ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Chłopcy 2. Bangarang (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Autor:
    Jakub Ćwiek
    Okładka książki/ebooka Chłopcy 2. Bangarang

    Okładka książki Chłopcy 2. Bangarang

    Okładka książki Chłopcy 2. Bangarang

    Okładka książki Chłopcy 2. Bangarang

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo SQN
    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo SQN
    Ocena:
    4.5/6  Opinie: 4
    Stron:
    304
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    34,90 zł 24%
    26,59 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    29,90 zł

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Byle tylko nie dorosnąć!

    Zagubiona banda nigdy nie dorosłych Chłopców pod wodza Dzwoneczka znowu w akcji. Po raz kolejny pokazują, że dobra zabawa i solidne kłopoty idą ze sobą w parze. Nie ma znaczenia, czy jest to klubowy Zjazd, motocyklowa wycieczka do pobliskiego miasta czy pozornie leniwe popołudnie w opuszczonym Lunaparku – każdy dzień to nowa przygoda, a na końcu czai się ta największa i ta która napawa największym przerażeniem… Tym razem Chłopcy będą się musieli zmierzyć nie tylko ze zdradą, ale również z iście dorosłymi problemami, które jak wiemy napawają ich niemałym niesmakiem. Niedojrzałym łobuzom kończą się fundusze i coś będą musieli z tym fantem zrobić. Czy to oznacza, że jednak będą musieli dorosnąć? Chłopcy 2. Bangarang to kontynuacja świetnie przyjętej przez czytelników części pierwszej. Jakub Ćwiek oddaje w ręce swoich fanów zbiór znakomitych opowiadać, z których każde ma niezależną fabułę, jednak ułożone chronologicznie tworzą spójną wciągającą całość.

     (…) Możesz już jechać – stwierdziła Dzwoneczek, rozpinając skórzaną kurtkę i rozglądając się po okolicy. – Poczekam te parę minut sama, a w domu jeszcze masa roboty przed Zjazdem.
    Stalówka nie odpowiedział. Sięgnął do tylnej kieszeni spodni po wymiętoloną paczkę papierosów i wyciągnął dwa. Wsunął je do ust, odpalił i jeden podał Dzwoneczkowi.
    – Naprawdę myślisz, że Paragon to dobry pomysł? – zapytał. – Nie jeździ już od tak dawna.
    – Był jednym z nas – odparła. – Poza tym zapraszał.
    – Ale ma teraz żonę...
    Spojrzała na niego z powagą, ale po chwili nie wytrzymała i parsknęła śmiechem.
    – Kurwa, Stalówka, nie zamierzam spać z nim, tylko u niego, opanuj się. Poza tym może mi się przydać pomoc.
    – Mógłbym pojechać z tobą. Wziąć samochód i za jakąś godzinę...
    Pokręciła głową, po czym wspięła się na palce i pocałowała go w policzek.
    – Zjazd, Stalówka – powiedziała. – Ktoś musi się nim zająć, gdy mnie nie będzie. Zjazd nie poczeka. Zwłaszcza ten.
    Odstąpiła o krok, zaciągnęła się papierosem i cisnęła niedopałek na ziemię. Gdzieś z oddali dobiegł ich ostrzegawczy gwizd maszynowozu.
    – Jedź już – poprosiła. – I jeżeli to możliwe, nie zróbcie jutro większych zniszczeń, niż trzeba (…)

     
                                                                                                        Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności