ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

TukTukCinema. Czyli rzecz o Indiach, Gangesie, radości życia, wiecznie psującym się skuterze i Bolku i Lolku

Kiedy w 2013 roku Robb Maciąg jechał do Nepalu, by pokazać dzieciom z małej szkoły na końcu świata kreskówki z Bolkiem i Lolkiem, a także przygody Reksia, nie myślał, że ten projekt rozwinie się w znacznie dłuższą i ciekawszą przygodę. W 2015 roku, jadąc na indyjskim skuterze trasą wzdłuż świętego Gangesu, tworzył jednoosobowe kino objazdowe i w ciągu miesiąca wyświetlał polskie kreskówki, gdzie tylko się dało.I właśnie o tym jest ta książka. Trasa przejazdu liczyła dwa i pół tysiąca kilometrów, prowadziła wzdłuż Gangesu, a środkiem lokomocji był zdezelowany skuter, choć pierwotnie miała nim być motoriksza... Po drodze samozwańczego animatora polskiej kultury czekało mnóstwo niespodzianek, spotkań, interesujących ludzi, miejsc, rozmów i krajobrazów. A przede wszystkim czekały na niego dzieci, żywiołowo reagujące na przygody rysunkowych braci i łaciatego psa. Ta książka jest fascynującą, szczerą, nielukrowaną relacją z jego wyprawy. Zobacz Indie oczami zakręconego outsidera, który próbuje je poznać i zrozumieć, a także wniknąć w ich naturę głębiej, niż jest w stanie zrobić to turysta. I poczuj radość z tego spotkania. Robb Maciąg odwiedził Siedlce i Łosice w maju 2016r., na zaproszenie inicjatywy VITOexTrEAM. Agnieszce Osmólskiej-Ilczuk opowiadał wtedy m.in. o Indiach, które wymykają się wszelkim definicjom i powstającej książce "TUK TUK CINEMA"
www.podlasie24.pl

Tworzenie modeli biznesowych. Podręcznik wizjonera

Książka dla każdego, kto prowadzi własną firmę. Rozkłada na części pierwsze schemat działania skutecznej firmy. Świetna pozycja dla tych, którzy chcą zrobić przegląd swojej działalności i zrozumieć, na czym opiera się budowanie skutecznego biznesu. Przedstawia narzędzia do budowania i analizy modeli biznesowych, sposoby weryfikacji strategii działania i procesy wspomagające tworzenie innowacyjności. Jest bogata w case studies znanych marek i przykłady, które przegląda się z przyjemnością, bo książka jest ciekawie opracowana graficznie.
Cyfrowi Nomadzi

Przebudzenie Morfeusza

Po zniknięciu Adama Cassandra względnie uporządkowała swoje życie. Znów zamieszkała w Toronto, a iskierką nadziei jest dla niej synek — Tommy. Dziewczyna pragnie zapomnieć o przeszłości, ale nie potrafi. Jej serce, choć roztrzaskane na kawałki, nadal bije dla najbardziej nieodpowiedniego faceta na świecie. Gdy Adam McKey nagle zjawia się w jej rodzinnym domu, Cassandra jest wściekła, choć jednocześnie szczęśliwa. Niestety, razem z ojcem jej dziecka powracają dawne demony. Wokół znów czają się wrogowie, a wśród nich najgroźniejszy — Eros. On również nie zapomniał o Cassandrze. Walka trwa. Zemsta jest okrutna i bolesna, a w świecie mafii to sprawa honoru. Toczy się ostateczna rozgrywka — o miłość, zaufanie i prawdę. Prawdę, która może uleczyć, ale także zabić. Jaką decyzję podejmie Cassandra? I co wybierze Adam w świecie, w którym nic nie jest tym, czym się wydaje? Śniłam o mężczyźnie, który był dla mnie zgubą. Przeszliśmy razem przez koszmar, a teraz... Teraz czas na przebudzenie.http://editio.pl/ksiazki/przebudzenie-morfeusza/prmorf.html K.N. Haner ur. 21 października 1988 roku, autorka serii „Miłość w rytmie rocka” oraz „Mafijna miłość”, swoją twórczością dzieli się również na platformie Wattpad oraz na blogu http://knhaner.blogspot.com/. Mieszka pod Warszawą z suczką Tilą i kotką Miśką. W wolnym czasie pisze, czyta, gotuje, słucha muzyki i ogląda filmy. Pozostaje wierną fanką twórczości E L James. "Jestem w tym momencie zła na nas dwoje. Tak cholernie zła, że nie wiem, komu pierwszemu powinnam skopać tyłek: sonie czy jemu?" Czy trzeci tom serii „Mafijna miłość” sprosta wygórowanym oczekiwaniom czytelniczek zakochanych w Morfeuszu? K. N Haner swoimi poprzednimi książkami wywołała niemałą burzę. Jest jedną z tych autorek, które albo się uwielbia, albo omija szerokim łukiem. Ja zdecydowanie nalezę do tej pierwszej grupy, a lektura „Przebudzenia Morfeusza” tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że to się raczej już nie zmieni. Rzadko się zdarza, żeby to ostatni tom trylogii był tym najlepszym, ale tak właśnie jest w tym przypadku. Autorka przeszła samą siebie zarówno w tworzeniu niesamowitej fabuły, jak i również w kreacji bohaterów. Powrotu Adama chyba wszystkie czytelniczki się spodziewały, ale z pewnością nikt nie spodziewał się odmienionej Cassandry. Dziewczyna przeszła niemałą metamorfozę. Najważniejszą jej cechą jest to, że nareszcie wydoroślała i przestała mnie tak okrutnie irytować, co miało miejsce w dwóch poprzednich tomach. Być może to macierzyństwo tak na nią wpłynęło, z pewnością przeszłość również pozostawiła w niej ślad, niemniej nareszcie stała się prawdziwą kobietą, odpowiedzialną i myślącą. Autorka, jak to ma w zwyczaju, postanowiła zamieszać w poukładanym już życiu Cassandry. Tym razem to Adam musi zawalczyć o przychylność matki swojego dziecka. Nie dopuszcza do siebie myśli, że w jej życiu być może już nie ma dla niego miejsca. To odwrócenie ról okazało się nad wyraz intrygujące, poznajemy Adama z całkiem innej strony jako łagodnego i cierpliwego mężczyznę, który nie rzuca się na Cass, gdy tylko ją zobaczy. W finałowej części swojej trylogii K. N Haner zdecydowanie postawiła na akcję, ale to nie erotyczną, czego się spodziewałam. Scen miłosnych jest o wiele mniej niż w poprzednich tomach. Mimo ich okrojonej ilości autorka postarała się, aby czytelniczki nie czuły się zawiedzione. Bardzo sugestywne opisy w połączeniu z niezwykłym talentem opisującej, gwarantują przyśpieszony oddech i rumieniec podniecenia podczas ich czytania. Mamy za to o wiele więcej scen, w których jesteśmy zmuszone do wstrzymania oddechu. Niebezpieczeństwo i niepewność ponownie pojawiają się w życiu naszej bohaterki, a wróg w postaci Erosa, stał się o wiele potężniejszy niż ta go zapamiętała. „Przebudzenie Morfeusza” to zmysłowa książka pełna niebezpieczeństw, pasji i namiętności, jest tak samo podniecająca, jak wzruszająca, a K.N. Haner nie boi się poruszyć czytelnika na wszystkie możliwe sposoby i robi to z niebywałą zręcznością. Ta książka wciągnie cię w sam środek mafijnego świata, a gdy raz go poznasz, nie będziesz chciała go opuścić.
posredniczka-ksiazek.pl Agnieszka Zabawa; 2017-07-03

Przebudzenie Morfeusza

Seria z Morfeuszem, to seria która K.N.Haner zdecydowanie wyszła. Ma ona więcej fanów niż hejterów, chyba...w sumie ciężko to stwierdzić. Tak czy tak trzeci tom serii szybko trafił na listę bestsellerów podobnie jak dwa poprzednie. Jestem również pewna, że i czwarty tom stanie się bestsellerem, no bo jak inaczej? Skupmy się jednak na trzecim tomie. Cassandra stara się, żeby jej życie było jak najbardziej uporządkowane. Chce je ogarnąć jak najlepiej. Bez Adama, którego nie widziała od dłuższego czasu. Pragnie o nim zapomnieć, bo jest ktoś znacznie ważniejszy od niego. Ich syn Tommy, to dla niego żyje, to dla niego się pozbierała, to dzięki niemu w życiu odnajduje szczęście. Niestety to wszystko jest ulotne. Jej serce, choć roztrzaskane na kawałki, nadal bije dla najbardziej nieodpowiedniego faceta na świecie. Adam McKey wcale nie zniknął na zawsze. Niespodziewanie pojawia się w domu rodzinnym Cassandry, czym wywołuje w niej wiele sprzecznych emocji, od radości do skrajnej nienawiści. Wraz z Adamem oprócz przyjemnych wspomnień powracają te mroczne, o których zdecydowanie wolałaby zapomnieć, a na czele ze wspomnieniami powraca jeden z demonów - Eros. On także pamięta Cassandrę i nie zamierza jej odpuścić. Nie teraz, kiedy skończył się jej okres ochronny. W świecie mafii walka o władzę trwa. Zemsta, wielkie pieniądze i honor to wszystko co się tak naprawdę liczy w tej rozgrywce. Nikt nie zatrzyma się przed osiągnięciem swojego celu. Stawką w tej grze są miłość, zaufanie, prawda, a nawet życie... Ten strach czai się wszędzie i mimo że ostatnio czuję się względnie bezpieczna, nadal mam koszmary i lęki. To siedzi w mojej głowie. To mnie niszczy, ale walczę z tym. Dla mojego synka. Lubię tę serię i zdecydowanie nie zawiodłam się na tym tomie. Kaśka jest specjalistką od kobiecych emocji, nagłych zwrotów akcji i trzymania w napięciu aż do ostatniej strony, tego nie można jej odmówić. Myślę, że jak do tej pory, Przebudzenie Morfeusza to najlepsza książka tej serii, z wyjątkiem małego minusu, ale o tym za chwilę. Na plus trzeba zaliczyć rozwój bohaterów. Cassandra, chociaż nadal dużo panikuje i nie do końca jest pewna kiedy powiedzieć nie, a jej przemyślenia czasem wywołują pogardliwy uśmiech, zdecydowanie zyskuje. Stała się mądrzejsza i stara się odnaleźć w tej trudniej dla siebie sytuacji, bo jest matką i to ochrona dziecka jest dla niej najważniejsza. I chociaż nadal popełnia błędy to nie jest już tak lekkomyślna jak dawniej. Nie oznacza to, że nie irytowała mnie czasami jak to ma w zwyczaju, ale naprawdę ta postać przeszła przemianę. Z kolei Adam po raz pierwszy zyskał naprawdę ludzką twarz. Morfeusz i Adam zostali oficjalnie rozdzieleni. Swoją drogą sam wątek mafii oczywiście występował, ale tak naprawdę nie grał głównej roli. Nie można zranić kogoś, kto nie ma serca. W tej części mniej jest scen erotycznych, chyba najmniej. Nie przeszkadza to czytelnikowi bez względu na to czego szukał w lekturze. Uważam, że to tylko udowadnia, że w tej serii jest drugie dno, a same zbliżenia bohaterów nie grają tutaj pierwszych skrzypiec. Nie oznacza to jednak, że nie jest gorąco i że napięcie pomiędzy nimi nie spowoduje kilku pożarów. Przebudzenie Morfeusza wywraca całą historię do góry nogami. Przede wszystkim pojawia się dwóch nowych bohaterów, którzy z całą pewnością namieszają w skomplikowanym życiu Adama i Cassandry. Co więcej w tym tomie mafia nadal jest groźna, ale Adam w tej grze również zaczyna rozdawać karty, bo awansuje coraz wyżej w mafijnej hierarchii tylko po to by jak najlepiej chronić swoją rodzinę, którą cały czas próbuje odzyskać. Z tym, że w tej grze pojawia się także nowy gracz, którym jest prawo, bo organy ścigania zaczynają się coraz bardziej interesować tajemniczym klubem... Świetnie zbudowana i lekko prowadzona fabuła, z nieoczekiwanymi zwrotami akcji została odrobinę nadszarpnięta przez zakończenie. Odniosłam wrażenie, że autorka po pierwsze za wiele chce w nim zawrzeć, po drugie nie może się na nie zdecydować. Zakończeń jest tak naprawdę kilka, a każde z nich jest urwane, w zasadzie z ostatnich kilkunastu stron książki można byłoby napisać osobną powieść. No, ale wielu czytelników i tak będzie miało złamane serce, a kolejny tom na pewno je ukoi. Śniłam o mężczyźnie, który był dla mnie zgubą. Przeszliśmy razem przez koszmar... A teraz czas na przebudzenie. Przebudzenie Morfeusza to godna kontynuacja dwóch poprzednich tomów. Autorka nie zawodzi, emocji targających czytelnikiem jest coraz więcej, a przyjemność z czytania tylko rośnie. Serdecznie polecam tom trzeci wszystkim, którzy na niego czekają lub przygodę z serią.
www.recenzjezpazurem.pl Diane Rose

Przyrodni brat

Greta była spokojną nastolatką i wyrosła na taką też kobietę. Wiedzie spokoje i poukładane życie, a wszystko planuje z wyprzedzeniem. Można powiedzieć, że jest jedną z tych kobiet, które nie lubią nieporozumień i wszystko chce mieć wyjaśnione. Jej ojciec zmarł, gdy miała pięć lat, a jej mama znalazła sobie nowego partnera. Jej życie jest poukładane i takie też miało pozostać. Jednak w jej życiu nagle pojawił się Elec, który wywrócił jej świat do góry nogami. Nastolatek nie dogaduje się za dobrze ze swoim ojcem i zdecydowanie nie jest spokojnym typem. Lubi dziewczyny, imprezy i nie ma zamiaru w przyszłości wiązać się na stałe. Chce uprzykrzyć życie swojego ojca tak bardzo, jak tylko się da. Greta miała być środkiem do celu, a stała się kimś o wiele ważniejszym. Zakazana miłość – czyż nie taka smakuje właśnie najlepiej? Coraz częściej możemy się spotkać z książkami, które właśnie ten temat poruszają. W tej historii również ją znajdziemy. Jest to miłość między przyrodnim rodzeństwem. Może i nie łączą ich żadne więzy krwi, ale ta myśl, że jednak jest się kimś bliskim zostaje w głowie, a szczególnie w opinii społeczeństwa. Przebrnąć przez złą opinię nigdy nie będzie łatwo. Nikt z nas nie lubi jak jest potępiany i wyszydzany w społeczeństwie, a ludzie, których takie uczucie połączy, muszą się z tym liczyć. Tutaj jednak w grę nie wchodziła tylko zakazana miłość i zemsta, która miała się dopełnić, ale też chęć nie zranienia najbliżej nam osoby. Wszystko to składa się na to, że taka miłość nie ma racji bytu, ale czy na pewno? Greta i Elec pokazują nam, że z uczuciem nie da się walczyć. Możemy mu zaprzeczać, udawać, że go nie ma, ale prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw. Penelope Ward dobrze wie, jak budować napięcie. Czytając tą historię, miałam wrażenie, jakbym sama znajdowała się w świecie bohaterów. Uczucia, które nami targają czytając tą książkę, nie mają sobie równych. Razem z nimi śmiejemy się, denerwujemy i płaczemy. Dlatego właśnie warto sięgnąć po tą książkę. Nie będziecie mogli się od niej oderwać, dopóki nie skończycie. A koniec niestety nadejdzie szybko, zdecydowanie za szybko. Jest to skomplikowana historia, która nie może mieć łatwego rozwiązania. Polecam.
http://swiat-pelen-liter.blogspot.com/ Martyna Piętka; 2017-07-05
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Citi Handlowy Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL