ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Wszystko wiecznie przed nami (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Okładka książki/ebooka Wszystko wiecznie przed nami

    Okładka książki Wszystko wiecznie przed nami

    Okładka książki Wszystko wiecznie przed nami

    Okładka książki Wszystko wiecznie przed nami

    Wydawnictwo:
    Novae Res
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    832
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    40,00 zł 50%
    20,00 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Michael Cornerstone i jego wychowanka, mieszkający w ukrytym w chmurach Rose Castle, zostali sobie przeznaczeni na wieki przez świetlistego Rozmówcę znad Kaskady. Tylko oni na całej Ziemi mają w sobie dość miłości i mądrości, by nieustraszenie zwalczać zło, które na przestrzeni wieków przybiera coraz to nową postać. Nadal jednak pozostaje Moronem – uosobieniem ludzkiej głupoty i bezmyślnego okrucieństwa.

    Lena Claivenrow, artystka, ma skłonności do mentalnego lądowania w nieistniejącym świecie. Pomaga jej to przetrwać uwierającą, brutalną rzeczywistość. Czy cudem przeżyty wypadek samochodowy w wyniku którego doznała rozległego urazu głowy spowodował u niej trwałe uszkodzenie mózgu? Czemu przypisać uporczywe objawy déjà vu, przywodzące coraz silniejsze skojarzenia z życiem, które niemożliwe przecież, żeby się wydarzyło…?

    Kim tak naprawdę jest jej wybawca, neurochirurg, profesor Brian Crosentorne?


    […]„ Jest!” – Crosentorne zdecydowanie nacisnął ów blok. Kamienny element z jękiem niewidocznych zawiasów uchylił się w górę. Oczom obu mężczyzn ukazała się sporych rozmiarów, głęboka nisza. Nisza, z której pociągłe dłonie neurochirurga z nieopisanym pietyzmem wyjęły jakiś nieokreślony kształt, owinięty w miękką tkaninę.
    Usiedli na podłodze. Crosentorne ostrożnie odwinął materiał…
    – Jaki piękny… – westchnął duch.
    – Tak… Rzeczywiście jest bardzo piękny i cenny.
    – Nic dziwnego, że Rock…
    – Ćśśśś… – stary lekarz przyłożył palec do ust.
    – Profesorze, gdyby coś…
    – Wiem, Hipokratesie. I dziękuję. Tym razem, jak mi się wydaje, musimy poradzić sobie sami.
    – Ale…
    – Zaufaj mi. To sprawa między mną a nim – w niebieskich oczach uczony dostrzegł stalowy błysk. I bardzo mu się ten błysk spodobał. […]

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności