ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Calder. Narodziny odwagi

Czytając "Caldera", na początku nie wiedziałam co czytam. Książka zaczęła się dziwnie. Tak jakby akcja działa się w odległych czasach, a jednocześnie w naszych. Wiem jak niedorzecznie to brzmi. Przez to nie mogłam się wciągnąć w czytanie i miałam nadzieję, że ten klimat się zmieni, ale tak się nie stało.
Jednak nawet nie zorientowałam się, kiedy przestało mi to przeszkadzać i z każdą kolejną stroną byłam coraz bardziej ciekawa co się stanie dalej. Ciągle przewracałam kolejne kartki z zainteresowaniem.
Z pewnością obie książki są wyjątkowe. Nie spotkałam jeszcze powieści o podobnym klimacie i tematyce. Także jeśli szukacie książek innych od wszystkich, to "Calder" i "Eden" idealnie się nadadzą.
Osobiście bardziej podobała mi się pierwsza część. Intrygowała mnie ta sekta i byłam ciekawa jak to wszystko dalej się potoczy, czy bohaterowie w końcu się opamiętają i czy przestaną wierzyć w te głupstwa, które im wpajano.
ksiazkanawsi.blogspot.com

Eden. Nowy początek

Pierwszą część duologii z Eden i Calderem recenzowałam z mieszanymi uczuciami. Historia tej miłości nie porwała mnie od pierwszych stron, ale zakończyła się w sposób zachęcający do przeczytania drugiej części. Ostatecznie tom numer jeden oceniłam pozytywnie i liczyłam na to, że kolejny utrzyma jego poziom. Niestety. Dalsze losy młodych więźniów są już dość prozaiczne i typowe. W tle pojawia się lekko zarysowany motyw trójkątu miłosnego, nierozwikłanych tajemnic, które muszą się dobrze skończyć i wymuszonych zwrotów akcji. 

Nie sądzę, że ''Eden. Nowy początek'' jest złą powieścią. To całkiem dobrze i przyjemnie napisana historia o dwójce młodych ludzi, którzy wierzą bezgranicznie w potęgę miłości. Nie jest to jednak typ literatury porównywalny do poziomu poprzedniej części. ''Calder. Narodziny odwagi'' to książka obyczajowa, wpadająca w thriller z delikatnym wątkiem miłosnym, świetnie skonstruowaną fabułą i fenomenalnie wykreowanym światem. ''Eden. Nowy początek'' to już romans, który prześlizguje się do gatunku erotycznego.

Nie jest to historia zaskakująca. Przeciwnie. Od razu wiemy, że wszystko musi się dobrze skończyć. Ostatnie strony są już tak sielankowe, że staczają się do kategorii ''przerysowane''. Odbierają całej historii jakąś wyjątkowość. Więcej, uważam, że można by tę część skrócić i dodać do poprzedniej jako dodatek lub kilka nowych rozdziałów. Ewentualnie - w ogóle pominąć. 

Nie polecam tej książki, ale też nie odradzam. Nie będziecie zaskoczeni i zniewoleni jej urokiem, ale też nie będziecie błagać o jeszcze. Mia Sheridan napisała przyzwoitą książkę. Ale czy chcemy czytać tylko przyzwoite książki?
Skazani-na-ksiazki.blogspot.com/ Pani Lecter; 2016-09-19

Prawo Mojżesza

Po książce, z której okładki „krzyczy” napis, że nie ma w niej szczęśliwego zakończenia, spodziewamy się wiele. Liczymy na coś mocnego, co nie pozwoli nam opuścić opowieści, nawet po skończeniu czytania. Czy tak właśnie było w przypadku książki Prawo Mojżesza autorstwa Amy Harmon?
Mojżesz został znaleziony w koszu na pranie – stąd też wzięło się jego imię. Nazywano go również dzieckiem cracku z uwagi na to, że jego matka w czasie ciąży zażywała narkotyki. To znacznie wpłynęło na jego życie – rozwój fizyczny i emocjonalny. Wszyscy postrzegali go jako trudne dziecko… Nawet kiedy trafił pod skrzydła swojej ukochanej babci, która otoczyła go miłością i opieką.
Mojżesz w pewnym momencie swojego życia spotyka młodą Georgię, która jest nim zafascynowana. Coś przyciąga ich do siebie. Jednak ich uczucia zostaną wystawione na ciężką próbę.
Do tego wszystkiego w tle rozgrywa się sprawa kryminalna – w tajemniczych okolicznościach giną piękne, młode dziewczęta. Czy Georgii grozi jakieś niebezpieczeństwo? Kto okaże się porywaczem…?
Początkowo, sięgając po książkę byłam przekonana, że będzie to opowieść dość lekka, mimo zapowiedzi na okładce i że jest skierowana raczej do młodszych czytelniczek. Już po kilku rozdziałach bardzo miło się rozczarowałam. Okazało się, że autorka postarała się, żeby wzbudzić w czytelniku wiele skrajnie różnych emocji. Prawo Mojżesza jest napisane w taki sposób, że nie sposób się od niego oderwać, a po zakończeniu lektury bohaterowie i ich przeżycia zostają z nami jeszcze jakiś czas.
Autorka posługuje się dość prostym językiem, jednak dzięki temu jej powieść jest jeszcze bardziej emocjonalna. Potrafimy się zidentyfikować z bohaterami, z którymi los okrutnie sobie pogrywa.
Akcja powieści toczy się w odpowiednim tempie. Może jedynie początek jest nieco rozciągnięty, jednak już późniejsze rozdziały są coraz ciekawsze. Dodatkowym atutem jest to, w jaki sposób Amy Harmon wplotła do opowieści o Mojżeszu i Georgii wątek kryminalny oraz elementy nadprzyrodzone.
Każda z głównych postaci wykreowanych przez autorkę zasługuje na uwagę i jest ciekawe. Praktycznie każdy z głównych bohaterów ewoluuje w czasie powieści, co jest dużym plusem. Widzimy wyraźną przemianę, która pozwala lepiej poznać ich wewnętrzne życie.
W tej powieści poznajemy również najlepszego przyjaciela Mojżesza – Davida Taggeta. Tutaj jest on postacią poboczną, ale Amy Harmon uczyniła go głównym bohaterem swojej drugiej powieści Pieśń Dawida, która już niedługo ukaże się nakładem Wydawnictwa Editio.
Czytając Iwona; 2016-09-19

Slow Burn. Kropla drąży skałę. Seria Driven

Dziś przychodzę do Was z ostatnią recenzją książki autorstwa K.Bromberg Kropła drąży skałę.Głównymi bohaterami powieści są Haddie Montgomery i Bekcett Daniels.Haadie na pierwszy rzut oka może wydawać się silną i niezależną kobietą. Pozory jednak mylą, kobieta ma kruchą osobowość .Maskuję swój ból,który jest bardzo silny.Bohaterka musi zmierzyć się ze śmiercią swojej kochanej córki i przeszłością, w której było wiele cierpienia i walki o życie.Gdy w jej życiu pojawia się Daniels i krótka romansowa przygoda z mężczyzną zaczynają w niej buzować emocje.Z jednej strony jej pociąg do mężczyzny jest duży,z drugiej zaś obawa i strach przed byciem z kimś.Czy Haddie da sobie szansę nabycie szczęśliwa przy boku przystojnego Danielsa?
Dość długo zwlekałam z przeczytaniem kolejnej części ze względu na to,że chciałam trochę odpocząć od gorących opowieści,które ociekają romantyzmem.Bo właśnie takie są, gorące zapierające dech w piersiach wątki, rozbudzające najgorętsze zmysły u czytelnika.Na wielki plus zasługuję sama autorka,która potrafi pisać o erotycznych relacjach pisać ze smakiem.Nie znajdziemy tam wulgarności i brutalności co bardzo często zdarza się w powieściach tego typu.
Slow Burn to istna emocjonalna sinusoida.Czytając mamy szczęśliwych bohaterów, cieszących się własną obecność,a następnie cofamy się w przeszłość,która jest bardzo bolesna.K.Bromber jest autorką ,która uwielbia bawić się słowem, dużą uwagę skupia na bohaterach ich odczuciach i emocjach.Na pozór jest to powieść erotyczna ukazująca miłość między bohaterami,ale znajdziemy w niej wiele wątków ukazujących utratę najbliższych i cierpienie.
Zachęcam serdecznie to sięgnięcia po tę pozycję.
Lubimy Czytać Angelika; 2016-09-19

Stinger. Żądło namiętności

Książki Calder i Eden autorstwa Mii Sheridan były inspirowane mitem o Wodniku. Autorka, wciąż tkwiąc w mitologicznych znakach zodiaku, poświęciła swoją kolejną powieść Skorpionowi. Na początku wyjaśnia, skąd ów znak pochodzi i polecam przeczytać tę krótką informację raz jeszcze, po zakończeniu Stingera, by spojrzeć na całość z innej perspektywy.
 
Grace trafia do Las Vegas, gdzie odbywa się konferencja dla studentów prawa. Pech chciał, że w tym samym czasie, tuż za rogiem, odbywa się konferencja gwiazd filmów porno. W Vegas wszystko jest możliwe. A ja nigdy nawet bym nie pomyślała, że takie konferencje w ogóle istnieją. Grace spotyka niejakiego Stingera, aktora heteroseksualnego, z którym zamierza spędzić najbliższe dwa dni.
 
Pierwsze, co muszę zaznaczyć mówiąc o tej powieści - seks! Erotyka wylewa się z tej książki falami, bardzo szczegółowa, bardzo często i od pierwszych rozdziałów. Początkowo było to wręcz niesmaczne i w zastraszającym stopniu przypominało 50 twarzy Grey'a. Łącznie z tym, jak szybko doszło do tych spraw między głównymi bohaterami. Rozumiem, że ludzie w Ameryce są bardzo otwarci, ale dziwne wydaje się rozmawianie o intymnych sprawach z osobą, którą widzi się po raz pierwszy w życiu. I która nie jest ginekologiem.

Pierwsza połowa Singera naprawdę mnie rozczarowała. Dopiero z czasem, gdy Mia odkleiła od siebie postaci i postawiła między nimi kilka dodatkowych wątków, zaczęło się robić ciekawie. Dlatego też drugą połowę tej historii, przepełnioną akcją i niepewnością, pochłania się za jednym zamachem. Nadal jednak to książka bardzo odważna, której stanowczo bliżej jest do literatury erotycznej, kobiecej, niż New adult.
 
Stinger okazał się być mixem 50 twarzy Grey'a, Love, Rosie i Idealnej chemii. Mia Sheridan zaczerpnęła z tych historii główne motywy, by stworzyć coś nowego. Nie jest to powieść idealna, przynajmniej dla mnie. Nie gustuję w typowych powieściach erotycznych, a na to, bez wątpienia, postawiła to autorka. Jednocześnie ma w sobie to coś, przez co, mimo wad, pochłonęłam ją w ciągu dwóch dni.
http://www.nastosie.pl/ Marta Oakiss
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Citi Handlowy Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL