Niemowa (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Ocena:
    5.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    456
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    39,99 zł 23%
    30,85 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    34,99 zł 23%
    26,94 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Rysunki ważniejsze niż słowa

    Rodzina Carlstenów została zamordowana. Sprawą zajmuje się Sebastian Bergman z Krajowej Policji Kryminalnej. Trudne już do tej pory śledztwo komplikuje się jeszcze bardziej, gdy jedyny podejrzany również  zostaje zamordowany, na dodatek z tej samej broni co Carlstenowie. Policja odnajduje ślady które sugerują, że istnieje świadek zbrodni.  Jest nim dziesięcioletnia Nicole, która tamtego dnia przyszła w odwiedziny do swoich kuzynów. Funkcjonariusze muszą pierwsi dotrzeć do dziewczynki, zanim morderca dowie się o jej istnieniu. Rozpoczyna się wyścig z czasem.... Policji udaje się odnaleźć Nicole, która przytłoczona tym co zobaczyła, nie jest w stanie mówić. Jednak potrafi porozumiewać się za pomocą rysunków, z których policja szybko wnioskuje, że dziecko widziało sprawcę. Próba nawiązania kontaktu z Nicole jest silnym przeżyciem dla Sebastiana, któremu przypomina ona straconą podczas tsunami córeczkę. W międzyczasie morderca dowiaduje się o dziewczynce oraz o aktualnym miejscu jej pobytu. Niemowa jest czwartym tomem cyklu opowiadającym o Sebastianie Bergmanie, autorstwa Michaela Hjorth.  Przedstawia ogromne zaangażowanie policjanta oraz jego poszanowanie i zrozumienie dla małej dziewczynki i jej uczuć.
    (…) W środku była spo­kojna.
    Przez jakiś czas bie­gła. Na zewnątrz i w środku. Pędziła na oślep. Teraz nie mogła sobie przy­po­mnieć, przed czym ucie­kała, i nie potra­fiła roz­po­znać tego, do czego dotarła. Nie było to kon­kretne miej­sce ani pokój, raczej… uczu­cie.
    Nie wie­działa dokład­nie. W każ­dym razie było pusto, a ona była spo­kojna.
    Było spo­koj­nie, a ona była pusta.
    Pano­wała kom­pletna cisza.
    Z jakie­goś powodu to wyda­wało jej się naj­waż­niej­sze. Dopóki trwała cisza, była bez­pieczna. W miej­scu, które nie było miej­scem. Oświe­tlo­nym, choć bra­ko­wało świa­tła. W miej­scu, gdzie żadne kolory nie przy­po­mi­nały tych, które jej sze­roko otwarte oczy reje­stro­wały w świe­cie na zewnątrz. Otwar­tym, a jed­no­cze­śnie zamknię­tym dla wszyst­kiego. Z wyjąt­kiem poczu­cia bez­pie­czeń­stwa. W miej­scu, które znik­nie, kiedy cisza zosta­nie prze­rwana. Czuła to instynk­tow­nie. Słowa by ją zdra­dziły. Zbu­rzy­łyby nie­wi­doczne ściany i wszystko znów sta­łoby się realne. Strasz­liwe rze­czy dosta­łyby się do środka.
    Trza­ski, krzyki, krew i strach.
    Jej strach. Strach pozo­sta­łych.
    W środku sie­działa w ciszy i spo­koju (…)                                                                                                                    
    Fragment książki
    Selling ebookpoint.pl

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności