ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

13 lekcji jogi

Joga dobra na wszystko! We współczesnym świecie nietrudno o utratę kontroli nad własnym życiem. Pęd cywilizacyjny niestety nie jest obojętny dla naszej kondycji psychofizycznej. A przecież ciało zna odpowiedź. "13 lekcji jogi" Agnieszki Passendorfer to zaproszenie do 13 księżycowych miesięcy, właśnie z jogą. To książka - kalendarz na każdy rok. Autorka nie tylko opisuje swoją historię przygody z jogą, ale także prezentuje ciekawe przepisy kulinarne. Znajdziesz tu również linki do filmów, zadania domowe oraz miejsce na swoje refleksje, notatki, obserwacje. To prawdziwy jogowy dziennik. "13 lekcji jogi" inspiruje i motywuje, jest zaproszeniem do jogi na każdym etapie życia. Gorąco polecamy!
Yoga&Ayurveda

Opowiadania drewnianego stołu. 125 przepisów, jak sprawić przyjemność sobie i bliskim

Jest stół, dla którego mogłabym natychmiast wsiąść w samolot i polecieć na drugi koniec świata. Stół, przy którym każdy poczuje się „jak w domu”. Dostanie to, co najlepsze, i najprostsze – chleb, który czuł dotyk ludzkich rąk, domowy dżem z najdojrzalszych, samodzielnie zebranych mirabelek i kubek mocnej herbaty, zaparzonej z myślą o tym, który będzie ją pił. Bo najbardziej cieszy jedzenie, które ktoś zrobił z myślą właśnie o nas. W które – to nie frazes – ktoś włożył swoje serce i uwagę. Może będzie to tost z awokado i idealnym jajkiem w koszulce lub bakłażan w miętowym sosie z jogurtem. Ożywcze risotto z groszkiem i cytryną albo miska kalafiorowego chowdera z krewetkami. A najlepiej kawałek orzechowej szarlotki, która, zwyczajnie, nie ma sobie równych.
Książka Moniki to nie tylko pomysłowe, charakterne przepisy i wysmakowane, rozbudzające apetyt zdjęcia. To zapach ziół zdobiących pieczoną ricottę i wyjętych dopiero co z pieca brioszek z różanym kremem, klekot sztućców wykładanych na wysłużony, noszący ślady drewnianego blatu, który w domu Moniki zyskał nowe, ciekawsze i zdecydowanie smaczniejsze życie (nie uwierzycie, skąd Monia go wytrzasnęła!). Ta książka to zaproszenie do stołu Moniki – bogatego, barokowego, pyszniącego się kolorami. Zaproszenie, któremu nie sposób odmówić. Monika gotuje, bo lubi. A ja lubię, jak.
mintaeats.com mminta; 2016-12-08

Praktyki mistrza SQL. Programowanie zaawansowane

W ostatnim czasie z przyjemnością czytałem i przerabiałem materiał zawarty w książce „Praktyki Mistrza SQL. Programowanie zaawansowane” autorstwa Joe Celko, który jest cenionym specjalistą w zakresie baz danych. Jeżeli z jakiegoś powodu nie masz chęci na czytanie całej recenzji to już teraz Ci odpowiem – tak, warto kupić tę książkę, ale jak sam tytuł sugeruje nie jest to pozycja dla kogoś kompletnie początkującego czy też kogoś kto nie bardzo umiałby napisać „coś więcej” w czystym SQLu, bo np. głównie operuje rozwiązaniami typu ORM.
A jeżeli masz nieco więcej czasu – pozwól, że tym razem w formie listy, wypunktowań przedstawię Ci kilka spostrzeżeń, być może taka forma recenzji będzie dla Ciebie bardziej czytelna:
  • Autor wiele razy wspomina o tym, że nie należy traktować tabeli jako jednego pliku, rekordu jako wiersz itd., bo np. fizycznie w 1 pliku mogą znajdować się dane z różnych tabel. Oczywiście dla logiczne zrozumienia tak to na ogół się postrzega, ale warto wiedzieć jak to wygląda głębiej, od fizycznej strony. Mnie osobiście takie wchodzenie w szczegóły bardzo się podoba, a ich poznanie pozwala na lepsze zrozumienie „jak to wszystko działa”, co teoretycznie dzieje się podczas danej operacji jaką silnik bazy danych wykonuje
  • Dowiadujemy się o mechanizmach, które podejrzewam niejeden programista nie zna (być może zwyczajnie nie musiał ich dotychczas używać?), bo o ile raczej każdy powinien znać ograniczenia CHECK, to już nie każdy wie o istnieniu asercji i różnicy między nimi. Innym przykładem są zakleszczenia, które też raczej wielu zna, ale czy każdy wie, że dzielą się pasywne i aktywne i czym się różnią? A słyszałeś o ROLLUP() oraz GROUPING SET()?
  • W bardzo przystępny, może nawet łopatologiczny, ale dzięki temu zrozumiały sposób omówione zostały kwestie działania transakcji, poziomy ich izolacji, izolacja snapshotów.
  • Kolejnym nazwijmy to podstawowym elementem pracy z relacyjnymi bazami danych, którym Pan Joe poświęcił sporo uwagi są widoki.
  • W książce często spotykamy się z informacją, że zależnie od silnika bazy danych różne operacje mogą działać inaczej, nawet te dla których wydawałoby się być oczywiste, że działają w pewien określony sposób wszędzie, np. przycinanie czy zaokrąglanie liczb. Takie informacje są bardzo cenne według mnie ponieważ budują w głowie programisty pewną niepewność, która każe mu pamiętać o takich aspektach chociażby w przypadku konieczności przejścia z danego systemu zarządzania bazą danych na inny.
  • Czytając książkę trafiłem na przykład związany z porównywaniem znaków, a chodziło o to, że ‚Smith’ może być równy ‚Smith ‚. Dlaczego? Zostawiam to Tobie jako zagadkę, ale w tej kwestii trzeba dopowiedzieć dwie rzeczy. Po pierwsze powyższe stwierdzenie będzie prawdziwe dla MySQL, ale już nie dla PostgreSQL, znowu kwestia różnych SZBD. Po drugie kiedy o tym czytałem… byłem pewien, że już dokładnie o tym samym czytałem więc sprawdziłem swoje notatki z nauki (polecam sobie tak robić, ja to trzymam na Google Drive) i dokładnie ten sam przykład miałem już zapisany z książki „SQL. Zaawansowane techniki programowania” autorstwa… Joe Celko. Książka ma już sporo lat, ale jak widać autor co nieco przeniósł do omawianej, aczkolwiek nie jest to żaden zarzut, po prostu pewne rzeczy są nadal aktualne, ważne
  • Poznajemy różnego rodzaju konfiguracje, polecenia, które będą przydatne w bardziej wyrafinowanych sytuacjach, np. własne kolejności znaków do sortowań/porównań czy możliwość pomijania danej tabeli w pracy optymalizatora
  • Nie mogło oczywiście zabraknąć tego co tygryski lubią najbardziej czyli… wartości NULL, o której niemal wszędzie jest bardzo dużo, ale trudno się dziwić skoro faktycznie jest to coś czego należy unikać, a jeśli już stosujemy to trzeba bardzo uważać.
  • Bardzo fajna jest też część poświęcona algorytmom rozwiązującym problemy z dopasowaniami fonetycznymi.
  • Inną ciekawostką jest miejsce poświęcone czasowi, gdzie nie tylko poznajemy poszczególne typy danych i problemy jakie niosą, ale również nazwijmy to… historię korzystania z czasu, jak to wyglądało kiedyś, jak „majstrowano” przy kalendarzach itd. Taka mała lekcja historii i geografii. A wiedzieliście, że istnieje sekunda przestępna?
  • W końcowych obszarach książki znajdziemy kolejną historyczną ciekawostkę bardzo fajnie opisaną, a chodzi o problemy z rokiem 2000. Pamiętacie?
  • Jak widać nie jest to książka, w której znajdziemy listę problemów oraz ich rozwiązania w formie zapytań. Owszem one są, ale autor bardzo dużo czasu poświęca na to, żeby czytelnik zrozumiał:
    • zasadę, sposoby funkcjonowania bazy danych,
    • poszczególnych typów danych wraz z ich plusami, minusami, pułapkami (tu kłaniają się wartości liczbowe),
    • wskazówkami jakich typów używać np. dla adresów IP oraz jakie korzyści i straty przynosi dany sposób,
    • jak działa bardziej szczegółowo instrukcja UPDATE czy DELETE,
    • w jakiej kolejności realizowane są poszczególne elementy klauzuli SELECT,
    • jak działają poszczególne rodzaje złączeń,
    • i wiele, wiele innych!
To wszystko pozwala programiście na zrozumienie co dokładnie będzie się działo w danym zapytaniu (chociaż to też nieco teoretyczne), co dalej pozwala na rozsądne i optymalne pisanie poleceń SQL. Trzeba jednak zaznaczyć i chyba każdy praktyk to przyzna, że to co wydaje się być dobre okazuje się czasem gorsze od tego co od razu uznano by za zły kierunek. Warto więc próbować, testować, sprawdzać, porównywać
Wracając do samych zapytań SQL – w książce znajdziemy ich naprawdę sporo, autor stawia różne pytania, a potem pokazuje odpowiedź w formie zapytań; podobnie też tłumaczy różne zagadnienia i przedstawia X sposobów na dany problem; niektóre zapytania, algorytmy są naprawdę długie i trudne, wybrane z nich zostawiłem sobie do analizy, zrozumienia na potem, bo w niektórych przypadkach naprawdę przyda się cisza, spokój, skupienie "😉"
Końcowa część książki podejmuje zagadnienia mniej powszechne, ale jakże ciekawe i ćwiczące mózg jak np. grafy, macierze, kolejki i inne
Nie dostrzegam szczególnych wad tej pozycji aczkolwiek rzuciło mi się w oczy to, że kilka elementów jakby nieco na siłę jest niemalże powtórzone w kilku miejscach
Trzeba też zaznaczyć, że książka zależnie od poziomu zaawansowania, doświadczenia może być naprawdę trudna i nie każdy będzie w stanie od tak sobie siąść i w kilka dni ją solidnie przerobić. Nie tylko przeczytać, ale zrozumieć, samemu wykonać różne operacje, poczytać w innych źródłach o danej kwestii coś więcej.
krzysztofjelonek.net Bartek Medoń; 2016-11-20

Slow Burn. Kropla drąży skałę. Seria Driven

"Dokładnie wtedy, kiedy burzliwy romans Rylee znajduje swoje szczęśliwe zakończenie, rozpoczyna się historia jej bliskiej przyjaciółki. Haddie Montgomery właśnie straciła siostrę. Nie chce się wiązać z żadnym mężczyzną, ból po śmierci Lexie jest zbyt silny i świeży. Spotkanie z przystojnym i bardzo męskim Beckettem Danielsem miało być tylko jednonocną przygodą, chwilą zapomnienia bez żadnych zobowiązań. Miało być... ale wspomnienie jego zapachu, smaku i dotyku nie daje Haddie spokoju. Beckett nie jest kimś, kto pozwoli odsunąć się w cień. Postanawia walczyć, Płomyk, który rozniecił w sercu Haddie, powoli się rozpala, a żar namiętności staje się coraz trudniejszy do opanowania. Rozkręca się niepowtarzalna karuzela emocji, instynktów i pragnień, wciągająca, uzależniająca, przyprawiająca o zawrót głowy, dreszcze i bezsenność. Jak to się skończy? Czy ta niezwykła więź przerodzi się w prawdziwe uczucie?"
 
Haddie Montgomery to kobieta niezwykle odważna, szukająca w życiu wiele nowych przygód oraz wrażeń. Korzysta z niego na tyle, na ile jest w stanie. Ostatnimi czasy życie przyniosło jej wiele bólu oraz zmartwień, lecz Haddie stara się odwracać od problemów i skupiać się na zupełnie innych rzeczach, chwilami wręcz gubiąc się w rzeczywistości. U jej boku znikąd pojawia się mężczyzna, który zmienia jej życie na zawsze. Nie zawsze są to zmiany na lepsze, jednakże niewątpliwie są to odczuwalne i spore ślady na jej życiorysie. Haddie popada w sieć uczuć i myśli, na które nie była gotowa. A może tylko jej się tak wydawało? Co może oznaczać pojawienie się Danielsa? Chwilowy romans, głęboka więź, a może wspólna przyszłość? Czy to wszystko może być takie łatwe? Otóż nie, na każdej drodze musi znaleźć się przeszkoda...
 
Do tej pory przeczytałam jedynie "Hard Beat" K.. Bromberg i byłam niesamowicie oczarowaną ową lekturą. Autorka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, a jej styl pisania przypadł mi do gustu. Idąc za ciosem, postanowiłam przeczytać inne pozycje K. Bromberg. Wybór szybko padł na "Slow Burn" i tak jak się spodziewałam, zauroczyłam się po raz kolejny.
 
W "Slow Burn" mamy do czynienia z całkiem nowymi, jeszcze bardziej różnorodnymi bohaterami. Bardzo się od siebie różnią niemal pod każdym względem, jednak jest coś, co stale ich przyciąga. Autorka sprawia, że czytelnik z ogromną ciekawością zagłębia się w stworzoną historię, a realistyczni bohaterowie dodają barw całości. Ich emocje wręcz wylewają się ze stron, a my przesiąkamy nimi i z jeszcze większą zaciętością i wciągnięciem brniemy przez kolejne kartki.

"Slow Burn" to powieść nie tylko o miłości i głębokich uczuciach. To książka, która porusza w sobie wiele nieoczywistych i ukrytych, aczkolwiek bardzo ważnych tematów. Przedstawione sytuacje są bardzo realistyczne i życiowe, a opisy nie wydają się przesadzone ani w żadnym wypadku sztuczne. Jest w tej powieści "coś", co sprawia, że nie byłam w stanie tak po prostu ją odłożyć i zająć się codziennymi czynnościami. W głowie ciągle kotłowało mi się tysiące myśli dotyczących Haddie i Danielsa, ich przyszłości oraz sytuacji, które rozegrają się na najbliższych stronach. Książka pochłonęła mnie oraz moje myśli. Była wspaniała.
livingbooksx.blogspot.com

Mój dziennik podróży

Wakacje trwają w najlepsze. Wiele osób wypoczywa na wczasach, niektórzy, tak jak ja, wciąż czekają na urlop. Pozwólcie, że krótko opowiem Wam dzisiaj o książeczce, którą powinni zabrać w podróż nasi milusińscy. O czym mowa?
"Mój dziennik podróży" – to twoja księga wspomnień z wyprawy. Zabierz go w podróż, zapisuj swoje przygody, wklejaj pamiątki zbierane po drodze, rysuj! To książka interaktywna! Ściągnij z internetu "Podróżnicze wycinanki" o mieście, regionie lub kraju twojej wyprawy. Wycinaj, baw się i poznawaj! Wypełniony dziennik stanie się twoim własnym pamiętnikiem-przewodnikiem. Dzięki temu twoje podróże będą niezapomniane! Publikacja powstała z myślą o dzieciach w wieku 5-10 lat oraz rodzicach, którzy chcieliby dziecku przekazać ciekawe informacje o odwiedzanym miejscu.
"Mój dziennik podróży" jest uniwersalny, można zabrać go ze sobą zarówno na zimowe i letnie wakacje, jak i kilkudniowy wyjazd za miasto. Sprawdzi się podczas wycieczek po Polsce i w trakcie zagranicznych wojaży. Uzupełnieniem publikacji są "Podróżnicze wycinanki", które w formie pliku pdf są dostępne na stronie wydawcy.
Nie posiadam jeszcze własnych dzieci, dlatego moja wersja dziennika podróży pojechała do Zakopanego z panienką H., poważnym przedszkolakiem, który żadnych przygód się nie boi. Z tego, co wiem od jej rodziców, mała wyżywa się artystycznie na książeczce codziennie i ma z tego niezłą frajdę. Owoców pracy panienki H. jeszcze nie widziałam, zobaczę je w przyszłym tygodniu. Mam nadzieję, że młoda czymś mnie zaskoczy.
Ta książeczka to nie jest duży wydatek, kosztuje około 10 złotych i myślę, że rodzice spokojnie mogą wyposażyć się w nią, gdy będą jechać z dziećmi na wakacje. Jej uzupełnianie nie wymaga zbyt wiele wysiłku, a stanowi frajdę. Za jakiś czas będzie fajną pamiątką z podróży. Sama chciałabym taką mieć ze swojego dzieciństwa, by móc powspominać gdzie byłam.
Drodzy rodzice, jeśli wybieracie się ze swoimi pociechami na wczasy, rozejrzyjcie się proszę za tą książeczką, naprawdę warto w nią zainwestować. Mam nadzieję, że sprawi waszym dzieciom frajdę.
Sztukater.pl Pani M
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Citi Handlowy Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL