ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Fever Dream (Emerald Lake #1)

L A L E C Z K O Lubicie oglądać reality show? Emmett Bush, profesjonalny jeździec rodeo zgadza się na udział w programie Ranczo Romans, by uratować rodzinną farmę przed bankructwem. Wszystko się komplikuje, gdy na planie pojawia się Julia Silva - inteligentna konsultantka do spraw lokalizacji i młodsza siostra zawodowego rywala Emmetta. Początkowa niechęć przeradza się w przyjaźń, a potem uczucia. Pod znakiem zapytania zostaje kontrakt Emmetta, przyszłość rodzinnego dziedzictwa, jak i praca Julii. Czy uda im się znaleźć rozwiązanie? Emmett pod maską playboya skrywa fantastycznego faceta, który został niejednokrotnie zraniony przez życie. Mężczyzna żyje w przekonaniu, że nie może nikogo do siebie dopuścić bo miłość boli, ale jednoczenie jest całkowicie oddany swojej rodzinie, której nie chce zawieść. Osobiście uwielbiam Emmetta, jego troskę o innych, a także tę poranioną część jego duszy. Julia, młoda dziewczyna, która dostała niesamowitą szansę zawodową. Jest ambitna i daje z siebie wszystko. Kobieta nie chce kierować się wyrobioną opinią o Emmecie lecz sama chce go poznać i przekonać się jaki jest. Uwielbiam jej cięty język. Ich znajomość nie miała szansy przerodzić się w coś większego, a jednak im więcej czasu ze sobą spędzają, tym bardziej ich do siebie ciągnie. Uwielbiam fakt, że Emmet przy Julii odpuszczał i pozbywał się swojej maski. Jest pierwszą kobietą, której zaufał. Emmett z kolei sprawił, że Julia czuła się przy nim bezpiecznie, po latach wycofywania się z życia towarzyskiego, tym razem chciała być z kimś blisko. Mieli cudowny wpływ na siebie nawzajem. Klimat reality show, małego miasteczka i rancza, jak zawsze został świetnie przedstawiony. Uwielbiam rodzinę Emmetta i wartości, którymi się kierują. Reality show było ciekawym elementem, ale przyznaję nienawidzę Evelyn tak samo jak Richarda, byłabym w stanie zrobić im krzywdę. Świetnie się bawiłam i nie mogę doczekać się kolejnych tomów 🤭 PS babcia i jej epicka akcja z przyniesieniem jedzenia wygrywa wszystko.

Zaczytana.mejdzi Kierońska Magda

Nie randkuj z młodszym facetem. Nie pasujemy do siebie #4

"Kwestia wieku jest bez znaczenia, przynajmniej jeśli chodzi o mnie. Dlatego nie potrafię ci tak naprawdę odpowiedzieć na pytanie, dlaczego 𝘴𝘵𝘢𝘳𝘴𝘻𝘢 𝘬𝘰𝘣𝘪𝘦𝘵𝘢. Nie planowałem, że muszę sobie znaleźć starszą kobietę. Poznałem Alex. Koniec i kropka" 💜To czwarty tom serii o czwórce przyjaciół. Ta część należy do Braydena. Do tej pory unikał stałych związków. Jego życie kręci się wokół działalności Domu Ryana. Jednak im dłużej patrzył na swoich przyjaciół, którzy założyli rodziny, tym bardziej zaczyna myśleć o stabilizacji. Podczas remontu Domu Ryana poznaje Alex. Ich pierwsze spotkanie w hotelowym barze i od razu iskrzy. Podczas rozmowy okazuje się, że mają ze sobą wiele wspólnego. Jest tylko jedna problem - przeszkoda nie do pokonania- różnica wieku. Alex jest starsza od Braydena. Ten jest w wieku jej pasierbicy. Alex daje mężczyźnie do zrozumienia, że nie jest nim zainteresowana. Stawia między nimi mur. Brayden jednak nie poddaje się. Postanawia go zburzyć i zdobyć serce kobiety. 💜 Alex jest inteligentna, pewna siebie. Ma za sobą doświadczenie i związek, które wiele ją nauczyły. Zaangażować się jest łatwo, ale co gdy ta relacja się nie uda? Trudno się po czymś takim pozbierać. Oboje z Braydenem są na różnych etapach życia. Czy to co ich teraz połączy przetrwa? Za kilka lat mogą chcieć czegoś innego od życia. Kobieta boi się zaangażować. To co może rodzi się między nimi, jest intensywne ale czy długotrwałe? 💜Brayden, choć młodszy, jest dojrzały. Wie czego chce w życiu. Jest poukładany, odpowiedzialny. Potrafi myśleć o innych. Stara się swoją cierpliwością, konsekwencją w działaniu pokazać, że jest dojrzały. Nie narzuca się Alex. Daje jej przestrzeń. Nie ma pustych obietnic, deklaracji. Mimo iż kocha kobietę, jest w stanie nawet z niej zrezygnować, jeśli to ją uszczęśliwi. 💜Relacja między nimi rozwija się stopniowo. Choć jest między nimi chemia i przyciąganie, ważniejsze są rozmowy, wspólnie spędzany czas. 💜Mamy tu rozdziały z perspektywy obojga bohaterów naprzemiennie. Dzięki temu lepiej ich poznajemy. Możemy poczuć ich emocje, poznać motywy ich działania. 💜 Wszyscy czterej Brayden, Owen, Colby i Holden są zgraną paczka przyjaciół. Wspierają się, pomagają sobie nawzajem, ale także potrafią z siebie żartować. Nie szczędzą sobie docinków. Podobnie ich drugie połówki. Wspierają swoich partnerów i siebie. Wszyscy tworzą jedną wielką rodzinę. 💜Elementem, który także łączy Alex i Braydena jest ich zaangażowanie w pomoc dzieciom zmagającym się z chorobą nowotworą. Ich wizyty na oddziale onkologicznym są bardzo wzruszające. Brayden jest też zaangażowany w pomoc rodzinom osób chorych na raka. To pokazuje jego empatię, umiejętność myślenia o innych. To romans, który pokazuje, że głębokie uczucie, szacunek i zrozumienie mogą połączyć dwoje ludzi bez względu na dzielącą ich różnicę lat. W takich relacjach metryka schodzi na dalszy plan, a najważniejsze staje się emocjonalne dopasowanie. "Wiek nie chroni cię przed miłością, ale miłość, do pewnego stopnia, chroni cię przed wiekiem”-Jeanne Moreau

ania25.05 Kaliska Anna

Sprzedana diabłu. Królowie mafii #1

"Sprawie, że pokochasz mnie tak bardzo, że nie będziesz umieć beze mnie żyć. Stanę się twoim bogiem. Odtąd to do mnie będziesz się modlić. A ja będę cię kochał tak, jakbyś była moim jedynym ratunkiem" Romans z wątkiem mafii? Ja jestem bardzo na tak. Dawno żadnego nie czytałam, więc tym bardziej byłam ciekawa tego tytułu. Vittoria miała szczęśliwe życie, dopóki żył jej ojciec. Teraz jej codzienności to przemoc, której doświadcza ze strony przyrodniego brata. Okropny i obrzydliwy człowiek najpierw chce ją sprzedać za swoje długi, kontroluje jej życie, a po osiągnięciu przez nią 25 roku planuje przejąć jej majątek. Wszystko komplikuje jednak pewien boss nowojorskiej mafii, które postanawia wziąć Vittorię za żonę. Każdego z bohaterów bardzo polubiłam, ale jednocześnie miałam z nimi problem. Vittoria zawsze chciała żyć z dala od świata mafii, mieć kochającego męża i uroczy domek, a teraz jej plany zostały pokrzyżowane. Jednak nie wydaje się tym być szczególnie rozczarowana, bo bardzo szybko akceptuje swój los. Dodatkowo trzeba przyznać, że nie trafiła wcale źle. Dziewczyna jest jednak bardzo naiwna- momentami jak dziecko. Robi wszystko, czego się od niej oczekuje, rzadko protestuje i właściwie bez żadnego sprzeciwu akceptuje decyzję innych dotyczących jej osoby. Z jednej strony z wszystkiego jest zadowolona, ale z drugiej strony chyba nie wie czego tak naprawdę chce od życia. Teraz, będąc żoną jej całe życie podporządkowuje do męża. Pasuje jej to, że Angelo wszystko kontroluje. "Codziennie otaczają mnie piękne kobiety, ale żadna zaintrygowała mnie w równym stopniu jak ta zlękniona sarenka z nieujarzmionymi włosami i niewinnymi oczami" Angelo zapowiadał się na złego, brutalnego i zimnego mężczyznę, dlatego jego postać ostatecznie mnie zaskoczyła- chociaż nie do końca w pozytywnym sensie. W sprawach biznesowych jest stanowczy, okrutny i nie waha się zabić. Jednak, jeśli chodzi o relacje z jego żoną, staje się zupełnie inną osobą. To nie tak, że chciałam żeby ją źle traktował, ale jego zachowanie stało w sprzeczności z tym co mówił. Od początku był zachwycony tym, że Vittoria się go boi i wręcz chciał ją złamać i podporządkować, a już podczas pierwszego zbliżenia wszystko się zmienia. Nie przeszkadzało mi jakoś to szczególnie, ale było to dziwne. Szybko stał się mężczyzną, który zrobi wszystko, żeby zdobyć zaufanie i miłość żony. Nie zmusza jej do niczego, daje przestrzeń, a bardzo szybko jego jedynym celem staje się zyskanie jej miłości. Relacje między bohaterami została ciekawie przedstawiona, ale uczucie pojawiło się zdecydowanie za szybko - właściwie po dwóch tygodniach możemy umówić o wielkiej miłości nie ukrywam, że w przypadku romansów mafijnych rzadko spotykam się z takim szybkim tempem i tym, że główny bohater tak bardzo się zmienia. Tak naprawdę, niewiele bohaterów łączy poza fizycznością. Największym minusem był dla mnie rozmowy pomiędzy bohaterami, a tak naprawdę ich brak. O Vittorii wiemy głównie tyle, że miała kochającego ojca i okrutnego brata, a o Angelo dowiadujemy się naprawdę niewiele. Poznajemy jego wujka, ale co się stało z jego rodzicami? Jaka była jego przeszłość? Tego niestety zabrakło. A fakt, że historia jest przedstawiona z perspektywy obojga bohaterów, niewiele zmienia. Książka zdecydowanie zyskałaby na tym, gdyby było bardziej rozbudowana. Wiele wątków zostało potraktowanych zbyt pobieżnie, ale mimo tego bardzo dobrze się przy niej bawiłam. Samej mafii jest tutaj niestety dosyć mało, jednak sposób przedstawienia tej instytucji bardzo mi się podobał. Cosa Nostra nie została pokazana jako grupa rywalizujących ze sobą rodzin, ale bardziej jako społeczność ludzi, którzy mają ze sobą bliskie relacje. Nie jest to książka, która jakoś szczególnie wyróżnia się na tle innych romansów mafijnych. Pojawia się wiele typowych elementów dla tego gatunku, ale mimo wszystko bardzo dobrze spędziłam z nią czas. Nie potrafiłam się oderwać, a przez większą część lektury miałam uśmiech na twarzy. To taki typ lektury, gdzie nie za wiele się dzieje, nie jest wymagająca, ale coś w sobie ma, że nie da się oderwać. Nie zabrakło też kilku zwrotów akcji i muszę przyznać, że zostałam nimi zaskoczona, bo spodziewałam się czegoś znacznie bardziej przewidywalnego. Jeśli macie ochotę na lekki, niewymagający romans z wątkiem mafii to koniecznie sięgnijcie po ten tytuł. Ja bardzo dobrze spędziłam z nim czas i z pewnością poznam losy pozostałych bohaterów.

i.love.books26 Świętek Daria

Titek poznaje przedszkole

To ciepła i mądra książka, która pomaga oswoić dzieci z pierwszym dniem w przedszkolu. Pokazuje, że ekscytacja i trudne emocje mogą iść ze sobą w parze, a wsparcie rodzica ma ogromne znaczenie. Dużym plusem są aktywizujące zadania oraz praktyczne wskazówki dla dorosłych na końcu książki. To wartościowa lektura dla rodzin przygotowujących się do przedszkolnej adaptacji. Polecam!

lobuziaki.w.domu Cymbor Dominika

W jego rękach. Iluzja

Są takie książki, które od pierwszej strony obiecują nam zakazany owoc, a „W jego rękach. Iluzja” od samego początku kusiła mnie mroczną, niezwykle niepokojącą atmosferą. Rynek jest wręcz zalany historiami o niebezpiecznych mężczyznach, dlatego moje oczekiwania były podszyte sceptycyzmem, ale i ciekawością. Chciałam opowieści, która dotknie głębszych strun mojej wrażliwości. Moje obawy szybko się rozproszyły, ustępując miejsca zachwytowi. Ta książka okazała się emocjonalnym rollercoasterem, udowadniającym, że granica między paraliżującym strachem a obezwładniającą fascynacją bywa niezwykle cienka. Historia rzuca nas w sam środek bolesnej rzeczywistości dwudziestodwuletniej Ayleen Richardson. Jej codzienność to dramatyczna walka o przetrwanie i zdrowie chorującej na nowotwór mamy. Gdy bratowa Nadine proponuje jej dochodową posadę sekretarki u wpływowego biznesmena, dziewczyna chwyta się tej szansy jak ostatniej deski ratunku. Nie ma jednak pojęcia, że luksusowy gabinet to jedynie fasada, a jej nowy szef, Collin Steward, to b$zwzględny m@fijny boss, u którego błąd kosztuje życie. Nadine świadomie wprowadza ją w pułapkę, z której nie ma odwrotu, a Ayleen staje twarzą w twarz z demonem, który zaczyna ją niebezpiecznie przyciągać. To, co najmocniej uderzyło mnie podczas lektury, to niesamowicie namacalna kreacja bohaterów. Ayleen nie jest kolejną papierową postacią, lecz pełną wewnętrznej siły, choć skrajnie przerażoną młodą kobietą, której motywacje współodczuwałam całym sercem.Jej bezgraniczna miłość do matki była niezwykle wiarygodna. Z kolei Collin Steward to postać magnetyczna, chłodna i przerażająca w swojej bezwzględności.Relacja tej dwójki to prawdziwa gra pozorów i walka o dominację, w której napięcie psychologiczne jest tak gęste, że można je wręcz kroić nożem. Całość napisano dynamicznym językiem, rezygnując z nudnych opisów na rzecz żywych dialogów, dzięki czemu przez książkę dosłownie się płynie. Autorka udowodniła, że potrafi pisać o trudnych wyborach z ogromnym wyczuciem. Jeśli pokochałyście skomplikowaną dynamikę władzy w książkach takich autorek jak Ludka Skrzydlewska czy klasyczne, mafijne opowieści Cory Reilly, to historia stworzona przez Bennett bez wątpienia skradnie wasze serca. Skupia się ona na psychologicznym aspekcie osaczenia i fascynacji złem, co czyni ją pozycją świeżą i niezwykle angażującą. „W jego rękach. Iluzja” to powieść, która zostawia w czytelniku trwały ślad i każe zadawać trudne pytania o granice moralności. Jej największą zaletą jest hipnotyzujący klimat oraz elektryzująca chemia między bohaterami. Choć decyzje Ayleen wydawały mi się czasem zbyt ryzykowne, a zachowanie Collina skrajnie dominujące, nie odebrało mi to satysfakcji z lektury. To idealna książka na wieczory dla kobiet szukających potężnych emocji i miłości rodzącej się w mroku.

the_secret_bookmark Hołub Patrycja
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL