Recenzje
Przyrodni brat
Zjawił się w jej domu niespodziewanie, wprowadzając zamęt i zamieszanie. Namącił w jej życiu, a przede wszystkim w jej sercu. Powinna go unikać i nie zbliżać się do niego, lecz czyniła zupełnie na odwrót. Ciągnęło ją do niego jak do magnesu mimo jego ogólnego buntu i niechęci do niej. To, że był wyjątkowo przystojny, wcale nie ułatwiało jej podjęcia decyzji, aby trzymała się od niego z daleka. Ale jak to często w życiu bywa, zakazany owoc kusi najbardziej, nawet wtedy, kiedy jest to przyrodni brat.
Nie chciał przyjeżdżać do domu swojego ojca, jednak uczynił to ze względu na mamę. Jego rozwiedzeni rodzice nie mieli już ze sobą żadnego kontaktu, choć matka wciąż zdawała się kochać swojego dawnego męża i cierpieć z powodu rozstania. Negatywnie nastawiony do nowej żony i jej córki rozpoczął wspólne z nimi życie, nawet nie przypuszczając, że coraz bardziej zacznie intrygować go przyrodnia siostra. Starał się co prawda zbudować mur odgradzający go od wszystkich, również od niej, ale czy ostatecznie mu się to udało?
Los chciał, że ich drogi rozchodzą się i ponownie przecinają dopiero po kilku latach. Czy nadal coś do siebie czują, czy może każdy z nich zdążył już ułożyć sobie życie? Dlaczego się ze sobą nie kontaktowali przez tyle lat i jakie sekrety ukrywał młody mężczyzna?
Jest to zgrabnie napisana powieść, którą czyta się z dużą przyjemnością. Główna bohaterka jest jej narratorką i prawie cała treść przedstawiona jest w pierwszej osobie. Prawie, bowiem pod koniec powieści odzywa się głos głównego bohatera w wyjątkowo ciekawej formie. Jej pierwsza część opisująca młodych bohaterów, ich rozterki i przeżycia, szczególnie przypadnie do gustu młodym czytelniczkom, które same być może są na etapie podobnych miłosnych gierek. Druga część natomiast spodoba się już nie tylko tym młodszym, ale i również nieco starszym kobietom. Ja osobiście przyznaję, że nie przypuszczałam, że ta pozycja aż tak mnie wciągnie. Świetna lektura na wakacyjne wyjazdy - szczerze polecam!
wielopokoleniowo.pl Dorota Kotlińska
Przyrodni brat
Greta niecierpliwie wyczekuje pojawienia się Eleca (syna swego ojczyma) w domu. Cieszy się, że w końcu będzie miała brata. Jednak Elec okazuje się zupełnie inny niż przypuszczała. Od pierwszych chwil nienawidzi dziewczyny, jest zdystansowany, wszystko robi jej na złość, za wszelką cenę stara się zetrzeć uśmiech z jej twarzy. Niszczy jej randki, kradnie bieliznę, wciąż obraża. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo fascynuje Gretę. Wciąż ją coś do niego przyciąga od pamiętnej chwili, kiedy przez przypadek zobaczyła go nagiego pod prysznicem...
Chłopak jest typowym bad boyem. Wszystkie za nim szaleją. Każda chce być jego. Ma kolczyk w wardze, a także innych mniej widocznych miejscach. Greta musi obserwować wszystkie długonogie blondynki, które odwiedzają jego pokój, a także wysłuchiwać dźwięków wydobywających się zza ściany sąsiedniego pokoju. Sama też jest pod jego wpływem, choć wolałaby za wszelką cenę tego uniknąć. Elec wywołuje w niej pragnienia i porusza każdą cząstkę jej, w sposób, którego jeszcze wcześniej nie doświadczyła.
Ich początkowa nienawiść, a właściwie to nienawiść Eleca skierowana do dziewczyny, przeradza się powoli w fascynację. Młodzi spędzają razem noc, wiedząc, że następnego dnia nastąpi ich definitywne pożegnanie. Oboje zarzekają się, że ta noc nic dla nich nie będzie znaczyła. Rano wszystko okazuje się zupełnie inne i o wiele cięższe niż przypuszczali. Nie zmienia to jednak faktu, że Elec wyjeżdża i to na dobre, nie planując ponownego spotkania... Dopiero, po paru latach, rodzinna tragedia ściąga go na powrót do rodzinnego domu Grety. Tylko, że tym razem wszystko jest jeszcze trudniejsze...
