ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Na skraju załamania (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Okładka książki/ebooka Na skraju załamania

    Okładka książki Na skraju załamania

    Okładka książki Na skraju załamania

    Okładka książki Na skraju załamania

    Zajrzyj do książki

    Wydawnictwo:
    Albatros
    Wydawnictwo:
    Albatros
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    352
    Czas nagrania:
    9 godz. 19 min.
    Czyta:
    Ewa Abart
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi
     
    Audiobook w mp3

    Ebook

    29,90 zł 35%
    19,43 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Audiobook w mp3

    33,90 zł 35%
    22,04 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Poleć tę książkę znajomemu Poleć tę książkę znajomemu!!

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Palące poczucie winy

    Wszystko zaczęło się tej feralnej nocy. Cass Anderson wracała do domu boczną rzadko uczęszczaną drogą. Na zewnątrz szaleje burza. W trakcie podróży widzi w samochodzie samotną kobietę, jednak nie zatrzymuje się ze względu na warunki pogodowe i strach związany z odludnym miejscem. Teraz nieznajoma nie żyje. Od tamtej pamiętnej nocy Cass nie może się pozbierać – regularnie powtarzające się głuche telefony mącą jej spokój, a ona sama czuje, że nieustannie jest obserwowana. Nawet najmniejszy dźwięk przyprawia ją o przyspieszone bicie serca i ciarki. Nękana wyrzutami sumienia zaczyna miewać kłopoty z pamięcią. Coraz częściej nie może sobie przypomnieć, czy zażyła lekarstwa, jaki kod odblokowuje alarm, gdzie zaparkowała samochód, dlaczego zamówiła dziecięcy wózek, skoro nie jest w ciąży, i czy leżący na blacie w kuchni nóż na pewno nie był pokryty krwią… Jedyne, czego nie może wyrzucić z pamięci, to twarz zamordowanej kobiety.

    (…) Kiedy się rozstajemy po ostatnim spotkaniu przed wakacjami, nadchodzi burza. Piorun uderza tak głośno, że Connie aż podskakuje, wzbudzając śmiech Johna. Echo grzmotu pobrzmiewa w gorącym, ciężkim powietrzu.

    – Lepiej się pośpiesz! – krzyczy John.

    Macham ręką na pożegnanie i biegnę do samochodu. Gdy jestem przy drzwiach, dzwoni komórka. Z torebki wydobywa się stłumiona melodia, po której poznaję, że to Matthew.

    – Właśnie ruszam – mówię mu, próbując w ciemności wymacać klamkę. – Wsiadam do samochodu.

    – Już? – dolatuje mnie jego głos. – Nie jedziesz do Connie?

    – Taki miałam zamiar, ale myśl, że na mnie czekasz, była bardziej kusząca – odpowiadam żartem. Słyszę, że mówi jakimś bezbarwnym tonem. – Wszystko w porządku? – pytam.

    – Tak, tylko mam potworną migrenę. Zaczęło się z godzinę temu i jest coraz gorzej. Dlatego dzwonię. Nie będziesz zawiedziona, jeżeli pójdę spać przed twoim powrotem?

    Oblepia mnie gęste powietrze zapowiadające burzę. Zbiera się na deszcz.

    – Skądże. Wziąłeś coś?

    – Tak, ale nie pomaga. Chyba położę się w pokoju gościnnym, żebyś mnie nie obudziła.

    – Dobry pomysł.

    – Chociaż wolałbym być na nogach, dopóki nie wrócisz cała i zdrowa.

    Uśmiecham się, gdy to słyszę.

    – Nic mi się nie stanie. To tylko czterdzieści minut jazdy. A mogę jechać Blackwater Lane, przez las.

    – Ani się waż! – Niemal czuję, jak po tym okrzyku łapie go przeszywający ból. – Au, moja głowa – jęczy, a ja krzywię się ze współczuciem. Zniża głos do znośnego poziomu. – Cass, obiecaj, że tamtędy nie pojedziesz. Po pierwsze nie chcę, żebyś w środku nocy, sama, jechała przez las. Po drugie idzie burza (…)

    Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności