Wiersze - ebooki, książki online
Książki, ebooki, audiobooki z kategorii: Wiersze dostępne w księgarni Ebookpoint
-
Bolesław Leśmian Łąka W zwiewnych nurtach kostrzewy Wśród georginij Wśród georginij brzęczenie os. Twojeż to kroki? Twójże głos? To koniec lata, jeden z tych dni, Gdy słońce blednie, a ogród lśni. To chory półsen znużonych drzew. Odwróć swe oczy, ucisz swój śpiew! To spija rosę ostatni znój To w cieniu twoim cień spoczął mój. ----- Ta-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Ur. 22 stycznia 1878 r. w Warszawie Zm. 7 listopada 1937 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: zbiory wierszy: Sad rozstajny (1912), Łąka (1920), Napój cienisty (1936), Dziejba leśna (1938); zbiory baśni prozą: Klechdy sezamowe (1913), Przygody Sindbada Żeglarza (1913) i Klechdy polskie Wybitny polski poeta, eseista, proz-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka Pieśni kalekujące Zaloty Nędzarz bez nóg, do wózka na żmudne rozpędy Przytwierdzony, jak zielsko do ruchomej grzędy, Zgroza bladych przechodniów i ulic zakała, Obsługując starannie brzemię swego ciała, Kręci korbę, jak gdyby na lirze w czas słoty Wygrywał swoje skoczne ku niebu turkoty I nad brzegiem urwistym tęczowych ry-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka Ponad brzegami Zamyślenie Kto wybaczy mi moją do wróżby niezdolność? Nie wiem, co dziś pokocham co jutro wyśpiewam? I dłonią, jak sierść zwierza, głaszczę mimowolność Pieśni, których warczenia w sobie się spodziewam. Po warczeniu poznaję, że przybyły z lasów, I oswajam je z wolna, i uczę swej mowy, Aż zamęt ich podziemny-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka W zwiewnych nurtach kostrzewy [Zapłoniona czereśnia, przez wróble opita] Zapłoniona czereśnia, przez wróble opita, Skrzy bieliście ku słońcu odziobaną pestę. Korę, sokiem nabrzmiałą, żuk drasnął i przez tę Drobną skazę żywicy płowa kropla świta. Jeszcze pod zlewą rosy obfitej niezwykle Kwiat się wątły ugina i ziemi dosięg-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka Ballady Zielony dzban To nie stu rycerzy, lecz sto trupów leży! Nie sto trupów leży, jeno stu rycerzy! A nie dla nich ruczaj dzwoni, A bór szumny od nich stroni, Jeno wicher we sto koni Znikąd ku nim bieży. Wybiła godzina wiosna się zaczyna, Z chaty poprzez kwiaty wybiega dziewczyna, Dzban zielony, pełen wody, Nies-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka Pieśni kalekujące Żołnierz Wrócił żołnierz na wiosnę z wojennej wyprawy, Ale bardzo niemrawy i bardzo koślawy. Kula go tak schłostała po nogach i bokach, Że nie mógł iść inaczej, jak tylko w poskokach. Stał się smutku wesołkiem, skoczkiem swej niedoli, Śmieszył ludzi tym bólem, co tak skacząc, boli. Śmieszył skargi hołu-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka W zwiewnych nurtach kostrzewy [Żuraw skrzypi za furtą ogrodu] Żuraw skrzypi za furtą ogrodu, Słońce skrzy się w zadrach płotu tak nieznośnie, Z gęstwy płynie dech przyziemny chłodu, Wilga gwiżdże i dwugłośnie, i trójgłośnie. Lubię dojrzeć ukradkiem Kłos, co w kwiatach przypadkiem Taki inny wzwyż rośnie. Z odrobiną s-
ebook
3 pkt
-
-
Adam Mickiewicz Do matki Polki O matko Polko! gdy u syna twego W źrenicach błyszczy genijuszu świetność; Jeśli mu patrzy z czoła dziecinnego Dawnych Polaków duma i szlachetność; Jeśli rzuciwszy rówieśników grono, Do starca bieży, co mu dumy pieje; Jeżeli słucha z głową pochyloną, Kiedy mu przodków powiadają dzieje: O matko Polko! źle się-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Pieśń o żołnierzach z Westerplatte Kiedy się wypełniły dni i przyszło zginąć latem, prosto do nieba czwórkami szli żołnierze z Westerplatte. (A lato było piękne tego roku). I tak śpiewali: Ach, to nic, że tak bolały rany, bo jakże słodko teraz iść na te niebiańskie polany. (A na ziemi tego roku było tyle wrzosu-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Ballada o trzęsących się portkach Posłuchajcie, o dziatki, bardzo ślicznej balladki: Był sobie pewien pan, na twarzy kwaśny i wklęsły, miał portek z piętnaście par (a może szesnaście) i wszystkie mu się trzęsły; włoży szare: jak w febrze; włoży granatowe: też; od ślubu: jeszcze lepsze! marengo: wzdłuż i wszerz.-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Dlaczego ogórek nie śpiewa (z niedokończonej całości pt. Miłosierdzie) Pytanie to, w tytule postawione tak śmiało, choćby z największym bólem rozwiązać by należało. Jeśli ogórek nie śpiewa, i to o żadnej porze, to widać z woli nieba prawdopodobnie nie może. Lecz jeśli pragnie? Gorąco! Jak dotąd nikt. Jak skowron-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Dwa paszkwile na Kociubińską Hermenegildę I Kociubińska pachnie dorszem, Kociubińska Hermenegilda i pisze wiersze coraz gorsze, i tych wierszy nikt nie wyda; oczywiście, jak dobra babka muszę ich słuchać, lecz gdy czyta, nagle spada ze stołu karafka i noc staje w biegu jak wryta; więc ją biję laską po głowie.-
ebook
3 pkt
-
-
Konstaty Ildefons Gałczyński Ofiara świerzopa Jest w I Księdze Pana Tadeusza taki ustęp, panie doktorze: Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała I właśnie przez ten świerzop neurastenia cała O Boże, Boże Bo gdy spytałem Kridla, co to takiego świerzop, Kridl odpowiedział: Hm, może to jaki przyrząd? Potem pytałem Pigonia, a Pigoń podn-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński O wróbelku Wróbelek jest mała ptaszyna, wróbelek istotka niewielka, on brzydką stonogę pochłania, lecz nikt nie popiera wróbelka. Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta, że wróbelek jest druh nasz szczery?! . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Kochajcie wróbelka, dziewczęta, kochajcie, do jasne... Ko-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Satyra na bożą krówkę Po cholerę toto żyje? Trudno powiedzieć, czy ma szyję, a bez szyi komu się przyda? Pachnie toto jak dno beczki, jakieś nóżki, jakieś kropeczki ohyda. Człowiek zajęty niesłychanie, a toto, proszę, lezie po ścianie i rozprasza uwagę człowieka; bo człowiek chciałby się skoncentrować a ot, boż-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Skumbrie w tomacie Stanisławowi Piaseckiemu Raz do gazety Słowo Niebieskie (skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie), przyszedł maluśki staruszek z pieskiem. (skumbrie w tomacie pstrąg) Kto pan jest, mów pan, choć pod sekretem! (skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie) Ja jestem król Władysław Łokietek. (skumbrie-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Śmierć poety Nie pomogły zastrzyki, recenzje i pomniki ni kwaśne mleko: Przyszedł szarlatan szuja, opukał go, pobujał: Dementia praecox. Toż radość była w domu, nareszcie koniec sromu, skończony kłopot! Dozorca śmiał się setnie: Zaraz mu nitkę przetnie panna Atropos. Żona klaskała w dłonie: Ach, przecie nadsz-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga A jak sobie wieczorem A jak sobie wieczorem po ulicy chodzę, Z podniesionym kołnierzem przy wytartym palcie, Jak wiem, że nie masz celu mej codziennej drodze, Chyba: podeszwy zdzierać na szorstkim asfalcie; Jak sobie naprzód idę, młody i wspaniały, Jak wsadzę do kieszeni twarde, suche pięście, To, jakbym brzemię-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Atak Hurra! Łby opuścili, jak bawołów stado, Zgięli się i runęli naprzód, na bagnety! Upojeni krwią, ogniem, krzykiem, kanonadą, Wściekli, cudowni, pędzą, jak konie do mety. Trzeszczą kartaczownice gęstym, suchym trzaskiem, Zmiatają ludzi w pędzie, rośnie zgiełk i wrzawa, Pęknie coś i w twarz trzepnie żelastwem-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Atlas Klękam. Rozwieram ramiona na Twoje przyjęcie; głowę w tył odrzucam, przymykam oczy i rozchylam usta Słyszę szelest już idziesz dolatuje mnie upojny zapach ciała ciepłego promienie oczu Twoich muskają mnie po twarzy Przeczuwam wiem: to będzie pocałunek wieczny, pocałunek Sfinksa z obrazu Stucka. Na piersi swej-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Brzoskwinia Słyszysz? Jest w tym słowie soczystość, jest cierpkawa słodycz rozgniecionej miazgi owocu: sok, spływający i spijany chciwie spragnionymi usty. Mięciutka, okrągła, delikatnym puchem omszona, wabi mnie ta brzoskwinia, budzi pożądanie, chcę ją wargami pieścić, miąć w palcach lekko, pieszczotliwie gładzić-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Chrystus Nie skarżę się, mój Ojcze, nie skarżę się, mój Panie, Iżeś dał sercu memu to smutne miłowanie. Nie skarżę się, mój Ojcze, że tak samotnie chodzę, Żem się już wielce znużył na tej ciernistej drodze. Obchodzę chaty z wieścią: Zbliża się, z łaski nieba, A ludzie mówią: Z Bogiem I dają kromkę chleba. Czyli-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Chrystusie Jeszcze się kiedyś rozsmucę, Jeszcze do Ciebie powrócę, Chrystusie Jeszcze tak strasznie zapłaczę, Że przez łzy Ciebie zobaczę, Chrystusie I taką wielką żałobą Będę się żalił przed Tobą, Chrystusie, Że duch mój przed Tobą klęknie, I wtedy serce mi pęknie, Chrystusie ----- Ta lektura, podobnie jak-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Chrystus miasta Tańczyli na moście, Tańczyli noc całą. Zbiry, katy, wyrzutki, Wisielce, prostytutki, Syfilitycy, nożownicy, Łotry, złodzieje, chlacze wódki. Tańczyli na moście, Tańczyli do rana. Żebracy, ladacznice, Wariaci, chytre szpicle, Tańczyły tan ulice, Latarnie, szubienice, Hycle. Tańczyli na moście Dos-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Czereśnie *Siostrze* Rwałem dziś rano czereśnie, Ciemnoczerwone czereśnie, W ogrodzie było ćwierkliwie, Słonecznie, rośnie i wcześnie. Gałęzie, jak opryskane Dojrzałą wiśni jagodą, Zwieszały się, omdlewając, Nad stawu odniebną wodą. Zwieszały się, omdlewając, I myślą tonęły w stawie, A plamki słońca migały Na-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Duma Rozrosła się wspaniale wola mej twórczości. Jest mi, jak glina palcom artysty, uległa, Choć mocna, choć potężna, choć jak granit legła W mej duszy, obcej żalom hamletycznej czczości. Uznałem życie wszędzie. A w sobie uznałem, Że jeszcze kiedyś wszystko, com posiadł, odrzucę Pójdę ogromnym smutkiem może się r-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Dusza Apokalipsowego nosim w sobie zwierza. Słowacki Objawia się. I nagłym, ukrytym odruchem Przypomina o sobie. Zahuczy, jak burza! Chłośnie w twarz straszną prawdą lub świetlistym duchem Przepaja mnie: i zwodzi, mami i odurza Lub targnie się i ostrym mnie kantem ubodzie W najczulszy nerw i wstrząśnie ca-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Dziedzilija Są tajemnicze Błyski, szmery krwi, nieznane szelesty W głębi dziewiczych ciał i te się budzą Bóg wie jak Słowacki, Beniowski, pieśń VI. Przeciężkie dojrzewanie zbóż. Dziewczyny z drżeniem czekają: czy już? O, cudne okrąglenie piersi! O, krwi! I czują jakieś przelewania w ciele, jakaś nieznana bud-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Dzień Dzień był dziś dziki, dziwnie niespokojny. Krążyły głuche wieści między ludem, Tłum po ulicach spacerował rojny, I było w mieście trwożnie Jak przed cudem. Biegli. Wracali. Czekano nowiny. Bledli. Szeptali. I znaki robili. Mówcie! Milczeli. Płynęły godziny Mówcie!! Nie wiemy Kłamiecie! Zabili! Upał stras-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Dziewczynom Zmęczone już jesteście. Wasze oczy ciemne Słodki zmierzch wytęskniły dziewczęcą tęsknotą. Słońce kona daleko O, żale daremne Dnia, co próżno odganiał zórz czerwone złoto! Idźcie do domów swoich. Świec nie zapalajcie, Bo wam miesiąc osrebrzy łagodnie świetlice. Smutkom, bladym kochankom, nocą się oddajc-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Extrablatt! Pan kapelmistrz zwariował widocznie: Macha strasznie, podnieca go hałas! Brak już tchu! Panie, niech pan odpocznie! Takie tempo to absurd, to chaos! Wrzawa, wrzawa, a two-step szalony Wre i pieni się, miota iskrami! Ponad głową mą kelner spocony Z entuzjazmem wywija kuflami! Sapią, dyszą, parują i pa-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga [Głupcy, gapy, głuptaski] Głupcy, gapy, głuptaski, Chodźcie, będziemy śpiewać! Dostąpcie Bożej łaski, Nikt się nie będzie gniewać! Nikt się z was śmiać nie będzie, Na łączkę chodźcie, na trawkę, Każdy z was mądrość posiędzie, Każdy mieć będzie zabawkę! Prawda? Strasznie na świecie! Tyle się dzieje wokół, A głowę-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Helios A na krańcu dalekiej ulicy Zarumienił się świt złotolicy! Zarumienił się, zaczerwienił się, Hejże, sława! Rozpłomienił się! Różowiła się dal przezroczysta, Podnosiła się kula ognista! Podnosiła się, wytaczała się, Hejże, sława! Powiększała się! I płomienne słoneczne języki Łaskotały kamienne chodniki,-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Ja W czerwcu, o piątej rano, W różowej słonecznej stolicy Idę środkiem najszerszej ulicy, Idę środkiem najszerszej ulicy! Jak tam jasno, jak tam daleko Za tym mostem błyszczącym, za rzeką! Ach, jak jasno i jak daleko! Mocno mi, pięknie i młodo! Pójdę mostem, nad spokojną wodą, Potem polem, potem zielonym polem Pó-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Jak wiersz powstaje Liryzm przedziwny. Liryzm chwil. Css Czeka dusza na zdarzenie, Na nieuchwytne coś (wzruszenie I styl odczuwań, ton i styl) A potem słowo. Pierwsze z słów Zwykle jak błysk przez myśl przechodzi I w samo sedno stylu godzi, I każe duszy: dalej mów! A wtedy wicher! Wtedy szał! Mus i tyrański ro-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Kobieta 1. Mocarz, rojący twórczo gwiezdne zawieruchy, Geniusz, huragan ducha, potworna potęga, Zbiera najbłahszych wspomnień drobniutkie okruchy I żalem, cierpkim wstydem, w dni minione sięga. Słów Bożych orędownik, apostoł, co w pieniach Sławi Zjawienie Pańskie śród zbożnej pasterki, Szpera, jak rzezimieszek-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Krwawy chleb Wzrośnie wam z tłustej ziemi niebywałe zboże: Ciężkie, ogromne kłosy, napęczniałe ziarna, Cuda się będą działy w pulchnej ziemnej korze, Za ziarno każde korzec da wam gleba czarna. Zbierzecie plon zasobny na długich lat wiele, Wymłócicie cepami dary płodnej gleby, Ponapełniacie worki, młynarz ziarno-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Lilia Rozchyliłem stulone płatki lilii i pokazałem jej wstydliwe wnętrze kwiatu. Niech pan przestanie. Jeszcze nie wiedząc, lecz już przeczuwając widocznie, zaśmiałem się nagle i nagle urwałem Bo? Podniecające i sekretne były jej oczy, zmrużone niezdecydowaną odpowiedzią Wtedy rozwarłem szeroko na cztery str-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Liryka Płynność płynność falistość Rytm wieczornych dostrzeżeń Drżąca, żywa rtęcistość Śnień wstydliwość i zwierzeń. Chwilna, zwiewna przelotność, Nikłe, smętne więdnienie, Cicha, cicha samotność, Cienie, cienie i cienie Słowa: słowa ukryte. Oczy: oczy spuszczone. (Przeświecanie rozkwitu Przez pajęczą zasłonę).-
ebook
3 pkt
-
-
Oto jest siejba, kmiecie, oto jest siejba ziarna. W górze jest słońce białe, a tu jest gleba czarna. Oto jest lecha ziemi, pługami gęsto zryta, A czas nastanie, kmiecie, i wzrośnie łanem żyta. A to jest wiosna, kmiecie, gdy ziarno leży w grzędzie; A kiedy żniwa przyjdą to tamto lato będzie. I oto łada-młódka. A zważcie mądrze, kmiecie: Żeną mi-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Malarz Na słońce, co mi w okno złotym snopem strzela, W milionie pyłków, w smudze sącząc się z ukosa, Wypuszczam, pełen twórczych szaleństw Rafaela, Kłęby dymu, srebrzyste chmury z papierosa. A na niebie błękitnym, niby kopce śniegu, Sterczą białe obłoki, rzucając w przestworze Sny o słońcach wędrownych, nieznający-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Mędrkom W wiecznej rozmowie z duszą pędząc ciche życie, Wiem, jaki los mnie czeka i jaka ma droga: Krzyczeć wam rozpaczliwie, że wszystko jest z Boga, Choć i tak moim prostym słowom nie wierzycie. Na targowiskach gwarnych słowa me ważycie, Pobłażliwie je ceniąc Lecz żadnego trwoga Nie chwyci, że się zbliży chwila-
ebook
3 pkt
-
-
Miasto też ma smutek, też ma zadumanie: Są w nim dziwni ludzie, co stoją przy ścianie. Stoją z pochyloną na bok głową ludzie, Może są zmęczeni, może śnią o cudzie. Stoją nieruchomi, w jeden punkt wpatrzeni, Szarzy, jak szarzyzna śródmiejskiej przestrzeni. Patrzą tępo, szkliście, jakby bez pamięci Nie budźcie ich nigdy: to są ludzie święci. Świę-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Miłość Jak tęcza jak tęcza półkręgiem wielkim, aureolą, nade mną, szczęście moje jasne, szczęście moje światłe, radość moja głęboka, mądrość moja, ostatnie piętro wieży, szczyt mój słonecznohławy: Miłość. Jak tęcza jak tęcza łuk olbrzymi spięcie. Oczy wzniesione w górę. Ręce splecione modlitewnie. Usta s-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Modlitwa Modlę się, Panie, ale się nie korzę: Twarde są słowa modlitwą zrodzone. Daj mi wytrwania i sił wiele, Boże, W życiu, co będzie twórcze i szalone. Daj mi, o Panie, poczynań płomienność I nieugiętą daj ku Sobie wolę. Niech życie moje zwie się: wieczna zmienność W wiecznej jedności na duszy cokole. Ale pami-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Mort homme (W ogniu) Słuchaj! Czy ty nie słyszysz? Krzyczę wszak, krzyczę do ciebie! Dlaczego śmiejesz się głupio? Dlaczego nie odpowiadasz? Och, huk huk huk huk! Słuchaj, zemdlała ręka, Trzasnęło tu koło mnie Och, głupi dlaczego padasz?! Nie trzymaj! Jezu! Puść! Ja nie chcę! Nie chcę! Nie mogę! Nie czepiaj s-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Na noże Dzika gra! Straszna gra! Oczy płoną! Serce gorze! Który? Dwóch nas być nie może! Albo ty albo ja. Raz-dwa, raz-dwa! Na noże!! Krwi! krwi! Tak jak zwierz, Żarem tchnę, wzrokiem palę! Bez litości! W męce, w szale Wyje żądza, wyje chuć! Celnie gódź! Dobrze dźgniesz Sam pochwalę! Stań wprost nie jak tchórz-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Nowina Radujmy się, dobrzy ludzie, Weselmy się, prostaczkowie! Przyszła do nas w zwykłym słowie, Przyszła do nas w jasnym cudzie Nowina, nowina! Czekaliśmy, niecierpliwi, Wyglądali za rogatki, Na spotkanie biegły dziatki I staruszkowie szczęśliwi, Na spotkanie Syna, Bożego Syna! O, jaka dobra godzina! O, jakie mi-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Ogień Bądź mi, o życie twórcze, bryłą wielościenną, Nieubłaganie, zimno w sobie symetryczną, Byś twarde, czyste było swą treścią niezmienną I pełne w formie swojej harmonią mistyczną. I bądź mi diamentowe. A gdy boskie słońce Przeszyje cię pieszczotą złotego promienia, Oślepiająco zalśnij, błyskami drgające, Milio-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Ogrody szpitalne Uchwyć tę dziwną chwilę, tę niewysłowioną, Co zwykle po południu schodzi na ulicę W dni świąteczne, i żale cię drżące owioną I poczujesz niezmierną w swym sercu tęsknicę. Zobaczysz nudę ludzi i ulic zwątpienie, Niepokój zbytniej ciszy, żal słów pożegnalnych, I zbudzi się w twej duszy łagodne znuż-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Ona Kiełkował w duszy dziwny niepokój. (Przeczucia). Ktoś grał (z moderatorem) fantazję Szopena. Drgnęła nagle, jak od szpilki ukłucia. Przyszła zła zmora dziewczyn: trapiąca migrena. I przyłożyła ręce do tłukącej skroni I przymrużyła oczy. I cała pobladła. (A w uszach monotonnie, natrętnie coś dzwoni) I podeszła-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Pan Pan, sprośny satyr leśny, twór grecko-słowiański, Szalonej wiosny bożek z polskim sentymentem, Król-narwaniec, radośnik, apostoł pogański, Parskam, pękam ze śmiechu w upojeniu świętem! I jak się nie śmiać?! Świtem w lesie sobie leżę, Kopytem bijąc w sosny pień Nade mną ptaki I słońce Więc się śmieję, rozkoszn-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Patos dali O, rzucie mój! O, oddalenie w nieskończoność! Cisnę źrenice w najdalsze przestrzenie, W jakieś zupełne, twórcze oderwanie (O, muzyko, muzyko dali złocistej!) Słoneczna gra przybliżeń i oddaleń Rozpłynąć się tak hen hen Falistą linią rytmów płynąć, płynąć bez końca (Strzeliła złota droga. Prosta.-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Płuca I Strasznie muszą wyglądać nasze chore płuca, Bo chrapliwą orkiestrą przeraźliwie wyją, Gdy czarną krew ich głębia gwałtownie wyrzuca Na białe chustki, które siostry nasze szyją. Szyjcie, siostry Bo mamy na tym białym płótnie Panoramę cuchnącą, kalejdoskop krwawy Szyjcie, siostry Nie patrzcie tak trwożni-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Podmuch wiosny Dzwoneczki konwalijne, Dziewczęce sny lilijne! Kębłane, hołubione Gołąbki białołone! Jabłonek kwietne puchy, Świetliste, mgliste duchy! Obłoków kłęby zwiewne! Łzy rzewne! Piosnki śpiewne! Miłosne słodkie słowa! O, woni fijołkowa! Błagalne, pożegnalne Westchnienia moje żalne! O, ciszo! O, łagodo!..-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Poezja (Spojrzenie w przyszłość) 1. Powstał w mej duszy wprost szaleńczy plan, Plan, który można przyrównać herezji: Niechaj się dzisiaj dowie wszelki stan, Co ja właściwie sądzę o poezji. Jakie w tej sprawie przekonania mam, Jak brzmią zasady tej mojej teorii, Niech słucha mędrzec i niech słucha cham Teoretyc-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Pogrzeb Świeciła mdło naftowa lampka, Wynieśli na czarne schody, Na czarne schody drewniane, Szli, szli, schodzili, Szeptali coś, mówili, Schylali głowy, Głowami kiwali, Szli, szli, schodzili, Śnieg padał, mokro było, Ręce załamywali. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie ... J-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Protoplasta Myśl moja, jak sprężyna, w przeszłość odskakuje I uderza w pierwotność wiecznej mojej duszy: Oto się mozół wieków w pył bezpłodny kruszy, Oto mi się Legenda wieków ukazuje! Powracam tysiącolecia mijają w przelocie, Pędzę wstecz tam do ciebie, Protoplasto twórczy! Czas w burzę się rozognia w szalonym-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Prowincja Przyjdźcie dziś wieczór do karczmy, kochani moi druhowie, pogwarzymy sobie przy piwie. Lubię ciszę małego miasteczka, prostotę jego codziennych zdarzeń i przedziwną, ujmującą poezję prowincji. I dobrze mi tutaj. Stół w kącie przy oknie: podłoga, piaskiem wysypana; lampa naftowa, zawieszona na zakopconym d-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Przeklęty śpiew Oto jest przeklęty śpiew mój, przyjaciele! Oto jest nerwowe, pospieszne, niecierpliwe pisanie, Ze łzami w oczach, skurczem w gardle i wykrzywioną twarzą, (Spojrzeć do lustra a będzie śmiesznie przez tę brzydotę dzikiego smutku) Oto jest głośny krzyk nieszczęścia i zawodzenie żalu i chwytanie się za-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Przetrwam Zmówiłem za nim pacierz potężnym milczeniem. Norwid. Przetrwam Minęły lata i lata przeminą, Będzie tysiąc utraceń i tysiąc zdobywań, Będę tęsknił godzina pójdzie za godziną W tańcu żalów, nadziei, łez i oczekiwań. Przetrwam Lecz dzień nastanie, gdy wśród wielkiej głuszy Coś ostatniego skona pod mę-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Przyjście Uciszcie się, uciszcie się, Połóżcie dłonie na sercach: Przez łąki kroczy jasny Zjaw, Jak cień po bladych kobiercach. Uciszcie się, uciszcie się, Zbliża się Pasterz z oddali, A w ręce ma błękitny krzyż, A na nim krople korali. Uciszcie się, uciszcie się, Padnijcie na kolana! Hosanna, mówcie, chwała Mu!-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Przymierze Na głębie, duszo, na głębie Srebrzyste wypuść gołębie Z kwitnącą różdżką oliwną. Gołębie skrzydła rozwiną, Z radosną wrócą nowiną, Przyfruną z wieścią przedziwną: Że Bóg nam sady hoduje, Bóg Jasny Dom nam buduje, I tańcząc kroki odmierza. Słońce do Boga się śmieje, A ponad Domem jaśnieje Tęcza Naszeg-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga [Są takie bardzo dziwne, bolesne istnienia] Są takie bardzo dziwne, bolesne istnienia Są takie życia smutne, niewytłumaczone, Jak rzucane przez cichych wieczorne spojrzenia W nieznanych pięknych kobiet ocienioną stronę. Są takie melancholii pełne zmierzchy letnie Są świętej głębi słowa, mówione nie w porę! Są dzi-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Skwar Było raz bardzo gorąco. Nieruchome, nagrzane powietrze. W najsroższy upał leżałem w słońcu, lubując się okrucieństwem żaru. Pustka. Przybiegła do mnie zdyszana. Widziałem, jak bije serce jej pod białą bluzką. Widziałem wspaniałą szerokość biódr, spływających półokrągłą linią w kształtne, krzepkie nogi. Gorąc-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Śmierć Przyniósł jej kwiaty o jesieni, (Mój Boże) Tuberozy przyniósł jej śmiertelne. I byli w miłość zapatrzeni, (Mój Boże) W jakieś wielkie szczęście niepodzielne. Mówiła: Zostań, zostań ze mną, (Mój Boże) Będę twoją w tę noc, mój jedyny! Będziemy sami nocą ciemną, (Mój Boże) Będą dzisiaj nasze zaślubiny Zamkn-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Solenizanci Którzy jesteście obcy w tym ogromnym mieście, A w dali też nie macie domu ni rodziny, Którzy w samotni pustej i w smutku jesteście, A obchodzicie może dziś swe urodziny; Którzy siedzicie w wieczór zimowy przy stole, Patrząc w kąt nieprzyjazny zimnego pokoju, W wyszarzanym surducie, zjedzonym przez mole-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Spadek Wtrącony w wieczność bytu, w kołowrót zagadek, Przez dumną wolę Twórcy, który mnie wywołał, Z tajemnicą bój wiodę: takić wieków spadek, Choć wiem, iż po to walczę, abym nie podołał. Zmagam się, bluźnierczego boju spadkobierca, Widząc bezcel i nicość swojej walki krwawej; Walczę w kres zapatrzony, co wszyst-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Staruszkowie Patrzymy sobie na ulicę Przez wpółrozwartą okiennicę. W czółka całujem cudze dziatki I podlewamy w oknach kwiatki. Żyjemy sobie jak Bóg zdarzy. Zrywamy kartki z kalendarzy. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w oprac... Julian Tu-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Swietozar Jeśli morze przypomni to je każę smagać, Tłuc, batożyć za karę stalowymi pręty! Zbałwani się, zawyje, by litość ubłagać, Zatopi mi, pomstując, ładowne okręty. Jeśli słońce przypomni wydrę sobie ślepia, Olsnę, włodarz szalony, na jasność promieni! Niech się w ślepocie czarnej tęsknica rozstepia, Dzika,-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Symfonia o sobie I Maestoso Hej ! Wiatr wiatr wiatr Hej ! Dmie dmie dmie Dmie prosto w twarz, Wieje, wionie, owiewa, Jak prąd ożywczy zalewa, Orzeźwia, ochładza, jak fale, Wiatr wiatr wiatr Idzie człowiek naprzeciw wiatrowi, Idzie Młody po szumnej ulicy, Zdjął kapelusz i idzie swobodnie, Idzie-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Symfonia wieków Huczy wieków symfonia hymnem uroczystym: Wryły się w twardej ziemi grudy ostre radła, Brzękły miecze stalowe rozdźwiękiem srebrzystym, Z łukiem ciężkim upadły młoty na kowadła! W bębny wojenne biją! Hej, mocniej! W rytm trwogi! Rozniósł się wielkim echem hymn milionostrunny, Tłumy czarną kurzawą za-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Syna poetowego narodziny Prą! Dębowe wrota wywalili, Wysadzili z zawiasów zawory, Rozśpiewali się, roztańczyli, Ni to larwy, ni zapustne zmory, Umaili kwiatami kędziory, Aj, pili snać! dużo pili! Dmą w piszczałki, tną w grube basetle, Sowizdrzały, łokietki, poczwary, Chochlik, Świstak i Boruta stary, Pan Twardowsk-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Szczęście Nieciekaw jestem świata, Ogromnych, pięknych miast: Nie więcej one powiedzą, Jak ten przydrożny chwast. Nieciekaw jestem ludzi, Co nauk zgłębili sto: Wystarczy mi pierwszy lepszy, Wystarczy mi byle kto. I ksiąg nie jestem ciekaw, Możecie ze mnie drwić Wiem ja bez ksiąg niemało I wiem, co znaczy żyć.-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Sztab I Puste, ciche, bezludne ulice. Noc. Blask biały elektrycznych lamp. Cicho. Lampy świecą, jak srebrne księżyce, I poświatę na chodniki leją. Błyszczą szyny, a domy bieleją, Domy równe, wysokie, milczące: Z tej strony rząd i z drugiej rząd. A z dali, z dalekiego krańca, Z dalekiego rynku u wylotu, Pędzą-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Teofania Idziesz! Przeczuwam Ciebie! Jak daleka łuna, Czerwieni się olbrzymia moc błyskawicowa! Widzę cię, święta moja wizjo złotostruna! Widzę cię świtasz idziesz, o Poezjo Nowa! Choć nie dostrzegłem jeszcze twojego oblicza, Z którego Bogiem tryśnie wieków treść ukryta, Wiem, że będziesz szalona! będziesz tajem-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga U sąsiada Pewno ktoś chory u sąsiada, Bo co dzień, kiedy zmrok zapada, Postać się w oknie zjawia blada. Pewno ktoś ciężko chory doma, Bo staje drętwa, nieruchoma, Ze splecionymi w krzyż rękoma. I coś strasznego w oczach skrywa, Ani się słowem nie odzywa I tylko dziwnie głową kiwa. I tak bezsłownie opowiada, Jakb-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Wesoła pieśń o domu Hej, wysoki dom, czerwony dom! Hej, otworzone wszystkie okna! Pusty, zupełnie pusty dom, Wiatr otworzone ciska okna Tu i tam, tu i tam! Z brzękiem, z trzaskiem wszystko drga, Ha-ha-ha! Ha-ha-ha! Wpadł weń z impetem szumny wiatr, Tańczy po salach, po pokojach! Za boki chwycił się i rad, Że mu t-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Wieczór Dziewczyny anemiczne, blade, jak wspomnienia, Spod długich rzęs przelotne rzucają spojrzenia. I wolno, krok za krokiem, stąpają niepewne, Szepcąc bladymi wargami słowa modlitewne. I znużone swej własnej wątłości słodyczą, Cicho sobie nawzajem dobrej nocy życzą. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące i-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Wieczorem Ostrą, świeżą wonią pachnie siano. Siądźmy tu, pod stogiem. Siano wyschło, chrzęści. Rozgwieździło się wspaniale niebo. Cicho. Tylko świerszcze grają: cyk-trr, cyk-trr, cyk-trr Zmęczył mnie dzień upalny. A teraz dobrze. Wyciągam się, ręce rozrzucam i patrzę do góry: niezliczone mnóstwo błyszczących dziur-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Wiosna Serce pęcznieje, nabrzmiewa, Wesele musuje w ciele, Można oszaleć z radości, O moi przyjaciele! Od stóp do głowy krąży Potok niepowstrzymany! Pomyślcie, co się to dzieje! Jaki to pęd opętany! Jak bardzo jest! jak wiele! Jak żywo, zupełnie, cało! Chodź, Młoda do Młodego: Ojcostwa mi się zachciało! -----
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Zdrada I czemu sobie w nim upodobałaś, ty dziwna, surowa dziewczyno? Zimny jest, blady, jak trup samobójcy Wstydu mi nie rób. Już cię pastuchy palcami wytykają, a ksiądz chce Cię wykląć z ambony. Skąd wiem? Myślisz, że nie widziałem, jak biegłaś wieczorem po mokrej łące nad źródło leśne, obrośnięte miętą i niezapo-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Zemsta Ledwo zadrżą w powietrzu wiosenne podmuchy I ciepły promień słońca pokoje oświeci, Budzą się w oknach czarne bzykające muchy, I podchodzą do okien małe miejskie dzieci. Błądzą za biegiem muchy oczy podkrążone I palce się po szybach ślizgają pospiesznie, Już ją ma nie, uciekła, w inną biegnie stronę, Aż ją d-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Z podróży I przywita cię rozpachniona, Pełna słońca ciepła Italia, Gdzie na niebie lśni roztopiona Połyskliwa, modra emalia. Nad twą złotą promienną głową Nimb szafiru niebo roztoczy: Szafirowo i lazurowo Zajaśnieją twe słodkie oczy. Zatrzepoce w nich szczęście żywe: Miłość, słońce i kwietne fale, I popłyną oczy-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga *** [Życie? rozprężę szeroko ramiona] Życie? Rozprężę szeroko ramiona, Nabiorę w płuca porannego wiewu, W ziemię się skłonię błękitnemu niebu I krzyknę, radośnie krzyknę: Jakie to szczęście, że krew jest czerwona! ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury...-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Żydzi Czarni, chytrzy, brodaci, Z obłąkanymi oczyma, W których jest wieczny lęk, W których jest wieków spuścizna, Ludzie, Którzy nie wiedzą, co znaczy ojczyzna, Bo żyją wszędy, Tragiczni, nerwowi ludzie, Przybłędy. Szwargocą, wiecznie szwargocą, Wymachując długimi rękoma, Opowiadają sobie jakieś trwożne rzeczy I u-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Pieśń o radości i rytmie Na niebie gwiazdy zabłysły. W przestrzeni milardy wszechświatów. *CISZA*. Wspieram czoło na dłoni i *MYŚLĘ*. Nie śnię. Obudziła się we mnie wielka Rzeczywistość. Prawda, co w oczy się rzuca, Prawda będąca, widoczna, jedyna, Wieczna: Ja pod tą gwiezdną olbrzymią kopułą, Ja który mózgiem j-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja
To nie jest tradycyjna historia literatury ani podręcznik przekładoznawstwa. Andrzej Kopacki przełożył dwadzieścia jeden wierszy niemieckojęzycznych (od Goethego do dzisiaj) i opatrzył ich polskie wersje autokomentarzem translatorskim. Przekłady i szkice składają się tu na autorski układ figur poetyckich i dyskursów: od historycznoliterackic-
ebook
-
książka
24 pkt
-
-
Promocja
-
ebook
-
książka
29 pkt
-
-
Promocja
Prezentowany w niniejszej książce wybór tłumaczeń poetyckich z wielu języków i epok stanowi niewątpliwie znaczący wkład w dorobek translatorski Leszka Engelkinga. Prezentowani przezeń poeci to wybitni twórcy wzbogacający kulturę literacką (m.in.: Dante, Gumilow, Garcia Lorca, Yeats, Lowell) swoich narodów, będący jednocz-
ebook
-
książka
24 pkt
-
-
Pisałam, malowałam, czytałam, marzyłam i uczyłam się prawdy o sobie i o świecie od dzieciństwa. Wielokrotnie błądziłam i odnajdywałam drogę i znowu błądziłam. Większość tego, co powstało przed 2002 rokiem odeszło w płomieniach. Moja dusza niechętna była zniszczenia tego, jednak ja rzadko się tym dzieliłam. I mimo to zniszczyłam. Wędrówka-
ebook
1 pkt
-
-
Witaj czytelniku To zestaw moich wierszy, jakie napisałem jeszcze w szkole średniej. Przeleżały ponad 15 lat. Po tym czasie w roku 2017 postanowiłem zrobić użytek i wydać swój pierwszy tomik. I tak oto jest. Miłej lektury :) Zawartość Znajdziesz w tomiku 41 wierszy. Każdy wiersz ozdobiony został zd-
ebook
0 pkt
-
-
Poemat science-fiction pt. "Patrol Patryka", napisany w lutym 2020 roku, opowiada o wymyślonej, cudownej, stechnicyzowanej krainie zarządzanej przez dorosłego władcę-mechanika o niebywale ponadprzeciętnej osobowości. Otoczony on przez najrozmaitszych inteligentnych przyjaciół jest tam jedynym człowiekiem wśród nich. Zaś zami-
ebook
2 pkt
-
-
Wiersz jest przeciwieństwem przetrawionej papki medialnej, serwowanej nam dziś na śniadanie, obiad i kolację. Poezja to wyzwanie dla intelektu i wyobraźni. To nie pakiet wczasów all-inclusive; to raczej plecak i bilet w jedną stronę - zaproszenie do podróży, której za czytelnika nikt inny odbyć nie może. To podróż w niez-
ebook
0 pkt
-
-
Patryk Daniel Garkowski - urodził się on 23 sierpnia 1996 roku. Jest wybitnym pisarzem, poetą, piosenkarzem, artystą, blogerem, rysownikiem, aktorem, kompozytorem muzyki, działaczem społecznym oraz naukowcem. Pierwsze poważniejsze i znamienite utwory, w tym między innymi piosenki, wiersze i traktaty, pisał już w wieku 12 lat. Artysta ten jest osobą-
ebook
0 pkt
-
-
Patryk Daniel Garkowski - urodził się on 23 sierpnia 1996 roku. Jest wybitnym pisarzem, poetą, piosenkarzem, artystą, blogerem, rysownikiem, aktorem, kompozytorem muzyki, działaczem społecznym oraz naukowcem. Pierwsze poważniejsze i znamienite utwory, w tym między innymi piosenki, wiersze i traktaty, pisał już w wieku 12 lat. Artysta ten jest osobą-
ebook
0 pkt
-
-
Patryk Daniel Garkowski - urodził się on 23 sierpnia 1996 roku. Jest wybitnym pisarzem, poetą, piosenkarzem, artystą, blogerem, rysownikiem, aktorem, kompozytorem muzyki, działaczem społecznym oraz naukowcem. Pierwsze poważniejsze i znamienite utwory, w tym między innymi piosenki, wiersze i traktaty, pisał już w wieku 12 lat. Artysta ten jest osobą-
ebook
0 pkt
-
-
Alkotubki, alkotubki-
ebook
0 pkt
-
-
Pan Pafnucy-
ebook
0 pkt
-
-
Kłótnia inteligentnych domowych sprzętów-
ebook
0 pkt
-
-
Kisielek o wiśniowym smaku-
ebook
0 pkt
-
-
Romulus i Remus-
ebook
0 pkt
-
-
Bryzowe dary wilgoci-
ebook
0 pkt
-
-
Niedziałające schody ruchome w galerii handlowej-
ebook
0 pkt
-
-
Cygnus olor-
ebook
0 pkt
-
-
Cyryl i Dionizos-
ebook
0 pkt
-
-
Eubul i Artemida-
ebook
0 pkt
-
-
Chłopięcy niewolnicy ze złota Hefajstosa-
ebook
0 pkt
-
-
Skarga oślepionego cyklopa Polifema-
ebook
0 pkt
-
-
Posejdon i Atena-
ebook
0 pkt
-
-
Kirke oznajmia o swych świniach-
ebook
0 pkt
-
-
Bujanie w obłokach kwiatuszka moli-
ebook
0 pkt
-
-
Narodziny Ateny-
ebook
0 pkt
-
-
Demon Eurynomos-
ebook
0 pkt
-
-
Chłopcy-więźniowie w oborach króla Augiasza-
ebook
0 pkt
-
-
Młodzieniec w wehikule pociągu-
ebook
0 pkt
-
-
Młodzieniec palący papierosa na dworcu autobusowo-kolejowym w Płocku-
ebook
0 pkt
-
-
O młodzieńcu zastępującym w pracy mamusię-kwiaciarkę-
ebook
0 pkt
-

