Legion (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Ocena:
    5.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    800
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    39,90 zł 22%
    31,26 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Brygada prawdziwych bohaterów

    Elżbieta Cherezińska po raz kolejny udowadnia, że jest autorką absolutnie wybitną. W tak fascynujący, emocjonalny i pełen humoru sposób, może pisać tylko ona.  O patriotyzmie bez patosu, o prawdziwych bohaterach bez bohaterszczyzny. Legion to opowieść o niezwykłych ludziach, których głównym orężem była ogromna odwaga. Walcząc z Sowietami i Niemcami, dawali dowody, że państwo polskie trwa – karze przestępców, likwiduje zdrajców, chroni ludność i przygotowuje kadry dla niepodległego kraju. Byli solą tej ziemi, wyrośli w polskich lasach – liczyli tylko na siebie. Nie mieli broni ani z Londynu, ani z Moskwy, ale nieprawdopodobny hart ducha. Kiedy wielu się poddało i rozpoczęło pertraktacje z Sowietami, oni postanowili nie dać się złamać nikomu i przedrzeć do armii polskiej na Zachodzie. Ponad tysiąc karnych zdecydowanych na wszystko żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej dotarło do Czech. W Holiszowie brawurowo oswobodzili zaminowany i przygotowany do spalenia niemiecki obóz koncentracyjny dla kobiet. Setki uratowanych od śmierci Polek, Żydówek i Francuzek w dowód wdzięczności podarowały im serduszka uszyte z pasiaków. Najwyższe odznaczenie, jakie dostali w życiu.  Obok tej historii nie da się przejść obojętnie.

    (…)  Tak się zastanawiam, panie kolego... – Mundur źle leży na wydatnym brzuchu emerytowanego oficera. – Panie kolego? A, przepraszam, pan śpisz. To może pan, panie kolego? Bo tak się zastanawiam, właściwie...
     Koniaczku, doktorze? – Z polowego łóżka naprzeciwko podnosi się szczupły, lecz za to całkiem siwy oficer rezerwy. Utyka.
     Nie odmówię, nie odmówię. Frontowe jedzenie mi nie służy.
     To po maluchu! Za wolną Polskę!
     Za aliantów!
     Za świętej pamięci Marszałka!
     To może po jeszcze jednym? Ja stawiam! – przyłącza się pięćdziesięciolatek z końca sali. Rozpiętą bluzę munduru nosi z elegancją tużurka. – Sawicki jestem. W cywilu botanik. A koniak dobry, francuski!
     To za Francuzów, żeby się pospieszyli!
     Za Anglików, niech nie piją herbaty, tylko idą z Hitlerem wojować!
     Tak się właśnie zastanawiam, tak chciałem się panów kolegów poradzić... – kontynuuje ten, który zaczął rozmowę. – Załuski jestem, z wojskowej komendy uzupełnień, no, już na emeryturze, ale wiadomo, wojna, nie wypadało się nie zgłosić... (…) 

                                                                                             Fragment książki
    Selling ebookpoint.pl