ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Aced. Uwikłani. Seria Driven

Ponowne losy Coltona i Rylee prowadzą nas do nowych wydarzeń, ale czy na pewno? Według mnie jest to książka chaotyczna, ponieważ ponownie przeżywamy wzloty i upadki bohaterów. Dodatkowo poznajemy ich z nowej strony, gdyż życie dało im kolejną szansę. Historia ta wywołała we mnie mieszane uczucia, gdyż z jednej strony odczuwałam to co oni, ale z drugiej strony w niektórych momentach przeżywałam całkiem przeciwne emocje. Na plus oczywiście działa podwójne zakończenie, które daje nam wybór, choć jak dla mnie ta seria powinna zostać na trzech tomach. Oczywiście książkę polecam wszystkim, ale głównie miłośnikom całej serii.
rudablondynkarecenzuje.blogspot.com Andżelika Arendarska; 2017-06-22

Przyrodni brat

Greta była cichą nastolatką, a jej życie miało swój spokojny rytm-szkoła, nauka, dorywcza praca i dom... Kiedy pewnego dnia pojawił się w nim jej przyrodni brat Elec, nie była na to przygotowana. Nienawidziła tego, jak wyżywał się na niej, dając upust swojej niechęci wobec nowej rodziny. Nienawidziła tego, że sprowadzał do swojego pokoju różne dziewczyny z ich szkoły. Nienawidziła tego, że coraz bardziej ją fascynował. Jego aroganckie zachowanie, muskularne ciało, pięknie wyrzeźbiona twarz sprawiły, że jej ciało wbrew umysłowi reagowało tak, jak jeszcze nigdy przedtem. Łączące ich uczucia zaczęły się zmieniać, aż pewnej nocy przekroczyli granicę, spoza której nie było już odwrotu... Następnego dnia Elec wrócił do Kalifornii, zniknął z jej życia równie nagle, jak się w nim pojawił. Minęły lata, od kiedy widziała go po raz ostatni. Gdyby nie rodzinna tragedia, która pewnego dnia zaskoczyła wszystkich, pewnie już nigdy nie stanęliby ze sobą twarzą w twarz. Oszołomiona Greta stwierdza, że nastolatek, dla którego straciła głowę, wyrósł na mężczyznę, który potrafi doprowadzić ją do szaleństwa. Ze śmierci zrodziło się życie. Z nienawiści zrodziła się miłość. Ostatnimi czasami coraz częściej podobają mi się cytaty, cytaty z przodu okładki. Tak i tym razem spodobał mi się cytat „ Dziewczyna nie powinna pragnąć tego, kto ją dręczy...” Książka rozwala na kawałeczki drobniutkie, które nie da się już poskładać. Książka nie tylko jest tajemnicza, emocjonująca, wzruszająca, balansująca między granicami tymi dobrymi i tymi złymi, lecz także pochłaniająca swojego czytelnika. Takiej książki nie czytałam jeszcze, siedziałam na szpilkach przez cała powieść. Zadawałam pytania, ale czy uzyskałam odpowiedzi ? Czy dowiedziałam się wszystkiego ? Tego wam nie zdradzę, tego musicie się sami dowiedzieć. Postanowiłam, że wrócę do powieści, za kilka dni, tygodni może miesięcy, by zobaczyć czy będzie również tak emocjonująca, jak za pierwszym razem. Nie spodziewałam się takiej akcji w trakcie czytania, jak i pod koniec. Z pewnością mogę stwierdzić, że jest to numer jeden wśród książek wydanych w tym roku. A ty masz już za sobą Przyrodniego Brata ? A może chcesz sięgnąć po nią ? Lecz się wahasz czy powinnaś/eś ? Z pewnością to powieść dla Ciebie, którą ja polecam Ci śmiało.
zaczytanaksiazholiczka.blogspot.com Claudia Sobańska; 2017-06-23

Przyrodni brat

Czasami czuję się jak prawdziwa literacka masochistka. Z rozmysłem sięgam po książki, które raczej nie powinny mi się spodobać. Choć chcę literatury ambitnej, czytuję powieści Young adult zbudowane na jednym schemacie, w których często irytują mnie niezrozumiałe, irracjonalne zachowania bohaterów oraz wulgarny język, jakim zazwyczaj operują autorki. Czasem jednak pośród tego chłamu udaje mi się natrafić na pozycję, która jest warta uwagi. I tak, zupełnie nieświadomie, do gustu przypadła mi pierwsza wydana w Polsce powieść bestsellerowej pisarki Penelope Ward – „Przyrodni brat”. Do domu Grety przeprowadza się syn jej ojczyma, niezwykle seksowny i pociągający Elec. Początkowo relacje pomiędzy przyrodnim rodzeństwem są bardzo napięte, jednak budzi się pomiędzy nimi namiętność. Jedna noc, którą zakochani spędzają razem odmienia ich życie na zawsze. Jednak ich związek nie może zaistnieć. Kiedy po siedmiu latach Elec i Greta spotykają się ponownie, przekonują się, że przeznaczenia nie da się oszukać. „Przyrodni brat” z pewnością nie jest dziełem wybitnym. Ba, nie powiedziałabym nawet, że obiektywnie rzecz ujmując, jest książką dobrą. Jednak, na moment w którym po nią sięgałam – walka o ostatnie oceny, strasznie duże wymagania postawione przez polonistkę – była dokładnie tym, czego oczekiwałam. Historia Eleca i Grety wciągnęła mnie, pozwoliła się powzruszać, a przede wszystkim – dała chwilę odpoczynku. Historia przyrodniego rodzeństwa jest oczywiście oparta na schematach. Myślę, że w literaturze Young adult nie da się już od tego uciec. Czytelnik już od pierwszych stron wie, jak finalnie potoczą się losu dwójki zakochanych. Jednak Penelope Ward wprowadza pewne elementy zaskoczenia, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie, a odbiorca nie jest w stanie się od niej oderwać. Osobiście boli mnie, że po raz kolejny cały wątek miłosny został sprowadzony do seksu i pożądania – ale to już chyba również reguła. Z całą pewnością atrakcyjność książki podnoszą opisane w sposób wiarygodny uczucia głównych bohaterów – niejednokrotnie coś chwytało mnie za gardło, kiedy czytałam o tym, jak w tak trudnej sytuacji odnajduje się Greta. Ośmielam się twierdzić, że dużą zaletą powieści są jej bohaterowie. Wiecie, jakie to miłe, w literaturze z nurtu Young adult spotkać wreszcie postaci, które myślą za pomocą mózgów, a nie narządów płciowych? Greta jest wzbudzającą sympatię młodą kobietą, która ulokowała swoje uczucia w niewłaściwym miejscu. Co rzadko zdarza się w literaturze tego nurtu, dziewczyna potrafi myśleć i nie płaszczy się, błagając o cień uwagi swojego ukochanego. Potrafi mu się przeciwstawić i wykazać nieprawidłowości w jego zachowaniu, a nawet odpyskować. Natomiast z Elekiem mam już większy problem… Tak strasznie go nie lubię za to, jak potraktował Gretę! Przez to, jak ona musiała cierpieć! Jednak jest bardzo dobrze napisaną postacią, a to, że zachowuje się w taki a nie inny sposób logicznie wynika z jego historii rodzinnej. Zazwyczaj, kiedy czytam książki dla „młodzieży”, przeszkadzają mi sceny erotyczne. W „Przyrodnim bracie” mamy, o ile się nie mylę, jedynie dwie. Ale, naprawdę, cieszę się, że nie ma ich więcej! Są napisane w beznadziejny, wulgarny sposób! W ogóle cały wątek seksualny jest napisany ze strony stylistycznej bardzo, bardzo źle. Jedynie niektóre z rozmów bohaterów na ten temat wzbudzają jakieś emocje – zaciekawienie czy śmiech, jednak w większości irytują poziomem swojej głupoty. Styl, jakim posługuje się Penelope Ward w dużym stopniu ułatwia lekturę. Pisarka używa bowiem prostego, kolokwialnego języka, nie stroniąc od wulgaryzmów. Przyznam jednak, że wyjątkowo mnie one nie irytowały, a nawet dodawały książce pewnej dozy autentyczności. Jednakże momentami miałam wrażenie, że jest już ich za dużo… Podsumowując, sama się zdziwiłam tym, że „Przyrodni brat” wywarł na mnie aż tak dobre wrażenie! Może nie jest to książka, która odmieni wasze życie i światopogląd, jednak z całą pewnością zapewni kilka godzin dobrej rozrywki. Uważam, że na sezon sesji i wystawiania ostatecznych ocen nadaje się jak znalazł!
nieuleczalnyksiazkoholizm.blogspot.com OLA K.; 2017-06-17

Sweet Ache. Krew gęstsza od wody. Seria Driven

''Blizny potrafią być głębokie, a te niewidzialne sięgają najgłębiej.'' Siostra Coltona, Quinlan jest kobietą świadomą swoich potrzeb, nieustępliwą i dążącą do wyznaczonych sobie celów. Ma silny charakter, ale zraniona niegdyś przez mężczyznę nie dąży do nowych związków. Szerokim łukiem omija mężczyzn, którzy są playboyami. Ambitna Quinlan postanawia się skupić przede wszystkim na swojej karierze. Hawkin Play jest wokalistą popularnego zespołu rockowego. Nie wypuszczany z rąk przez fanki, arogancki i zbyt pewny siebie nie sprawia zbyt dobrego wrażenia. Jednak to lojalny mężczyzna oddany bratu i matce, co momentami mnie irytowało. Nie zrozumcie mnie źle, ja rozumiem, że rodzinie powinno się pomagać, ale nie wtedy, kiedy ona cię ewidentnie wykorzystuje. Uważam, że nie możemy marnować czasu na niańczenie kogoś, kto jest w stanie sam się o siebie zatroszczyć. Jednak, kiedy poznałam jakie traumatyczne przeżycie stało za tym zachowaniem Hawkina byłam w stanie go zrozumieć. Tym bardziej, że zdarzyło się to, kiedy powinien mieć beztroskie dzieciństwo. To, co go spotkało pokruszyło moje serducho, bo sama mam małe dzieci i nie wyobrażam sobie, aby tak szybko miały zrzucony ciężar na swoje barki. Wracając do fabuły. Hawkin postanawia przyjąć na siebie winę brata bliźniaka, któremu mogło grozić więzienie. Robi to ze względu na swoją matkę, która załamałaby się jeszcze bardziej po stracie syna. Rockman, który ma opinię buntowniczego gwiazdora zgadza się poprowadzić seminarium o mediach i osobliwościach publicznych. Pomoże mu to w uzyskaniu łagodniejszego wyroku. Quinlan za prośbą swojej promotorki zostaje asystentką Hawkina. Między obojgiem od razu iskrzy, ale przez aroganckie zachowanie mężczyzny zazwyczaj dogryzają sobie. Rockman postanawia uwieść swoją asystentkę. Czy mu się to uda? Czy kobieta wygra walkę z pożądaniem? Jeśli czytacie moje recenzje to mogliście zauważyć, że lubię twórczość tej autorki. Historia o Rylee i Coltonie skradła moje serce. Ta o ich przyjaciołach mniej i obawiałam się, że seria powiązana z trylogią driven będzie gorsza. Jednak ''SWEET ACHE'' przywrócił mi wiarę! A do mojego pudełka książkowych mężów trafiła kolejna postać. Nie wiem czy to ja mam słabość do niegrzecznych i zbuntowanych chłopców, którzy mają za sobą ciężkie przeżycia, czy to Bromberg potrafi tak ich wykreować, że sama z chęcią powitałabym ich w swoim życiu. Owszem, Hawkin to typ aroganckiego playboya, ale to tak naprawdę wrażliwy mężczyzna. Czuły i opiekuńczy, o dobrym sercu i z błyskotliwym humorem. Widać, że K. Bromberg wkłada dużo serca w wykreowanie postaci, że sceny seksu nie dominują jej książek, a są tylko ekscytującym dodatkiem. Cała fabuła to istny proch strzelniczy! Przepychanki i słowne potyczki między bohaterami, pożądanie, które wręcz pomiędzy nimi iskrzy. Nie raz i nie dwa uśmiałam się przy kilku scenach. W przeciwieństwie do postaci Haddie to Quinlan polubiłam od początku do końca. Za to, że mówi to o czym myśli i nie owija w bawełnę. Nie daje sobie w kaszę dmuchać i potrafi odszczeknąć się, kiedy trzeba. ''SWEET ACHE. Krew gorętsza od wody'' jest jeszcze lepsza od swojej poprzedniczki. Lekkie pióro autorki poprowadzi was przez namiętność i skrajne emocje, które towarzyszą bohaterom. Barwna fabuła, zabawne dialogi nie opuszczają ani na chwilę. Jest to historia o miłości, która przychodzi znienacka, nieproszona, ale której wcale nie można się oprzeć. To tutaj namiętność miesza się z bólem. Jeśli lubicie w książkach emocje, charyzmatycznych bohaterów to ja wam gorąco ją polecam! A jeśli lubicie jak książka bardziej skupia się na uczuciach bohaterach i ich rozterkach, a mniej na scenach seksu to ta książka powinna trafić w twoje ręce. Jeśli nie czytaliście historii o Coltonie i Rylee, a wahacie się czy można sięgnąć po tę to odpowiem wam: można i w żadnym wypadku nie będziecie czuć się zbytnio zagubieni.
Redgirlbooks.blogspot.com Ewelina Żyła; 2017-06-24

Zranieni

Sidney i Peter to para, której uczucie z góry jest skazane na porażkę. On jest wykładowcą akademickim, a ona jego uczennicą i asystentką. Oboje próbują poradzić sobie z dramatycznymi wydarzeniami z przeszłości, co nie jest takie łatwe... Życie stawia przed nimi kolejne przeszkody. Nie zanosi się na to, aby wszystko zakończyło się happy endem... "Zranieni" to książka, do której podeszłam z dużym dystansem. Jej początek przypomniał mi o tych romantycznych książkach dla nastolatek, które czytałam dziesięć lat temu. Natomiast kolejne strony są dowodem na to, że autorka miała lepszy pomysł na historię. Sidney i Peter są bohaterami mającymi ze sobą wiele wspólnego. Oboje zmagają się z przykrą przeszłością i oboje posiadają mnóstwo barier, które zabraniają im normalnie żyć. Wydaje mi się, że sposób przedstawienia pewnych trudnych tematów został idealnie ukazany przez autorkę. W książce tej nie ma żadnych drastycznych scen, bo jest przeznaczona dla młodzieży. Dzięki temu "Zranieni" pokazują czytelnikowi poważne problemy w subtelny sposób. To już sprawa czytelnika jak on odbiera tę opowieść. Jednak uczucie między głównymi bohaterami czasami bywa irytujące. Ale przyznaję, że być może jestem już trochę za stara na tę książkę. Po prostu romans między nauczycielem a uczennicą czy między wykładowcą a studentką to temat często poruszany w książkach. Sami wiecie... Zakazana miłość, mnóstwo problemów, drastyczna przeszłość... To dość oklepane motywy. Ale coś sprawiło, że bardzo miło czytało mi się tę książkę. Szczerze powiem, że z przyjemnością sięgnę po drugi tom, który ukaże się w Polsce już we wrześniu tego roku. Jestem po prostu ciekawa czy Sindey będzie miała okazję udowodnić swoją wewnętrzną przemianę, czy jej brat w końcu zrozumie jej problemy i czy Peter zdecyduje się uporządkować swoje życie. "Zranieni" to dopiero wstęp do jakiejś obszerniejszej historii i mam nadzieję, że drugi tom będzie lepszy. Czytałam opinie o tej książce na portalu lubimyczytac.pl i wiem, że nie cieszy się dobrą opinią. Mimo tego że książka H.M. Ward zdobyła ogromną popularność w Ameryce i stała się bestsellerem, w Polsce nie przyjęto jej tak ciepło. Ale być może autorka rozwinie wszystkie wątki, zainteresuje także starszą część czytelników i po prostu naprawi swoje błędy. Ja, mimo wszystko, polecam "Zranionych", ale raczej tym nieco młodszym czytelnikom - głównie nastolatkom. No chyba, że, tak jak ja, jesteście ciekawscy. :D I jeszcze jedno! Bardzo podobał mi się motyw tańca. Coś pięknego! :)
Czytanienaszymzyciem.blogspot.com Anna Kałcz; 2017-06-23
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Citi Handlowy Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL