ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Devil's Rules

„Gdy na mnie spojrzał, odniosłam wrażenie, że patrzy na mnie sam diabeł… Nie wiedziałam, czy powinnam tylko przeprosić, czy błagać o wybaczenie”. Gdy Vivien po utracie świadomości otwiera oczy, okazuje się, że znajduje się w dziwnym, nieznanym jej miejscu. Oprócz niej w pomieszczeniu znajdują się inne młode, w tak samo złym stanie i nieświadome swojego położenia kobiety. Dziewczyna nie pamięta, co się wydarzyło i jak się tu znalazła. Otaczają ją dziwni ludzie, którzy przygotowują kobiety do rytuału. Od teraz ich życie jest w rękach diabła, a on ma ochotę na grę. Mają godzinę na ucieczkę, jeśli im się nie uda, staną się jego własnością. Vivien udaje się przechytrzać diabła, ale jej wolność jest ulotna. Pościg dopiero się rozpoczął …Z tego piekła nie ma ucieczki … Spodziewałam się dark romansu z krwi i kości, opis, okładka, pierwsze „czarne strony” na to wskazywały. Niestety „Devil’s Rules”, troszkę mnie zawiodło. Pomysł na fabułę świetny, tylko niedopracowany i zdecydowanie dla mnie historia była zbyt krótka. To spowodowało, że wszystko błyskawicznie się zadziało i rozwiązało. Pomimo tego, sama nie wiem dlaczego, pochłonęłam tę opowieść z zaciekawieniem. Motywy porwania i handlu żywym towarem bardzo lubię, ale nie są to łatwe kwestie i wymagają nieco większego wyjaśnienia. Relacja Vivien i Casha była pełna napięcia i szybko ewaluowała i tu niestety zabrakło dopracowania tych szczególików, smaczków, lekkiej zabawy psychologicznej w opisie i następujących zmian ich osobowości. Ogólnie przyjemnie spędziłam czas, ale mogło być zdecydowanie lepiej i mroczniej.
Sweetness of life Andrzejewska-Redzimska Amanda

Nieplanowany układ

Camilla całe życie dążyła do osiągnięcia wybitnej kariery. Teraz jej największym marzeniem jest posiadanie dziecka. Niestety czas goni, bo jest już po 30, a ona nie ma nawet chłopaka. Ma za to przyjaciela, dawnego kochanka, obiekt westchnień, który właśnie wrócił po długiej nieobecności. Wspaniałe spędza im się wspólnie czas, jest przyciąganie, ale inne cele życiowe. Niestety randki nie idą po myśli dziewczyny i Bryan wychodzi z propozycją układu, który wszystko zmienia. To moja druga książka od autorki i podobała mi się nawet bardziej niż „Włoskie komplikacje”. Zwykle nie lubię motywu ciąży, ale tu raczej był temat starań o dziecko, więc zupełnie mi to nie przeszkadzało, a nawet bardzo dobrze mi się to czytało. Pomysł na książkę był dla mnie dość oryginalny i podobała mi się ta oryginalność koncepcji. Zwłaszcza jak na romans, gdzie, nie oszukujmy się, jeszcze zanim zaczniemy czytać, wiemy, jakie będzie zakończenie. Sama para budowała swój związek na solidnych filarach przyjaźni, co zawsze uwiarygadnia dla mnie historię i sprawia, że bardziej wierzę w szansę na silną relację. Bardzo polubiłam Camille, zorganizowaną kobietę biznesu, która planuje każdy aspekt swojego życia, włącznie ze znalezieniem partnera czy zbudowaniem rodziny. Bryana uwielbiam za to, jaki jest, ale też za to, jak dobrze wpływa na Camille - razem tworzą świetną parę. Książkę czytało mi się bardzo lekko, była zabawna i dobrze spędziłam z nią czas. Jeśli szukacie lekkiego, zabawnego romansu i to w pięknym wydaniu, to bardzo polecam!

Zaczytana_przy_winie Górowska Joanna

Lista

„Lista” Yomi Adegoke miała naprawdę ciekawy punkt wyjścia i chyba właśnie dlatego tak bardzo chciałam zobaczyć, dokąd autorka poprowadzi tę historię. Jedna anonimowa lista w internecie, nazwisko ukochanego Oli i ślub za niecały miesiąc? Brzmi jak przepis na niezły chaos. Najbardziej podobał mi się sam pomysł oraz temat, który porusza książka. Autorka pokazuje, jak ogromną siłę mają media społecznościowe i jak szybko jedna informacja może wpłynąć na życie człowieka, jego relacje, pracę i psychikę. Bardzo podobało mi się też to, że nie dostajemy tutaj prostego podziału na „winny” i „niewinny”. Przez sporą część historii można mieć wątpliwości, komu właściwie wierzyć. Ola była dla mnie ciekawą bohaterką, szczególnie ze względu na to, że sama wcześniej mocno wspierała podobne akcje w internecie. Nagle sytuacja, o której tak łatwo było jej mówić z boku, dotyka bezpośrednio jej życia. To dało sporo przestrzeni do pokazania jej emocji, rozterek i kryzysu zaufania. Nie wszystko jednak zagrało u mnie tak dobrze. Momentami miałam wrażenie, że historia jest zdecydowanie za bardzo rozwleczona i spokojnie można byłoby ją skrócić. Zdarzały się też fragmenty, przy których moje zainteresowanie mocno spadało. Trochę zabrakło mi również większego napięcia. Sam pomysł dawał ogromne możliwości, a ja momentami czekałam na mocniejsze wydarzenia i większy zwrot akcji. Niektóre elementy nie wywołały we mnie tylu emocji, ile się spodziewałam. Mimo tych minusów uważam, że „Lista” to książka z naprawdę ważnym i bardzo aktualnym tematem. Najbardziej doceniam właśnie jej psychologiczną stronę i pokazanie konsekwencji internetowego osądu. Ostatecznie była to dla mnie dobra książka, ale nie taka, która zostanie ze mną na długo. Pomysł zdecydowanie na plus, poruszany temat również, jednak wykonanie momentami nie do końca mnie przekonało.
zaczytana.livia.bookstagram Kandulska Oliwia

Myśl mniej, rób więcej. Jak nastawić się na działanie, przestać nadmiernie analizować i zmienić swoje życie

 „Myśl mniej, rób więcej. Jak nastawić się na działanie, przestać nadmiernie analizować i zmienić swoje życie” Peter Hollins 

Ile razy zdarzyło Wam się mieć tyle planów, pomysłów i rzeczy do zrobienia, że trudno było zdecydować, co właściwie jest najważniejsze? Już sam tytuł tej książki brzmiał trochę tak, jakby został napisany właśnie dla mnie. Nieraz słyszałam, że jestem analizatorem i trudno mi się z tym nie zgodzić. Potrafiłam długo zastanawiać się nad szczegółami, nanosić tysiące poprawek albo odkładać coś na bok, jeśli efekt nie był taki, jak sobie wyobrażałam. Do tego dochodziła trudność w ustalaniu priorytetów. Pomysłów i planów zawsze miałam mnóstwo, tylko niekoniecznie potrafiłam zdecydować, które z nich naprawdę są ważne. Dlatego trochę obawiałam się tej książki. Wcześniej sporo czytałam o produktywności i ciągłym działaniu, a moje listy zadań w pewnym momencie rozrastały się do absurdalnych rozmiarów. Peter Hollins podchodzi jednak do tematu inaczej, niż się spodziewałam. Nie chodzi o robienie więcej za wszelką cenę, lecz o skupienie się na tym, co naprawdę ma znaczenie. A kiedy już wiemy, co jest dla nas ważne, przychodzi pora na najważniejsze: działanie. Bo możemy długo analizować, planować, przygotowywać się i czekać na odpowiedni moment, ale dopóki nie zrobimy pierwszego kroku, nadal stoimy w miejscu. Autor pokazuje, co może nas przed tym krokiem powstrzymywać i jak przejść od ciągłego myślenia do działania. Pisze o perfekcjonizmie, strachu przed porażką, prokrastynacji i motywacji. Sporo miejsca poświęca również ustalaniu priorytetów. Poznajemy między innymi zasadę 5/25, metodę GTD, mikrozadania czy listę rzeczy NIE do zrobienia. Podoba mi się, że zamiast jednej gotowej recepty dostajemy różne rozwiązania, z których możemy wybrać coś dla siebie. Jedną ze wskazówek zaczęłam stosować właściwie od razu. Zapisuję wszystko, co przychodzi mi do głowy i co mam do zrobienia, szczególnie przed snem. Zamiast próbować o wszystkim pamiętać, przenoszę to na papier. Dopiero później zastanawiam się, co rzeczywiście jest ważne, i nadaję poszczególnym sprawom odpowiedni priorytet. Niby drobna zmiana, a samo wyrzucenie tego wszystkiego z głowy daje mi poczucie większego porządku. Bardzo ważny był dla mnie również fragment dotyczący odpoczynku. Kiedyś trudno było mi pozwolić sobie po prostu nic nie robić. Nauczenie się odpoczywania bez poczucia, że każdą chwilę powinnam wykorzystać produktywnie, zajęło mi kilka miesięcy. Dlatego spodobało mi się, że autor przypomina również o potrzebie prawdziwych przerw i regeneracji. Skuteczne działanie nie oznacza przecież działania bez końca. Myślę, że ta książka jeszcze długo będzie gdzieś w zasięgu mojej ręki, by przypominać mi o kilku naprawdę ważnych rzeczach. Jest krótka, a zawiera zaskakująco dużo wartościowych wskazówek. O tym, jak wybierać to, co naprawdę ma znaczenie, nie zatrzymywać się na samym planowaniu, zrobić pierwszy krok, ale też wiedzieć, kiedy odpuścić i odpocząć. Równowaga to coś, o czym marzę, by na stałe zagościło w moim życiu.

szepty_marty Bazydło Marta

Odporność psychiczna dziecka. 65 ćwiczeń wzmacniających siłę, spokój i wiarę w siebie

Żyjemy w dość nietypowych czasach. Wszystko pędzi, my również. Coraz więcej osób sobie nie radzi - niby ze zwykłą codziennością, ale czy na pewno zwykłą? Stres, presja, coraz większe wymagania, hejt. Czas ucieka nam przez palce. To nie tylko problem dorosłych ale także dzieci. Trudne emocje, brak wiary w siebie… Książka autorstwa Agnieszka Grzela-Opalińska to nie jest zwykły poradnik.

„Odporność psychiczną dziecka. 65 ćwiczeń wspomagających siłę, spokój i wiarę w siebie” to publikacja, która pomoże rodzicowi lepiej zrozumieć własne dziecko. A razem z nim będzie mógł wykonać zadania i przeczytać opowiadania, które wiele wyjaśnią. Nie jest to złoty środek, który zapewni, że od teraz dziecko będzie sobie świetnie ze wszystkim radzić. Książka ma za zadanie w przystępny sposób przestawić czym ta odporność psychiczna w ogóle jest i jak ją budować.

To książka, do której będziecie wracać. Każdego dnia i dzieci i dorosłych mogą spotkać małe i duże potknięcia, niepowodzenia, sytuacje stresujące. Grunt to wiedzieć, jak sobie poradzić z trudnymi emocjami zachowując przy tym trzeźwość umysłu i równowagę. W notce do rodziców na wstępie Autorka podaje „Głównymi filarami dobrej odporności psychicznej są: pozytywne relacje z osobami znaczącymi i z rówieśnikami, umiejętność korzystania ze wsparcia, asertywność, umiejętność dostrzegania myśli autonomicznych i emocji oraz regulowania ich, radzenie sobie ze stresem, adekwatne poczucie wartości, poczucie sprawczości, a także optymistyczny styl wyjaśniania zdarzeń”.

Poznajcie Ekipę z Leśnej - Ninę, Olę, Patryka i Ksawerego. Autorka odwołując się do różnych sytuacji z życia wziętych, takich jak strach przed wstąpieniami publicznym, niskie poczucie własnej wartości, poczucie odrzucenia, hejt, problem z odmawianiem, radzenie sobie ze stresem i napięciem uświadomi nam jak ważna jest rozmowa, skupienie się na potrzebach w rodzinie i na wspólnym spędzaniu czasu - to tego idealnie sprawdza się zawarte tu ćwiczenia. Każdy rozdział kończy się podsumowaniem, które pozwoli na utrwalenie zdobytej wiedzy.

Testowane na Żywiołach Denis Marta