Nie dajesz mi spać (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Pascal
    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Pascal
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    317
    Czas nagrania:
    9 godz. 48 min.
    Czyta:
    Agata Pruchniewska
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi
     
    Audiobook w mp3

    Ebook

    34,90 zł 15%
    29,67 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Audiobook w mp3

    37,90 zł 14%
    32,56 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Zabawna, pikantna i romantyczna historia pewnej znajomości.

    Caroline, właścicielka kota i projektantka wnętrz, właśnie wprowadziła się do fantastycznego mieszkania w San Francisco. Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie Simon - jej nowy sąsiad - i jego nocne zwyczaje...

    Kiedy erotyczne przygody Simona kolejny raz wyrwały Caroline ze snu, miarka się przebrała. Dziewczyna zaczęła szczerze nie cierpieć mężczyzny zza ściany, a zabójczo przystojny sąsiad nic sobie z tego nie robił.

    Gdy przypadkiem się spotykają, dla dobra wspólnych znajomych zawierają pokój. Ale czy uda im się go utrzymać? Czy w końcu zauważą, że między nimi aż iskrzy?

    "Współczesny klasyk. Bardzo śmieszny, a bohaterzy - intrygujący".

    - Jennifer Probst

    Romans z pieprzykiem, który czytasz z uśmiechem na twarzy i dobrze się bawisz!

    ***

    - Caroline? - wołał ktoś z góry. Uśmiechnęłam się, robiąc kolejny krok.

    - Tak, Simon? - odkrzyknęłam.

    - Późno wracasz.

    - A ty co? Pilnujesz mnie? - Przechylał się przez poręcz i włosy opadały mu na twarz.

    - Pewnie. Czekam na chleb. Kobieto! Nasyć mnie cukinią.

    - Jesteś szurnięty. Masz tego świadomość? - Stanęłam naprzeciwko niego.

    - Ktoś mi już to mówił. Ładnie pachniesz. - Pochylił się w moją stronę.

    - Powąchałeś mnie? - zapytałam z niedowierzaniem i otworzyłam sobie drzwi.

    - Mmm, bardzo ładnie. Wracasz z treningu? - spytał, wchodząc za mną do mieszkania.

    - Joga. A co?

    - Cudownie pachniesz po wysiłku. - Patrzył na mnie z diablikami w oczach.

    ***

    - Jesteś podejrzanie mocno zainteresowany wyrobami piekarskimi. Leczy się to jakoś? - zapytałam, idąc do kuchni po bochenek, który odłożyłam dla niego.

    - Tak. Należę do ACh, Anonimowych Chleboholików.

    - Fajna grupa?

    - Całkiem. Jest też inna, lepsza, ale w tamto miejsce nie mogę chodzić - powiedział smutno i pokręcił głową.

    - Wyrzucili cię. - Pochyliłam się nad blatem w jego stronę.

    - Tak, zgadłaś. - Kiwnął palcem, żebym się zbliżyła. - Wpadłem w kłopoty przez zabawę bułeczkami - wyszeptał.

    ***

    - Nie będę tego słuchać - powiedziała Caroline.

    - Będziesz - odparł Simon. - To mój samochód. Kierowca wybiera muzykę.

    - Mylisz się. Zawsze pasażer to robi. Jak rezygnujesz z przywileju prowadzenia, to dostajesz taki bonus.

    - Caroline, ty nawet nie masz samochodu. Jak mogłabyś mieć przywilej prowadzenia?

    - No właśnie. Dlatego słuchamy tego, co wybiorę.

    Selling ebookpoint.pl