安it, kt鏎y nie nadejdzie (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Czwarta Strona
    Wydawnictwo:
    Czwarta Strona
    Ocena:
    B康 pierwszym, kt鏎y oceni t ksi捫k
    Stron:
    528
    Druk:
    oprawa mi瘯ka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ksi捫ka

    36,90 z

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    29,90 z 20%
    23,92 z

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-klikni璚iem

    Przenie na p馧k

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Nieprawdopodobny talent do pakowania si w k這poty 

    Ernest Wile雟ki, by造 pi窷ciarz to cz這wiek bez przesz這軼i. Straci wszystko co mia. W poszukiwaniu szcz窷cia i nowych perspektyw postanowi uda si do stolicy. Chcia豚y wymaza to co z貫 i zacz望 wszystko od pocz徠ku. Przy sobie ma troch gotówki i pe軟o pomysów. Jednak bardzo szybko wszystko zaczyna si komplikowa. Wilma雟ki wbrew swojej woli zostaje wci庵ni皻y w 鈍iat Banników, grupy przest瘼czej, która sw nazw zawdzi璚za temu, 瞠 z przeciwnikami rozprawia si tak, jak robi to s這wia雟ki demon – topi帷 ich w baniach. Ernest wspina si po gangsterskiej drabinie, nie spodziewaj帷 si, 瞠 jedna kobieta mo瞠 pokrzy穎wa wszystkie jego plany. Ani 瞠 zjawy z przesz這軼i dopomn si o uwag…
    (…) Wilma雟ki wysiad z poci庵u na tymczasowym dworcu przy Chmielnej bez 瘸dnego baga簑. Nie zabra ze sob nawet w豉snej przesz這軼i. Z pugilaresem w kieszeni, w którym zgromadzi czterysta z這tych, zamierza zacz望 wszystko od pocz徠ku. By to czteromiesi璚zny zarobek przeci皻nego robotnika i Ernest Wilma雟ki przypuszcza, 瞠 tyle wystarczy mu na rozruch w stolicy.
    Obejrza si na parowóz, g喚boko wci庵aj帷 nosem ch這dne, wieczorne powietrze. Zdawa這 si przesi彗ni皻e smarem, oparami palonego w璕la i czym metalicznym. Mrok w hali przyjazdowej rozgania造 ledwo dzia豉j帷e lampy, a pasa瞠rów by這 niewielu. Wszyscy zdawali sobie spraw, 瞠 bezpieczniej podró穎wa za dnia. Jemu jednak by這 wszystko jedno.
    Dostrzeg trafik kawa貫k dalej i przysz這 mu na my郵, by kupi kilka papierosów. Szybko jednak u鈍iadomi sobie, 瞠 o tej porze kiosk b璠zie ju zamkni皻y.
    Wyszed na Chmieln i 軼i庵n掖 po造 gabardynowego p豉szcza. By這 ch這dno, nawet jak na listopad, ale Ernest by na to przygotowany – w Warszawie rzekomo zawsze panowa造 ni窺ze temperatury ni w innych miejscach w kraju (…) 
                                                                                                          Fragment ksi捫ki
    Selling ebookpoint.pl