ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Nieplanowany układ

Camilla całe życie dążyła do osiągnięcia wybitnej kariery. Teraz jej największym marzeniem jest posiadanie dziecka. Niestety czas goni, bo jest już po 30, a ona nie ma nawet chłopaka. Ma za to przyjaciela, dawnego kochanka, obiekt westchnień, który właśnie wrócił po długiej nieobecności. Wspaniałe spędza im się wspólnie czas, jest przyciąganie, ale inne cele życiowe. Niestety randki nie idą po myśli dziewczyny i Bryan wychodzi z propozycją układu, który wszystko zmienia. To moja druga książka od autorki i podobała mi się nawet bardziej niż „Włoskie komplikacje”. Zwykle nie lubię motywu ciąży, ale tu raczej był temat starań o dziecko, więc zupełnie mi to nie przeszkadzało, a nawet bardzo dobrze mi się to czytało. Pomysł na książkę był dla mnie dość oryginalny i podobała mi się ta oryginalność koncepcji. Zwłaszcza jak na romans, gdzie, nie oszukujmy się, jeszcze zanim zaczniemy czytać, wiemy, jakie będzie zakończenie. Sama para budowała swój związek na solidnych filarach przyjaźni, co zawsze uwiarygadnia dla mnie historię i sprawia, że bardziej wierzę w szansę na silną relację. Bardzo polubiłam Camille, zorganizowaną kobietę biznesu, która planuje każdy aspekt swojego życia, włącznie ze znalezieniem partnera czy zbudowaniem rodziny. Bryana uwielbiam za to, jaki jest, ale też za to, jak dobrze wpływa na Camille - razem tworzą świetną parę. Książkę czytało mi się bardzo lekko, była zabawna i dobrze spędziłam z nią czas. Jeśli szukacie lekkiego, zabawnego romansu i to w pięknym wydaniu, to bardzo polecam!

Zaczytana_przy_winie Górowska Joanna

MoneyGPT. Sztuczna inteligencja i zagrożenie dla globalnej ekonomii

Fajna książka, która pokazuje nowatorskie (przynajmniej dla mnie) podejście do rozumienia roli AI w życiu społeczno-gospodarczym.. James Rickards bierze AI i wkłada ją w sam środek globalnych finansów, rynków, banków, bezpieczeństwa państw i ludzkiej skłonności do zbyt łatwego oddawania kontroli narzędziom, których do końca nie rozumiemy. I właśnie dlatego ta książka tak dobrze działa. Nie jest kolejną rozprawą o tym, że roboty zabiorą nam pracę albo że komputer pewnego dnia postanowi zostać panem świata. To raczej bardzo konkretna opowieść o tym, co może się wydarzyć, kiedy systemy stworzone do pomagania człowiekowi zaczną działać zbyt szybko, zbyt skutecznie i zbyt bezrefleksyjnie. Najbardziej podobało mi się to, że Rickards patrzy na sztuczną inteligencję z perspektywy człowieka finansów, a nie technoentuzjasty ani zawodowego katastrofisty. Widać, że autor zna mechanikę rynków, rozumie panikę inwestorów, efekty domina, nagłe załamania płynności, ryzyko stadnych zachowań i to, jak szybko drobny impuls może zamienić się w potężny kryzys. AI w jego ujęciu nie jest magiczną różdżką, która wszystko usprawnia, tylko narzędziem mogącym jeszcze bardziej przyspieszyć procesy, które już dziś bywają trudne do opanowania. Bardzo przemówiła do mnie myśl, że problemem nie musi być wcale to, że sztuczna inteligencja się pomyli. Czasem groźniejsze może być to, że wykona polecenie dokładnie tak, jak została zaprogramowana, tylko bez ludzkiego wyczucia, kontekstu, intuicji i hamulca bezpieczeństwa. Bardzo ciekawe są fragmenty poświęcone rynkom finansowym i bankowości. Autor pokazuje, że współczesny świat finansów jest systemem niesamowicie połączonym, delikatnym i podatnym na zaskakujące reakcje łańcuchowe. Jeśli wiele instytucji będzie korzystać z podobnych modeli, podobnych danych i podobnych mechanizmów decyzyjnych, to w chwili napięcia mogą zacząć zachowywać się niemal jak jeden wielki organizm. A wtedy sprzedaż może napędzać kolejną sprzedaż, ostrożność może błyskawicznie zamienić się w panikę, a panika w kryzys. To było dla mnie jeden z najmocniejszych wątków książki, bo pokazuje, że AI nie musi być zła ani świadomie szkodliwa. Wystarczy, że zostanie wpięta w system, który sam w sobie jest kruchy, chciwy, szybki i często bardziej oparty na zaufaniu niż na twardych fundamentach. Czytało mi się tę książkę bardzo dobrze. Autor potrafi pisać o rzeczach trudnych w sposób przystępny, bez akademickiego zadęcia, ale też bez banalizowania tematu. Niektóre scenariusze są mocne, chwilami wręcz niepokojące, ale nie miałem poczucia, że autor straszy tylko po to, żeby straszyć. Raczej próbuje potrząsnąć czytelnikiem i powiedzieć: zobacz, to nie jest zabawka, którą można bezmyślnie podłączyć do wszystkiego. Bardzo cenię takie książki, bo one nie tylko dostarczają wiedzy, ale porządkują myślenie. Po lekturze człowiek trochę inaczej patrzy na zachwyty nad automatyzacją i wydajnością. Zaczyna się zastanawiać, czy za tym wszystkim nie kryje się również pokusa rezygnacji z odpowiedzialności. Bo czasem wygodniej powiedzieć, że tak wskazał system, niż samemu podjąć trudną decyzję. Największą wartością MoneyGPT jest dla mnie właśnie to, że książka nie zatrzymuje się na prostym zachwycie technologią ani na tanim lęku przed przyszłością. Ona pokazuje, że najgroźniejsze bywa połączenie potężnych narzędzi z ludzką pychą, pośpiechem i wiarą, że skoro coś działa szybko, to musi działać dobrze. Rickards przypomina, że technologia nie zwalnia nas z myślenia. Przeciwnie, im jest sprawniejsza, tym bardziej potrzebuje człowieka, który potrafi zadać pytanie: czy to ma sens, komu to służy i co się stanie, jeśli wszyscy pójdą tą samą drogą. Bardzo polecam tę książkę każdemu, kto interesuje się ekonomią, finansami, geopolityką albo po prostu chce lepiej zrozumieć, co może oznaczać sztuczna inteligencja w praktyce, a nie tylko w marketingowych hasłach. To mądra, przystępna i potrzebna lektura. Taka, po której niekoniecznie człowiek boi się AI, ale na pewno przestaje traktować ją jak neutralną zabawkę. I bardzo dobrze.
https://lubimyczytac.pl/ KRÓL ARKADIUSZ

SET LIFE

Niestety, ale bardzo rozczarowała mnie ta książka. Historia jakich już było wiele, ale niestety nie to było najgorsze. Najgorsza była ta panująca w całej książce „polskość” co było by zrozumiałe bo przecież książka napisana przez polską autorkę, ale… ale została przez autorkę przedstawiona jako historia Amerykanki na studiach w Cambridge, a pomiędzy tym wszystkim kisiel truskawkowy. Niestety tych „polskich” akcentów było bardzo dużo, wręcz tak samo wiele jak było tam przekleństw. Bardzo byłam ciekawa tej książki, lecz zawiodłam się niesamowicie.
nieidealna_mama93 Sikora Sandra

W jego rękach. Iluzja

„W jego rękach. Iluzja” to powieść, która przedstawia historię skomplikowanej, emocjonalnie intensywnej relacji między Ayleen a Collinem, ukazując miłość w sposób daleki od idealizacji. Autorka koncentruje się nie tylko na samym uczuciu, ale przede wszystkim na mechanizmach, które rządzą relacjami - zależności, manipulacji, potrzebie bliskości oraz lęku przed samotnością. Dzięki temu książka nabiera bardziej realistycznego i momentami niepokojącego charakteru. Fabuła rozwija się stopniowo, pozwalając czytelnikowi obserwować, jak relacja między bohaterami ewoluuje. Początkowo ich znajomość może wydawać się intrygująca i pełna napięcia, jednak z czasem zaczynają ujawniać się jej bardziej problematyczne aspekty. Ayleen, jako osoba wrażliwa i emocjonalna, stopniowo angażuje się coraz bardziej, podczas gdy Collin pozostaje postacią niejednoznaczną - jego zachowanie bywa sprzeczne i trudne do przewidzenia. To właśnie ta niepewność stanowi jeden z głównych elementów budujących napięcie w książce.

 

Dużym atutem powieści jest sposób przedstawienia relacji między bohaterami. Autorka nie tworzy idealnego obrazu miłości, lecz pokazuje ją jako coś skomplikowanego i często bolesnego. Relacja Ayleen i Collina opiera się nie tylko na uczuciach, ale także na emocjonalnych zależnościach, które mogą prowadzić do trudnych sytuacji. Czytelnik ma okazję obserwować, jak bohaterowie zmagają się z własnymi uczuciami, próbując jednocześnie odnaleźć się w tej relacji. Postacie zostały wykreowane w sposób wiarygodny, choć momentami wpisują się w pewne schematy charakterystyczne dla tego typu literatury.

Ayleen to bohaterka, z którą łatwo się utożsamić - jej wątpliwości, potrzeba akceptacji i wewnętrzne rozdarcie są przedstawione w przekonujący sposób. Jej decyzje, choć nie zawsze racjonalne, wynikają z emocji, co czyni ją bardziej realistyczną. Collin natomiast jest postacią bardziej złożoną i trudną do jednoznacznej oceny. Jego zachowanie budzi mieszane uczucia - od zainteresowania po niepokój - co sprawia, że czytelnik pozostaje w ciągłym napięciu, próbując zrozumieć jego prawdziwe intencje.

Warstwa psychologiczna książki zasługuje na szczególne wyróżnienie. Autorka w interesujący sposób ukazuje mechanizmy manipulacji i wpływu emocjonalnego. Pokazuje, jak łatwo można zatracić granice w relacji oraz jak silne uczucia mogą wpływać na postrzeganie rzeczywistości. „Iluzja” nie jest więc jedynie historią miłosną, ale również opowieścią o tym, jak skomplikowane mogą być relacje oparte na intensywnych emocjach.

Styl autorki jest prosty i przystępny, co sprawia, że książkę czyta się szybko. Narracja skupia się głównie na przeżyciach bohaterów, a nie na rozbudowanych opisach, co dobrze pasuje do dynamicznego charakteru historii. Dialogi są naturalne, choć miejscami mogą wydawać się nieco schematyczne. Mimo to skutecznie oddają napięcie między postaciami i pozwalają lepiej zrozumieć ich relację. Nie brakuje jednak pewnych wad. Fabuła momentami bywa przewidywalna, a niektóre zwroty akcji mogą wydawać się przesadzone lub zbyt dramatyczne. Zdarza się również, że niektóre wątki są potraktowane powierzchownie i mogłyby zostać bardziej rozwinięte. Tempo narracji nie zawsze jest równe - obok dynamicznych fragmentów pojawiają się momenty nieco wolniejsze, które mogą osłabiać napięcie. Zakończenie książki dobrze wpisuje się w jej ogólny ton - jest spójne i pozostawia czytelnika z refleksją nad wcześniejszymi wydarzeniami. Nie daje jednoznacznych odpowiedzi, co można uznać za zaletę, ponieważ zmusza do własnej interpretacji i przemyśleń. Podsumowując, „W jego rękach. Iluzja” to powieść, która wyróżnia się bardziej realistycznym podejściem do tematu miłości niż typowe romanse. Historia Ayleen i Collina jest momentami trudna, pełna napięcia i niepokoju, ale właśnie dzięki temu przyciąga uwagę. To książka dla osób, które szukają czegoś więcej niż lekkiej historii romantycznej - opowieści, która skłania do refleksji nad relacjami, emocjami i granicami w kontaktach międzyludzkich.

Velaris' Library Skrzypalik Kinga

Odporność psychiczna dziecka. 65 ćwiczeń wzmacniających siłę, spokój i wiarę w siebie

Żyjemy w dość nietypowych czasach. Wszystko pędzi, my również. Coraz więcej osób sobie nie radzi - niby ze zwykłą codziennością, ale czy na pewno zwykłą? Stres, presja, coraz większe wymagania, hejt. Czas ucieka nam przez palce. To nie tylko problem dorosłych ale także dzieci. Trudne emocje, brak wiary w siebie… Książka autorstwa Agnieszka Grzela-Opalińska to nie jest zwykły poradnik.

„Odporność psychiczną dziecka. 65 ćwiczeń wspomagających siłę, spokój i wiarę w siebie” to publikacja, która pomoże rodzicowi lepiej zrozumieć własne dziecko. A razem z nim będzie mógł wykonać zadania i przeczytać opowiadania, które wiele wyjaśnią. Nie jest to złoty środek, który zapewni, że od teraz dziecko będzie sobie świetnie ze wszystkim radzić. Książka ma za zadanie w przystępny sposób przestawić czym ta odporność psychiczna w ogóle jest i jak ją budować.

To książka, do której będziecie wracać. Każdego dnia i dzieci i dorosłych mogą spotkać małe i duże potknięcia, niepowodzenia, sytuacje stresujące. Grunt to wiedzieć, jak sobie poradzić z trudnymi emocjami zachowując przy tym trzeźwość umysłu i równowagę. W notce do rodziców na wstępie Autorka podaje „Głównymi filarami dobrej odporności psychicznej są: pozytywne relacje z osobami znaczącymi i z rówieśnikami, umiejętność korzystania ze wsparcia, asertywność, umiejętność dostrzegania myśli autonomicznych i emocji oraz regulowania ich, radzenie sobie ze stresem, adekwatne poczucie wartości, poczucie sprawczości, a także optymistyczny styl wyjaśniania zdarzeń”.

Poznajcie Ekipę z Leśnej - Ninę, Olę, Patryka i Ksawerego. Autorka odwołując się do różnych sytuacji z życia wziętych, takich jak strach przed wstąpieniami publicznym, niskie poczucie własnej wartości, poczucie odrzucenia, hejt, problem z odmawianiem, radzenie sobie ze stresem i napięciem uświadomi nam jak ważna jest rozmowa, skupienie się na potrzebach w rodzinie i na wspólnym spędzaniu czasu - to tego idealnie sprawdza się zawarte tu ćwiczenia. Każdy rozdział kończy się podsumowaniem, które pozwoli na utrwalenie zdobytej wiedzy.

Testowane na Żywiołach Denis Marta