ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Hard Beat. Taniec nad otchłanią

W życiu każdego miłośnika literatury, poważnej czy lekkiej, nadchodzi czas przeczytania powieści, serii, która powala na kolana, burzy wszystkie dotychczasowe przyjęte normy. Dla mnie przełomem, takim, który zaburzył wszystkie moje listy ulubionych pisarzy, powieści i bohaterów było sięgnięcie po historie napisane przez Bromberg. Nie spodziewałam się czegoś na tak ogromną skalę, ani talentu, który bez najmniejszych wątpliwości posiada pisarka.
 
Chociaż książki towarzyszą mi od kilku lat, to z ręką na sercu mogę powiedzieć, że nigdy nie czytałam tak pięknych, obezwładniających i wzruszających historii jak te spod palców autorki Hard Beat. Chociaż na początku siódmy tom serii wydawał mi się nieco odstający od poprzednich dwóch, to z czasem przekonałam się, że nic takiego nie miało miejsca i ta historia jest równie piękna co poprzednie, lecz nieco bardziej bolesna i zderzająca się z prawdziwą rzeczywistością wojskowych korespondentów i wojny.
 
Zacznę od kilku słów o Tannerze ze względu na ciekawie poprowadzoną narrację, ale również dlatego, że jego postać zasługuje na pierwsze miejsce w kategorii najbardziej wrażliwego, ale za razem władczego mężczyzny. Powiedzieć, że jest on ideałem, to za mało powiedziane. Można śmiało stwierdzić, że taki bohater pojawia się raz na tysiąc książek. Bardzo spodobało mi się pokazanie przez autorkę jest historii, adrenaliny, która go napędza w czasie misji czy jego zawiły sposób myślenia, będące bardzo ekscytujące, nadające niepowtarzalną atmosferę.
 
Beaux. która niemal przez całą powieść wywoływała u mnie uśmiech na ustach, była, zresztą jak każda bohaterka z repertuaru Bromberg, uparta, niezależna i wprost genialna. Nie była w żaden sposób podobna do innych postaci pisarki, ale ta swoista siła była naprawdę świetnym posunięciem, co nie pozwoliło myśleć o niej, jako o tchórzliwej panienki. I uzyskała też, co chyba najważniejsze i najlepsze, nieprzewidywalność postaci.
 
Autorka nie tylko stworzyła kolejną piękną i wzruszającą historię, ale dokonała też czegoś niemożliwego, czyli poprowadziła narrację zupełnie inny, zaskakujący sposób, czyli oczami Tannera, i tylko jego. Był to zaskakujący zabieg i Bromberg wyszło to naprawdę wiarygodnie i wprost cudowne. Kiedy skończyłam Hard Beat, poczułam, że inaczej nie można było oddać specyfiki i magii oraz nieprzewidywalności fabuły. Polecam, polecam i polecam! Mi tylko pozostaje przeczytać pierwsze cztery tomy serii Driven i wyczekiwać z utęsknieniem na ósmą część.
wachajac-ksiazki.blogspot.com

Pod samym niebem

Po niezbyt pochlebnych recenzjach poprzedniej książce i moim miłym zaskoczeniu pierwszym spotkaniem Lilley, byłam bardzo podekscytowana Pod samym niebem. Druga część serii W przestworzach jest co najmniej zaskakująca, ale trochę zabrakło atmosfery stworzonej w pierwszym tomie. Po raz drugi zastanawiam się, jak dokonała tego, że w tak niewielkiej ilości stron, pomieściła tyle zaskakujących wydarzeń z życia bohaterów, a przy tym powieść nadal dla mnie jest w pewnym stopniu oryginalna.
 
Wiele razy powtarzałam i powtarzać będę, że powieści erotyczne to gatunek nie dla każdego i lepiej odpuścić je sobie zawczasu. Mają swoich  zwolenników i pewnie większe grono przeciwników, ale nie sądzę, żeby Pod samym niebem, chociaż brutalniejsza, bardziej hipnotyzująca i pomysłowa była zła. Owszem, miała kilka niedociągnięć lub autorka pozmieniała nieco pierwsze wrażenia, jakie wywołali bohaterowie, ale to nadal bardzo dobra historia. Jak już wspominałam w recenzji pierwszego tomu, wspomniałam o dobrze rozwiniętej stronie psychologicznej, to w tej części historii nie dało się tego w takim stopniu odczuć.
 
Przykrym faktem jest dla mnie napisanie, że Bianca była w tej części trochę irytująca. Miała momenty, gdzie na usta cisnęło mi się jedno, wielkie: SERIO?,  ale w ogólnym rozrachunku nie była wcale odrzucająca, chociaż jej pomysły i tok myślenia nie zostały tak dobrze przedstawione jak w Podniebnym locie, co za tym idzie dawały gorsze wrażenie na odbiorcy. Mam nadzieję, że w następnym tomie autorka ukaże potencjał Bianki i będzie on wynagradzał jej subtelne potknięcia.
 
James... Dopiero w tej powieści można ogarnąć rozumem jego osobowość, która wcale nie jest tak płytka i brutalna. Powtórzę to jeszcze raz, ponieważ po Pod samym niebem jestem pewna, że ten facet to złoto i to, co zrobił... Nie, tego nie da się opisać. Chociaż jego upodobania mogą nieźle przerazić, to jego czyny automatycznie niwelują te drobne niedogodności. Przecież nie można patrzeć na bohatera tylko przez seks i jego preferencje.
 
Nadal jestem zdania, że jest to powieść, która nadal ma pewną dozę oryginalności i ciekawego podejścia do tematu. Widać, że autorka świetnie bawi się słowem i sterowaniem życiem bohaterów, których losy są szalenie uzależniające i czasami przechodził mi po plecach dreszcz zaszokowania, ponieważ nie mogłam uwierzyć, jak można wpaść na taki obrót wydarzeń. Ogromnym plusem jest również pomysłowość Lilley, która w tym tomie zaskoczyła mnie z potrójną siłą.
 
Polecam, ponieważ mimo wszystko uważam, że jest to świetna powieść, gdzie można w przyjemny sposób spędzić czas, zamknąć się w świecie książki na kilka godzin i cieszyć się lekturą. Pod samym niebem zaczyna wchodzić w nieco bardziej kryminalne wątki, co czyni ją jeszcze bardziej intrygującą, niż początek historii.
wachajac-ksiazki.blogspot.com

Sweet Ache. Krew gęstsza od wody. Seria Driven

Bez najmniejszego problemu Bromberg Sweet Ache podbiła moje biedne serce, które jeszcze nie otrząsnęło się po lekturze szóstego tomu. I nie będę ukrywać, że motyw muzyki, rockmana może wydawać się oklepany, to z całą pewnością na pozorach się kończy, ponieważ oryginalność tej historii zapiera dech w piersiach i właśnie to podskórne przeczucie tak bardzo mnie pociągnęło do przeczytania jej. To co autorka napisała w tym tomie jest prawdziwą sztuką i pokazuje jej potencjał i talent, ponieważ stworzenie czegoś takiego, nie może być proste, łatwe i oczywiste.
 
Chociaż Slow Burn wywołała u mnie łzy i dało się silniej odczuć grozę śmierci, to zdecydowanie Sweet Ache ma to nieokreślone część tego czegoś, czego brakowało mi w poprzedzającym tomie. Siódma część należy do kategorii ostrzejszych, ociekających pożądaniem historii, od których miękną nogi, a bohaterowie zostają na dłużej w głowach. Ja nie polubiłam Bromberg, a pokochałam ją całym moim sercem, które pisarka przepuściła przez maszynkę do mielenia mięsa.
 
Quinlan to dziewczyna twarda i uparta, tak mogę określić ją w dwóch słowach. Oczywiście, jej charakter jest bardziej złożony, ponieważ obok jej buntowniczej, nieustępliwej natury, widać jej empatię i miękkie serce. Nie mogłam powstrzymać się mentalnego, zachwyconego przyklaskiwania jej ripostom, sarkastycznych odpowiedzi czy po prostu jej zadziornemu stylowi bycia. Szkoda, że tego typu bohaterek jest naprawdę niewiele. A jej zrozumienie, zdolność logicznego myślenia wpłynęły jeszcze lepiej na ogólny odbiór jej postawy.
 
Hawkin, o którym mogłabym napisać osobny post, jest typem rockowego chłopca. Chociaż za jego arogancką postawą i bezczelnym uśmiechem boga rocka, kryje się o wiele więcej, to każda z jego twarzy jest warta uwagi. Tak dobrze wykreowanego bohatera nie spotyka się w każdej książce, co należy mieć na uwadze i zdecydowanie zabrać się za Sweet Ache jak najszybciej. Ten mężczyzna nie wypadnie z głowy za szybko, co może również świadczyć o jego niepowtarzalności i domiszcze czegoś magicznego.
 
Autorka drugi raz udowodniła mi, że wszystko, co wychodzi spod jej pióra jest genialne, przemyślane i powalające. Sweet Ache to historia, która mogłaby należeć do całego tabunu innych, schematycznych, do bólu przewidywalnych powieści, ale dla mnie jest wyrwaniem się z nudnego szablonu, który wszyscy znają i szybko odrzucają. Jest to powieść pełna ostrego pożądania, zmysłowej gry, kulis gwiazdorskiego życie, braterskiej miłości bez więzów krwi, prawdziwej przyjaźni i miłości. Humor, który tryska z niemal każdej strony, jest tylko zaletą, którą starannie równoważy ilość życiowych tematów poruszanych przez Bromberg, które jak zwykle trafiają w dziesiątkę.
 
Jeśli jeszcze nie jesteście zdecydowani, to mogę tylko napisać, że Bromberg bez żadnych wątpliwości z mojej strony wygrywa z Mią Sheridan, którą do tej pory uważałam, za najlepszą autorkę romansów. Polecałam, polecam i będę jeszcze długo polecać, ponieważ to po prostu trzeba przeczytać i zasmakować stylu Bromberg. Inaczej nie idzie żyć, chociaż zdaję sobie sprawę, że tylko miłośnicy romansów mogą w pełni poczuć magię, ale zdecydowanie jest to pisarka, która jest w stanie nawracać.
wachajac-ksiazki.blogspot.com

Sweet Ache. Krew gęstsza od wody. Seria Driven

W tej powieści K. Bromberg, poznajemy siostrę Coltona Donovana – Quinlan. Dziewczyna studiuje jeszcze, w wolnym czasie kibicuje bratu na torze oraz jego związkowi z Rylee. Nie wyobrażajcie sobie jednak, że dowiecie się tutaj wielkich rzeczy o Coltonie – choć sama jestem miłośniczką i bardzo czekałam na fragmenty o nim i o Rylee. Tutaj Colton zagrał drugoplanową postać troskliwego brata, który w razie czego „porozmawia sobie” z wybrankiem swojej siostry.

Wszystko tak naprawdę kręci się właśnie wokół Quinlan, jej miłości, koleżanek, studiów, a w pewnym momencie także wokół Hawkina Playa.  Hawkin to troskliwy brat, o którym już na samym początku dowiadujemy się, że zrobi wszystko dla swojej rodziny. Ojca stracił jeszcze jako dziecko i teraz on poczuwa się do opieki nad bratem bliźniakiem i matką.  I w taki właśnie sposób bierze na siebie winę za posiadanie narkotyków. Oczywiście wszystko to było winą jego brata, ale Hawkin zgadza się ponieść wszelkie tego konsekwencje. I tak oto trafia na uczelnię Quinlan, gdzie w zamian za łagodniejszy wymiar kary ma poprowadzić kilka wykładów.

Co rozwinie się i do jakiego stopnia między Hawkinem a Quinlan?

Jeżeli lubicie romanse, czasem trudne, bo bohaterowie mają przeróżną przeszłość i  bagaż uczuć, to jest to właśnie książka dla Was. Momentami zawiła, emocjonująca, czasem czyta się i trzeba się nieźle nadenerwować na swoich bohaterów bo nie potrafią się dogadać, a przecież to takie łatwe.

Myślę, że to doskonałe oderwanie po całej trylogii o Coltonie i Rylee. Siostra Donovana oczywiście również chce znaleźć swoją miłość i trafia na znanego muzyka, który się o nią zakłada. Jak myślicie, jak zareaguje Colton?

Książkę czytało się bardzo miło, w pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać  komu kibicować w walce o serce Quinlan. Czy liderowi popularnego zespołu, czy może kierowcy wyścigowemu – Lukowi. Chcecie się dowiedzieć kto zawsze wygrywa? Kierowca z wokalistą, czy wokalista z kierowcą?

​Przekonajcie się już dziś!
DobreRecenzje.pl Edyta; 2016-08-29

Sweet Ache. Krew gęstsza od wody. Seria Driven

Schemat znany z romansów od dawien dawna. Tym razem wykorzystała go w swojej nowej powieści K. Broomberg. Mimo iż seria Driven zbiera dobre opinie i czytelniczki za nią szaleją, ja jak do tej pory nie miałam wielkiej ochoty na jej lekturę. Widziałam jednak opinie znajomej na temat akurat na temat Sweet Ache i postanowiłam spróbować. Od pierwszych stron jest gorąco. Bohaterowie mimo iż sobie dokuczają, sprzeczają się i dogryzają, czują do siebie miętę i my, czytelnicy, też to wyczuwamy.

Quilan (ostatnio to mocne o głównych bohaterek - Remedium) jest siostrą głównego bohatera pierwotnej trylogii - Coltona. Jest studentką aktorska, nie chce być kojarzona ze sławną rodziną. Na jej drodze staje muzyk, wokalista znanego zespołu rockowego, Hawkin. Musi on przez kilka tygodni wykładać na jej uniwersytecie, by złagodzić wyrok, który może dostać za posiadanie narkotyków. Mimo że nie był jego, wziął na siebie winę brata bliźniaka. Już na pierwszym wykładzie dziewczyna wpadła mu w oko, ale dopiero zakład sprawił, że Hawkin zaczął poważniej się nią interesować...

Krew gorętsza od wody to powieść z działu erotyków. Obawiałam się jej, ale jak już wspomniałam, opinia pewnej osoby mnie przekonała. Jeśli miałabym pisać o chemii między bohaterami, to była, była naprawdę mocna. Podwójna narracja tylko utwierdzała czytelnika w tym jak mocno bohaterowie na siebie działają. Przyciąganie między nimi jest niemożliwe do przeoczenia.

Bohaterowie główni byli doskonale wykreowani. Wady, zalety, emocje, przeszłość - poznajemy ich doskonale i tu nie ma się do czego przyczepić, jednak gorzej przyjęłam postaci wokół. Już ich nie pamiętam, byli tłem historii, dopełniali sceny, tak to odbierałam.

Jest to kolejna powieść, w której głównym bohaterem jest muzyk. Pisarki często powołują się na ich temperament i tu nie było inaczej. Hawkin początkowo nie był świętoszkiem, nie można tego też powiedzieć o głównej bohaterce. Podoba mi się to u Broomberg, że ich bohaterki są silnymi osobowościami i wiedzą, czego chcą. Nie owijają w bawełnę, choć często po prostu nie chcą dopuścić do siebie uczuć, a jest to często obustronne, stąd związki pomiędzy bohaterami nie są łatwe. Wiem to, gdyż czytam właśnie kolejną książkę autorki.

Sweet Ache to gorąca lektura, główni bohaterowie są żywi i pełni sprzeczności, ich relacja jest naprawdę ciekawie prowadzona. Powieść jest lekka, czyta się ją szybko, a nawet schematyczne wykorzystanie motywów aż tak nie razi w oczy. Jeśli szukacie lektury w tym gatunku, ta jest na pewno godna uwagi.
Ksiazkowyswiatpatrycji.blogspot.com Patrycja Waniek; 2016-09-05
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Citi Handlowy Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL