Recenzje
Jak sobie radzić z trudnymi ludźmi? Inteligencja emocjonalna. Harvard Business Review
„Jak radzić sobie z trudnymi ludźmi. Inteligencja emocjonalna” to wybór artykułów opublikowanych pierwotnie na łamach Harvard Business Review. Choć to publikacja niewielkich rozmiarów, zawiera w sobie wiele konkretnych i praktycznych wskazówek - możliwych do zastosowania nie tylko w środowisku zawodowym, ale również w codziennej komunikacji. Wśród poruszanych tematów znajdziemy m.in. tematy takie jak: Jak rozwiązać konflikt? Jak radzić sobie ze stresującymi rozmowami? Jak sobie radzić z nieprzyjemnymi współpracownikami? Jak zarządzać pracownikami, którzy uważają wszystkie sprawy za naprawdę pilne? Co robić, kiedy nie znosi się swojego szefa? Pewnie, jak się sami domyślacie - muszę przyznać, że sam tytuł początkowo nie przypadł mi do gustu. W trakcie lektury zrozumiałam jednak, w czym rzecz ;) To książka w formie „pigułek wiedzy”, czyli krótkich, konkretnych tekstów, które mogą stać się punktem wyjścia do dalszej refleksji i pracy nad własnym stylem komunikacji. Myślę, że sięgnę po kolejne części z tej serii.
Nie randkuj z młodszym facetem. Nie pasujemy do siebie #4
Lekko, gorąco i z pazurem🔥 Pierwsze wrażenie? Siadam z kawą, patrzę na tytuł i myślę: „No dobra, panie, ostrzegacie, ale czy na pewno?” 😏 Okładka zachęca, vibe książki - wakacyjny, lekki, ale z tym charakterystycznym dla Keeland i Ward „twistem”, który sprawia, że nie możesz przestać czytać. Idealna na leniwy weekend! O fabule… Bez spojlerów! Historia wciąga od pierwszych stron. Poznajemy bohaterkę, która - jak to u Keeland i Ward bywa - wpada w sytuację, której się nie spodziewała. Młodszy facet? Czemu nie! Ale nic tu nie jest takie oczywiste. Jest chemia, iskrzenie, humor i momenty, które sprawiają, że robi się gorąco pod kołdrą 🔥 Intryga rozwija się w dobrym tempie, a zakończenie? No cóż… ja nie zgadłam się za pierwszym razem! 👀 Główna bohaterka jest autentyczna - momentami taka pogubiona, że aż chce się jej pomóc, a momentami twarda i ogarnięta. On? Młodszy, pewny siebie, ale nieprzesadzony. Ma w sobie to „coś”. Ich dialogi są naturalne, a iskrzenie między nimi aż czuć przez strony! Czułam ekscytację, śmiałam się, a pod koniec miałam ochotę im obojgu wykrzyczeć: „no wreszcie!”. Klasyczne Keeland i Ward - dynamicznie, ale bez pośpiechu. Narracja zmienia się między bohaterami, co daje fajny wgląd w ich myśli. Styl lekki, momentami zabawny, momentami zmysłowy. Idealny na jeden wieczór (albo dwa, jeśli będziesz przeciągać przyjemność). Komu polecam? Jeśli lubisz romanse, w których jest humor, iskrzenie, odrobina chaosu i dużo serca - to jest to! Fanki i poszukiwaczki lekkich historii na poprawę nastroju i te, które lubią, gdy książka zaskakuje - sięgajcie śmiało! 🌸 Moja ocena: 8/10 ⭐ Jedna gwiazdka w dół tylko za to, że momentami miałam ochotę potrząsnąć bohaterką, żeby w końcu podjęła decyzję. Ale poza tym - świetna rozrywka! A Wy - znacie tę książkę? A może macie już swojego „młodszego” w życiu? 😏👇
Surogatka
"Czasem najlepsze rzeczy w życiu to te skomplikowane. Komplikacje sprawiają, że życie jest ciekawe." 🤰Tytuł: Surogatka 🤰Autor: Penelope Ward To nie była moja pierwsza styczność z autorką, więc wiedziałam, że się na tej historii nie zawiodę, ale nie spodziewałam się, że ta historia aż tak mnie poruszy. Mimo, że na początku było mi trudno bo była to pierwsza książka którą czytałam tylko w audiobooku nie mając dostępu do tekstu, co trochę na początku było dla mnie trudne. Jest to opowieść o Sigmundzie - wdowcu, który od pięciu lat właściwie tylko egzystuje. Po śmierci ukochanej żony dostaje od teściów propozycję: chcą wykorzystać zamrożone komórki jajowe ich córki, by na świecie pojawił się jej potomek. Warunek? Ojcem dziecka ma być Sig. Brzmi kontrowersyjnie? I właśnie takie jest. Do tego pojawia się Abby - młoda kobieta, która zgadza się zostać surogatką. Między nią, a Sigmundem od początku iskrzy. On - cyniczny, zdystansowany, z sercem zamkniętym na cztery spusty. Ona - ciepła, empatyczna, odważna. Niczym ogień i woda. Najbardziej poruszył mnie wewnętrzny konflikt Sigmunda. Jego wahanie, poczucie winy, strach przed „zastąpieniem” zmarłej żony - to wszystko było tak boleśnie realistyczne. Autorka z ogromnym wyczuciem pokazała, że można kogoś kochać na zawsze, a jednocześnie otworzyć się na nowe uczucie. 💭 Ta historia zostawia nas z masą pytań: - Czy to w porządku powoływać na świat dziecko w takich okolicznościach? - Czy miłość naprawdę zdarza się tylko raz? - Co czuje kobieta, która nosi pod sercem dziecko, wiedząc, że nie będzie jego matką? Relacja Abby i Siga rozwija się dynamicznie - momentami nawet dla mnie było to zbyt szybko. Niektóre sceny intymne były dla mnie mocniej wyeksponowane, niż bym chciała, ale emocjonalnie ta książka… rozbiła mnie na kawałki. To jedna z tych historii, które „ryją mózg” - w najlepszym znaczeniu. Dawno żadna książka nie zostawiła mnie w takim stanie emocjonalnego chaosu. Myślałam o niej długo po zamknięciu ostatniej strony. ✨ To opowieść o stracie, nadziei, macierzyństwie w nietypowym wydaniu i o tym, że czasem najbardziej skomplikowane drogi prowadzą do szczęścia. Czy polecam? Zdecydowanie tak - ale przygotujcie się na emocjonalny rollercoaster.
Od small talku do głębokiej relacji. Jak stać się zręcznym rozmówcą i łatwo zawierać przyjaźnie
Wygląda niepozornie, ale jest napakowana konkretnymi wskazówkami do nawiązywania relacji i prowadzenia rozmów. Książka „Od small talku do głębokiej relacji” (Patrick King) bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. - Niewielkich rozmiarów lektura, która nie zawiera żadnych zbędnych treści. - Praktyczne podpowiedzi krok po kroku: Jak inicjować rozmowy z nieznajomymi, kiedy nie wiesz, co powiedzieć? Jak nawiązywać więzi? Jak sprawić, by druga osoba otworzyła się przed Tobą? - Rady są naprawdę krótkie i konkretne, a jednocześnie dotykające sedna relacji - poczucia, że jest się słyszanym i ciekawości na siebie nawzajem. - Nie każda wskazówka będzie każdemu pasować, ale w książce jest ich prawdziwy skarbiec, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Dla kogo jest ta książka? - Dla tych, którzy są w relacji z milczkiem albo sami mają problem, by otwierać się w rozmowie. - Dla osób pracujących z ludźmi, zwłaszcza tam, gdzie potrzeba rozmowy i zaufania. - Dla nieśmiałych, którzy chcieliby łatwiej nawiązywać (nowe) znajomości. Osobiście jestem bardzo zadowolona, że ją przeczytałam. Planuję do niej wracać i wdrażać wiedzę w życie - głównie podczas spotkań z narzeczonymi w poradni. 😉 Podoba mi się jak w nienachalny sposób można zachęcać innych do głębszej rozmowy.
Victor. Tylko moja
Julia to młoda dziewczyna, która już bardzo dużo doświadczyła w swoim życiu. Po tragicznej ś (mier)ci narzeczonego, nie widzi sensu. Może liczyć tylko na ojca i przyjaciółkę. Kiedy więc jest świadkiem, jak ktoś chce postrzelić przypadkowego mężczyznę, bez wahania zakrywa go własnym ciałem. Nawet nie wie, jakie konsekwencje będzie niosła za sobą ta decyzja. "Victor" to drugi tom serii #tylkomoja od Aleksandry Możejko. Świetna, Lekka historia z wątkiem m@fìjnym - ale nie ma tu ani gloryfikacji ani zbędnych opisów. Idealna książka na wieczór :) #spicy #badboy #mafiaromance #on