Nowele - ebooki, książki online
Książki, ebooki, audiobooki z kategorii: Nowele dostępne w księgarni Ebookpoint
-
Przypadek Prof. Dr. Romanowi Pollakowi poświęcam Poznali się w pociągu. Zabrzeski wracał wtedy z pogrzebu zmarłej nagle narzeczonej, okryty świeżym kirem smutku, przesiąknięty jeszcze atmosferą domu żałoby. Zaczepiła go pierwsza pod jakimś błahym pozorem. Odpowiadał-
ebook
3 pkt
-
-
ŠunadvokatisPagal Elizos Ožeškienės apysaką Niziny Pas urėdą Pavasario vakaras buvo apsiaubęs laukus; ore kilo smarkus kvapas iš tik ką apartos žemės. Buvo rūkas, ūkanota ir tylu. Keliu, retai apsodintu medžiais, ėjo basa moteriškė, apsivilkusi rudine. Prieb-
-
ebook
3 pkt
-
-
e_a0n3/e_a0n3.mp3 e_a0n3Siłaczka W nienajlepszym humorze powrócił do domu doktor Paweł Obarecki z winta, za którego pośrednictwem składał uroczyście życzenia księdzu plebanowi wraz z aptekarzem, poczciarzem i sędzią w ciągu ośmiu godzin z rzędu. Powróciwszy drzwi gabinetu zamknął-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Uwspółcześniono: * pisownię rozdzielną, np.: to też -> toteż, poczem -> po czym; * fleksję, np.: poczem -> po czym; * pisownię z/s, np.: z pod -> spod; * pisownię wielką/małą literą w zdaniu, np.: — On tam jest!... słyszę go!... -> — On tam je-
ebook
3 pkt
-
-
Wigilia Kiedy już przyniosłem, mówiąc między nami, jakąś bardzo niewyraźną babinę, kupioną za własne (krwawo zapracowane!) trzydzieści kopiejek, kiedy własną ręką w piecu napaliłem i własnymi obcęgami nakładłem węgli do własnego a-
ebook
3 pkt
-
-
e_a0tl/e_a0tl.mp3 e_a0tlZ legend dawnego Egiptu Patrzcie, jak marne są ludzkie nadzieje wobec porządku świata; patrzcie, jak marne są wobec wyroków, które ognistymi znakami wypisał na niebie Przedwieczny!... Stuletni Ramzes, potężny władca Egiptu, dogorywał. Na pierś mocarza, przed którego głosem pó-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
A... B... C... Od wydawców Niniejsza nowela E. Orzeszkowej oparta jest na rzeczywistości, aż nadto dobrze pamiętnej starszemu pokoleniu ludności polskiej w b. zaborze rosyjskim. Sprawa Joanny Lipskiej, obwinionej i skazanej na karę za nauczanie małych dzieci, przypomina nam niedawne jeszcze cz-
ebook
3 pkt
-
-
,,Ad leones!" To nie był wcale ani mało obiecujący talent, ani mało dotrzymać mogąca organizacja, ów rudobrody rzeźbiarz, który o godzinie zamknięcia prac chadzał prawie co wieczór do Caffe-Greco z wielką swoją charcicą kirgiskiego pochodzenia. Sam wybór zwierzęcia, które jednało wdzięk i siłę w czy-
ebook
3 pkt
-
-
Aryman mści się Zbliżając się do szczytu wyniosłości życia, zwracał jeszcze spojrzenie w stronę krainy przebytej. Strudzone stopy ociężale dźwigały wiek jego nędzny i ciężki, jak bryłę ołowiu, do ziemi nieznajomej, co się daleko ukazać miała. Ostrymi łokciami wparła się w jego ramiona uporczywa zgryzot-
ebook
3 pkt
-
-
,,Cokolwiek się zdarzy -- niech uderza we mnie..." Cokolwiek się zdarzy -- niech uderza we mnieSofokles, Edyp-król Na łóżku oznaczonym liczbą 24, w najbardziej ciemnym kącie sali, leżał od kilku miesięcy trzydziestoletni może parobek folwarczny. Nad wezgłowiem łóżka kołatała za każdym poruszeniem się chore-
ebook
3 pkt
-
-
Cud na kirkucie Berek Guzik mówił, że uczoność to jest największy majątek, że jest skarb, w porównaniu z którym najwspanialsza fortuna znaczy tyle, co nic. -- Niech pan dobrodziej sam uważy, niech weźmie na delikatny rozum! Znasz pan zapewne naszych bogaczów? Kto ich nie zna? To są wielkie osoby! wielcy ludzi-
ebook
3 pkt
-
-
Czad Od jarów wypadł nowy tabun poświstów wiatrowych i rozkiełznawszy się szeroko po zaśnieżonych polach, zarył rozwścieczonym łbem po zadmach. Poderwany z miękkiej pościeli śnieg skręcał się w potworne trąby, leje bez dna, śmigłe biczyska i zawinąwszy się stokrotnym wirem, rozpylał w białą, sypką kurz-
ebook
3 pkt
-
-
Dzień pierwszy Opowieść pierwsza. Spowiedź Ciappelletta Ser Cepparello, fałszywą spowiedzią zwiódłszy świętego braciszka, umiera. Za życia był hultajem co się zowie, po śmierci obwołano go świętym, mianując go świętym Ciappelletto. -- Stosowną rzeczą jest, miłe białogłowy, aby człek każdą sprawę za-
ebook
3 pkt
-
-
Prolog Zaczyna się księga Dekameron, w której zawiera się sto nowel, opowiedzianych przez siedem białogłów i trzech młodzieńców Ludzka to rzecz współczucie dla nieszczęśliwych; jeśli jest ono każdemu właściwe, to tym bardziej winno być znane człekowi, co sam, litości potrzebując, od drugich jej doznawał. N-
ebook
3 pkt
-
-
Głucha przestrzeń(Ballada kolejowa) Pomiędzy Orszawą a Byliczem zregulowano przestrzeń. Stało się to możliwym dzięki zasypaniu mokradeł nad Wierszą i przeprowadzeniu niwelacji pod tzw. ,,Upłazikiem". Wskutek tego linia uległa znacznemu skróceniu, gdyż pociąg zamiast omijać bagnisty teren w wielkim-
ebook
3 pkt
-
-
Antonina Domańska Ave Maria ISBN 978-83-288-2214-6 Ren, który od Moguncji rozlewa swe wody szeroko i płynie aż do Bingen, w kierunku południowo-zachodnim, tutaj robi nagły zakręt ku północy; a dostawszy się między strome, wysokie skaliska, szumi gniewnie w ścieśnionem korycie. Przed wiekami spienione wiecznie fale kryły w swej głębi urwiska gra-
ebook
3 pkt
-
-
Guy de Maupassant Baronowa tłum. anonimowy ISBN 978-83-288-2477-5 Będziesz mógł zobaczyć tam interesujące cacka rzekł mi mój przyjaciel Boisrené pójdź ze mną. Zaprowadził mnie na pierwsze piętro pięknego domu, na jednej z wielkich ulic Paryża. Przyjął nas mężczyzna bardzo elegancki, o wykwintnych manierach, oprowadzał nas i pokazywał rzadki-
ebook
3 pkt
-
-
Giovanni Boccaccio Ur. 1313 w Certaldo (w Toskanii) lub we Florencji Zm. 21 grudnia 1375 w Certaldo Najważniejsze dzieła: Dekameron, Fiametta, Żywot Dantego, O sławnych niewiastach, Genealogia bogów Włoski pisarz doby renesansu, najbardziej znany jako twórca zbioru nowel Dekameron i z tego powodu uważany za ojca nowożytnej nowelistyki.-
ebook
3 pkt
-
-
Wokół nas są ludzie, których nie zauważamy. Przechodzimy obok nich obojętni. Są szarzy, niepozorni. Nijacy. Wystarczy jednak zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na nich uważniej, zamienić kilka zdań, by odkryć niewidzialne na pierwszy rzut oka piękno. Przekonał się o tym Marcin, student hemii, gdy pewnego dnia w codziennym krajobrazie-
ebook
0 pkt
-
-
Debiut Marcina Haba. Historia ukazuje czas wchodzenia młodzieży w wiek dorosły. Bohaterką książki jest Jaga - zbzikowana dziewczyna, świeżo upieczona osiemnastolatka, szkolna przyjaciółka i przede wszystkim fanka rocka. Dziewczyna próbuje odnaleźć się w szybko zmieniającej się rzeczywistości, która po osiągnięciu osiemnastego roku życia staje się d-
ebook
0 pkt
-
-
e_a00h/e_a00h.mp3 e_a00hAntek Antek urodził się we wsi nad Wisłą. Wieś leżała w niewielkiej dolinie. Od północy otaczały ją wzgórza spadziste, porosłe sosnowym lasem, a od południa wzgórza garbate, zasypane leszczyną, tarniną i głogiem. Tam najgłośniej śpiewały pt-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Cienie Kiedy na niebie dogasają blaski słońca, z ziemi wynurza się zmierzch. Zmierzch — wielka armia nocy, o tysiącach niewidzialnych kolumn i miliardach żołnierzy. Potężna armia, która od niepamiętnych czasów pasuje się ze światłem, pierzcha każdego poranku, zwyc-
ebook
3 pkt
-
-
Czy ci najmilszy? ...W dali było widać ciemną wstęgę boru, przed borem łąkę, a wśród łanów zboża stała chata, pokryta słomianą strzechą i mchami. Brzozy zwieszały nad nią zielone warkocze, na świerku w gnieździe stał bocian, a w sadzie wi-
ebook
3 pkt
-
-
e_a03t/e_a03t.mp3 e_a03tDoktor Piotr W pokoju pana Dominika Cedzyny ciemno i cicho, choć stary jegomość nie śpi. Oparłszy się plecami o poduszki, wpół leżąc na łóżku, zatopiony jest w dziwacznych myślach, do niebywałego ogromu podniesionych przez ciszę nocną. A noc jest cicha śmierte-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
e_a04y/e_a04y.mp3 e_a04yDym Ile razy spojrzała w okno swej izdebki, tyle razy widzieć go mogła, jak z ogromnego komina fabryki walił siwym słupem. Nieraz nawet umyślnie odrywała od roboty stare swoje oczy, aby rzucić na niego choć jedno spojrzenie. W spojrzeniu tym była dziwna błogość i jakby pieszczota. Lud-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Dziwna historia Noc św. Sylwestra. Zegar jasno oświeconej Resursy Obywatelskiej wskazuje dziesięć minut do dwunastej; w salonach jasno oświeconej Resursy Obywatelskiej sześćdziesiąt par kończy ostatniego w tym roku kontredansa; w bufecie jasno oświeconej Resursy Obywatelskiej dwudziestu kelneró-
ebook
3 pkt
-
-
Echa leśne Pan generał Rozłucki siedział uroczyście na stołku składanym. Stołek ów (własność przenośna geometry Knopfa) mieścił się w samym środku dywanu zdjętego znad łóżka mojej matki. Po drugiej stronie ogniska, na pniaku z wzorową stara-
ebook
3 pkt
-
-
Oni (R. 1863) ...Był w zamkniętym, cichym pokoju wieczór zimowy, długi, gdy ta dawna znajoma moja, z twarzą na światło lampy obróconą, z wnętrza głębokiej zadumy mówiła: — Pytanie twoje o moje wspomnienia, prośby twoje, abym swoje wspomnienia twojej pamięci powier-
ebook
3 pkt
-
-
Jako się pan Lubomirski nawrócił i kościół w Tarnawie zbudowałWedle podania ludowego Kiedy się Pan Jezus w Betlejem narodził, pan Lubomirski z Tarnawy był jeszcze lutrem. Ale że człek był mądry i przemyślny, a zasłyszał, że Dzieciątko Jezus bardzo nierade-
ebook
3 pkt
-
-
e_a087/e_a087.mp3 e_a087Janko Muzykant Przyszło to na świat wątłe, słabe. Kumy, co się były zebrały przy tapczanie położnicy, kręciły głowami i nad matką, i nad dzieckiem. Kowalka Szymonowa, która była najmądrzejsza, poczęła chorą pocieszać: — Dajta — powia-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
e_a08s/e_a08s.mp3 e_a08sKamizelka Niektórzy ludzie mają pociąg do zbierania osobliwości kosztowniejszych lub mniej kosztownych, na jakie kogo stać. Ja także posiadam zbiorek, lecz skromny, jak zwykle w początkach. Jest tam mój dramat, który pisałem jeszcze w gimnazjum na lekcjach języka łacińskiego... Jest k-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
e_a092/e_a092.mp3 e_a092Katarynka Na ulicy Miodowej co dzień około południa można było spotkać jegomościa w pewnym wieku, który chodził z placu Krasińskich ku ulicy Senatorskiej. Latem nosił on wykwintne, ciemnogranatowe palto, popielate spodnie od pierwszorzędnego krawca, buty połyskujące jak zwierciad-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Die schwarze Jakobe 1883 Eines Abends, als ich, meiner täglichen Gewohnheit nach, bei Frau von F. eintrat, fand ich meine alte Freundin nicht wie sonst in ihrem Lehnstuhl am Tische sitzend, hinter dem grünen Lichtschirm, in dessen Schatten sie der Vorlesung ihres Fräuleins zuzuhören pflegte. Das Buch zwar lag aufge-
-
ebook
3 pkt
-
-
Dobra pani Prowadzone za rękę przez Janową, żonę mularza, weszło maleństwo do pięknego salonu pani Eweliny Krzyckiej, wylękłe i zachwycone, drobnymi kroczkami drepczące po śliskiej posadzce, gotowe -- stosownie do okoliczności -- wybuchnąć płaczem albo i śmiechem. Koralowe usteczka drżały i krzy-
ebook
3 pkt
-
-
Dwie W chwili gdy Hanka wynosiła z jadalni talerze, starsza pani powiodła za nią badawczym spod krzaczastych brwi wzrokiem. -- Co mama się tak Hance przygląda? -- spytał Furkowski, rozkładając na białym obrusie czerwone swe ręce, poplamione koło paznokci fioletowym atramentem. ,,Mama" skrzywiła się oc-
ebook
3 pkt
-
-
Dwie wiosny Włoska Długo -- tygodnie całe nie wychodziłem z pokoju, więc tylko przez okna patrzyłem na świat: na szare, brzemienne wiosną niebo, to na morze gniewnie rozkołysane, to na czuby figowców o bladozłotych płomykach listków, gdy je wiatr przyginał do okien; to znowu przez zgaszone szkliwo desz-
ebook
3 pkt
-
-
Feta w Coqueville I Coqueville jest to mała wioska rybacka, wciśnięta w rozpadlinę skał nadmorskich o dwie mile od Grandportu. Piękne wybrzeże piasczyste ściele się tam u stóp domostw przyczepionych do skalistego zbocza, niby muszle, które zostawił odpływ. Wstępując na wyżyny Grandportu, ku lewe-
ebook
3 pkt
-
-
FraniaSzkic -- Pójdziemy na festyn? -- Jak chcesz!... -- Ta ta ta!... masło maślane... Obłudnik! Faryzejczyk!... Myślałby kto, że trzech zliczyć nie umie. Tyran!... Marulka stulił uszy, poprawił się niespokojnie na krześle i drżącą ze starości ręką po obrusie zaczął nożem krzyżyki znaczyć. Lecz pani Franciszka-
ebook
3 pkt
-
-
Froim Wśród piasków podlaskich i bagien, w zapadłej, lesistej okolicy, znajdowała się mała i nędzna mieścina... Może było w niej sto domów, a może i nie -- któż tam spamięta? tembardziej, że co lat kilkanaście, ni stąd ni zowąd wybuchał pożar i całą mieścinę w kupę węgli i gruzów zamieniał, tak, że tylko ok-
ebook
3 pkt
-
-
Godzina Rozległy ogród, tarasami zstępujący ku rzece, która płynie za jego murem, pełen jest światła, wilgotnych cieniów i odoru wiosennej, skopanej ziemi. Jeszcze rosa obfita stoi na trawach. Lekki powiew odchyla młodociane, w srebrną barwę obleczone liście sokory. Klonowe tak przejrzyste, że wskró-
ebook
3 pkt
-
-
Grzechy dzieciństwa Urodziłem się w epoce, kiedy każdy człowiek musiał mieć przydomek, choćby niekoniecznie słuszny. Z tego powodu naszą dziedziczkę nazywali hrabiną, mego ojca jej plenipotentem, a mnie bardzo rzadko Kaziem albo Leśniewskim, ale dość często urwisem, dopóki byłem w domu, albo osłem, kie-
ebook
3 pkt
-
-
Korale MaciejowejSzkic Maciek od łóżka powoli się dźwignął i w kąt izby się cofnął. Mała lampka dogasała prawie, uczepiona u pochyłej ściany. Po kątach czerniały jakieś niewyraźne masy, zaledwie tuż pod lampką można było rozróżnić kuferek zielony i poręcz łóżka bielejącą równą, wąską linią w przest-
ebook
3 pkt
-
-
Łaciarz Smutna noc jesienna ukołysała do snu szlachecką wioskę podlaską. Domki i stodoły utonęły w ciemności, niby w naczyniu olbrzymiem, pełnem rzadkiego, rozwodnionego atramentu... Z poza chmur ołowianych, ciężkich, czasem tylko, przelotnie, gdy wiatr silniejszy zawiał w górze, ukazała się gwiazd-
ebook
3 pkt
-
-
Na wakacjach Wieczorem, jak zwykle, przyszedł do mnie mój szkolny kolega. Mieszkaliśmy obaj na wsi o kilka wiorst od siebie i widywaliśmy się prawie co dzień. Był to przystojny blondyn, którego łagodne oczy mogły rozmarzyć niejedną kobietę. Mnie pociągał jego niewzruszony spokój i trzeźwość umysłu. Tego dn-
ebook
3 pkt
-
-
Nawrócony Pan Łukasz siedział zamyślony. Był to starzec wysoki, chudy, pochylony. Liczył około siedemdziesięciu lat i miał czarne, dosyć gęste włosy upstrzone siwymi kosmykami. Nie posiadał ani jednego zęba, a spiczasta broda zbiegała mu się z hakowatym nosem, co fizjonomii starca nie nadawało przy-
ebook
3 pkt
-
-
Obrazek z lat głodowych Posłuchajcie, piękni panowie i panie, opowiem wam króciutką powiastkę. Z błyszczących wyżyn waszych czy spojrzeliście kiedykolwiek w dół, nisko, w głąb owych warstw społeczności, które ciemne, nędzne, z piękna odarte, pracują ciężko? Czyście widzieli, jakie cierpienia nurtują na-
ebook
3 pkt
-
-
Omyłka Dom mojej matki stał na brzegu miasteczka, przy ulicy obwodowej, wzdłuż której mieściły się budynki gospodarskie, sad i ogród warzywny. Za domem ciągnęły się nasze grunta, zawarte między drogą boczną i pocztowym gościńcem. Ze strychu, gdzie znajdował się pokoik brata, w zwykłym czasie napełniony r-
ebook
3 pkt
-
-
Orso Ostatnie dni jesieni są dla Anaheim, miasteczka położonego w południowej Kalifornii, dniami zabaw i uroczystości. Kończy się naówczas winobranie, całe więc miasto roi się tłumami ludności robotniczej. Nic bardziej malowniczego nad widok, jaki przedstawia ta ludność złożona w mniejszej części-
ebook
3 pkt
-
-
Ostatni promieńSzkic Ściemniało się już zupełnie, gdy Elszykowska weszła cicho, tłumiąc odgłos swych kroków, do przedpokoju. Potarła o ścianę zapałkę, którą trzymała w ręku i błękitnawy ognik zabłysnął wśród ciemnej przestrzeni. Ognik ten oświecił od dołu twarz kobiety i odbił jej słaby cień na ścianie pokr-
ebook
3 pkt
-
-
Pani Dulska przed sądem I Pani Dulska dla całego domu ,,narządziła" świeżą bieliznę. I to we wtorek, wbrew zwyczajowi. W domu Dulskich bowiem zmieniano bieliznę w niedziele i czwartki, poszewki i prześcieradła -- co dni piętnaście. O tym mówiła Pani Dulska z pychą źle ukrytą: -- Są takie panie, któr-
ebook
3 pkt
-
-
Pewnego dnia... I Pewnego dnia... o świcie, o majowym wczesnym świcie, w małym domku, przypartym do ziemi pokrzywionymi ścianami, otwarło się okienko i w obramieniu fuksji rozkwitłych zamajaczyła siwa głowa i zaszemrał cichy, monotonny głos. Pan Pliszka odmawiał pacierze poranne. Miasto spało j-
ebook
3 pkt
-
-
Prosto z pensyiNowelka I Po ogrodzie spacerowało kilkanaście panienek. Wszystkie prawie ubrane były jednakowo w czarne sukienki, białe, sztywne kołnierzyki i takież mankiety. Choć były młode, bardzo młode, bo najstarsza z nich nie skończyła jeszcze osiemnastej wiosny, w ruchach ich panowała pow-
ebook
3 pkt
-
-
Przygoda Stasia Bohaterem opowiadania jest osoba, która ma trochę więcej niż łokieć wzrostu, około trzydziestu funtów wagi i ledwie od półtora roku odbywa doczesną wędrówkę. Tę klasę obywateli kraju ludzie dorośli przezywają dziećmi i w ogóle nie traktują dość poważnie. Dlatego z pewną obawą przed-
ebook
3 pkt
-
-
Sachem W mieście Antylopie, położonym nad rzeką tegoż nazwiska, w stanie Teksas, spieszył kto żyw na przedstawienie cyrkowe. Zajęcie mieszkańców było tym większe, że od czasu założenia miasta pierwszy raz zjechał do niego cyrk tancerek, minstreli i linochodów. Miasto było niedawne. Piętnaście lat temu-
ebook
3 pkt
-
-
Słowo o bandosie W podgórskich, kamienistych działkach kieleckich, na jałowych sapach, przez które sączy się zaskórna woda z żelaznych rudawisk, na radomskich piaskach podsośnianych, na opoczyńskich krajach -- smętniskach, gdzie się ,,korzec sieje, kopę zbiera, a kopa korzec daje" -- hoduje się dola ban-
ebook
3 pkt
-
-
Sprawiedliwie I Noc była przedwiosenna -- marcowa, noc pełna deszczów, zimna i wichrów. Lasy stały pokurczone i odrętwiałe, przemoknięte do szpiku; chwilami wstrząsał nimi dreszcz lodowaty, bo się trzęsły febrycznie i jakby trwogą ogarnięte rozwijały gałęzie, otrząsały się z wody, szumiały ponu-
ebook
3 pkt
-
-
Szary pokój Kazi Drogiej żonie mojej poświęcam Moje ostatnie mieszkanie też mnie nie zadowoliło. Zrazu zdawało się, że to, przed czym uciekłem z dawnego, tutaj wykluczone bezwarunkowo, że bezpiecznym będę przed czymś nieznanym, które zmusiło do opuszczenia przedostatniej siedziby. Lecz kilka dni-
ebook
3 pkt
-
-
W jesienną noc Drogą rozmiękłą, podobną do błotnistej, grząskiej rzeki, płynącej wśród pustych, czarnych pól, szedł pijany chłop. Wieczór już był zapadł; zimny, rozdeszczony, brudny wieczór listopadowy. Oślepły świat płakał nieustannym, przenikliwym deszczem, obdarte pola szkliły się nabrzmiałe wilgocią,-
ebook
3 pkt
-
-
W porębie Wawrzon! a wstań ino, to nachlałeś się i będziesz się wylegiwać kiej dziedzic, a ja sobie rady dać nie mogę. Rafał przecież zaraz mają przyjechać, ino go patrzeć, no! Zaczęła energicznie potrząsać mężem leżącym w kącie izby na kupie słomy powyrzucanej z łóżek. -- Kobito, mówię ci, odyńdź -- mruknął-
ebook
3 pkt
-
-
Wspomnienie z Maripozy Byłem tylko jakby przelotem w Maripozie i równie pobieżnie zwiedziłem jej okolice. Byłbym się jednak dłużej zatrzymał i w mieście, i w hrabstwie, gdybym był wiedział, że o kilkanaście mil od miasta żyje w lesie prototyp mego Latarnika. Przed niedawnym czasem pan M., który jednocz-
ebook
3 pkt
-
-
Wszystko i nic Ledwie się drzwi zamknęły i dwaj Olbromscy, -- Rafał i syn jego, Hubert, -- stanęli na ganku, wichura poczęła ich szarpać na wsze strony. Zadęty był cały ganek i pół sieni. Ciemność, choć oko wykol, niezgłębiona była wokoło. Mały Hubert brnął po zaspach, po czemś, niby dachy, i nie mógł wyjść z po-
ebook
3 pkt
-
-
W zimowy wieczór Wieczór był niepóźny, ale bardzo ciemny; na niebie usłanym chmurami nie świeciła ani jedna gwiazda, wiatr posuwiście hasał, wirującymi słupy wzbijał się w górę, gamami szumów, jęków, gwizdań śpiewał w głębokiej kotlinie, na której dnie leżał równy, szeroki, od śniegu biały szlak zamarz-
ebook
3 pkt
-
-
Żywy telegraf Pani hrabina podczas wizyty w zakładzie sierot spostrzegła na korytarzu niezwykłą scenę: czterech chłopców wydzierało sobie podartą książkę, dość żwawo okładając się kułakami. -- Zdaje mi się, dzieci, że się bijecie?... -- zawołała przestraszona dama. -- Za to żaden nie dostanie pierni-
ebook
3 pkt
-
-
Za chlebem I Na oceanie -- Rozmyślanie -- Burza -- Przybycie Na szerokich falach oceanu kołysał się niemiecki statek ,,Blücher", płynący z Hamburga do New Yorku. Od czterech dni był już w drodze, a od dwóch minął zielone brzegi Irlandii i wydostał się na pełnię. Z pokładu, jak okiem dojrzeć, widać było ty-
ebook
3 pkt
-
-
Zając Był pogodny ranek jesienny. Na trawie poczerniałej, w rowach przydrożnych, na ciemno zielonej runi oziminy znać było mróz biały: słońce zarumieniło już wschód, zapowiadając dzień jasny i pogodny, jeden z tych pięknych dni, jakimi nas czasem spóźniona jesień obdarza. Na drodze panował ruch niezwy-
ebook
3 pkt
-
-
Zgon Oliwiera Becaille I Umarłem w sobotę o godzinie szóstej z rana, po trzydniowej chorobie. Biedna moja żona szukała czegoś od dłuższej chwili w kufrze z bielizną. Gdy się podniosła i zobaczyła, że leżę z otwartemi oczyma, bez tchu, zesztywniały, podbiegła, myśląc, że to zemdlenie, i nachyliwsz-
ebook
3 pkt
-
-
Zmierzch Między grube pnie kilku świerków, co sterczą samotnie na skraju poręby, plamiącej mnóstwem czarnych pniaków zgniłozielony upłaz wzgórza, zsuwało się słońce, pławiąc się w miedzianym blasku, podobnym do przejrzystego kurzu, nieruchomą warstwą nawisłego nad daleką widownią. Odblaski jego lśniły-
ebook
3 pkt
-
-
Któż się przed Tobą ostoi? Wieczór dnia i wieczór życia mają ze sobą podobieństwa wiele. W jednej i drugiej porze słońca już niema i pełga tylko lampka, albo nikły płomyk świecy. W jednej i drugiej porze człowiek znizuje na nić pamięci zaznane radości i smutki, spełnione i niespełnione nadzieje, wypite p-
ebook
3 pkt
-
-
Z pamiętnika poznańskiego nauczyciela Światło lampy, chociaż przyćmione, budziło mnie i nieraz o drugiej lub trzeciej po północy widziałem Michasia pracującego jeszcze. Mała i wątła jego postać, przybrana tylko w bieliznę, schylona była nad książką, a w ciszy nocnej senny i zmęczony głos powtarzał m-
ebook
3 pkt
-
-
Stefan Żeromski Róża ISBN 978-83-288-5940-1 O Thou immortal Deity Whose throne is in the depth of human thought, I do adjure thy power and Thee By all that man may be, by all that he is not, By all that he has been and yet must be! Percy B. Shelley (fragment z r. 1821) Prolog / Zaułek poza gmachem więzienia, utworzony przez blanki wys-
ebook
3 pkt
-
-
Paul Heyse Andrzej Ingram tłum. Bertold Merwin W parne południe wrześniowego dnia siedział młody chłopak w bujnie rozrosłym lesie winnych latorośli, pokrywającym południowe stoki Küchelbergu, tuż obok miasta Meranu. Ocienione chodniki były tego roku tak przeładowane owocem i listowiem, iż długie, ciche drożyny tonęły w ciemnozielonym półmroku.-
ebook
3 pkt
-
-
Paul Heyse Hafciarka z Treviso tłum. Bertold Merwin Już trzeci dzień padał deszcz. Drogi leśne i ogrodowe dokoła dworku wiejskiego zamieniły się w potoki. Pierwszego i drugiego dnia towarzystwo zebrane we dworze siliło się na dobry humor, urządzało wesołe gry i zabawy. Z chmur lały się strumienie deszczu, zaś w wielkim salonie o pięciu oknach p-
ebook
3 pkt
-
-
Paul Heyse L'Arrabbiata tłum. Franciszek Mirandola Słońce nie wzeszło jeszcze. Ponad Wezuwiuszem wisiała mgła, ciągnąca się szeroką smugą w kierunku Neapolu i otulająca małe mieściny pobrzeża. Morze milczało. Mimo to przystań pod wysokim sorrentyńskim wybrzeżem skalnym, w ciasnej zatoce położona, zaczynała się już roić ludźmi. Rybacy wraz z żon-
ebook
3 pkt
-
-
Paul Heyse Nino i Maso Opowiadanie według kroniki miasta Sieny tłum. Bertold Merwin W tym to czasie a było to z początkiem XV stulecia zdarzył się w naszym mieście dziwny i wstrząsający wypadek, zasługujący, by o nim wspomniano na tym miejscu między wybitniejszymi publicznymi zdarzeniami i politycznymi sprawami, by go wyrwano z toni zapomnien-
ebook
3 pkt
-
-
Paul Heyse Samotni tłum. Franciszek Mirandola Gwałtowne burze, nadciągające ze strony południowej, miotały przez dni kilka morzem, budząc do żywszego krążenia soki drzew figowych, porastających skaliste brzegi Sorrento, oraz skrapiając ziemię deszczem i żyźniąc ją wilgocią. Ten i ów powiadał o pomrukach, idących z głębi Wezuwiusza, i prorokował-
ebook
3 pkt
-
-
Paul Heyse Wdowa z Pizy tłum. Bertold Merwin Zdaje mi się, że pan zbyt pochlebnie ocenia kobiety włoskie. Jak to? spytałem. Czytałem kilka nowel pańskich. Przyzna pan, że nie ma tyle Arrabbiat i Gemm na Południu, jak to pan usiłuje wmówić w uległego czytelnika. Prawdę powiedziawszy, są to twory pańskiej fantazji i studia na temat rzeczywi-
ebook
3 pkt
-
-
Paul Heyse Wesele na Capri tłum. Bertold Merwin Już zbyt długo rozkoszowaliśmy się wiosną neapolitańską. Należało wreszcie pożegnać Neapol, jeśli mieliśmy jeszcze zastać naszych przyjaciół w Rzymie. Nie mogliśmy się jednak zdobyć na rozpoczęcie podróży na Północ, nie zwiedziwszy choćby w przelocie naszego ukochanego Capri. Było to w dzień Ziel-
ebook
3 pkt
-
-
Paul Heyse Ur. 15 marca 1830 w Berlinie Zm. 2 kwietnia 1914 w Monachium Najważniejsze dzieła: LArrabbiata, Kolberg, Frauenemancipation, Kinder der Welt Niemiecki pisarz, laureat literackiej Nagrody Nobla w 1910. Był synem nauczyciela filologii klasycznej, a do jego krewnych ze strony matki zaliczał się m.in. kompozytor Felix Mendelss-
ebook
3 pkt
-
-
Paul Heyse Wiedźma z korsa tłum. Bertold Merwin Było to w marcu. Zapadał mrok; natłok powozów i piechurów, przepełniających przez kilka godzin korso w każde popołudnie, począł się rozpraszać. Wracałem z dalekiej wędrówki srodze zmęczony i zdążałem do mieszkania, położonego w pobliżu Piazza del Popolo. Wtem szybkie moje kroki wstrzymała nagle do-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Konopnicka II. Jeszcze jeden numer A to? zapytałam, kiedyśmy doszli do końca więziennego korytarza, gdzie w głębi widać było drzwi na klucz zamknięte. To odrzekł, zakołysawszy się lekko, nadzorca to jest jeszcze jeden numer. Rozmowa miała miejsce za pierwszej bytności mojej w więzieniu, kiedym jeszcze nie wiedziała, że się tu o nic-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Konopnicka Obrazki więzienne ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu merytorycznym i krytycznym (przypisy i motywy) dostępna jest na stronie https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/konopnicka-obrazki-wiezienne. Utwór opracowan... Maria Konopnicka Ur. 23 maja-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Konopnicka III. Onufer 1 Już miałam wychodzić, kiedy Jan Zaparty, z pierwszego piętra, wpadł do kancelarii. Proszę wielmożnego zawołał zdyszany, robiąc front u progu. Pod piątym rewolucja! Osmólec tak tłucze Onufra, że go oderwać nie można. Co to nie można! krzyknął pan nadzorca, zrywając się z fotela. Ruszaj po Jakuba, ciemięg-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Konopnicka I. Podług księgi Był dzień jesienny, cały złoty i modry od gasnącego słońca i cichej pogody. Około trzeciej po południu przed gmachem więziennym zatrzymał się wóz z kapustą. Bra-ma! Bra-ma! krzyknął przeciągle parobek, siedzący na nim w czerwonym lejbiku i samodziałowym spencerze. Nikt się jednak z otwieraniem bramy nie kw-
ebook
3 pkt
-
-
e_38km/e_38km.mp3 e_38kmHistoria, której akcji toczy się w Chłopowie, małej wsi znajdującej się woj. zachodniopomorskim. Autorka darzy tę miejscowość sentymentem. Wielokrotnie spędzała tam wakacje, tam mieszkali jej dziadkowie i stamtąd pochodzą jej rodzice. „Tamtego lata w Chłopowie” to opowieść zainspirowana pięknem lokalnej przyrody i chęcią poka-
audiobook
3 pkt
-
-
e_3kkb/e_3kkb.mp3 e_3kkbPrawdziwa historia. W imię miłości. Nowelka miłosna inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Historia pokazuje wewnętrzne rozterki Tomasza, który musi wybrać między lojalnością wobec wieloletniego przyjaciela, a uczuciem do kobiety. Czy dokona dobrego wyboru? Autorka przeplatając historię głównego bohatera z wątkami pobocznymi, w doskonały-
audiobook
4 pkt
-
-
Promocja
Wybór najlepszych opowiadań mistrza klasyki grozy.-
ebook
3 pkt
(1,90 zł najniższa cena z 30 dni)
3.30 zł
3.84 zł (-14%) -
-
Promocja
Rzeczywistość opowiadań swobodnie miesza się z fantastyką. Przedmioty nabierają właściwości istot żywych, zwierzęta uzyskują cechy ludzkie, banalne czynności podnoszone są do rangi mitu. Mit ten ma na celu zachowanie, utrwalenie odchodzącego świata dającego bohaterowi oparcie i bezpieczeństwo. Opoką trwałości jest z jednej strony dom rodzinny-
ebook
3 pkt
(1,90 zł najniższa cena z 30 dni)
3.30 zł
3.84 zł (-14%) -
-
Promocja
Klemens Junosza, właściwie: Klemens Szaniawski (1849-1898) powieściopisarz, nowelista i felietonista polski. Szaniawski celował przede wszystkim w małych formach prozatorskich: noweli, opowiadaniu, obrazku, szkicu. W swoich utworach chętnie portretował środowiska chłopskie, drobnoszlacheckie, ale także mieszczan i Żydów warszawskich. Niniejs-
ebook
2 pkt
(3,00 zł najniższa cena z 30 dni)
2.58 zł
3.00 zł (-14%) -
-
Promocja
Znakomicie napisane nowele autorstwa Petera Nansena (1861-1918), który był duńskim powieściopisarzem, dziennikarzem i wydawcą. Zbiór opisujący współczesne obyczaje kopenhaskie zawiera opowiadania: Mimi, Ofiara, Bajka wigilijna, Na balu, Symulant, W szpitalu, Światło w oknie, Próba ogniowa, Zimowe palto.-
ebook
4 pkt
(4,73 zł najniższa cena z 30 dni)
4.07 zł
4.73 zł (-14%) -
-
Promocja
Zbiór nowel Adolfa Dygasińskiego, który w swojej twórczości często poruszał tematykę życia mieszkańców wsi i małych miasteczek, podkreślając wspólnotę losów ludzi i zwierząt. Utwory zawarte w tym tomie to: Zasady i mięso, Rogieluk ,Kwiatek, Zeus i Eugienes, On i Psyche-
ebook
3 pkt
(4,46 zł najniższa cena z 30 dni)
3.84 zł
4.46 zł (-14%) -
-
Promocja
Zbiór czterech opowiadań, zawierająca utwory: Korsarz, Daja, Podarunek i Zasadzka. Ich autorem jest Marie-Joseph Sue, pseudonim Eugne Sue (1804-1857) pisarz francuski, twórca powieści odcinkowej. Sławę przyniosły mu, publikowane początkowo w Le Journal des débats, sensacyjne powieści z życia najuboższej ludności Paryża, zawiera-
ebook
3 pkt
(4,50 zł najniższa cena z 30 dni)
3.87 zł
4.50 zł (-14%) -
-
Promocja
Joseph Rudyard Kipling (1865-1936) angielski prozaik i poeta. Zdobył światową popularność wierszami o brytyjskich żołnierzach służących w koloniach oraz przygodowymi opowieściami zaliczanymi do klasyki literatury młodzieżowej. Uchodził za piewcę imperializmu, dostrzegał jednak wartości kulturowe ludów podbitych (za Wikipedią). Niniejszy zbio-
ebook
3 pkt
(4,20 zł najniższa cena z 30 dni)
3.61 zł
4.20 zł (-14%) -
-
e_28hw/e_28hw.mp3 e_28hwStefan Grabiński Księga ognia Biały Wyrak Gawęda kominiarska Józefowi Jedliczowi poświęcam Byłem wtedy jeszcze młodym czeladnikiem, jak wy, kochane chłopaki, i robota paliła mi się w rękach. Majster Kalina świeć Panie nad jego zacną duszą nieraz mawiał, że pierwszy po nim obejmę mistrzostwo, i przed innymi nazywał mnie chlubą cechu. Jakoż-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
e_28hx/e_28hx.mp3 e_28hxStefan Grabiński Księga ognia Czerwona Magda W strażnicy pogotowia pożarniczego panowała cisza północy. Światło latarni-czujki naciągniętej wysoko na haku pod stropem roztaczało przyćmiony wachlarz promieni na izbę kwadratową, z dwoma tapczanami pod ścianą i szafą na akta i hełmy zapasowe. Pod oknem przy stole siedziało dwóch strażaków nad part-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
e_28hy/e_28hy.mp3 e_28hyStefan Grabiński Księga ognia Gebrowie W zakładzie dra Ludzimirskiego zanosiło się na wielką uroczystość. Z parku otaczającego lecznicę wnoszono wazony z oleandrami o świeżo rozwiniętych, bladoróżowych pęczach, doniczki z kannami o posępnej, ciemnoczerwonej urodzie, pomarańczowoogniste irysy i tulipany. Grzegorz, ogrodnik, z widoczną niechęcią-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
e_28hz/e_28hz.mp3 e_28hzStefan Grabiński Księga ognia Muzeum dusz czyśćcowych Idźcie przeklęci w ogień wieczny, który zgotowany jest diabłu i aniołom jego. (Mt 25:41) E vidi spirti par la famma andando. (Dante Czyściec, P. XXV, w. 124) Zatrzymali się przed nową kasetą. Pod szklanym wiekiem na poduszeczce z czerwonego aksamitu leżała stara, w safian oprawna-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
e_28i0/e_28i0.mp3 e_28i0Stefan Grabiński Księga ognia Pirotechnik Baśń astralna Pod granat nieba trysnął nowy pęk ogni, przepruł świetlistą linią kiry lipcowej nocy i rozsypawszy się tam, hen, w zenicie w skrzący miriadą gwiazd bukiet, spadł kaskadą pomiędzy drzewa królewskiego parku Zanim tłum widzów ochłonął z podziwu, wydźwignęła się w przestrzeń trójbarwna pałka-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
e_28i1/e_28i1.mp3 e_28i1Stefan Grabiński Księga ognia Płomienne gody Kobierzycki spojrzał na zegarek. Była trzecia po południu. W zakładzie dr. Paderny wolno było odwiedzać chorych dopiero o czwartej: pozostawała zatem jeszcze cała długa godzina Kobierzycki rzucił okiem raz jeszcze na świeżo sporządzony testament, którym zapisywał cały swój wielki majątek przytułkowi-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
e_28i2/e_28i2.mp3 e_28i2Stefan Grabiński Księga ognia Pożarowisko Rojecki sięgnął po leżącą na tacy sporą paczkę listów; otworzył jeden, przebiegł oczyma parę linii i odrzucił znudzony. Stara bajeczka ziewnął, przechodząc do następnego. Nieciekawy mruknął po chwili, odkładając i ten z widocznym zniechęceniem. Trochę ożywił się przy czytaniu trzeciego. Przyjac-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Stefan Grabiński Ur. 26 lutego 1887 w Kamionce Strumiłowej Zm. 12 listopada 1936 we Lwowie Najważniejsze dzieła: Demon ruchu (1919), Księga ognia (1922) Jeden z czołowych przedstawicieli przedwojennej polskiej fantastyki, nazywany "polskim Edgarem Allanem Poe". Absolwent Uniwersytetu Lwowskiego (filologia klasyczna i literatura polska). Z-
ebook
3 pkt
-
-
e_28i4/e_28i4.mp3 e_28i4Stefan Grabiński Księga ognia Zemsta żywiołaków Legenda strażacka Antoni Czarnocki, naczelnik straży pożarnej miasta Rakszawy, skończył przed chwilą studium statystyki pożarów i zapaliwszy ulubione kuba, rozciągnął się znużony na otomanie. Była trzecia po południu, czas skwarny, lipcowy. Przez zapuszczone żaluzje wcedzało się do wnętrza pokoju-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
e_28i5/e_28i5.mp3 e_28i5Stefan Grabiński Księga ognia Zielone Świątki Parafraza Zielone Świątki. Parafraza (Lekcja VII i IX i Brewiarza Rzymskiego na Wielką Sobotę przed Wielkanocą). Była godzina dziesiąta nad ranem, w pięćdziesiąty dzień po święcie Paschy czas pogodny, słoneczny. Od Góry Oliwnej spływały w podmuchach porannego wiatru zapachy rozkwieco-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Aleksander Świętochowski Chawa Rubin ISBN 978-83-288-2752-3 Zwracam uwagę szanownych czytelników, że osoby i wypadki, które tu opowiedzieć zamierzam, należą do warstwy społecznej, niewynagradzającej swych rzeczników, że więc ja podjąłem się tego opisu całkiem bezinteresownie. Zastrzeżenie to uważam za konieczne, ażeby trybunał opinii publicznej-
ebook
3 pkt
-
-
Eliza Orzeszkowa Z myśli wieczornych Cicho, cicho na leśnej polanie Cicho, cicho na leśnej polanie, barwami rozmaitemi pałają kwiaty dzikie i niema na nich kurzawy, przez wiatry niedobre po świecie noszonej. Jak rosa poranna czyste, stoją w niewinnej zadumie nad pościelą, z blasków słonecznych utkaną, którą chwiejne cienie drzew okolnych w chw-
ebook
3 pkt
-
-
Guy de Maupassant Ciocia Klocia tłum. anonimowy ISBN 978-83-288-2478-2 Dziwne są te dawne wspomnienia, które tkwią w was i prześladują tak że się ich pozbyć nie można. To, o którem chcę mówić jest bardzo dawne, że sam nie rozumiem że utrzymało się tak żywem i wyraźnem w mojej pamięci. Widziałem już potem tyle dziwnych, wzruszających i straszny-
ebook
3 pkt
-
-
Eliza Orzeszkowa Co mówił stary klon? ISBN 978-83-288-2551-2 Czy ludzie tylko posiadają mowę? Gdzie tam! Wszystko, co żyje na niebie i ziemi, mówi; nietylko co żyje, bo nawet kamień u brzegu rzeki, albo kurzawa, unosząca się nad drogą, posiadają wyrazy, w które wsłuchiwać się warto. Trzeba wprawdzie mieć uszy tak urządzone aby tę gadatliwość ws-
ebook
3 pkt
-
-
Eliza Orzeszkowa Czy pamiętasz? ISBN 978-83-288-2553-6 Miał pozór szczęśliwego, a przedewszystkiem ważnego człowieka, i nie był to pozór kłamliwy, bo istotnie z siebie i z losu swego czuł się zadowolonym zupełnie, a w fizycznym zarówno, jak w hierarchicznem znaczeniu ważył wiele! Gdyby z jednej strony spoczęły na szalach wszystkie zdobiące go t-
ebook
3 pkt
-
-
Giovanni Boccaccio Dekameron Dzień czwarty tłum. Edward Boyé Miłe damy! Wszystko, co słyszałem od ludzi mądrych, co w księgach czytałem lub widziałem na świecie, kazało mi wierzyć, że burzliwy wicher zawiści na wysokie tylko wieże i na wyniosłe wierzchołki drzew uderza. Teraz widzę jednak, że mniemanie moje omylne było. Próżno ukryć się starał-
ebook
3 pkt
-
-
Giovanni Boccaccio Dekameron Dzień drugi tłum. Edward Boyé Słońce promieniami swymi już nowy dzień ozłociło, a ptaszkowie na zielonych gałęziach miłe nucąc pienia świadectwo temu dawali, gdy młodzieńcy i damy, podniósłszy się z posłania, do ogrodu się udali. Cicho po rośnej stąpając trawie, tam i sam krążyli i piękne wieńce splatali, a później-
ebook
3 pkt
-
-
Giovanni Boccaccio Dekameron Dzień dziesiąty tłum. Edward Boyé Jeszcze kilka obłoczków na zachodzie rumieńca nie straciło, a rąbki chmur płynących od wschodu zalśniły już jak złoto od słonecznych promieni, które godziły w nie z bliska, gdy Panfilo powstał z łóżka i rozkazał zwołać damy i kawalerów. Wkrótce zebrali się wszyscy, a wówczas król, z-
ebook
3 pkt
-
-
Giovanni Boccaccio Dekameron Dzień dziewiąty tłum. Edward Boyé Światło, przed którego blaskiem noc ucieka, zamieniło właśnie ciemny błękit ósmego nieba na jasny, a kwiaty na łąkach podnosić się zaczynały, gdy Emilia powstała ze snu i towarzyszki swoje oraz młodzieńców zbudzić kazała. Gdy się wszyscy zebrali, królowa, wolnym krokiem idąc, pociąg-
ebook
3 pkt
-
-
Giovanni Boccaccio Dekameron Dzień ósmy tłum. Edward Boyé Promienie słońca zabłysły już na szczytach najwyższych gór w niedzielny ranek, mrok zniknął i najdrobniejszy przedmiot dobrze już rozeznać można było, gdy królowa z całym towarzystwem, ze snu powstawszy, odbyła krótką przechadzkę po rośnej trawie, a potem w połowie trzeciej godziny dnia-
ebook
3 pkt
-
-
Giovanni Boccaccio Dekameron Dzień piąty tłum. Edward Boyé Opowieść pierwsza. Podwójne porwanie Cymon, zakochawszy się, rozumnym człekiem się staje i porywa na morzu umiłowaną swą Ifigenię. Na wyspie Rodos dostaje się do więzienia, z którego uwalnia go Lysimachus. Obaj razem porywają Ifigenię i Kasandrę w czasie ich wesela i uciekają z nimi-
ebook
3 pkt
-
-
Giovanni Boccaccio Dekameron Dzień siódmy tłum. Edward Boyé Już ze wschodniego nieba zniknęły wszystkie gwiazdy z wyjątkiem jednej, Lucyferem zwanej, która zza białych obłoków świtu jeszcze wyglądała, gdy marszałek wstał z łoża i z całym taborem wyruszył do Panieńskiej Doliny, aby tam, zgodnie z wolą i wskazówkami króla, wszystko przygotować. W-
ebook
3 pkt
-
-
Giovanni Boccaccio Dekameron Dzień szósty tłum. Edward Boyé Księżyc pośrodku niebios utracił już swój blask i nowe światło rozjaśniło wszystkie zakątki ziemi naszej, kiedy wstała z łoża królowa i całą kompanię zwołać kazała. Powolnym krokiem zszedłszy z wzgórza, przechadzali się po rosie, tocząc różne rozprawy o tym i owym, bardziej lub mniej c-
ebook
3 pkt
-
-
Giovanni Boccaccio Dekameron Dzień trzeci tłum. Edward Boyé Już zorza za nadejściem słońca zmieniła purpurę swoją na złoto, gdy w niedzielę królowa, podniósłszy się z pościeli, całe towarzystwo obudzić kazała. Marszałek dworu wysłał był już przedtem wszystkie potrzebne rzeczy na nowe miejsce pobytu, chcąc przygotować wszystko na przybycie gości-
ebook
3 pkt
-
-
Michalina Domańska Dzwony ISBN 978-83-288-2221-4 Chata Serafiny stała nawprost kościoła. Z okien widać było wysokie, zmurszałe ogrodzenie cmentarne i stojącą w rogu bardzo starą, pochyloną, ciekawej struktury dzwonnicę kościelną. Starszą była od kościoła, z modrzewiu postawiona, wycięta w arkady spiczaste, przez które widniały dzwony. Dzwony mi-
ebook
3 pkt
-
-
Feliks Brodowski Dziecię Symchy ISBN 978-83-288-2135-4 Nie żałuję raczej cieszę się, iż umarła. Niestety, nie wiem co stało się sercu memu, które dawniej znało tylko ukochanie życia. A dziś cieszy je śmierć, może je cieszyć skuwająca białe nożęta nieruchomość kamienna. Czyliż sprawia to myśl, że czyste stopy nie dotkną ziemi, dla której dość-
ebook
3 pkt
-
-
Eliza Orzeszkowa Gdzie szczęście? ISBN 978-83-288-2560-4 Piękna, dumna, bogata Cecylja Metella, pragnąc odetchnąć świeżością letniego wieczoru, rozkazała ciemnym Numidom spuścić z ramion pozłoconą lektykę i z niej, na bazaltem usłaną apijską drogę, zstąpiła. Wnet otoczył ją świetny rój przyjaciół i wielbicieli, nic bowiem zaszczytniejszem, ani-
ebook
3 pkt
-
-
Eliza Orzeszkowa Gedali ISBN 978-83-288-2561-1 Na szeroką równinę wieczór letni spuszczać zaczynał ten zmierzch przeźroczysty, w którym wszystko przyćmionem jest, ale widzialnem. W tym powstającym zmierzchu ścierniska nie utraciły swej żółtej barwy i chropowatej powierzchni, drogi odcinały się od pola piaszczystą linią, kwitnąca gryka mętnie bi-
ebook
3 pkt
-

