Recenzje
Ciało mówi, umysł słucha. Nowa droga do wolności od przewlekłego bólu i niepokoju
„Ciało mówi, umysł słucha” to książka, która pokazuje jak ściśle obszary psyche i somy są ze sobą połączone - to, że emocje „przemawiają” przez ciało w postaci objawów psychosomatycznych nie jest nowością czy zaskoczeniem. Ten wyjątkowy poradnik nie daje szybkich rozwiązań, a raczej zachęca do zatrzymania się i przyjrzenia sobie. Autorka pokazując jak silny związek istnieje między uczuciami, a fizycznymi odczuciami bólu i napięcia, uzmysławia, że zdrowie fizyczne ma olbrzymi wpływ na zdrowie psychiczne. Wypełniona po brzegi wiedzą teoretyczną, a także konkretnymi, praktycznymi narzędziami i technikami pomocowymi stanowi inspirującą, skłaniającą do refleksji i zachęcającą do zmian lekturę.
Włoskie komplikacje
„Włoskie komplikacje” autorstwa Zuzanny Kulik to moje pierwsze spotkanie z piórem tej autorki i muszę przyznać, że było ono wyjątkowo udane. Sięgając po tę książkę, liczyłam na lekką historię z romantycznym klimatem, ale dostałam coś znacznie więcej niż tylko prosty romans. Już od pierwszych stron urzekł mnie styl autorki, niezwykle lekki, ciepły i naturalny. To jedna z tych książek, które czyta się niemal bezwiednie, bo historia sama niesie czytelnika dalej. Strony uciekają w zaskakującym tempie, a każda kolejna scena sprawia, że chce się zostać w tym świecie jeszcze trochę dłużej. Ogromnym atutem tej powieści jest chemia między bohaterami, subtelna, ale wyczuwalna od samego początku. Autorka pięknie buduje napięcie poprzez spojrzenia, drobne gesty i niedopowiedziane myśli. To taka relacja, która rozwija się powoli, naturalnie, bez pośpiechu, dzięki czemu emocje są autentyczne i bardzo łatwo się w nie zaangażować. Całość dopełnia magiczny klimat Włoch, pełen słońca, ciepłych wieczorów, wspólnych posiłków i rozmów przy stole. W tle nieustannie obecna jest rodzina, która wnosi do historii ogrom serca, ciepła i lekkiego chaosu. Uwielbiam ten motyw, kiedy bliscy, z troski i miłości, próbują delikatnie (albo mniej delikatnie) pchnąć bohaterów ku sobie. Tutaj zostało to pokazane w cudowny, zarazem bardzo uroczy sposób. Jako czytelniczka kocham motywy forced proximity i one bed, więc ich obecność była dla mnie czystą przyjemnością. Takie sceny zawsze budują wyjątkową bliskość, napięcie i intymność i dokładnie to dostałam. Do tego dochodzi motyw rodziny, która próbuje wyswatać bohaterów, co tylko potęguje romantyczny klimat i sprawia, że serce bije trochę szybciej. Pod tą ciepłą, romantyczną historią kryje się jednak ważne przesłanie. „Włoskie komplikacje” pięknie pokazują, jak niedopowiedzenia potrafią ranić, niszczyć przyjaźnie, miłość i poczucie własnej wartości. Jak łatwo jest coś sobie dopowiedzieć, zamiast po prostu zapytać. To książka, która przypomina, że rozmowa i uważne słuchanie partnera są fundamentem każdej relacji, a pochopne wnioski potrafią odebrać szansę na szczęście. Podsumowując, jest to ciepły, romantyczny romans, który otula jak włoskie słońce i zostawia po sobie bardzo dobre emocje. To historia o bliskości, miłości, rodzinie i tym, jak ważne jest, by mówić i słuchać zanim będzie za późno. Dla mnie było to niezwykle udane pierwsze spotkanie z twórczością Zuzanny Kulik i mam ogromną ochotę od razu sięgnąć po kolejne książki autorki.
Regret Me Not
Redemption of Sins
Redemption of Sins to emocjonalna i momentami ciężka historia o winie, błędach i próbie odkupienia. Bohaterowie są złożeni, niedoskonali i bardzo autentyczni, a ich relacje pełne napięcia i trudnych emocji. Dużym plusem są krótkie rozdziały, które sprawiają, że książkę czyta się szybko i „jeszcze jeden rozdział” wciąga na dobre. To nie jest lekka opowieść - porusza trudniejsze tematy i skupia się na wewnętrznych przeżyciach postaci, co dla jednych będzie ogromną zaletą, a dla innych może trochę spowolnić tempo. Mimo tego to wciągająca historia dla fanów bardziej intensywnych, mroczniejszych romansów z motywem odkupienia i drugiej szansy, a końcówka trzyma w napięciu do ostatnich stron. Przygotujcie chusteczki - ta historia naprawdę potrafi złamać serce.