ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Maszyna do pisania (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Okładka książki/ebooka Maszyna do pisania

    Okładka książki Maszyna do pisania

    Okładka książki Maszyna do pisania

    Okładka książki Maszyna do pisania

    Wydawnictwo:
    Muza SA
    Ocena:
    6.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    284
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    31,91 zł 25%
    23,93 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Czy pisania można się nauczyć?

    Katarzyna Bonda przekonuje, że tak. Zazwyczaj wyobrażamy sobie pisarza jako pochylonego nad procesem twórczym faceta z fajką w ustach, kompletnie oderwanego od rzeczywistości. No i przede wszystkim ma on „wenę” czymkolwiek by ona nie była. A jak jest w rzeczywistości? Pisanie to żmudny proces, pełen wyrzeczeń, ale również satysfakcji, a „wena” przytrafia się rzadko. Oczywiście pojawiają się momenty, gdy słowa układają się jakoś łatwiej, ale generalnie jest to ciężka praca, zarówno umysłowa jak i fizyczna, gdyż jak mówi Bonda, ...by napisać kilkaset stron powieści trzeba mieć naprawdę twardy koniec kręgosłupa... Nie oznacza to, że pisarz jest tylko rzemieślnikiem, a nie artystą, jednak oba te stany umysłu należy połączyć aby powstało dzieło warte uwagi. Królowa polskiego kryminału przedstawia podręcznik, w którym daje początkującym pisarzom narzędzia, aby mogli swoje pomysły realizować pewnie, świadomie i coraz lepiej. Jak stworzyć autentyczne dialogi, bohatera, z którym można się zidentyfikować i otaczający go świat przedstawiony? Ta książka pomaga uporządkować chaos, który pojawia się w głowie twórcy, zanim powieść nabierze pożądanych konturów.

    (…) Dziś uważam, że za wcześnie każą nam wybierać własną drogę. Moja decyzja była półśrodkiem. Zdecydowałam się na dziennikarstwo prasowe, bo liczyłam na zdobycie doświadczenia i warsztatu. Dostałam się na studia dziennikarskie na UW, podobnie jak na prawo i polonistykę. Prawo brzmiało zbyt poważnie (a ja bynajmniej aż tak poważna nie jestem), polonistyka zalatywała bibliotekarstwem i nauczycielstwem. Wybór był tylko jeden. Mimo protestów rodziców (ojciec narzekał, że z moim charakterem zaraz dam się wysłać na wojnę, gdzie mnie odstrzelą) już na początku przeniosłam się na studia zaoczne, żeby móc pracować w prasie. Zawsze w to wierzyłam: tylko praktyka czyni pisarza.

    Nie wiem, ile tysięcy tekstów napisałam. Ale tworzyłam je w różnych, często ekstremalnych warunkach, na swoich i cudzych komputerach, ręcznie, ołówkiem, piórem. Ile kartek zmarnowałam, ile plików skasowałam? Każdy z piszących wie, że używanie kosza na śmieci to podstawa pracy w tym zawodzie. Dziś jestem przekonana, że każde napisane słowo było potrzebne. To niezbędne ćwiczenie warsztatu. Zanim bowiem zostaniesz artystą, musisz być doskonałym rzemieślnikiem. Nie odwrotnie! (…)

    Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności