ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Dręczyciel

"Byłeś moją burzą, moją chmurą gradową, moim drzewem w ulewie. Kochałam te wszystkie rzeczy i kochałam ciebie. Ale teraz? Jesteś jak pieprzona susza."
 
 
Tate i Jared znają się od dzieciństwa. Od tego też czasu są nierozłączni. Łączy ich niebywała przyjaźń. Znają się jak mało kto. Gotowi są dla siebie zrobić wszystko. Wszystko to trwa do pamiętnych wakacji, które chłopak postanowił spędzić z ojcem. Wrócił z nich odmieniony. Przestał być tym słodkim chłopcem. Stał się dręczycielem...
 
  "Wczoraj trwa wiecznie. Jutro nigdy nie nadejdzie dla ciebie..."
 
Od tej pory chłopak robi wszystko, aby zniszczyć życie Tate. Rozpuszcza o niej przeróżna plotki, zniechęca chłopaków do umawiania się z nią na randki, ośmiesza ją. Przez to wszystko w bardzo niedługim czasie życie towarzyskie dziewczyny popada w ruinę. Jednak pewnego lata, dziewczyna wyjeżdża na rok do Francji i również wraca odmieniona. Już nie jest tą szarą myszką, która na każdym kroku obawia się ataku czy jakiejkolwiek porażki. Od teraz Tate nie jest bierną ofiarą ale twardą pięknością, która potrafi odeprzeć każdy atak. Jared od razu zauważa tę zmianę i ciągle myśli o dziewczynie, ale już nie w ten sam sposób...
 
 "Płakałam przez ciebie już niezliczoną ilość razy - uniosłam ku niemu powoli środkowy
palec i zapytałam.
- Wiesz co to jest?- poklepałam środkowym palcem kąt mego oka.
- To ja,ocierająca ostatnią łzę, jaką dostaniesz."
 
Dręczyciel idealnie wpisuje się w nurt New Adult. Jest piękna młoda dziewczyna. Jest przystojny młody chłopak. Mamy też pierwszą gorącą miłość, a także wiele problemów ludzi stojących u progu dorosłego życia. Pomimo tego, że schemat w tej powieści jest zachowany, autorce udaje się od niego miejscami uciec i sprawia to efektowne wrażenie. 
 
Kreacja bohaterów wypadła fenomenalnie. Jared jest dosyć ciekawą postacią, bo nie wiadomo właściwie dlaczego znęca się nad biedną Tate, która nic mu nie zrobiła. Został przedstawiony jako totalny dupek, który zachowuje się irracjonalnie niszcząc życie dziewczyny, a jednocześnie pomaga, broni i ratuje niczym damę w opałach. Tate też zyskuje ogromną sympatię. Poznajemy ją jako świetną dziewczynę, która ma ciężkie życie i od razu jej współczujemy, stoimy po jej stronie oraz kibicujemy, aby wyszła ze wszystkiego obronną ręką. Ponadto jest postacią pełną emocji. Do tego te jej wspaniałe monologi i cięte riposty... Ach!

"
-Chcę cię dotknąć - teraz wypowiedział słowa przy moich wargach. - Chcę poczuć, co jest moje. Co zawsze było moje."
 
Książkę zaczęłam czytać wieczorem. Planowałam przeczytać rozdział, może dwa... Skończyło się na tym, że przeczytałam całą. Była trzecia w nocy. Jak to się stało? Powieść zabrała mnie do innego świata... Cudownego świata. Tak bardzo realnego. Zwyczajne amerykańskie liceum, niegrzeczni chłopcy, piękne dziewczyny, szalone imprezy, szybkie auta, głośna muzyka, cięte riposty... Z czegoś tak zwykłego autorka potrafiła stworzyć tak niezwykłą książkę. Przeczytałam ją bez tchu goniąc od rozdziału do rozdziału szalenie ciekawa dalszych losów tej dwójki, a także wydarzeń z przeszłości. Pochłonęła mnie do reszty. Jest jedną z najlepszych historii miłosnych z jaką miałam okazję się spotkać.

 

 

 
Recenzjekrolewskie.blogspot.com Patrycja Sudoł

Getting Things Programmed. Droga do efektywności

Kiedy w zeszłym miesiącu robiłem zakupy w Helionie, wpadła mi pod rękę książka o obiecująco brzmiącym tytule Getting Things Programmed. Droga do efektywności. Nie zastanawiając się jakoś specjalnie dłużej dodałem ją do koszyka i w zasadzie o niej zapomniałem. Przyszła jednak paczka, z nudów rozpocząłem lekturę. Nie lubię motywatorskich opowieści, trenerów efektywnego spędzania czasu czy innych kołczów, jednak muszę przyznać, że pozycja ta wypada bardzo dobrze na tle innych materiałów (taka subiektywna opinia), szczególnie, że nastawiona jest na organizację pracy programisty. Zapraszam do tej krótkiej, piątkowej recenzji. Dla kogo jest ta książka? Getting Things Programmed. Droga do efektywności to pozycja, którą mogę polecić każdej osobie, która na co dzień styka się z programowaniem. Dla osób początkujących będzie to świetna baza do nabrania dobrych nawyków podczas wykonywania swojej, często nużącej, pracy. Programiści, którzy siedzą przy klawiaturze już od dobrych kilku lat zapewne mają wypracowane własne, sprawdzone metody zarządzania zadaniami, nie mniej jednak nie zawsze są to dobre nawyki. W takim przypadku warto przeczytać te pozycję choćby ze względu na usystematyzowanie swojego sposobu życia – a nuż okaże się, że nie wszystko jest pod kontrolą. O czym jest ta książka? Prowadząc lekturę książki Getting Things Programmed. Droga do efektywności łatwo zauważyć, że nie jest to kolejna pozycja do „odklepania” na szybko przez jeden weekend. Zaznacza to sam autor już na samym początku. Każdy rozdział kończy się zadaniami, niektóre z nich powinno się wykonywać nie w ciągu kilku minut, a czasami nawet przez kilka dni, tygodni lub (sic!) miesięcy. Nie jest to odkrycie koła na nowo. Powszechnie wiadomo, że najlepszą drogą do efektywności jest… systematyczność. Systematyczność i powtarzalność. Jeśli chodzi o mnie – przeczytałem książkę od deski do deski. Teraz jestem w trakcie czytania jej, lecz z nastawieniem na faktyczne i precyzyjne wykonywanie zadań. Nie chce chwalić dnia przed zachodem słońca, ale naprawdę zacząłem się starać :-D. Autor książki podzielił jej treść na osiem ciekawych i wyczerpujących rozdziałów. Nie ma zbędnego „lania wody” – cała potrzebna wiedza skondensowana jest w niespełna 200 stronach. Czytając Getting Things Programmed. Droga do efektywności dowiesz się: jak być asertywnym w swojej pracy? czy wielozadaniowość to mit, czy prawda? jak tworzyć poprawny rejestr zadań do wykonania? czy burza mózgu to sensowne rozwiązanie? jak ustalać priorytet zadań? jak dobrze szacować swój czas? jak planować dzień, tydzień, miesiąc? jak wykonywać zadania i nie dać się rozpraszać? To sporo pytań, które często nurtują laików, ale i również „weteranów”. Na każde z nich znajdziesz odpowiedź w książce. Podsumowanie Żeby nie przeciągać – na tę chwilę z czystym sumieniem polecam zakup Getting Things Programmed. Droga do efektywności. Treść i przekaz oceniam z górką na 9/10. Chętnie uzupełnię w przyszłości tę recenzję o zmiany, które u siebie wprowadziłem. Musi jednak minąć trochę więcej czasu.
webroad.pl Michał Kortas

Making Faces

Jestem świeżo po lekturze i nie mogę uwierzyć jak cudowna była ta książka.
W jeden dzień, gdyż właśnie tyle zajęło mi jej przeczytanie złamała moje serce kilkakrotnie i również kilkakrotnie je posklejała.
Oczekiwałam zwykłej obyczajówki, a dostałam coś o wiele lepszego zawierającego w sobie wiele mądrości życiowej. Są tu poruszane bardzo trudne tematy jak miłość, wojna, choroba czy strata najbliższych i walczenie z własnymi słabościami.
Bezgraniczna miłość Fern od dzieciństwa do idealnego mężczyzny jakim jest Ambrose to jedna z tych rzeczy, która mnie najbardziej poruszyła. Całe retrospekcje, dzięki którym mogliśmy poznać jak się rozwijało jej uczucie i dalej toczyło. Jedyne co mogło mnie w niej w jakiś sposób rozczarować jest tylko to, że na początku książka nie wydaje się taka wartościowa jaka z czasem staje się później. Myślimy, że czytamy kolejny obyczajowy romans, który nic nie wniesie do naszego życia. Jak bardzo się wtedy mylimy! Tak wiele wiedzy możemy z niej wyciągnąć wiedzy, zmusza nas do refleksji. Na przykład czytelnik zaczyna się zastanawiać czy naprawdę wygląd jest tak ważną cechą w dzisiejszym życiu. Czy to nie wnętrze każdego człowieka jest tak naprawdę o wiele piękniejsze? Do tego nie powinniśmy się bać swoich lęków. Powinniśmy pokonywać własne słabości i spełniać marzenia.
Doprowadziła mnie do łez, a koniec niezwykle poruszył, lepszego zakończenia nie mogłam sobie wymarzyć. Książkę będę otwarcie polecać każdemu nawet jeśli nie miłuje się w tych gatunkach. A ja sama na pewno do niej powrócę nawet w najbliższym czasie.
Lubimy Czytać Kraina Książek

Psychologia jogi. Wprowadzenie do 'Jogasutr' Patańdźalego

Joga pomaga w tworzeniu jak najlepszego związku ze światem zewnętrznym oraz osiągnięciu spokojnego umysłu. Wielu joginów nawiązuje do nauczania Patańdźalego, autor próbuje jednak nauczanie Jogasutr odnieść do obecnych praktyk jogi.
"(...) na łamach tej książki przeczytacie o koncepcji umysłu w jodze, o czynnikach upośledzających funkcjonowanie psychiki i o praktyce, która prowadzi do usunięcia owych czynników i uczynienia umysłu narzędziem do wyzwolenia z cierpienia."

Autor zwraca uwagę, że joga to nie analizowanie tekstu, ale jej praktykowanie i medytacja. Joga nie jest religią, jest nauką, do której kluczem jest traktat Patańdźalego. W książce znajdziemy komentarz autora odnośnie tego kim był Patańdźali. Maciej Wielobób pisze, że "Umysł ludzki może być źródłem zarówno uwikłania, ograniczenia, jak i wolności." "Jeśli jesteśmy niewolnikami umysłu i nie mamy nad nim kontroli, może nas to zaprowadzić jedynie do cierpienia. Jeśli panujemy nad dynamiką funkcjonowania umysłu, wówczas jesteśmy w stanie używać go jako pasywnego instrumentu w naszych rękach: poddać go swej woli, użyć jako narzędzia do osiągnięcia pożądanych celów, gdy przychodzi taka potrzeba."

Maciej Wielobób opisuje sutry Patańdźalego. Autor zwraca też uwagę na to, co istotne:
"Nie odkładaj na później! Żyj teraz! Działaj teraz!"

Zdaniem autora powinniśmy redukować potrzeby oraz zaspakajać tylko te, które są niezbędne do życia, zdrowia i sprawnego funkcjonowania. "Warto jednak pamiętać, że warunki się zmieniają i to, co było minimum dla Patańdźalego jakieś 2000 lat temu, niekoniecznie jest minimum dla współczesnego człowieka, by nie pozostawał poza nawiasem społeczeństwa." 

Podkreślona zostaje rola świadomego oddychania i koncentracji.
"(...) autor Jogasutr zakłada, że naturalnym stanem umysłu jest stan sattwy, a zatem lekkości, spokoju i harmonii. Ten stan jednakże może być zaburzony, gdy umysł rozprasza się. Jedną z najczęstszych przyczyn rozproszenia są zmysły, które kierują naszą uwagę na zewnętrzne obiekty. Przykładem takiego działania zmysłów jest sytuacja, gdy jemy obiad w restauracji czy u rodziny, a gdzieś w tle jest włączony telewizor. Po chwili zazwyczaj orientujemy się, że nasza uwaga co jakiś czas mimowolnie kieruje się ku temu migotającemu obiektowi."

Książka, choć niezbyt wielka objętościowo, jest raczej trudną lekturą ze względu na bogactwo terminów. Autor przytacza też liczne cytaty. Publikacja składa się z trzynastu rozdziałów, dodatkowo na końcu książki zamieszczono materiały dodatkowe i miejsce na notatki, co jest wielkim plusem. Żeby lepiej zrozumieć tematykę, czytałam ją stopniowo. Moim zdaniem warto do niej wracać. Szczególnie polecam tą publikację osobom zainteresowanym tłumaczeniem nauki Patańdźalego oraz filozofią jogi.
zaciszelenki.blogspot.com Magdalena

Pełna MOC życia. Jeśli o czymś w życiu marzysz - sięgnij po to. Wydanie II zmienione

Pełna MOC życia to zbiór refleksji oraz doświadczeń autora na temat różnych dziedzin życia. Walkiewicz pisze m.in. o odwadze, marzeniach, zmianach, decyzjach, sukcesie, biznesie, wartościach czy przekonaniach.

Autor zdobywa naszą sympatię już podczas wprowadzenia. Stwierdza w nim, że ta książka to kawałek jego prawdy o życiu. Podkreśla, że jest to tylko jego prawda i po jakimś czasie może się ona zmienić. Sam stawia siebie w roli posłańca, który przekazując swoje przemyślenia i historie z życia swojego oraz innych osób, które spotkał na swojej drodze, chce pobudzić nas do refleksji na temat własnego życia. Zachęca nas, aby znaleźć swoją prawdę, która będzie nas wspierała w mądrym, szczęśliwym i spełnionym życiu. Przestrzega nas przed zbyt pochopnym ocenianiem tego, co przeczytamy w jego książce. Nawet jeżeli się z czymś nie zgadzamy, to nakłania nas do refleksji nad tym dlaczego mamy odmienne podejście, zamiast kategorycznego negowania tego, co autor ma do powiedzenia. Ponadto Walkiewicz przyznaje, że sam przeżywa momenty zagubienia, co jest trochę pocieszające. Niestety często wydaje nam się, że cały czas powinniśmy wiedzieć czego chcemy i podążać w tym kierunku bez wahania.

Najbardziej spodobała mi się część "do młodych". Znajduje się tam trzynaście rad, które warto wziąć sobie do serca. Pełna MOC życia jest nagromadzeniem wielu różnych opinii i przemyśleń autora. Większość jest bardzo cennych i dobrze jest je sobie zapamiętać oraz żyć w zgodzie z nimi. Jednak jak to zwykle bywa nie ze wszystkimi poglądami się zgadzam. Zwyczajnie zaburzają one moje postrzeganie pewnych spraw. Często na początku czułam opór wobec jakiejś opinii, ale biorąc sobie radę Walkiewicza ze wstępu powstrzymywałam się od oceniania i dopuszczałam myśl, że może jednak autor ma rację. Ale jak sam pisze to są tylko jego prawdy, nasze nie muszą takie być i nie musimy się z nim zgadzać. Nie o to w tym chodzi.

Jacek Walkiewicz pisze m. in. o tym, że każdy człowiek na naszej drodze pojawia się w jakimś konkretnym celu. Czasami przypadkowo spotkana osoba może wpłynąć na całe nasze życie. Twierdzi, że nie dostajemy odwagi, ale doświadczenia, w których możemy się odwagą wykazać, że życie to zmiana.

Książka ma bardzo specyficzny charakter przekazu. Przypomina bardziej rozmowę z autorem lub wykład. Niektórym taka forma przekazu przypadnie do gustu, a niektórym nie. Jeżeli podoba Ci się wystąpienie Walkiewicza to książka prawdopodobnie też Ci się spodoba. Na końcu każdego rozdziału znajduje się "rozmyślnik", w którym autor przygotował kilka pytań do zastanowienia.

To nie jest książka, która da Ci konkretne rady jak żyć, ale skłoni Cię do refleksji, zastanowienia się nad tym jak postrzegasz siebie oraz otaczający Cię świat. Nad tym jak żyjesz teraz, a jak chciałbyś żyć.
praktykarownowagi.blogspot.com/ Dorota M.
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Citi Handlowy Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL