ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Rozświetlona jama. Dziennik sanatoryjny (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Książkowe Klimaty
    Wydawnictwo:
    Książkowe Klimaty
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    104
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    31,50 zł 24%
    24,00 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    27,99 zł 22%
    21,84 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Rozświetlona jama. Dziennik sanatoryjny to oszałamiająca opowieść o ciele, cierpieniu, chorobie i tajemniczych związkach snu, rzeczywistości oraz pisania. Ostatnie dzieło Maxa Blechera jednego z najważniejszych pisarzy rumuńskich XX wieku powstałe na podstawie rękopisów i wydane już po jego śmierci (po raz pierwszy w 1947 roku, zaś w pełniejszej wersji w 1971), daje nam szansę wniknięcia w intymny świat, w którym nie istnieje granica między tym, co zewnętrzne a tym, co wewnętrzne, a faktycznie liczy się zawartość osobowości, tkwiąca pod skórą każdego z nas. Przekład Joanny Kornaś-Warwas, który trafia do rąk polskich czytelniczek i czytelników 80 lat po śmierci autora, jest pierwszym polskim tłumaczeniem tego tekstu i został przygotowany na podstawie najnowszej, nieocenzurowanej wersji dziennika pisarza. ///// Marlena Dietrich przyjeżdża do Paryża, ale chorzy nie chcą tego uhonorować i jeśli nie w całej Francji, to przynajmniej w Berck nadal chorują i umierają. Kronikarzem bezustannego cierpienia jest Max Blecher, ale jego dziennik to bynajmniej nie taras z widokiem na cudze cierpienie. Chociaż rumuńskiego pisarza nie interesują samoloty i nowinki z wielkiego świata, to za wszelką cenę stara się złapać na gorącym uczynku każdą chwilę, nieważne oniryczną czy realną, dotkliwą czy piękną, i dać jej świadectwo w wytwornych słowach. Skoro ciało jest raną i nie można na nim dłużej polegać, zdania muszą być bez zarzutu. I u Blechera są: precyzyjne jak ruchy chirurga, czasem równie bolesne. | Bartosz Sadulski Smutna, obezwładniająca, zachwycająca, wciągająca. Trudno znaleźć jedno słowo, które określi jak wspaniała jest to książka. Cieszę się, że Rozświetlona jama wreszcie ukazuje się, dodatkowo w świetnym przekładzie Joanny Kornaś-Warwas. To ważne uzupełnienie nie tylko biblioteki dzieł literatury rumuńskiej, ale w ogóle literatury europejskiej. Radzę już teraz zrobić miejsce dla Blechera i postawić go obok Manna, Schulza czy Woolf. | Marcin Wilk, wyliczanka.eu

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności