Recenzje
Akademia piłkarska #3. Turniej Mistrzów
Dziś kilka słów i tej książce która z synem razem czytaliśmy od wydawnictwohelion 🙌✨ Moim zdaniem ciekawa ! Bardzo mi się podoba to jak jest napisana czyli dziecko rozumie co czyta historia go wciąga i nie kończy się na pierwszym rozdziale bo on koniecznie musi się dowiedzieć co jest dalej ! Historia jest "lekka" dzięki czemu nie przytłacza dziecka i chętniej po nią sięgnie. Mimo że ma dużo stron cmto zdecydowanie szybko zleci Wam jej przeczytanie , myślę że my musimy jednak przeczytać część 1i 2 ,ale mimo to część 3 jest zrozumiała bo nie czuje się że historia zaczyna się od nikąd tylko to konkretna książka
Suma wszystkich strat. Jak ukształtowało cię dzieciństwo
„Suma wszystkich strat. Jak ukształtowało cię dzieciństwo” tu bardziej chodzi o zrozumienie, dlaczego jesteś jaki jesteś, niż o zmianę na siłę książka pokazuje różne style charakteru, które tworzą się w dzieciństwie zależnie od tego, w jakich warunkach się dorastało czy było dużo napięcia, brak wsparcia, chaos, nadkontrola… i to serio daje kontekst do wielu rzeczy teraz np. skąd nadmierna odpowiedzialność, trudność w odpuszczaniu, zamykanie się, kontrola fajne jest to, że każdy styl ma pokazane dwie strony co w nim pomaga (np. wytrwałość, czujność, samodzielność) a co utrudnia (np. lęk, napięcie, trudność w relacjach) są też ćwiczenia, ale raczej w stylu: zatrzymaj się i sprawdź u siebie niż gotowe schematy do wdrożenia to nie jest lekka książka bardziej taka, która pomaga zobaczyć, że wiele rzeczy miało sens w konkretnych okolicznościach i że da się z tym coś zrobić, ale od zrozumienia
Włoskie komplikacje
Jak ja się świetnie bawiłam przy tej książce! Totalnie nie spodziewałam się, że aż tak mnie wciągnie. „Włoskie komplikacje” to idealna romantyczna komedia pomyłek pełna słonecznej Toskanii, pysznego jedzenia, głośnych i wścibskich Włochów oraz humoru, który towarzyszył mi praktycznie przez całą historię. Już od pierwszych stron kupił mnie styl autorki. Jest lekko, przyjemnie i bardzo naturalnie. Zuzanna Kulik nie zasypuje czytelnika niepotrzebnymi opisami czy dziwnymi dramatami, dzięki czemu książkę dosłownie się pochłania. Interakcje między bohaterami są tak dobre, że naprawdę trudno się od niej oderwać. Lisa - roztrzepana początkująca cukierniczka - przyjeżdża do słonecznej Italii na ślub swojej najlepszej przyjaciółki i nagle okazuje się, że będzie musiała udawać zakochaną narzeczoną z Adamem, starszym bratem panny młodej, którego delikatnie mówiąc...nie cierpi. A że oboje praktycznie się nie znają i kompletnie do siebie nie pasują, można się domyślić, że wszystko zaczyna wymykać się spod kontroli. Wśród głośnej włoskiej rodziny ich udawany związek prowadzi do masy zabawnych sytuacji, sprzeczek i prób przekonania wszystkich wokół, że naprawdę są w sobie szaleńczo zakochani. To książka, przy której naprawdę można odpocząć i się pośmiać. Chociaż przyznam, że momentami Lisa potrafiła mnie trochę irytować swoim niedojrzałym zachowaniem. Mimo to bohaterowie byli świetnie wykreowani, a cała historia miała w sobie tyle uroku, że bez problemu przymknęłam na to oko. Z całego serca polecam tę historię jako idealne oderwanie od cięższych i bardziej przytłaczających książek. To jedna z tych opowieści, które otulają swoim klimatem, pachną brzoskwiniami, smakują włoskimi pysznościami i pozwalają na chwilę przenieść się do słonecznej Toskanii.
Uwięzieni w grach relacyjnych. Jak wygrać bliskość
Recenzja: Autorzy pokazują, że często wchodzimy w te same schematy zachowań, które później kończą się napięciem, frustracją i takim emocjonalnym zmęczeniem. I co ważne nie dostajemy tu prostych rad typu „zrób to i będzie dobrze”, tylko raczej konkretne przykłady z życia, różne scenariusze i wyjaśnienia, dlaczego w ogóle tak się dzieje. . Ciekawe jest to, jak opisują role, które przyjmujemy w relacjach, i te wszystkie „gry” emocjonalne, które często dzieją się trochę bez naszej świadomości. Człowiek nagle łapie, że to nie są pojedyncze sytuacje, tylko powtarzalny schemat. Duży plus tej książki to język prosty, raczej zrozumiały, bez zbędnego akademickiego ciężaru. Pojęcia z analizy transakcyjnej, jak Wewnętrzne Dziecko, Wewnętrzny Rodzic czy stany JA, są wytłumaczone tak, że da się je naprawdę szybko odnieść do siebie i swoich sytuacji. . Ogólnie „Uwięzieni w grach relacyjnych” to dobra książka dla osób, które chcą trochę lepiej ogarnąć siebie i swoje relacje. Daje do myślenia i zostaje w głowie jeszcze długo po przeczytaniu, nawet jeśli nie wszystko od razu się „układa”.
Każdy z nas gra w inną grę. 9 typów osobowości i ukryte schematy, które nami rządzą
Każdy z nas gra w inną grę. 9 typów osobowości i ukryte schematy, które nami rządzą” na szybko zaznaczam tylko te 9 typów, bo w książce są opisane dużo szerzej i z przykładami Perfekcjonista Buntownik Dawca Wieczne dziecko Zwycięzca Marzyciel Obserwator Mediator Wojownik i to nie są takie „sztywne etykiety”, tylko raczej sposoby działania, które często biorą się z wcześniejszych doświadczeń każdy typ ma swoją mocną stronę i coś, co może utrudniać życie, jeśli się w tym utknie dobra książka do złapania swoich schematów bez poczucia, że ktoś cię ocenia zachęcam do zapoznania się ze swoim własnym ja !