśmy?"
Wirus Dariusza Bugalskiego, poety i dziennikarza radiowej Trójki, nie jest książką dla leniwego czytelnika. Pisząc przypowieść o nas samych, ujętą w ramy political fiction, autor prowadzi nas przez labirynt porównań, paraboli, cytatów, gąszcz odniesień i dygresji, krążąc wokół tego, co boli i uwiera: wokół polskiej historii i jej współczesnych skutków. Wątków tu wiele - kulturowych, cywilizacyjnych, filozoficznych, muzycznych, romantycznych, a bohaterowie uwikłani są we własne ambicje, marzenia. Każdy z nich marzy o czym innym i każdemu marzenie się spełnia, choćby przewrotnie. Są tu dziennikarze (jako "przewodnicy" i inżynierowie dusz), prezes, producent, muzy, a nawet boginie losu, Mojry (w piwnicy pod telewizyjnym studiem) - osoby tkwiące w poplątanych sieciach królestwa mass mediów, świata wielkich karier i wielkich upadków. Jedni wierzą w sławę i pieniądze, inni, jak przykuwający uwagę rzesz prezenter o hipnotyzującym głosie, mają misję do spełnienia: "Jan Król wiódł monotonne celebryckie życie, chowając się w cieniu swojego programu. Ciężko pracował, by miliony Polaków, a właściwie Polek, miały dostęp do swojej cotygodniowej porcji zasłużonej rozrywki (wersja Prezesa) i obywatelskiej refleksji (wersja Jana). Wierzył w Polskę, liberalizm, demokrację - w tej kolejności". Jan tworzy niezwykły program, z proroctwami włącznie, coraz bardziej wymykający się spod jakiejkolwiek kontroli. Rywalizuje z nim Wyłupiasty - redaktor od wiadomości tragicznych. Jest też Polka z emigracji, piękna i sławna Joanna, która przyjechała tu zrealizować architektoniczne zamówienie prezydenta. Choć wychowała się w Szwecji, polska pamięć wraca do niej na każdym kroku. Warszawa - Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, spacery w Parku Skaryszewskim - polskość znów ją "wessała (..) i zasypała śniegiem". Towarzyszy jej utalentowany muzyk, Jose Pajaro. Wychowany w Meksyku, żył wśród utworów Charlie Parkera - wygrywanych przez ojca - i Julio Igle-siasa - uwielbianego przez matkę. Aż do dnia, gdy kupił płytę Ludwiga van Beethovena. "Los, zanim wejdzie, najpierw puka" - w takie, powtarzające się w książce zdanie, Bugalski przetworzył czteronutowy motyw otwierający piątą ?losową" symfonię Beethovena. Książka pełna jest zresztą nie tylko motywów, ale i listy muzycznych fascynacji autora, znanych każdemu, kto słuchał jego audycji. Jose z trudem próbuje zrozumieć kraj swojej ukochanej. Joanna ulega urokowi celebryty Jana. Romans tych dwojga wywołuje burzę. A potem dzieje się coś dziwnego z najpopularniejszymi programami telewizyjnymi. Dwaj rywalizujący ze sobą władcy dusz przemieniają się, wchodzą w inny wymiar, odrywają się od ziemi. I wtedy nastaje era miłości wszech-ludzkiej - wszystkich bez wyjątku dotknie gwałtowny i brzemienny w skutki wirus, jaki w pewnym momencie ogarnia nasz kraj. W Polsce rozpoczyna się epidemia miłości, czynienia dobra, rezygnacji z własnych korzyści. Biznesmeni i intelektualiści, młodzi i starzy przygarniają bezdomnych, karmią i przyodziewają potrzebujących, porzucają puste życie oraz dobre posady, żyją w lasach, tworząc niewielkie wspólnoty, rezygnują z pieniędzy. Bugalski nie byłby sobą, gdyby wirus nie dotknął także listy przebojów, z których znikają pop-piosenki, a pojawia się m.in. Requiem dla van Goglw, Mozart, Beethoven, Edith Piaf, Magda Umer i na przykład Wariacje Goldbergowskie w nagraniu Glenna Goulda (ale koniecznie z 1981 roku). Jak długo to trwa? I czy komuś uda się zatrzymać tę groźną zarazę? Tego nie zdradzę. Wspomnę natomiast, że pośród cytowanych w książce dzieł ważne miejsce zajmuje Dżuma Camusa. Rzeczywistość jawi się Bugalskiemu niczym księga, wszystko gdzieś już widział lub czytał, obrazy gonią obrazy, odkrywając kolejne dno historii dowcipnej 1 smutnej, pełnej ironii i wzruszenia, o rzeczach, których nie odkryli jeszcze ?nawet amerykańscy uczeni". ?
Wirus Dariusza Bugalskiego, poety i dziennikarza radiowej Trójki, nie jest książką dla leniwego czytelnika. Pisząc przypowieść o nas samych, ujętą w ramy political fiction, autor prowadzi nas przez labirynt porównań, paraboli, cytatów, gąszcz odniesień i dygresji, krążąc wokół tego, co boli i uwiera: wokół polskiej historii i jej współczesnych skutków. Wątków tu wiele - kulturowych, cywilizacyjnych, filozoficznych, muzycznych, romantycznych, a bohaterowie uwikłani są we własne ambicje, marzenia. Każdy z nich marzy o czym innym i każdemu marzenie się spełnia, choćby przewrotnie. Są tu dziennikarze (jako "przewodnicy" i inżynierowie dusz), prezes, producent, muzy, a nawet boginie losu, Mojry (w piwnicy pod telewizyjnym studiem) - osoby tkwiące w poplątanych sieciach królestwa mass mediów, świata wielkich karier i wielkich upadków. Jedni wierzą w sławę i pieniądze, inni, jak przykuwający uwagę rzesz prezenter o hipnotyzującym głosie, mają misję do spełnienia: "Jan Król wiódł monotonne celebryckie życie, chowając się w cieniu swojego programu. Ciężko pracował, by miliony Polaków, a właściwie Polek, miały dostęp do swojej cotygodniowej porcji zasłużonej rozrywki (wersja Prezesa) i obywatelskiej refleksji (wersja Jana). Wierzył w Polskę, liberalizm, demokrację - w tej kolejności". Jan tworzy niezwykły program, z proroctwami włącznie, coraz bardziej wymykający się spod jakiejkolwiek kontroli. Rywalizuje z nim Wyłupiasty - redaktor od wiadomości tragicznych. Jest też Polka z emigracji, piękna i sławna Joanna, która przyjechała tu zrealizować architektoniczne zamówienie prezydenta. Choć wychowała się w Szwecji, polska pamięć wraca do niej na każdym kroku. Warszawa - Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, spacery w Parku Skaryszewskim - polskość znów ją "wessała (..) i zasypała śniegiem". Towarzyszy jej utalentowany muzyk, Jose Pajaro. Wychowany w Meksyku, żył wśród utworów Charlie Parkera - wygrywanych przez ojca - i Julio Igle-siasa - uwielbianego przez matkę. Aż do dnia, gdy kupił płytę Ludwiga van Beethovena. "Los, zanim wejdzie, najpierw puka" - w takie, powtarzające się w książce zdanie, Bugalski przetworzył czteronutowy motyw otwierający piątą ?losową" symfonię Beethovena. Książka pełna jest zresztą nie tylko motywów, ale i listy muzycznych fascynacji autora, znanych każdemu, kto słuchał jego audycji. Jose z trudem próbuje zrozumieć kraj swojej ukochanej. Joanna ulega urokowi celebryty Jana. Romans tych dwojga wywołuje burzę. A potem dzieje się coś dziwnego z najpopularniejszymi programami telewizyjnymi. Dwaj rywalizujący ze sobą władcy dusz przemieniają się, wchodzą w inny wymiar, odrywają się od ziemi. I wtedy nastaje era miłości wszech-ludzkiej - wszystkich bez wyjątku dotknie gwałtowny i brzemienny w skutki wirus, jaki w pewnym momencie ogarnia nasz kraj. W Polsce rozpoczyna się epidemia miłości, czynienia dobra, rezygnacji z własnych korzyści. Biznesmeni i intelektualiści, młodzi i starzy przygarniają bezdomnych, karmią i przyodziewają potrzebujących, porzucają puste życie oraz dobre posady, żyją w lasach, tworząc niewielkie wspólnoty, rezygnują z pieniędzy. Bugalski nie byłby sobą, gdyby wirus nie dotknął także listy przebojów, z których znikają pop-piosenki, a pojawia się m.in. Requiem dla van Goglw, Mozart, Beethoven, Edith Piaf, Magda Umer i na przykład Wariacje Goldbergowskie w nagraniu Glenna Goulda (ale koniecznie z 1981 roku). Jak długo to trwa? I czy komuś uda się zatrzymać tę groźną zarazę? Tego nie zdradzę. Wspomnę natomiast, że pośród cytowanych w książce dzieł ważne miejsce zajmuje Dżuma Camusa. Rzeczywistość jawi się Bugalskiemu niczym księga, wszystko gdzieś już widział lub czytał, obrazy gonią obrazy, odkrywając kolejne dno historii dowcipnej 1 smutnej, pełnej ironii i wzruszenia, o rzeczach, których nie odkryli jeszcze ?nawet amerykańscy uczeni". ?
Nowe Książki ZOFIA JABŁONOWSKA-RATAJSKA; 2016-11-01