Recenzje
Jak robić rzeczy, których nie chcesz robić. Samodyscyplina, która daje wolność
Czy samodyscypliny można się nauczyć? Zdecydowanie tak! Ta książka świetnie pokazuję, że dyscyplina to umiejętność, którą można wypracować. Bez pustej motywacji i zalewania informacjami, mówi o konkretnych technikach. Jest to poradnik, który wyróżnia się przedewszystkim praktycznym podejściem, ze wskazówkami opartymi na prawdziwych informacjach. Dokładnie analizuje przyczyny prokrastynacji, braku motywacji czy odkładania wszystkiego na później, pokazując, że za każdym z tych problemów stoją zupełnie inne mechanizmy. Ogromnym plusem tej książki jest to, że znajdziemy w niej wiele prostych, ale skutecznych metod, które można wdrożyć od razu do codziennego życia. Ja sama wdrożyłam część z nich. Bardzo mi się podobało podejście autora , bo pokazuje on, że bardzo często rozwój zaczyna się tam gdzie kończy wygoda. Książkę czyta się szybko i lekko, mimo że porusza wiele psychologicznych zagadnień. Treść jest napisana w przystępny sposób, dzięki czemu łatwo wyciągnąć z niej coś dla siebie. To idealna pozycja dla osób, które chcą lepiej zrozumieć swoje nawyki, nauczyć się systematyczności i w końcu zacząć realizować cele zamiast tylko o nich myśleć. Przez to, że jest stosunkowo krótka może sprawdzić się dla osób, które nie mają wiele czasu na czytanie. Moja ocena: 5/5 ⭐
Śmiertelna królowa
Dziś przychodzę opowiedzieć Wam o wyjątkowej i naprawdę ważnej dla mnie książce. Ci, którzy są ze mną dłużej, wiedzą, że „Śmiertelna królowa” jest dla mnie niezwykle ważną historią - miałam przyjemność poznać ją jeszcze na Wattpadzie i już wtedy totalnie skradła moje serce! Rozkochała mnie w sobie i sprawiła, że zakochałam się w historiach, w których główną rolę odgrywają wampiry. Dlatego, gdy patrzę na swój papierowy egzemplarz, jestem niesamowicie dumna z Dagmary i z tego, co udało jej się osiągnąć. Cieszę się, że ta wspaniała, wampirza historia trafiła na papier i zyskuje coraz więcej fanów! Ale... Nie przedłużając już wstępu - pozwólcie, że teraz opowiem Wam trochę więcej o tej historii. Jak zawsze zacznę od klimatu, który jest tu po prostu niesamowity - wręcz oczarowujący. Już od pierwszych kartek wciągamy się w tę historię i wszystkie wydarzenia, czując się, jakbyśmy sami byli częścią tego świata - jednym z mieszkańców krainy, a nawet jednym z głównych bohaterów! Uwielbiam ten zabieg, który zastosowała Dagmara - to coś naprawdę wyjątkowego. Już rok temu, na Wattpadzie, totalnie zakochałam się w klimacie tej historii, a teraz, gdy miałam okazję ponownie do niej wrócić, znów mnie oczarował i zachwycił. Sama fabuła jest po prostu cudowna! Co prawda akcja dzieje się tu dość szybko i momentami przeskakujemy z wydarzenia na wydarzenie, ale jest to tak dobrze poprowadzone, że w ogóle się tego nie odczuwa. Wręcz przeciwnie - tempo tylko bardziej wciąga i sprawia, że jeszcze łatwiej zanurzyć się w to, co się dzieje. Uwierzcie mi naprawdę wszystko jest tu niesamowicie dopracowane - wszystko tu ma sens i ze sobą współgra. Każde działanie bohaterów ma swoje uzasadnienie: dlaczego główny bohater podejmuje takie, a nie inne decyzje, co musi zrobić, by zasiąść na tronie, czy nawet to, dlaczego kobiety są tu silniejsze od mężczyzn. Autorka wszystko nam wyjaśnia, dzięki czemu historia jest spójna, przemyślana i wspaniała! Natomiast najwspanialszym co możecie tu znaleźć są definitywnie bohaterowie. Pozwólcie, że zacznę od postaci niebędącej głównym bohaterem, choć również odgrywa tu bardzo ważną rolę. Dymitr - mój ukochany, ulubiony, najwspanialszy - już na Wattpadzie totalnie skradł moje serce i wszyscy, którzy są ze mną dłużej, wiedzą, że to mój absolutny faworyt ze „Śmiertelnej królowej”. Kocham jego charakter, poczucie humoru i to, jak bardzo nie lubi jednej z bohaterek - i jak bardzo potrafi to pokazywać. Jednocześnie swoją obecnością wspiera głównego bohatera i jest pewnego rodzaju odskocznią dla głównej bohaterki. Uważam, że Dymitr odgrywa w całej historii naprawdę ważną i kluczową rolę, bo tym, co wnosi, po prostu dopełnia cudowność tej historii. Natomiast Calvia i Natan to dwójka równie wspaniałych bohaterów, których kocham całym sercem. Zacznę od Natana - jest po prostu niesamowity, oczarowujący i wspaniały. Trudno mi go nawet do końca opisać, bo to jeden z tych książkowych ideałów, których chciałoby się spotkać w prawdziwym życiu. Nie jest nachalny ani natarczywy, szanuje główną bohaterkę i stara się, aby mimo trudnej dla niej sytuacji czuła się jak najbardziej komfortowo. Calvia, moja słodka, to bohaterka niesamowicie silna. Z dnia na dzień jej życie zmienia się diametralnie - z normalności trafia na zamek, gdzie ma zostać wampirzą królową. Sama do końca nie wie, co się dzieje i dlaczego, ale mimo to stara się robić wszystko, co może, choć wcale nie jest jej łatwo. Jednocześnie potrafi stawiać własne warunki, co tylko pokazuje, jak bardzo jest silna, wytrwała. Cała relacja w tym tomie jest bardzo delikatna i subtelna, tak naprawdę poznajemy dopiero jak oni sami się poznają odkrywają i tak dalej więc tu nie dzieje się za wiele ale uwierzcie mi jest to tak hipnotyzujące że zakochacie się w dynamice tej dwójki. Podsumowując "Śmiertelna Królowa" to obowiązkowa lektura dla wszystkich fanów wampirów! Uwierzcie mi zakochacie się w niej bezgranicznie.
Titek i magia świąt
Titek to nie tylko nowa, bardzo udana seria dla maluchów, która idealnie trafia w ich gusta. To także książki, które wspierają i pomagają mierzyć się z rozmaitymi problemami. Tym razem nastała Wigilia i chociaż jest to niezwykle radosny dzień, to dla dzieci może być pod pewnymi względami ciężki. Wszędzie w około jest mnóstwo bodźców, a wyczekiwanie na wszystkie przyjemności bywa męczące. Titek od rana uczestniczy w przygotowaniach. Mama lepi uszka do barszczu, później rodzina bierze się za pierniczki i dekorowanie choinki. Należy też nakryć do stołu, powitać gości czy wyczekiwać pierwszej gwiazdki. W książce czekają też nas zadania, dzięki czemu czytanie staje się przyjemniejsze. Nie zabraknie też słów dla rodzica, które mogą być cennymi wskazówkami.
Regret Me Not
Uwięzieni w grach relacyjnych. Jak wygrać bliskość
Jakiś czas temu czytałam inną książkę tej autorki, czyli „Uwięzieni w słowach rodziców” i szczerze, była to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w życiu. Więc i do tej książki miałam spore oczekiwania, ale nie zawiodłam się. W książce autorzy opisują „gry”, w jakie grają ludzie. Powtarzające się zachowania i schematy, które świadomie lub nieświadomie niszczą relacje międzyludzkie. Nie chodzi tylko o miłość, ale też przyjaźnie, relacje z rodziną czy w pracy. Są tutaj obszernie opisanie niszczące zachowania, które wręcz kłują w oczy, ale nie przez to, że są one przerysowane, tylko przez to, że one są naprawdę z życia wzięte. Jak radzić sobie z ludźmi, którzy wybierają te „gry”? Jak samemu nie dać się wplątać w to? Z czego wynika takie zachowanie osoby? W tej książce wszystko jest wyjaśnione. Całym sercem polecam tę książkę. Bardzo dużo z niej wyciągnęłam, bo nie zawsze chodzi tylko o niszczące zachowania innych, ale również jak samemu uniknąć takich schematów.