Recenzje
Cassian. #2. Bracia Torrino
Ż O N A Luna Martinelli nie miała łatwego życia. Niechciana przez własnych rodziców, myślała, że szczęście znajdzie w małżeństwie. Nie przeszkadzał jej starszy wybranek, ani to, że ma synów. Szybko się rozczarowała. Od męża jedynie co dostała to zdradę i upokorzenie. Cassian Torrino przedwcześnie owdowiał, a na aranżowane małżeństwo zgodził się w chwili słabości. Mści się za to na swojej drugiej żonie. Jednak Luna ma coś w sobie, może uda jej się odmienić jego nastawienie? Bardzo polubiłam Lunę, chociaż przy ojcu nigdy się nie odezwała, to przynajmniej nadrabiała do Cassiana. Podobało mi się, że jak trzeba było to po prostu dała mu w pysk za jego fatalne zachowanie, a uwierzcie początkowo takie było. Cassian z kolei na początku mnie denerwował tym jak źle traktował swoją żonę. Cieszę się, że w pewnym momencie wziął się w garść i starał się naprawić swoje zachowanie. Ich relacja jest dość burzliwa. Oboje mieli swoje cele, do których dążą. Luna dopięła swego, o czym wiemy już z pierwszego tomu - może i nie powinna, ale z drugiej strony, Cassian miał wiele na sumieniu więc, jakby go girl. Podobało mi się, że po kryzysowym momencie ich małżeństwa, nie było nagle wielkiego powrotu, a Cassian musiał się postarać o wybaczenie, jedynie co szkoda, że nie zostało to bardziej opisane. Luciano i Lorenzo? Kocham ich stosunek do Luny, kocham, że stawali po jej stronie, a nie własnego ojca i kocham ich jako starszych braci. Ojciec Cassiana też cudowny, w ogóle nie zachowuje się jak były dowódca mafii. Ten tom zdecydowanie podobał mi się bardziej niż poprzedni. Może książka nie wspina się na wyżyny romansów mafijnych, ale ci bracia mają coś w sobie, że chce się śledzić ich losy 🤭 Jestem ciekawa co wydarzy się dalej. PS podobał mi się udział synów Cassiana w finałowej akcji 😁
Trening uczuć. Ranczo Srebrzyste Sosny #2
Jak ja tęskniłam za bohaterami tej serii. Nie mogłam się doczekać kontynuacji, więc tym bardziej się cieszę, że już teraz mogłam poznać dalszy ciąg historii, który skupia się na kolejnych bohaterach. Tym razem pod lupę zostaje wzięte życie naszej młodej Ivy, która pojawiła się już w poprzedniej części i została nową pracownicą na ranczu Srebrzyste Sosny. Drugą ważną postacią jest Wade, typowy gbur, który od samego początku nie darzy sympatią swojej nowej pracownicy. Trzeba jednak przyznać, że ceni jej umiejętności i wiedzę. Już od pierwszych stron zapowiada to naprawdę dobrą zabawę. Pomimo sprzeczek i wzajemnej niechęci bohaterowie muszą ze sobą współpracować. Ivy marzy o nowym starcie i trenowaniu koni, natomiast Wade chce przygotować najlepszego konia do najważniejszego wyścigu Kentucky Derby. Mimo chłodnego nastawienia od samego początku czuć między nimi iskry i chemię, która pojawia się za każdym razem, gdy znajdują się blisko siebie. Pierwszą część bardzo polubiłam, ale tę uwielbiam jeszcze bardziej. Ivy ogromnie przypadła mi do gustu. Jej zadziorny charakter i to, jak potrafiła denerwować Wade’a samą swoją obecnością, było świetne. Była pewna siebie, znała swoją wartość i nie dawała sobie w kaszę dmuchać. Do tego była pełna energii, a takie bohaterki bardzo lubię. Bardzo podobała mi się też ich relacja i sposób, w jaki się rozwijała. Na początku było wybuchowo i pełno między nimi iskrzyło, ale kiedy emocje zaczęły brać górę, dostaliśmy sporo romantycznych scen. Przyznam, że naprawdę mi się podobały, choć nie ukrywam, że były momentami dość odważne. Dużym plusem jest też to, że w tej części wreszcie dostajemy więcej kowbojskiego klimatu. W pierwszej części było go zdecydowanie za mało. Tutaj spora część fabuły skupia się na przygotowaniach do wyścigu, co było dla mnie naprawdę ciekawe. Pojawiają się również wątki z trudnej przeszłości bohaterów oraz motyw nieplanowanej ciąży. Nie będę ukrywać, że nie jest to mój ulubiony wątek, ale nie wpłynęło to negatywnie na mój odbiór całej historii. Ta część podobała mi się nawet trochę bardziej niż poprzednia. Być może dlatego, że wreszcie poczułam więcej tego kowbojskiego klimatu. Urzekli mnie też charakterystyczni bohaterowie, którzy podczas swoich interakcji wywoływali naprawdę sporo emocji. Bawiłam się przy tej historii świetnie i z przyjemnością ją polecam.
Zaborczy tatuażysta
Jedna noc, jedno oddane serce, jedno obdarzenie zaufaniem. Tyle wystarczyło, aby Cassandra pięć lat temu przeszła przez piekło. Była młodą dziewczyną, która pokochała, pragnęła być kochaną. Niestety okrutny los odebrał jej wszystko. Obłudny los w postaci mężczyzny wyrył na niej swoje piętno. Zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Pozostawione blizny pomimo zaleczenia, wciąż paliły okropnym żarem, gdy tylko jakikolwiek mężczyzna zbliżył się do niej. Wyobraźcie sobie ciągłe poczucie strachu w momencie, gdy oby mężczyzna nawet przypadkiem podejdzie za blisko. Cass, aby ruszyć małymi krokami naprzód, postanowiła ukryć swoje blizny pod tatuażami. Dla niektórych być może jest to malutki krok, jednak dla niej był to ogromny wysiłek i przejście na wyższy poziom komfortu. Denver słynie z salonu tatuaży, który prowadzi piątka braci. Wszyscy niezwykle utalentowani, jednak tylko Brandon specjalizuje się w kamuflowaniu blizn. To właśnie dzięki niemu Cass powoli zaczyna odzyskiwać wiarę w siebie. Brandon wyzwala w niej uczucia dotąd skrywane pod grubą skorupą. Jednak w momencie, gdy przeszłość puka do jej życia ponowanie, wszystko spowrotem się burzy. Przed Cassandrą i Brandonem pojawia się wiele przeszkód, jednak czy miłość da radę je pokonać? Fabuła tutaj zdecydowanie skupia się na relacji młodej zagubionej kobiety ze starszym od siebie tatuażystą, który z jednej strony budzi w niej lęk a z drugiej pociąga. Autorka skupia się na seksualności i podreśleniu narastającego pożądania. Idealnie gra na emocjach i trzyma w napięciu. Samo wątek salonu tatuaży, gdzie odbywa sie większość scen dodaje subtelnej i lekko tajemniczej otoczki całej historii. Język jest lekki, dzięki czemu z łatwością i szybkością czyta się tę książkę. Jak dla mnie jest ona idealna na miłe wieczory z lampką wina w ręku. Odradzam jednak tę pozycję osobom, które nie lubią skrajnej zaborczości oraz elementów wykorzystania seksualnego. Minus jaki mnie raził jako czytelnika, to dość spora ilość błędów gramatycznych. Poza tym naprawde polecam !
Formuła 1. Niezapomniane chwile. Najlepsi sportowcy świata
Lubicie oglądać Formułę 1? Ja nie ukrywam, że od dłuższego czasu jestem zafascynowana tym sportem. Za każdym razem podziwiam poczynania kierowców na torze wyścigowym, a sam wyścig wywołuje we mnie mnóstwo emocji. Jest to sport, który (jak się wielu osobom może wydawać) nie polega tylko na ściganiu się. Ogromną rolę odgrywa tutaj strategia, wiedza i nerwy ze stali. Od lat podziwiamy ile zmian zaszło w tej dyscyplinie, w bolidach i sposobie jazdy. Poznajemy nowe, młode talenty i jednocześnie towarzyszymy zawodnikom, którzy od lat się ścigają. Wczoraj śledziłam pierwszy wyścig tego sezonu i już nie mogę się doczekać kolejnego. Nowe zespoły, nowi kierowcy i nowe jednostki napędowe. Jestem ogromnie podekscytowana co przyniosą kolejne miesiące. W książce "Formuła 1. Niezapomniane chwile" poznajemy 100 historii, które zapisały się na kartkach tego sportu. Dostajemy tutaj dużo ciekawostek na temat kierowców, którzy odznaczyli się czymś szczególnym, anegdoty i wydarzenia, o których mogliście wcześniej nie słyszeć. Fakty na temat tego jak na przestrzeni tych kilkudziesięciu lat zmieniała się technika, strategia i bezpieczeństwo jazdy. Książka jest pięknie wydana, każdy rozdział zdobi grafika, co nadaje tej książce wyścigowego klimatu. Jest napisana w ciekawy i przystępny sposób, więc będzie odpowiednia zarówno dla dzieci, które dopiero wchodzą w świat tego motosportu, jak i dla dorosłych, którzy mają ochotę na dawkę ciekawostek. Jeżeli u was wyścig w niedzielę to nieodłączną część weekendu wyścigowego to uważam, że ta książka tak samo obowiązkowo powinna znaleźć się na waszych półkach.
Sekrety udanych relacji pokoleniowych. Tom 2
📚❤️📚 RECENZJA 📚❤️📚 „Sekret udanych relacji”, tom 2 Drugi tom Sekretu udanych relacji to przystępny i praktyczny poradnik o tym, jak budować zdrowe, trwałe więzi. Autor podkreśla, że fundamentem każdego udanego związku są komunikacja, empatia i wzajemny szacunek. Książka oferuje wiele konkretnych wskazówek oraz przykładów z życia, które pomagają zrozumieć, skąd biorą się konflikty i jak można je konstruktywnie rozwiązywać. Najważniejsze przesłanie pozostaje niezmienne: dobra relacja zaczyna się od pracy nad sobą i gotowości do zrozumienia drugiej osoby. Wartościowa lektura dla każdego, kto chce świadomie budować lepsze relacje — zarówno partnerskie, jak i te codzienne.