ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Bracia Burgess (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Autor:
    Elizabeth Strout
    Wydawnictwo:
    Wielka Litera
    Wydawnictwo:
    Wielka Litera
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    432
    Druk:
    oprawa twarda
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    39,90 zł

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    29,90 zł 30%
    20,85 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Poleć tę książkę znajomemu Poleć tę książkę znajomemu!!

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Prawda jest jedna, ale postrzegać ją można z różnych perspektyw 

    Jim i Bob to dwaj bracia, którzy nie potrafią się otrząsnąć po śmierci ojca, który zginął w wypadku samochodowym. Opuścili rodzinne miasto, ale wciąż nie mogą uwolnić się od wspomnień tamtego zdarzenia. W rodzinnej miejscowości pozostała ich siostra Susan. Jim, błyskotliwy prawnik korporacji, zawsze starał się pomniejszać dokonania obdarzonego wielkim sercem brata. Z kolei Bob, pracujący w instytucji udzielającej pomocy prawnej, wielbi Jima i stara się nie zwracać na to uwagi. Ten utrwalony stan rzeczy zostaje naruszony, kiedy ich siostra, która została w Shirley Falls, wzywa ich do domu. Kobieta pilnie potrzebuje ich pomocy. Jej nastoletni jedynak Zach wpakował się w kłopoty i Susan desperacko potrzebuje pomocy. Bracia Burgess wracają więc w rodzinne strony, a od dawna skrywane napięcia, które ich ukształtowały i kładły się cieniem na wzajemnych relacjach, zaczynają się ujawniać w nieoczekiwany sposób. Na zawsze zmieni to stosunki między rodzeństwem. 

    (…) Pewnego wietrznego październikowego popołudnia przy brooklyńskim Park Slope Helen Farber Burgess pakowała rzeczy na wakacje. Duża niebieska walizka leżała otwarta na łóżku, a poskładane ubrania, które jej mąż wybrał poprzedniego wieczora, piętrzyły się na stojącym obok fotelu. Na niebie przesuwały się obłoki, a wpadające do pokoju słońce odbijało się w mosiężnych gałkach łóżka i sprawiało, że walizka wydawała się jeszcze bardziej niebieska. Helen krążyła między wyłożoną białą tapetą garderobą z ogromnymi lustrami i długim oknem w ramie z ciemnego drewna, a sypialnią z francuskim oknem, teraz zamkniętym, ale w cieplejsze dni otwieranym, wychodzącym na taras od strony ogrodu. Helen doświadczała czegoś w rodzaju paraliżu umysłowego, który zawsze ją dotykał, kiedy pakowała się przed podróżą, zatem ostry dźwięk telefonu przyniósł jej ulgę. Wyświetlił się napis „numer prywatny”, więc to mogła być albo żona któregoś z partnerów męża z kancelarii – tworzyli cenioną firmę sławnych prawników – albo jej szwagier, Bob, który od lat miał zastrzeżony numer, ale sławny nie był i nigdy nie będzie.
    – Cieszę się, że to ty – powiedziała, wyciągając z szuflady komody kolorowy szal, podnosząc go i upuszczając na łóżko.
    – Naprawdę? – W głosie Boba brzmiało zdziwienie (…) 

                                                                                                          Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności