Recenzje
Nieplanowany układ
To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, więc nie znałam poprzednich tomów z cyklu "Mała Charlie". Na szczęście nie trzeba znać wcześniejszych części - wszelkie odniesienia są w pełni zrozumiałe, więc historię można czytać solo. Główna bohaterka, Camilla, to odnosząca sukcesy prawniczka, która choć jest dumna ze swojej kariery, zmaga się z ogromną samotnością. Marzy o założeniu rodziny i zostaniu mamą, ale brak odpowiedniego partnera i pasmo nieudanych randek z aplikacji tylko pogłębiają jej frustrację. Wtedy na horyzoncie ponownie pojawia się Bryan - mężczyzna, z którym w przeszłości łączył ją romans. Choć Bryan z natury unika zobowiązań i nie należy do osób skłonnych do przywiązywania się, wychodzi do Camilli z propozycją tytułowego "nieplanowanego układu". Jaki to konkretnie układ? Tego właśnie dowiecie się z lektury... Rzadko sięgam po typowe romanse (jeśli już, to wybieram raczej romantasy), ale chciałam spróbować czegoś innego i jestem z tej decyzji zadowolona. Otrzymałam lekką, niezwykle wciągającą historię do pochłonięcia "na raz", doprawioną świetnym humorem, który trafił w moje gusta. Akcja toczy się nieśpiesznie, bez gwałtownych zwrotów, a skrywane myśli i emocje bohaterów budują tajemniczą otoczkę. Na plus zasługuje również to, że sceny romantyczne są tu przedstawione z wyczuciem i ze smakiem, dzięki czemu całość czyta się bardzo komfortowo. Mimo, że fabuła bywa czasami przewidywalna, a w tekście przemknęło parę drobnych potknięć logicznych (jak bohaterka wychodząca o 6:00, która po 20 min jazdy taksówką melduje się na miejscu o 5:30) to nie odbiera to przyjemności z lektury. To pozycja warta przeczytania, przy której możemy odpocząć i emocjonalnie się zresetować. Choć to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, na pewno nie będzie ostatnie!
Historyczne bzdury o średniowieczu. Jak naprawdę żyło się w czasach dam i rycerzy?
Chciałabym, by takie książki jak ta były podręcznikami do historii w szkołach albo chociażby lekturą uzupełniającą je. Gdybym przeczytała tę pozycję będąc nastolatką, znacznie szybciej zainteresowałabym się historią. Przede wszystkim historię należy umieć opowiadać, a Anna Zielińska robi to bardzo dobrze. Czytając tę książkę, miałam wrażenie jakbym słuchała ulubionego podcastu albo kogoś kto chce opowiedzieć mi coś czym się zachwycił. Autorka rozprawia się z bzdurami o średniowieczu, pokazując nam zarówno dlaczego nie są prawdą jak i dlaczego owe mity w ogóle powstały. Najbardziej zaciekawiły mnie balie wystawiane na ulicy i wspólna sąsiedzka kąpiel czy to na jakim poziomie była medycyna w tamtych czasach oraz fakt, że średniowieczne społeczeństwo było bardziej kolorowe niż obecnie. Dodatkowo sama oprawa dodaje książce uroku i pozwala nam się lepiej wczuć w poruszany temat. Polecam zarówno laikom jak i amatorom historii.
Szef na jedną noc
Elea właśnie rozpoczyna wymarzony staż w prestiżowej firmie. Wszystko idzie gładko do momentu, aż nie poznaje jej nowego szefa. Okazuje się, że Nicolas to mężczyzna, z którym 2 lata temu spędziła upojną noc, a nad ranem uciekła z pokoju hotelowego. Choć ich pierwsze spotkanie przebiega dość spokojnie, to Elea szybko odkrywa, że Starling pamięta ją bardzo dobrze. I nadal czuje się przez nią porzucony. Szczerze mówiąc, spodziewałam się po tej książce czegoś więcej, a tymczasem dostajemy zwykły stereotypowy romans pracownicy z szefem. Między bohaterami w ogóle nie czułam żadnej chemii. Ich relacja jest bardzo płytka i nastawiona tylko na jedno, choć opis zbliżeń też nie był jakoś porywający. Nicolas próbuje wejść tu w rolę dominującego szefa, jednak niezbyt mu to wychodzi. Sama Elea natomiast jest dość irytującą postacią. Zdanie zmienia tak, jak chorągiewka na wietrze i nie jest w żadnym przypadku asertywna. Jedyny plus jest taki, że książkę czytało się szybko, bo akcja naprawdę gna do przodu na łeb na szyję. Jeśli szukacie takiego "odmóżdżacza" to sprawdzi się na luźny wieczór, ale jeśli szukacie czegoś więcej to zdecydowanie nie tutaj. Ocena: 1,5/5
Trening uczuć. Ranczo Srebrzyste Sosny #2
Ta część podobała mi się odrobinę bardziej niż poprzednia, głównie dlatego, że dostajemy więcej wydarzeń z przeszłości, które mają bezpośredni wpływ na teraźniejszość naszych bohaterów. Całość wydała mi się również znacznie cieplejsza i bardziej emocjonalna. Absolutnie rozczulała mnie postawa Wade’a wobec Ivy. Jego gesty, nawet te związane z wyborem konia czy remontem domku dla bliskiej jej osoby, były niesamowicie urocze. Bardzo polubiłam ich jako parę i chyba właśnie dlatego mam do Ivy jeszcze większy sentyment niż do CeCe z poprzedniego tomu. Ogromnie podobał mi się również klimat rancza. Autorka świetnie oddała jego atmosferę i podczas lektury naprawdę czułam się, jakbym razem z bohaterami przeniosła się na Srebrzyste Sosny. Niestety ponownie przeszkadzała mi duża liczba scen intymnych. Nie jestem ich przeciwniczką, ale kiedy pojawiają się tak często, zaczynają odbierać mi przyjemność z lektury. Wiem jednak, że dla wielu czytelników nie będzie to stanowiło problemu. Szczególnie nie przypadł mi do gustu bonusowy rozdział na końcu książki, który został w całości poświęcony scenom seksualnym. Liczyłam na coś bardziej wyjątkowego, związanego z bohaterami lub ważnym wydarzeniem, dlatego taki dodatek wydał mi się po prostu niepotrzebny i dość kiczowaty. Mimo tego bawiłam się naprawdę dobrze. Historia Ivy i Wade’a bardzo przypadła mi do gustu, dlatego z przyjemnością sięgnę po trzeci tom.
Wygasić stan zapalny. Dieta, która przywraca równowagę
„Wygasić stan zapalny. Dieta, która przywraca równowagę” to książka autorstwa Patrycji Sierant, dietetyczki klinicznej specjalizującej się w dietetyce hormonalnej. Autorka wspiera kobiety zmagające się m.in. z endometriozą oraz problemem niepłodności. Swoją wiedzą dzieli się również na Instagramie, gdzie znajdziecie ją jako @zdrowy_sukces W książce w prosty, przystępny i przejrzysty sposób wyjaśnia, czym jest stan zapalny, jak powstaje i jaki wpływ na jego rozwój oraz wygaszanie ma nasza dieta i styl życia. Pokazuje również, w jaki sposób możemy wspierać organizm i przywracać mu równowagę. Poznamy zasady diety przeciwzapalnej oraz dowiemy się, jak krok po kroku wprowadzić je do codziennego życia. W książce znajdziemy także przykładowy jadłospis - warto jednak zaznaczyć, że jest to jeden przykładowy dzień, bez przepisów. Autorka porusza również temat badań, które mogą pomóc wskazać obecność stanu zapalnego w organizmie. To książka, która pozwala lepiej zrozumieć, jak funkcjonuje nasz organizm i jak ogromny wpływ na nasze samopoczucie i zdrowie mają codzienne wybory - to, co jemy, jak odpoczywamy i jak żyjemy. To praktyczny przewodnik i wartościowe wsparcie dla osób, które chcą świadomie zadbać o swoje zdrowie, lepsze funkcjonowanie organizmu i przywrócenie mu równowagi.