Największą zaletą powieści jest seksualne napięcie między bohaterami, które zaczyna się jeszcze w liceum. Zostało tak dobrze wplecione w fabułę, że było niemalże namacalne. Do tego pełno ciętych ripost, niesamowitych żartów i psikusów. Ta adrenalina i niecierpliwe oczekiwanie, co kto powie i jak druga osoba odpłaci się. A tutaj ich docinki były genialne! Aż im tego zazdrościłam. Takiej pomysłowości, odwagi, a także całej frajdy z tym związanej. To wszystko sprawia, że książka jest niesamowicie zabawna. Jest także momentami smutna, bo były fragmenty, podczas których wymknęło mi się kilka łez. Autorka fenomenalnie połączyła radość i ból, śmiech i łzy...
Niezaprzeczalnie jest to jedna z najlepszych książek, jakie miałam okazję przeczytać. Proszę o takich więcej.
Recenzjekrolewskie.blogspot.com Patrycja Sudoł
Raced. Ścigany uczuciem
Colton Donovan odsłania przed nami swoje emocje. Czy będą one zgodne z tym co czuje Rylee? Czy może zdobędzie flagę?
W trylogii autorki spotkaliśmy się z kilkoma rozdziałami z punktu widzenia Coltona, jednak cała książka pobija je całkowicie. Dzięki tej książce poznajemy wiele elementów brakujących we wcześniejszych historiach.
Jak dla mnie jest to ciekawa historia, gdyż poznajemy jak mężczyźni radzą sobie z emocjami. Taka książka daje bardzo wiele do myślenia, szczególnie z problemami przeszłości. Książke polecam wszystkim, a przede wszystkim czytelnikom, którym spodobała się cała trylogia.
rudablondynkarecenzuje.blogspot.com Andżelika Arendarska; 2017-06-16
Slow Burn. Kropla drąży skałę. Seria Driven
Rylee i Colton odnajdują wspólne szczęście. Teraz nadszedł czas na ich przyjaciół.
Mówi się, że śmierć jest wpisana w nasze życie. Zdajemy sobie z tego sprawę. Wydaje się nam, że jesteśmy z nią oswojeni. Jednak, kiedy dotyka ona bliska nam osobę, wcale nie jest tak łatwo się z tym pogodzić.
Faddie Montgomery straciła ukochaną siostrę, która była jej bratnią dusza. Niegdyś przebojowa i pewna siebie Haddie straciła swój ogień. Żal, smutek i żałoba przejęły nad nią kontrolę. Kobieta zajmuje się swoja siostrzenicą Maddy, aby móc opowiadać jej o jej mamie. Taki jest jej cel - pomóc dziewczynce zachować pamięć o matce i te dobre chwile.
Haddie nie wchodzi w żadne związki i mogłoby się zdawać, że ma ku temu ważne powody.
Seks z Beckettem, który odbył się po pijanemu zresztą, miał być jednorazowy. Poza tym on wcale nie był w jej guście. Podczas gdy ona gustowała w mężczyznach typu Coltona - Becks był jego kompletnym przeciwieństwem. Haddie lubiła niegrzecznych chłopców, a nie ułożonego i miłego chłopca z sąsiedztwa.
Jednak obu do siebie ciągnie jak nigdy wcześniej. Haddie nie potrafi zapomnieć jego dotyku, zapachu i szelmowskiego uśmiechu.
Miedzy nimi zaczyna się pojawiać coś, co nie pomaga im skończyć ze wspólnym seksem. Haddie z wiadomych sobie powodów nie chce tego i robi wszystko, aby przeciąć łączące ich więzi. Jednak Beckett ma inne zdanie na ten temat. Z cierpliwością, krok po kroku burzy mury jakimi otoczyła się Haddie.
Podczas czytania trylogii o Rylee i Coltonie zdążyłam polubić postacie Haddie i Becketta.
W ''Slow Burn'' miałam większe pole do poznania ich osobowości, lęków i pragnień. Becketta polubiłam jeszcze bardziej i z ręka na sercu mogę go wrzucić do swojego haremowego pudełka książkowych mężów. Z jednej strony szelmowski, zabawny i troskliwy, a z drugiej potrafiący walczyć, o to na czym mu zależy. Normalnie ideał.
Co do postaci Haddie miałam mieszane uczucia. Momentami jej zachowanie mnie irytowało, przez co miałam ochotę książką rzucić. Chyba nie muszę Wam mówić, że całym sercem byłam za Beckettem?
Rozumiem jej żal po stracie siostry, z którą miała cudowne wspomnienia. Rozumiem jej strach przed pewną sprawą, która przeraziłaby prawie każdą kobietę. Naprawdę.
Jednak nie uważam, że to jest powód, by kierować swoją złość na innych i rzucać na nich całą winę. W którymś momencie byłam zirytowana tym, że nie potrafiła tak szczerze porozmawiać z innymi.
''Slow burn'' mimo wszystko to udana książka. Emocjonująca, naładowana namiętnością.
K Bromberg jak zwykle napisała sceny zbliżeń ze smakiem, pokazując, że pamiętając o wzajemnych potrzebach, może być on idealny pod każdym względem.
Jednak to również powieść o przeżywaniu żałoby, o stracie, żalu i nieodłącznym z nim smutku.
Podczas czytania tej książki miałam wrażenie, że autorka chce nam przekazać ważną rzecz. Nie przejdziemy przez trudności sami. Owszem może nam się uda, ale z samotnym noszeniem ciężarów będzie to o wiele trudniejsze. Zaufajmy swoim przyjaciołom i rodzinie, nie podejmujmy za nich decyzje. Razem łatwiej jest przejść przez wszelkie przeszkody niż samemu.
K. Bromberg jak zwykle napisała świetną książkę, z postaciami o których ciężko zapomnieć. To nie tylko erotyk, lecz historia ludzi, którzy również zmagają się z codziennymi problemami. Właśnie to, co uwielbiam w jej książka, to pokazanie nie tylko cielesnej bliskości, ale również tej zwyczajnej, przyjacielskiej.
Redgirlbooks.blogspot.com Ewelina Żyła; 2017-06-12
Success and Change
Przychodzę do Was z kolejną książką tego autora.Poprzednia o relacjach personalnych zrobiła na mnie duże wrażenie i z chęcią sięgnęłam po kolejną.Czy ta pozycja wydawnicza równie mocno mnie oczarowała?Zapraszam do recenzji.
By mieć pełne i spełnione życie składa się na to wiele czynników, o których w codziennych życiu zapominamy.Głównymi elementami kształtujące naszą osobowość to komunikacja i prawidłowe myślenie.Kiedy jeden z elementów jest używany nie w ten sposób,jak trzeba ,mogą pojawić się problemy mające wpływ na nasz rozwój i otoczenie.Z pomocą przychodzi do nas Mateusz Grzesiak ,który przedstawia czytelnika sprawne techniki,by móc popracować nad sobą.
Samo przeczytanie książki w żaden sposób nic nie zmienia,by doszło do jakiekolwiek zmiany, potrzebna jest odpowiednia postawa i wejść w głębiej w swoją podświadomość.
Success and Change to poradnik,który ma na celu wyszkolić nasz umysł,by móc wykorzystać jego stuprocentowy potencjał.
Kolejna książka Grzesiaka i kolejna sinusoida.U mnie z tym autorem jest tak,że co druga książka jest dla mnie godna uwagi.Książkę przeczytałam z ciekawością, aczkolwiek sądzę ,że jest w niej wiele powielanych faktów pojawiających się już we wcześniejszych książkach autora. Oczywiście nie skreślam z góry książki,ale bywały momenty, że chciałam pominąć kilka rozdziałów, ze względu na powielające się rzeczy.Jeśli na swoim koncie macie mało przeczytanych książek motywacyjnych to sądzę,że książka Was zaciekawi ,w innym przypadku możecie się zanudzić.
angelikarecenzjeksiazek.blogspot.com Angelika S; 2017-06-25