Recenzje
Frenemy. Przyjaciel czy wróg?
,,Frenemy. Przyjaciel czy wróg.” opowiada o Erikce Monroe, która jest uczennicą ostatniej klasy liceum i marzy o dostaniu się na Stanford, by studiować chemię i lekkoatletykę. Aby zdobyć stypendium, musi wypełnić trudne zadanie zdobyć dowody na winę Chase’a Thatchera, który jest podejrzewany o wandalizm i narkotyki. W trakcie śledztwa Erika zaczyna wątpić w swoje przekonania, bo odkrywa, że Chase wcale nie jest tym, za kogo go uważała. Uważam że to wspaniała książka, Historia jest ciekawa i można się z niej dużo nauczyć, szczególnie jeśli chodzi o relacje i zaufanie. Książkę czyta się bardzo szybko i płynnie, ponieważ ma prosty, zrozumiały i przyjemny język. Fabuła jest wciągająca dzięki czemu trudno się od niej oderwać. Książka na pewno dostaję ode mnie 5/5.
Śmiertelna królowa
,,Śmiertelna królowa" historia o zwykłej dziewczynie i królu wampirów, którzy są zmuszeni współpracować. W Seranii od lat wodze sprawiają wampiry. W końcu umiera rządzący strachem poprzedni władca, a jego syn jest zmuszony do przejęcia tronu. Wampir jest niedoświadczony i nie do końca wiem co się dzieje w jego kraju przez to, że ojciec odsuwał go od takich spraw. Natan od początku na problemy z rządzeniem. Nie potrafi powstrzymać konfliktów między ludźmi, a wampirami, a do tego tradycja wymaga mi, aby wraz z nim na tronie zasiadła kobieta. Dopiero wtedy zdobędzie posłuch wśród ludzi. Jedyną jego opcją, by jego okropna ciotka nie przejęła korony jest udanie się do wyroczni. Ich wróżba zaskakuje wszystkich. Ma on poślubić kobietę. Biedną, ludzką dziewczynę, która nie zna się ani trochę na rządzeniu i podobno to ona ma uratować cały świat. Jak można się domyślić młoda zielarka nie jest zadowlona z takiego obrotu sprawy. Nie tylko dlatego, że musi porzucić swoje poprzednie życie, ale też dlatego, że nienawidzi wampirów. Przez całe swoje życie była przez nich poniżana i traktowana jak gorsza osoba. Czy wyrocznie się nie pomyliły i miały rację co do młodej kobiety? Dlaczego wybrały akurat ją? I jak potoczy się ich dalszą historia? O boziu, boże, Bożenko. KOCHAM. Absolutnie uwielbiam i potrzebuje drugiego tomu na wczoraj. Mimo, trochę nudniejszego początku szybko wciągnęłam się w te historię i ciężko było mi się oderwać od niej. Pochłonęłam książkę w dwa dni, a to tylko dlatego że brakło mi doby na przeczytanie jej w jeden dzień. Poznajemy tam dwójkę głównych bohaterów. Nie można ich nazwać wrogami raczej obcymi, którzy są zmuszeni do współpracy i małżeństwa. I dzięki Bogu (a dokładniej autorce), nie zrobiła z wampira kolejnego bad boya, który jest chamski i nie miły dla bohaterki bo ma taki kaprys. Od początku widzimy, że Natan robi co może by pomóc Calvi przystosować się do nowego życia. W tym wypadku dziewczyna jest dla niego nie znośna, ale to też wynika z czegoś (w jej wypadku z braku zaufania do wampirów). Och relacja rozwija się powoli. Bardzo, bardzo powoli. Bo zamiast od razu rzucić się na siebie i wylądować w łóżku. Oni powoli się poznają i zaczynają tworzyć jakaś relację. Mogę się przyczepić do dowcj rzeczy. Po pierwsze narracji, po prostu przywykłam do czytania książek z perspektywy bohatera, a tutaj mamy głównodowodzącego narratora, co z początku irytowało, ale szybko przywykłam do tego i późnej szło już z górki. Druga rzecz to fakt, że ta książka była taka krótka. Jakby ją potrzebuję więcej. Proszę. Bardzo proszę.
Śmiertelna królowa
Autorka proponuje nietypowe podejście do wampirów - nie piją krwi, funkcjonują za dnia i bardziej przypominają „ulepszonych” ludzi niż mroczne istoty znane z klasyki. To ciekawa zmiana, choć dla mnie momentami odbiera im to klimat, który najbardziej lubię w tym gatunku. Na plus wyróżnia się świat przedstawiony, zwłaszcza motyw matriarchatu i polityczne napięcia — to zdecydowanie najciekawszy element książki. Relacja głównych bohaterów rozwija się bardzo powoli; doceniam subtelność tego slow burnu, ale chwilami brakowało mi większych emocji i chemii. Nie wszystkie postacie są równie przekonujące, a fabuła rozwija się spokojnie, przez co nie zawsze wciąga tak, jak mogłaby. Mimo to książkę czyta się lekko, a zakończenie sprawia, że jestem ciekawa, co będzie dalej. Dla mnie to przyjemna, choć nieidealna historia — dobra dla fanów spokojniejszej fantastyki, ale raczej nie dla tych, którzy szukają klasycznego, mrocznego wampiryzmu.
Włoskie komplikacje
„Włoskie kompilacje” autorstwa Zuzanny Kulik to historia, która już od pierwszego spojrzenia przyciąga swoją estetyką i nie kończy się tylko na pięknej okładce! Wnętrze tej książki jest równie kuszące: pełne włoskiego klimatu, słońca, soczystych brzoskwiń i nektarynek, które niemal czuć w trakcie lektury. Fabuła opiera się na lekkim, ale bardzo wdzięcznym motywie. Główna bohaterka, Lisa to najbliższa przyjaciółka panny młodej, Emmy której ma zostać świadkową wraz z bratem Emmy Brzmi normalnie? Nic bardziej mylnego. Wkracza bowiem włoska tradycja, według której świadkowie powinni być w sobie… szaleńczo zakochani, by dawać idealny przykład młodej parze. I tu zaczyna się zabawa! To książka, która nie udaje niczego więcej, niż jest i właśnie w tym tkwi jej siła ❤️🔥 Jest lekka, pełna humoru, momentami uroczo przewidywalna, ale dzięki temu niezwykle przyjemna w odbiorze. Relacje między bohaterami są dynamiczne, pełne przekomarzań i tej specyficznej chemii, która sprawia, że czyta się „jeszcze jeden rozdział”… i nagle robi się noc. Jeśli szukacie historii idealnej na ciepłe dni takiej, która otuli Was klimatem Włoch i pozwoli na chwilę oderwać się od rzeczywistości to zdecydowanie jest to dobry wybór! ❤️
Król Umbry. Przeklęte królestwo Vinculi #1
,,Król Umbry" to moje ponowne podejście do twórczości Jamie Applegate Hunter - i tym razem jestem naprawdę zachwycona. Po poprzednim spotkaniu z jej książką byłam dość sceptyczna, a dodatkowo nie pomogło to, że na początku powieści znalazła się długa lista ostrzeżeń dla czytelnika. Widzę jednak ogromną różnicę pomiędzy „Bezwzględnie twój” a „Królem Umbry” - zdecydowanie lepiej czytało mi się tę drugą historię. Styl autorki wyraźnie się rozwinął i zmierza w bardzo dobrym kierunku. Już teraz nie mogę doczekać się drugiego tomu. To bardzo dobre romantasy z elementami zbrodni. Przeczytałam książkę w dwa wieczory, nie mogąc się od niej oderwać - a dawno nic mnie tak nie wciągnęło. Podobało mi się wszystko: od języka, przez świat przedstawiony, aż po bohaterów. Narracja jest lekka, przystępna, a jednocześnie kreowany świat jest wielowymiarowy - pełen piękna przeplatanego ze zgrozą. Jednak prawdziwe show kradną bohaterowie - wprost uwielbiam Rory i Caiusa. Rory Raven to z pozoru zwykła dziewczyna pracująca w podrzędnym barze na terenie Eridikoi. Nic bardziej mylnego - to córka wyroczni, siostra, która na własne oczy widziała śmierć swojej bliźniaczki i jedna z tych silnych bohaterek, które podnoszą się z popiołów. Od chwili, gdy straciła siostrę przysięgła walczyć ze złem tego świata, co nie było łatwe, zwłaszcza że cierpi na monochromię i widzi świat jedynie w odcieniach czerni, bieli i szarości. Targana poczuciem niesprawiedliwości dopuściła się czynów, za które zesłano ją do Vinculi. Mimo to nie porzuciła swojego celu - odnalezienia mordercy siostry i wymierzenia mu sprawiedliwości. Vincula, będąca swoistym więzieniem, zarządzana jest przez Króla Umbry - Caiusa. Mężczyzna został uwięziony we własnym królestwie za zbrodnię, której nie popełnił. Jako władca miejsca, do którego trafiają zagubione dusze wymagające odkupienia, przyjmuje Rory pod swoje skrzydła. Już od pierwszego spojrzenia wie jednak, że ta kobieta może stać się jego zgubą. Caius to niezwykle charyzmatyczna i sympatyczna postać - jedna z tych, dla których naprawdę chce się czytać dalej. Na zakończenie mogę powiedzieć jedno - „Król Umbry” to książka, która pozytywnie mnie zaskoczyła i skutecznie wciągnęła w swoją historię. To opowieść o bólu, stracie, przeznaczeniu i uczuciach, które rodzą się w najmniej spodziewanych momentach. Jeśli autorka utrzyma ten poziom w kolejnych częściach, seria ma ogromny potencjał, by stać się jednym z ciekawszych tytułów w gatunku romantasy. Zdecydowanie polecam - zwłaszcza jeśli szukacie historii, która jednocześnie poruszy i wciągnie bez reszty.