Recenzje
Aberracja mroku
Ciało pod kontrolą. Jak zdrowo się ruszać, mniej męczyć i dbać o swój dobrostan
Bardzo lubię tematy zdrowotne, o zdrowym stylu życia, sporcie i diecie, więc musiałam się zgłosić do tego naboru Dr Harmaciński przedstawia w niej podstawy zdrowia, jak jeść i się ruszać, aby wspierać swój organizm. Znajdziecie tu też mniej „popularne” porady, a jednak polecane i sprawdzone, takie jak mindfulness, oddech, medytacja, co bardzo ze mną rezonuje. Autor pokazuje holistyczne podejście do zdrowia. Bardzo fajna pigułka wiedzy, szczególnie jeśli chcecie książkę praktyczną, a nie teoretyczną. Polecam!
Muza rockmana
Regret Me Not
„Nie pamiętam, kiedy ostatnio serce biło mi tak szybko poza momentami, gdy on jest blisko”. Jeden wieczór w Vegas, jedno spojrzenie, kiczowata kaplica i obrączka na palcu następnego ranka. Później zniknął na dwa lata… Wrócił niczym huragan z groźnym spojrzeniem i prośbą, by udawała. Szaleńcza miłość? To będzie trudne. Oni tak różni od siebie… Mroźna Alaska, kilka wspólnych chwil i spojrzenia zdradzające wszystko. Bo kiedy udajesz miłość bardzo szybko można zakochać się w jej wizji i drugim człowieku… „Najbardziej wartościowe w życiu bywa to, czego nie możemy mieć”. Pióro Ludki Skrzydlewskiej polubiłam już bardzo dawno temu. Na samym początku zachwycały mnie dreszcze, ta niepewność i oczywiście miłość. Później odkryłam zabawną stronę autorki i przepadłam jeszcze bardziej, bo humor w jej książkach jest dokładnie taki, jak lubię. Sięgam po nie bez wahania wiedząc, że brzuch będzie bolał mnie od śmiechu, a wzruszenie pojawi się niespodziewanie. A jak było z „Regret Me Not”? Cudownie się bawiłam! Czytało mi się tak dobrze, tak przyjemnie, że pojawienie się epilogu bardzo mnie zaskoczyło. A główni bohaterowie? Zakochiwali się w sobie powoli kradnąc też moje serce. Cove Kolorowy ptak. Dziewczyna, która w moich oczach była taką pozytywną wariatką z iskrą i cudownym charakterkiem. Śmiała, ciekawa świata, kochająca kolory i swoich bliskich. Tylko nie było ich wielu… Jej samotność i pragnienie bliskości łamały mi serce. Nie spodziewałam się tego ciosu, szarości pośród tylu kolorów i przez to też poczułam z nią więź. Każdy jej uśmiech radował, a łza bolała. Niespodziewanie łzy w pewnym momencie pojawiły się i w moich oczach. Calloway Przystojny, gburowaty i bajecznie bogaty. Na początku był dla mnie zagadką, intrygował i mieszał w głowie. Niby sztywny i zdystansowany, ale też czuły. Za każdym razem, kiedy mówił do niej „ananasku” moje serce biło szybciej. Chciał to wszystko zakończyć, a jednak tak się starał… Wiele pięknych małych i wielkich gestów. Potrafił mnie rozczulić, ale też rozgniewać, bardzo. Obserwowanie rozwoju ich relacji było czystą przyjemnością. Na mojej twarzy często pojawiał się uśmiech, czasem nawet wybuchałam śmiechem, były rumieńce, motylki, ale też ucisk w sercu. Takie historie są dla mnie cudownie komfortowe i chyba nigdy mi się nie znudzą. Kocham czytać o takiej miłości i odpoczywać przy tym, tak po prostu. Bardzo podobało mi się, że tak ogromną rolę w tej książce odgrywał Furdinand, czyli pies głównej bohaterki. Czy kilka razy przez niego popłakałam się ze śmiechu? Możliwe… Kolejne piękne oblicze miłości i czułości. I choć autorka zabrała mnie w podróż na Alaskę w sercu czułam ciepło. Calloway i jego rodzina… To było to ciepło. Szalona rodzinka, miłość i przytyki rodzeństwa. Czasem nie zdajemy sobie sprawy jak cenne są tak normalne rzeczy. Tę książkę będę kojarzyć z uśmiechem, nutką szaleństwa, kolorami, miłością i jej obliczami. Na widok ananasa już zawsze będę się uśmiechać. Lubię kiedy gburek odnajduje swoje słoneczko i zaczyna się uśmiechać. Lubię książki, które wywołują uśmiech i wzruszenie. Lubię takie romanse. Lubię pióro autorki. Bardzo lubię książkę „Regret Me Not” i jej bohaterów. Polecam!
Włoskie komplikacje
Dzisiaj mam dla Was pięknie wydany romans, którego treść wręcz pachnie brzoskwiniami. A na serio - boszzzz jak to jest wydane! Brzegi, małe ilustracje na stronach, wyklejka w środku, wszystko! 🍑 Lekka i zabawna fabuła z akcją toczącą się głównie w gorącej włoskiej prowincji. Od samego czytania było mi cieplej! Dla mnie to słodka i pocieszna historia, na oderwanie od zajęć dnia codziennego. Nie liczcie na rollercoaster emocji - raczej spokojne głaskanie po głowie. (W tajemnicy Wam zdradzę, że jest kilka spicy scen).🍑 Wątki jakie wiodą prym na stronach to: 🍑Forced proximity 🍑Grumphy&Sunshine 🍑Enemies to lovers 🍑Age gap 🍑Fake dating Jeżeli to Wasze ulubione motywy z pewnością będziecie zadowoleni z tej książki. Autorka ma lekki styl, baaaardzo przyjemnie się czyta, a bohaterowie mają swoje wady i zalety. To było moje pierwsze spotkanie z jej twórczością i muszę przyznać, że wypadło całkiem nieźle! Jeżeli tylko znajdę więcej czasu, to z ciekawości przeczytam jej wcześniejsze książki. 🍑