Recenzje
Agenty AI w praktyce. Projektowanie, wdrażanie i skalowanie autonomicznych systemów
To już trzecia książka Valentiny Alto, po którą sięgnąłem. Wcześniej przeczytałem „Generatywną sztuczną inteligencję z ChatGPT i modelami OpenAI” oraz „LLM w projektowaniu oprogramowania”. Każda z nich dobrze pokazuje kolejny etap rozwoju AI - od generowania treści, przez budowanie aplikacji opartych na LLM, aż po autonomiczne systemy agentowe. „Agenty AI w praktyce” to zdecydowanie najbardziej aktualna i zaawansowana pozycja z tej trójki. Autorka nie zatrzymuje się na teorii ani prostych chatbotach. Pokazuje, jak projektować agentów korzystających z pamięci, narzędzi, API i baz wiedzy, a następnie łączyć ich w systemy wieloagentowe. Dużym plusem jest omówienie LangChain, LangGraph, orkiestracji, zarządzania kontekstem oraz nowych protokołów, takich jak MCP, A2A i ACP. Doceniam również to, że książka obejmuje nie tylko budowę prototypu, ale też kwestie niezbędne w prawdziwych wdrożeniach: monitorowanie, ocenę jakości działania, obsługę błędów, bezpieczeństwo, koszty, zgodność i kontrolę człowieka. Dzięki temu agenty AI nie są przedstawione jako technologiczna ciekawostka, lecz jako systemy, które trzeba świadomie zaprojektować, przetestować i utrzymywać. Valentina Alto po raz kolejny potrafi uporządkować szybko zmieniający się obszar i przełożyć złożone zagadnienia na praktyczne podejście. To bardzo dobra książka dla osób, które znają już podstawy generatywnej AI i chcą zrobić kolejny krok - od używania modeli językowych do tworzenia kompletnych, skalowalnych rozwiązań agentowych. Zdecydowanie polecam!
Opos Schrödingera. Jak zwierzęta przeżywają i rozumieją śmierć
Ta lektura zmusza do myślenia i daje przestrzeń do posiadania własnego zdania. Każde pojęcie jest dobrze i prosto wytłumaczone. Każdy zrozumie słowa z tej książki, ponieważ nie ma w niej jakichś wyrafinowanych słów. Autorka zauważa w niej, że nie powinniśmy przypisywać zwierzętom zachowań ludzkich. Jest to trafne spostrzeżenie, tak jak i każde zawarte w treści tej lektury. Wszystko było bardzo ciekawie przedstawione; mimo że to nie moje klimaty, naprawdę zainteresowałam się tą pozycją. Podane przykłady są bardzo dogłębnie przeanalizowane, przez co każda osoba, nawet nieinteresująca się tymi tematami, zrozumie całą historię. Obrazki w książce bardzo pomagają w zobrazowaniu różnych eksperymentów itd. Przez tę książkę moje postrzeganie świata diametralnie się zmieniło! Bardzo polecam wszystkim osobom, które choć w jakimś stopniu interesują się zwierzętami.
Las na receptę. Opowieść o terapeutycznej roli przyrody w naszym życiu
Poradnik o zaskakującej w tym gatunku strukturze z tytułowym lasem w roli głównej. Nie przechodzimy tu wyłącznie przez analizę wpływu przestrzeni zielonych na człowieka czy ich roli w ekosystemie, a narracja wprowadza coś niekonwencjonalnego. Tutaj wraz z narracją kolejne strony to kolejne doświadczenia i relacje zebrane z terapii leśnych, rozmowy z osobami które są ich organizatorami, uczestnikami. Dodaje to reporterskiego aspektu tej książki. Wraz z opisem kolejnych doświadczeń, spotkań i rozmów płynnie wplecione zostały analizy badań, eksperymentów dotyczących głównie wpływu lasu na organizm ludzi, zdrowie fizyczne jak i psychiczne. O czym tu przeczytasz? O tym czym jest a czym nie jest terapia leśna. Jak praktykować leśne kąpiele by czerpać w pełni z ich korzyści? Jak kontakt z naturą wpływa na układ nerwowy, wydzielanie kluczowych hormonów, biologię mózgu? Jak w innych krajach wygląda medycyna która już dziś zapisuje pacjentom tytułową receptę? Jak w Polsce kształtuje się środowisko wspierające rozwój leśnych terapii zarówno na poziomie edukacji, medycyny, instytucji publicznych jak i firm i działań prywatnych, a jak wygląda to w innych krajach? Jak każdy z nas wraz z lekturą może wdrożyć do swojego życia praktykę leśnych kąpieli i doświadczyć ich wpływu? Wiedzę naukową prezentuje w przystępny sposób, na odpowiednim poziomie szczegółowości. Duży plus to dotykanie tematu, o którym nadal raczej mniej niż więcej mówi się w debacie publicznej. Niekonwencjonalnie, a przy tym nadal dobrze ustrukturyzowana lektura, która w poradnikowo‑reporterskim stylu wprowadza w tematykę czerpania z kontaktu z naturą tego, co najlepsze. Jeśli sięgasz chętnie po książki które wyjaśniają funkcjonowanie organizmu człowieka, hormonów, zdrowia, a także chętnie poznajesz przez nie otaczający świat to dobry tytuł dla Ciebie.
Giełda czy mieszkanie na wynajem. Jak skutecznie i mądrze pomnażać oszczędności
"Giełda czy mieszkanie na wynajem. Jak skutecznie i mądrze pomnażać oszczędności", Michał Walendowicz. Autor książki jest inwestorem z kilkunastoletnim doświadczeniem. W jego prywatnym portfelu znajdują się zarówno nieruchomości w Polsce jak i Hiszpanii, ETF-y i akcje spółek giełdowych. W prezentowanym tytule porównuje sposoby inwestowania, opierając się na danych, wykresach i własnych doświadczeniach. Polecam ten tytuł każdemu zainteresowanemu tematem 👍 W mojej ocenie 9/10 👍
Połączeni miłością. #1. Związani umową
<Czytujecie romanse polskich autorów?> Ja mam z nimi delikatny problem. Jeśli mam wybór i pole manewru, zdecydowanie częściej sięgam po twórczość zagranicznych pisarzy. Postanowiłam jednak, że pora to zmienić i tak trafił w moje ręce pierwszy tom serii „Związani umową”, opowiadającej o siostrach La Rosa. Ich ekscentryczny ojciec zapisał w testamencie, że każda z nich ma poślubić wskazanego przez niego mężczyznę. W przeciwnym razie stracą rodzinną firmę. Brzmi szalenie, ale może ojciec wiedział o swoich córkach więcej niż one same? Napiszę Wam jedno: choć tej książce nie brakuje mankamentów, zostałam wciągnięta w tę historię. Ba! Nie mogę się doczekać, aż poznam losy pozostałych sióstr La Rosa. Motyw aranżowanego małżeństwa jest już dość mocno wyeksploatowany. Z jednej strony może nas dziwić, ale przecież po cichu funkcjonuje nie tylko w egzotycznych dla nas kulturach. Wielkie firmy chcą utrzymać swoje wpływy, władzę i bogactwo, a w takich układach miłość nie zawsze musi iść w parze z małżeństwem. Ono samo staje się kolejnym kontraktem - chłodną transakcją. Największym atutem powieści Moniki Kondas jest to, że ciągle coś się w niej dzieje. Bohaterowie napotykają kolejne przeszkody, a liczne wzmianki o siostrach La Rosa skutecznie podsycają ciekawość przed następnymi tomami. Do czego mogłabym się przyczepić? Zabrakło mi emocji, pogłębienia rodzącej się między bohaterami relacji oraz bardziej rozbudowanych charakterów. Zdecydowanie zbyt szybko przeszli od niechęci do zakochania. Mimo wszystko mam wrażenie, że z każdą kolejną książką autorki może być tylko lepiej. Monika Kondas potrafi utrzymać uwagę czytelnika i tworzy historie, które naprawdę chce się śledzić. Oby tak dalej!